Galacjan 1: 1-9

Jeśli chciałbyś skomentować jakiś fragment Biblii lub chciałbyś poznać opinie innych użytkowników to jest to przeznaczone do tego miejsce.
Iskierka
Posty: 1056
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Galacjan 1: 1-9

Postautor: Iskierka » pt gru 22, 2017 3:14 pm

List do Galacjan 1:1-9

Paweł, apostoł nie od ludzi, ani przez człowieka, lecz przez Jezusa Chrystusa i Boga Ojca, który go wzbudził z martwych. ......... Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i Pana Jezusa Chrystusa, który wydał samego siebie za grzechy nasze aby nas wyzwolić z teraźniejszego wieku złego według woli Boga i Ojca naszego. A któremu chwała na wieki wieków, Amen. Dziwię się, że tak prędko dajecie się odwieść od tego, który was powołał w łasce Chrystusowej do innej ewangelii, chociaż innej nie ma, są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową. Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty! Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię: jeśli wam ktoś zwiastuje ewangelię odmienną od tej, którą przyjęliście, niech będzie przeklęty!

O jaką ewangelię chodzi?
Ten sam apostoł Paweł w 1 Kor. 15:1-11 napisał: „ A przypominam wam bracia ewangelię, którą wam zwiastowałem, którą też przyjęliście i w której trwacie. I przez którą zbawieni jesteście, jeśli ją tylko zachowujecie tak, jak wam ją zwiastowałem, chyba że nadaremnie uwierzyliście. Najpierw bowiem podałem wam to, co i ja przejąłem, że Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism. I że został pogrzebany i że dnia trzeciego został z martwych wzbudzony według Pism. I ukazał się.......... czy więc ja, czy oni, to samo opowiadamy i tak uwierzyliście”.

Z tego co zrozumiałam, Paweł pisze o Chrystusie ( nie porusza tu Istoty, Boskości). Przyznaje, że Jezus przyszedł, umarł za nasze grzechy, został pogrzebany, został wzbudzony martwych i na dowód tego ukazał się wielu i to nazywa ewangelią – jest to proste i czytelne.

W Liście do Galatów, wspomniał jednak, że ktoś może głosić co innego, inną ewangelię i z tego powodu być przeklętym. Czego na przykład uczono? „A pewni ludzie, którzy przybyli z Judei nauczali braci, jeśli nie zostaliście obrzezani według zwyczaju Mojżeszowego, nie możecie być zbawieni” (Dz.Ap.15:1). Albo „...nie każdemu duchowi wierzcie lecz badajcie duchy czy są z Boga , gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat. Po tym poznawajcie Ducha Bożego: wszelki duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele z Boga jest. Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść i teraz już jest na świecie” (1Jana 4:1-3).

Mam pytanie - czy głoszenie innej ewangelii jest tym samym, co głoszenie innego Chrystusa? Czy powyższy werset z Galacjan możemy podpiąć pod terminem „inny Chrystus”, ponieważ spotykam się z tym, że właśnie ten werset wykorzystuje się w temacie Boskości Pana Jezusa.

Poruszyłam ten wątek z powodu różnic w zrozumieniu Osoby Pana Jezusa. Wszyscy wierzący wyznają, że Jezus jest Synem Bożym. Nie wszyscy jednak uznają Go za Boga równego Ojcu. Na tej podstawie, niektórzy inaczej wierzący, uzurpują sobie prawo do oceny, do osądu bliźniego i co jest smutne, do stwierdzenia, że Ten/Ci gorszą innego wierzącego w Chrystusa i najlepiej „aby mu zawiesili na szyi kamień młyński i utopiono go w głębi morza” – cytat z Mat.18:6.
Zatem o jakim zgorszeniu mówił Pan Jezus, czego ono dotyczyło? Czy możemy tak łatwo szafować wersetami do każdej sytuacji?

Jak Wy rozumiecie to, o czym napisałam?
:)
Ostatnio zmieniony ndz gru 24, 2017 6:10 am przez Iskierka, łącznie zmieniany 1 raz.

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Galacjan 1: 1-9

Postautor: Pstryk Provolone » sob gru 23, 2017 1:46 pm

Ja uważam, że Pismo Święte powinno być autorytetem do celów osobistych. Aby na jego podstawie dokonywać przeobrażenia swojej własnej osobowości. Pamiętam taką relację z biblii, gdy ktoś zapytał Jezusa: "nauczycielu, kto jest moim bliźnim?". Pamiętam, jak niektórzy (głoszący ewangelię) kiedyś wyjaśniali mi, że we wszystkich ludziach trzeba dopatrywać się potencjalnego bliźniego. I że nie można z góry przekreślać ludzi np z innych kręgów religijnych. Jak dobrze, że nie dałem sobie takich słów zakodować w głowie..
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Sadlor
Posty: 202
Rejestracja: sob cze 18, 2016 4:43 pm

Re: Galacjan 1: 1-9

Postautor: Sadlor » sob gru 23, 2017 6:43 pm

Pstryk Provolone pisze:Ja uważam, że Pismo Święte powinno być autorytetem do celów osobistych. Aby na jego podstawie dokonywać przeobrażenia swojej własnej osobowości. Pamiętam taką relację z biblii, gdy ktoś zapytał Jezusa: "nauczycielu, kto jest moim bliźnim?". Pamiętam, jak niektórzy (głoszący ewangelię) kiedyś wyjaśniali mi, że we wszystkich ludziach trzeba dopatrywać się potencjalnego bliźniego. I że nie można z góry przekreślać ludzi np z innych kręgów religijnych. Jak dobrze, że nie dałem sobie takich słów zakodować w głowie..


Nie za bardzo rozumiem, co masz na myśli, domyślam się że popełniłeś przejęzyczenie.
Na pytanie "A kto jest bliźnim moim" ( Łuk 10 : 29 ) Pan Jezus odpowiada właśnie tak by nie przekreślać tych innych ludzi i by im pomagać bez wzgledu na przynależność religijną bądź jakąkolwiek inną. Ważne jednak by rozróżniać i nie wchodzić w jedno jarzmo z niewiernymi jak mówi inny fragment Pisma. Co oznacza "jedno jarzmo"? Moim zdaniem chodzi o to by nie wdawać się w zbyt zażyłe relacje które mogłyby nas wyprowadzić na manowce i oddalić od Pana Jezusa. To tak jak mówił ST by Izraelici nie żenili się z kobietami innych nacji bo mogą zostać zakarzeni ich wierzeniami i oddalić się od prawdziwego Boga.
z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Galacjan 1: 1-9

Postautor: Pstryk Provolone » sob gru 23, 2017 7:07 pm

Sadlor pisze:
Pstryk Provolone pisze:Ja uważam, że Pismo Święte powinno być autorytetem do celów osobistych. Aby na jego podstawie dokonywać przeobrażenia swojej własnej osobowości. Pamiętam taką relację z biblii, gdy ktoś zapytał Jezusa: "nauczycielu, kto jest moim bliźnim?". Pamiętam, jak niektórzy (głoszący ewangelię) kiedyś wyjaśniali mi, że we wszystkich ludziach trzeba dopatrywać się potencjalnego bliźniego. I że nie można z góry przekreślać ludzi np z innych kręgów religijnych. Jak dobrze, że nie dałem sobie takich słów zakodować w głowie..


Nie za bardzo rozumiem, co masz na myśli, domyślam się że popełniłeś przejęzyczenie.
Na pytanie "A kto jest bliźnim moim" ( Łuk 10 : 29 ) Pan Jezus odpowiada właśnie tak by nie przekreślać tych innych ludzi i by im pomagać bez wzgledu na przynależność religijną bądź jakąkolwiek inną. Ważne jednak by rozróżniać i nie wchodzić w jedno jarzmo z niewiernymi jak mówi inny fragment Pisma. Co oznacza "jedno jarzmo"? Moim zdaniem chodzi o to by nie wdawać się w zbyt zażyłe relacje które mogłyby nas wyprowadzić na manowce i oddalić od Pana Jezusa. To tak jak mówił ST by Izraelici nie żenili się z kobietami innych nacji bo mogą zostać zakarzeni ich wierzeniami i oddalić się od prawdziwego Boga.


w pnś pisze: "kto właściwie jest moim bliźnim?"

Zacytowałem trochę z pamięci, ale to nie istotne.
Istotny jest duch tej relacji. Nie można we wszystkich potrzebujących ludziach dopatrywać się potencjalnego bliźniego. Dlaczego? Bo tu nie o to chodzi.. (wg mnie).
Warto zwrócić uwagę na końcowe słowa Jezusa:
"Idź i czyń tak samo"
Chodzi o to żeby okazać się bliźnim.
Ja np mogę komuś pomóc, ale nie dlatego że ten ktoś jest moim bliźnim, tylko dlatego że to ja mam się nim okazać. Jest w tym jakaś różnica?
Ostatnio zmieniony sob gru 23, 2017 7:47 pm przez Pstryk Provolone, łącznie zmieniany 1 raz.
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Sadlor
Posty: 202
Rejestracja: sob cze 18, 2016 4:43 pm

Re: Galacjan 1: 1-9

Postautor: Sadlor » sob gru 23, 2017 7:38 pm

Cytowałem z BW, tu jest cała wypowiedź.


( Łuk 10 : 29 - 37 ) "On zaś, chcąc się usprawiedliwić, rzekł do Jezusa: A kto jest bliźnim moim? A Jezus, nawiązując do tego, rzekł: Pewien człowiek szedł z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców, którzy go obrabowali, poranili i odeszli, zostawiając go na pół umarłego. Przypadkiem szedł tą drogą jakiś kapłan i zobaczywszy go, przeszedł mimo. Podobnie i Lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, przeszedł mimo. Pewien Samarytanin zaś, podróżując tędy, podjechał do niego i ujrzawszy, ulitował się nad nim. I podszedłszy opatrzył rany jego, zalewając je oliwą i winem, po czym wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i opiekował się nim. A nazajutrz dobył dwa denary, dał je gospodarzowi i rzekł: Opiekuj się nim, a co wydasz ponad to, ja w drodze powrotnej oddam ci. Który z tych trzech, zdaniem twoim, był bliźnim temu, który wpadł w ręce zbójców? A on rzekł: Ten, który się ulitował nad nim. Rzekł mu Jezus: Idź, i ty czyń podobnie."
z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.

Sadlor
Posty: 202
Rejestracja: sob cze 18, 2016 4:43 pm

Re: Galacjan 1: 1-9

Postautor: Sadlor » sob gru 23, 2017 7:57 pm

Pstryk Provolone pisze:Ja np mogę komuś pomóc, ale nie dlatego że ten ktoś jest moim bliźnim, tylko dlatego że to ja mam się nim okazać. Jest w tym jakaś różnica?


Masz racje tu chodzi o to bym Ja był tym bliźnim, chodzi o przykazania Boże, jak żyć by podobać sie Bogu i dostąpić żywota wiecznego.

( 10 : 25 - 27 ) "A oto pewien uczony w zakonie wystąpił i wystawiając go na próbę, rzekł: Nauczycielu, co mam czynić, aby dostąpić żywota wiecznego? On zaś rzekł do niego: Co napisano w zakonie? Jak czytasz? A ten, odpowiadając, rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej, a bliźniego swego, jak siebie samego."
z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Galacjan 1: 1-9

Postautor: Pstryk Provolone » sob gru 23, 2017 8:00 pm

A co myślisz o tym, gdy niektórzy tłumaczą ten fragment, że wszyscy ludzie są bliźnimi i trzeba im pomagać bo tak powiedział Jezus?
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Sadlor
Posty: 202
Rejestracja: sob cze 18, 2016 4:43 pm

Re: Galacjan 1: 1-9

Postautor: Sadlor » sob gru 23, 2017 8:06 pm

Zgadzam się.
z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Galacjan 1: 1-9

Postautor: Pstryk Provolone » sob gru 23, 2017 8:08 pm

A ja nie
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Sadlor
Posty: 202
Rejestracja: sob cze 18, 2016 4:43 pm

Re: Galacjan 1: 1-9

Postautor: Sadlor » sob gru 23, 2017 8:18 pm

Zatem wyjasnij
z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.


Wróć do „Komentarze do wersetów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość