My 14:22-33

Jeśli chciałbyś skomentować jakiś fragment Biblii lub chciałbyś poznać opinie innych użytkowników to jest to przeznaczone do tego miejsce.
Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

My 14:22-33

Postautor: Pstryk Provolone » wt gru 19, 2017 5:23 pm

22 Zaraz też przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. 23 Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. 24 Łódź zaś była już sporo stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. 25 Lecz o czwartej straży nocnej8 przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. 26 Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. 27 Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!» 28 Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» 29 A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi, i krocząc po wodzie, przyszedł do Jezusa. 30 Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» 31 Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, małej wiary?» 32 Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. 33 Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: My 14:22-33

Postautor: Pstryk Provolone » wt gru 19, 2017 6:04 pm

Kiedyś zapadały mi w pamięci słowa, że aby poznać prawdę, trzeba się wyzbyć strachu. Tak jak pisze w 30 wersecie, że na sam widok czegoś można się wystraszyć, tak czasami mam wrażenie że, ludzie boją się opinii jakiejś większości lub ogółu społeczeństwa dotyczących naszej osoby lub tego z czym się nas utożsamia. Strach przed człowiekiem zastawia sidła.. I nieraz jest tak że boimy się tej opinii, bronimy się rękami i nogami, i nie poznajemy prawdy o sobie, a nieraz nie boimy się jej wcale lecz ją lekceważymy a skutek taki sam. W taki sposób człowiek może się utopić w oceanie wzorców, zatracić w realiach z ulicy wiązów, lub zwiędnąć jak polny kwiat.
A Jezus mówi:
«Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!»

Ja tak to rozumiem na dzień dzisiejszy.
Chciałbym poznać również wasze zrozumienie/spostrzeżenia dotyczące tego fragmentu.
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 502
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: My 14:22-33

Postautor: tadeusz2904 » wt gru 19, 2017 8:54 pm

Pstryk Provolone pisze:Kiedyś zapadały mi w pamięci słowa, że aby poznać prawdę, trzeba się wyzbyć strachu. Tak jak pisze w 30 wersecie, że na sam widok czegoś można się wystraszyć, tak czasami mam wrażenie że, ludzie boją się opinii jakiejś większości lub ogółu społeczeństwa dotyczących naszej osoby lub tego z czym się nas utożsamia. Strach przed człowiekiem zastawia sidła.. I nieraz jest tak że boimy się tej opinii, bronimy się rękami i nogami, i nie poznajemy prawdy o sobie, a nieraz nie boimy się jej wcale lecz ją lekceważymy a skutek taki sam. W taki sposób człowiek może się utopić w oceanie wzorców, zatracić w realiach z ulicy wiązów, lub zwiędnąć jak polny kwiat.
A Jezus mówi:
«Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!»

Ja tak to rozumiem na dzień dzisiejszy.
Chciałbym poznać również wasze zrozumienie/spostrzeżenia dotyczące tego fragmentu.


Pstryk... .
Przybierz na wadze, jak będziesz ważył ze 150 kg nikogo nie będziesz musiał się bać.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Sadlor
Posty: 234
Rejestracja: sob cze 18, 2016 4:43 pm

Re: My 14:22-33

Postautor: Sadlor » wt gru 19, 2017 9:39 pm

Staraj się podobać jedynie Bogu a Jego dzieci też Cię polubią.
z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: My 14:22-33

Postautor: Pstryk Provolone » śr gru 20, 2017 1:21 am

Eh... Nie o to mi chodzi..
Mogłem opisać ten fragment w oparciu o przykład.
Np: ja nie boje się mówić o płaskiej ziemi, kiedyś owszem. Ale wynikało to z braku wiedzy na ten temat, którą później dość szybko i znacznie uzupełniłem. Kiedyś sam śmiałem się z innych że wierzą tak czy inaczej, dziś wiem jak to jest być wyśmiewanym czy ignorowanym. Ale nie boję sie tego, mam teraz obraz tego jaki byłem ja sam w podobnych sytuacjach.. Pomimo iż rozmowy nt płaskiej ziemi nie stanowią mojego oficjalnego stanowiska. Pchając na siłę jakąś teorię, nie znajdę prawdy. Z lekceważeniem jest tak samo. Tylko z kim gadać jak wszyscy jacyś tacy strachliwi, albo strasznie zakłopotani, inni patrzący z góry... No co ty..21wiek.. A to tylko mój przykład dotyczący sfery która nikomu nie robi krzywdy i z punktu widzenia osoby która się nie wystraszy lekceważących opinii. A przecież wokół nas, nawet w naszym najbliższym otoczeniu, jest tyle osób, z różnymi problemami, lub poszukującym różnych prawd... Mówi się, że żelazo ostrzy się żelazem.. Ale często te żelastwo albo komuś w plecy, albo tkwi w naszych plecach, a sami go nie wyciągniemy...
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Iskierka
Posty: 1125
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: My 14:22-33

Postautor: Iskierka » śr gru 20, 2017 11:54 am

Pstryk Provolone pisze:Kiedyś zapadały mi w pamięci słowa, że aby poznać prawdę, trzeba się wyzbyć strachu. Tak jak pisze w 30 wersecie, że na sam widok czegoś można się wystraszyć, tak czasami mam wrażenie że, ludzie boją się opinii jakiejś większości lub ogółu społeczeństwa dotyczących naszej osoby lub tego z czym się nas utożsamia. Strach przed człowiekiem zastawia sidła.. I nieraz jest tak że boimy się tej opinii, bronimy się rękami i nogami, i nie poznajemy prawdy o sobie, a nieraz nie boimy się jej wcale lecz ją lekceważymy a skutek taki sam. W taki sposób człowiek może się utopić w oceanie wzorców, zatracić w realiach z ulicy wiązów, lub zwiędnąć jak polny kwiat.
A Jezus mówi:
«Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!»

Ja tak to rozumiem na dzień dzisiejszy.
Chciałbym poznać również wasze zrozumienie/spostrzeżenia dotyczące tego fragmentu.



Najważniejsze aby człowiek był zgodny sam z sobą, a nie uzależniony od czyjejś opinii i w gruncie rzeczy jak chorągiewka aby przypodobać się raz temu, a innym razem drugiemu, wbrew sobie. Taki człowiek bez "kręgosłupa" ;) . Wszystkich się nie zadowoli, ale też ludzka opinia o nas jest różna, bo zależy w dużym stopniu od osobistych relacji.

Zauważ jak co niektórzy reagują na posty. Tych co znamy osobiście, potrafimy jakoś "wytłumaczyć" za pisanie "głupot" albo wyciszymy sprawę, bądź usilnie popieramy. Tych, których nie znamy, możemy potraktować ostrzej, nawet bezdusznie szczególnie, gdy mówią inaczej niż My.

Być obiektywnym to sztuka, bo w każdym temacie są emocje, większe lub mniejsze ale jak widzę przekłada się to na nasze relacje z bliźnim.
Możemy nie zgadzać się z doktryną, czyimś myśleniem, ale jeśli przez inne zrozumienie od naszego, zaczynamy ubliżać drugim, to jest to złe.
Kim My jesteśmy? I tu trzeba spojrzeć przede wszystkim na siebie, a nie na drugiego, bo od nas też zależy jak inni nas widzą. Należy oddzielić "problem" od osoby, jak np. wspomniano w Biblii "mamy nienawidzić zła ale nie ludzi, którzy to zło czynią". Nie jest to łatwe, ja wiem, ale to nasze "pole", nad którym musimy pracować wszyscy, bez wyjątku :).

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: My 14:22-33

Postautor: Pstryk Provolone » śr gru 20, 2017 7:09 pm

Jak zatem zaostrzyć oblicze człowieka, jeżeli nie da się oddzielić problemu od osoby bo związane jest to z jej zrozumieniem, w taki sposób żeby jej nie ubliżać i żeby to nie wyglądało tak jakbyśmy chcieli przypodobać się tej osobie?
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 502
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: My 14:22-33

Postautor: tadeusz2904 » śr gru 20, 2017 7:58 pm

Zauważ jak co niektórzy reagują na posty. Tych co znamy osobiście, potrafimy jakoś "wytłumaczyć" za pisanie "głupot" albo wyciszymy sprawę, bądź usilnie popieramy. Tych, których nie znamy, możemy potraktować ostrzej, nawet bezdusznie szczególnie, gdy mówią inaczej niż My.

Iskierko!
Jak to ostrzej.https://www.arslege.pl/podzeganie/k11/a3409/
Podżeganie jest karalne.

Ale nie przejmuj się .
I tak Cię lubię.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Iskierka
Posty: 1125
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: My 14:22-33

Postautor: Iskierka » śr gru 20, 2017 8:04 pm

Pstryk Provolone pisze:Jak zatem zaostrzyć oblicze człowieka, jeżeli nie da się oddzielić problemu od osoby bo związane jest to z jej zrozumieniem, w taki sposób żeby jej nie ubliżać i żeby to nie wyglądało tak jakbyśmy chcieli przypodobać się tej osobie?



Myślę, że po prostu mówimy to co my czujemy, jak my rozumiemy, jak my widzimy sprawę, bez komentarzy typu "gadasz głupoty", "nie zgadzam się z Tobą" , "nie masz racji","źle pojmujesz, "źle myślisz"itp. (nawet jeśli tak myślimy ;) ).
Ja staram się unikać takich określeń, raczej mówię: "w tej sprawie mam inne zdanie od Twojego, dlatego że....", albo "patrzę na sprawę inaczej niż Ty, bo przekonało mnie to....". W ten sposób okazujemy szacunek drugiej osobie,która ma prawo do innego zdania. Taka osoba nie czuje się przez nas pouczana.
Staram się zachować równą płaszczyznę do rozmowy, a nie typu : nauczyciel-uczeń, bo nic tak nas nie denerwuje, jak "wymądrzanie" się innych, co to wszystko najlepiej wiedzą, czyż nie? ;) ....no, ale żeby nie było za "słodko" nerwy czasem puszczają :) .


Wróć do „Komentarze do wersetów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość