Rzymian 10:13

Jeśli chciałbyś skomentować jakiś fragment Biblii lub chciałbyś poznać opinie innych użytkowników to jest to przeznaczone do tego miejsce.
korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Rzymian 10:13

Postautor: korba » śr lis 29, 2017 8:09 pm

A kogo z misjonarzy poznałeś? Można wiedzieć?

Ilyad
Posty: 1180
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Rzymian 10:13

Postautor: Ilyad » śr lis 29, 2017 8:35 pm

chronią oprawców małych dzieci k**** m**

Pstryku, czy mógłbyś nie przeklinać ? Po to by wyrazić swoją dezaprobatę dla postępowania WTS nie musisz wyrażać się w ten sposób

Iskierka
Posty: 1119
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Rzymian 10:13

Postautor: Iskierka » śr lis 29, 2017 8:40 pm

Pstryk Provolone pisze:Wszystko co z stamtąd pochodzi jest be, bo pochodzi nie od szeregowego śj, tylko od obłąkanych przywódców mieniących się do niedawna pośrednikami między Bogiem a członkami przenajświętszej org, od przywódców którzy ukrywają pedofilię i chronią oprawców małych dzieci k**** m**
Tak jestem oponentem org śj, ale nie Janka Kowalskiego,
Który jest zmanipulowany przez org.
Jednak wielu daje się zwieść, i org wręcz jest dla nich świętością cielca kierowniczego zbrukanego krwią niewinnych dzieci k**** m**
Sugerowanie że jest coś dobrego w org to czcza ułuda.
Umiłowanie takiej org to bałwochwalstwo!!!


Pstryku, trochę inaczej patrzę na tę sprawę. Jeśli Świadek Jehowy jest zwiedziony, a tym samym nieświadomy tego, to dla Niego nie organizacja jest świętością, ale Bóg Jehowa. Wszystko co robią ma służyć chwale Boga Jehowy. Mówię o osobach, które w sercu są świadkami Boga Jehowy, a nie dlatego, że należą do organizacji o nazwie świadkowie Jehowy. Jest pewna różnica między tymi osobami pomimo tej samej nazwy.

Organizacja - to żywi ludzie, to nie instytucja. Czy mogłabym powiedzieć, że nic dobrego mnie tam nie spotkało? Byłoby to kłamstwem. Czy mogłabym powiedzieć, że wszystko było okey? To też kłamstwo. Na każdą sprawę patrzę indywidualnie i staram się być obiektywna.

Czy zastanawiałeś się dlaczego o Panu Jezusie mówiono tak źle? Dlaczego tak źle mówiono o Nazarecie, gdzie mieszkał Jezus i co gorsze, sugerowano, że z Nazaretu to nic dobrego nie może wyjść? Opinia miasta przekładała się na opinię poszczególnych jednostek.

"Filip spotkał Natanaela i rzekł do niego: Znaleźliśmy tego, o którym pisał w zakonie Mojżesz, a także prorocy: Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu. Wtedy Natanael rzekł do niego: Czy z Nazaretu może być coś dobrego? Filip na to: Pójdź i zobacz!" (Jana 1:45,46).
Dlatego ja powstrzymałabym się od wyrokowania typu, że "coś dobrego w organizacji to czcza ułuda".

Pstryk Provolone pisze:8 lat wystarczyło aby poznać wiele osób z tego kręgu, i ich przemyślenia. Miałem też sporo kontaktu z nieczynnymi i wykluczonymi, mogłem poznać ich punkt widzenia. Poznałem też org od środka, starszych i ich dylematy, nadzorców, misjonarzy. Pozatym byłem bardzo pilny i bardzo się przykładałem do wszystkiego!


Jako osoba zainteresowana, byłeś otoczony "opieką", bywałeś w domach innych, poznałeś innych, zapewne zdobyłeś zaufanie niejednej osoby. To długi czas.............. a ja przez 30 lat jakoś dokładnie nie poznałam organizacji od środka, dopiero teraz docierają do mnie informacje, skupiona byłam raczej na tym aby służyć Bogu Jehowie, a nie węszyć sensacji ;).
To, że w pewnym czasie opuściłam organizację, to nie ze względu na pozostających tam ludzi.....

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Rzymian 10:13

Postautor: Pstryk Provolone » śr lis 29, 2017 8:55 pm

Ja jednak pozostaję przy swoim zdaniu.
Przepraszam jednak za ocenzurowane przekleństwo.
Iskierko ja nie węszyłem sensacji poprostu chciałem wiedzieć w co sie pakuję.
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Iskierka
Posty: 1119
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Rzymian 10:13

Postautor: Iskierka » śr lis 29, 2017 9:00 pm

Pstryk Provolone pisze:Ja jednak pozostaję przy swoim zdaniu.
Przepraszam jednak za ocenzurowane przekleństwo.
Iskierko ja nie węszyłem sensacji poprostu chciałem wiedzieć w co sie pakuję.


I bardzo dobrze, że nie uległeś emocjom, a miałeś możliwość na spokojnie poznać kulisy organizacji.

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Rzymian 10:13

Postautor: Pstryk Provolone » śr lis 29, 2017 9:26 pm

Iskierko piszesz że:
Jeśli Świadek Jehowy jest zwiedziony, a tym samym nieświadomy tego, to dla Niego nie organizacja jest świętością, ale Bóg Jehowa. Wszystko co robią ma służyć chwale Boga Jehowy


Powiem Ci że nie bardzo to rozumiem bo jeśli ktoś jest zwiedziony, to jest zwiedziony i nie służy Bogu, tylko temu który go zwiódł. I jeśli nawet nie jest tego świadomy to czy to go usprawiedliwia przed Bogiem? Zastanów się na ile te dobre żeczy wypływają za sprawą ludzi (jako poszczególnych jednostek i ich dobrej woli) którzy tam są, a na ile dzieje się to za sprawą organizacji czyt. korporacji ( czyli spraw doktrynalnych i polityce organizacyjnej/korporacyjnej).
Ostatnio zmieniony czw lis 30, 2017 12:27 pm przez Pstryk Provolone, łącznie zmieniany 1 raz.
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1900
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Rzymian 10:13

Postautor: Ann78 » śr lis 29, 2017 10:14 pm

Pstryk Provolone pisze:Iskierko piszesz że:
Jeśli Świadek Jehowy jest zwiedziony, a tym samym nieświadomy tego, to dla Niego nie organizacja jest świętością, ale Bóg Jehowa. Wszystko co robią ma służyć chwale Boga Jehowy


Powiem Ci że nie bardzo to rozumiem bo jeśli ktoś jest zwiedziony, to jest zwiedziony i nie służy Bogu, tylko temu który go zwiódł.

Zgadzam się z tym, .... niestety.
Piszę "niestety", gdyż zderzenie się z tym dla wielu może być bolesne.

Iskierka
Posty: 1119
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Rzymian 10:13

Postautor: Iskierka » czw lis 30, 2017 9:10 am

Pstryk Provolone pisze:Iskierko piszesz że:
Jeśli Świadek Jehowy jest zwiedziony, a tym samym nieświadomy tego, to dla Niego nie organizacja jest świętością, ale Bóg Jehowa. Wszystko co robią ma służyć chwale Boga Jehowy


Powiem Ci że nie bardzo to rozumiem bo jeśli ktoś jest zwiedziony, to jest zwiedziony i nie służy Bogu, tylko temu który go zwiódł. I jeśli nawet nie jest tego świadomy to czy to go usprawiedliwia? Zastanów się na ile te dobre żeczy wypływają za sprawą ludzi (jako poszczególnych jednostek i ich dobrej woli) którzy tam są, a na ile dzieje się to za sprawą organizacji czyt. korporacji ( czyli spraw doktrynalnych i polityce organizacyjnej/korporacyjnej).


Mówimy o dwóch sprawach: 1. osoba zwiedziona, nie mająca świadomości tego, myśli że służy Bogu. 2. Ktoś kto manipuluje i świadomie wprowadza w błąd wie, że osoba Mu podległa jest zwiedziona i służy temu komuś np. sekcie religijnej, guru, CK.
Co ja mam udowadniać Pstryku? Powiedziałam swoje zdanie, bo tak czuję. Mogę milczeć, a jakże............ :)

Iskierka
Posty: 1119
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Rzymian 10:13

Postautor: Iskierka » czw lis 30, 2017 9:28 am

Ann78 pisze:
Pstryk Provolone pisze:Iskierko piszesz że:
Jeśli Świadek Jehowy jest zwiedziony, a tym samym nieświadomy tego, to dla Niego nie organizacja jest świętością, ale Bóg Jehowa. Wszystko co robią ma służyć chwale Boga Jehowy


Powiem Ci że nie bardzo to rozumiem bo jeśli ktoś jest zwiedziony, to jest zwiedziony i nie służy Bogu, tylko temu który go zwiódł.

Zgadzam się z tym, .... niestety.
Piszę "niestety", gdyż zderzenie się z tym dla wielu może być bolesne.


Dlatego Ann78, wszyscy jesteśmy w ręku Boga. Po drodze wędrujemy po kościołach, sektach, albo jesteśmy zagorzałymi ateistami.
Od zmiłowania Bożego zależy kiedy nas wyrwie i pociągnie do Siebie.

Człowiek jest mściwy i pamiętliwy.
Dla Boga nawet "poganin" jest wart tego, aby wysłuchać Jego modlitwy. Tak było w przypadku Korneliusza (Dz.Ap.10: 1,2, 31)Oczywiście My - "duchowi ludzie" powiemy, "nic Go nie usprawiedliwia", tak najłatwiej uderzyć kogoś po głowie. Jednak czasami bardziej bliżej Boga mogą być Ci "zwiedzeni", niż Ci, co szczycą się "lepszą prawdą". Dlaczego? Bo to Bóg zna nasze serca.
Ostatni głos zawsze należy do Naszego Stwórcy, my jesteśmy za mali aby się z Nim porównywać w ocenie bliźniego- zwiedzionego i według nas nie "usprawiedliwionego". :)

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Rzymian 10:13

Postautor: Pstryk Provolone » czw lis 30, 2017 12:01 pm

Iskierko nie musisz nic udowadniać. To co pisałem to też tylko mój punkt widzenia. Nikogo też nie mam zamiaru bić po głowie.
Poprostu biorę pewne rzeczy na logikę.
Faktycznie powinienem uzupełnić zdanie: "...lecz czy to go usprawiedliwia przed Bogiem?"
Często w starym testamencie czytam o zaślepionych sercach i umysłach(a więc zwiedzionych). I czytałem że taki nie może uratować swojej duszy.
Zwiedziony stanie przed Bogiem a nie przede mną np.
Ja go nie osądzę, jedyne co mogę zrobić ja to go uratować/wyszarpać z rąk zwodziciela/uświadomić.
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.


Wróć do „Komentarze do wersetów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość