1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Jeśli chciałbyś skomentować jakiś fragment Biblii lub chciałbyś poznać opinie innych użytkowników to jest to przeznaczone do tego miejsce.
Iskierka
Posty: 1056
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Iskierka » czw mar 24, 2016 4:10 pm

1 MOJŻESZOWA 3:22-24

„ I rzekł Pan Bóg: Oto człowiek stał się taki jak my: zna dobro i zło. Byleby tylko nie wyciągnął teraz ręki swej i nie zerwał owocu także z drzewa życia i nie zjadł, a potem żył na wieki! Odprawił go więc Pan Bóg z ogrodu Eden aby uprawiał ziemię, z której został wzięty. I tak wygnał człowieka a na wschód od ogrodu Eden umieścił cheruby i płomienisty miecz wirujący, aby strzegły drogi do drzewa życia”.

Biblia nie daje odpowiedzi, ogród Eden z „drzewem życia” poszedł w zapomnienie, nie ma wzmianki aby potomstwo Adama i Ewy interesowało się tym „zakątkiem” ziemi, może już go nie było? A mnie nurtuje wciąż pytanie.

W którym momencie człowiek miałby prawo korzystać z owocu tego drzewa życia. Czy musiał najpierw przejść próbę lojalności? Tak wygląda. Jakie naprawdę znaczenie miał fakt, że to "drzewo życia" było w Edenie. Czy musiało być? Czy życie człowieka nie jest w ręku Boga, po co to drzewo, czy było niejako rękojmią Bożego Słowa, Bożej obietnicy życia? Jak Wy to rozumiecie?

Bóg zapobiegł aby człowiek nie uległ pokusie by sięgnąć po owoc z „drzewa życia”, bo mógłby żyć na wieki. Postawił cheruby przed wejściem do Edenu i wirujący miecz na drodze do „drzewa życia”.

A swoją drogą dlaczego szatan w pierwszej kolejności zwrócił uwagę ludziom na drzewo „poznania dobra i zła”? ...a gdyby zaczął od „drzewa życia”......?
Czy myśleliście o tym?

Zastanawiałam się nad tym i przyszła mi na myśl sytuacja z Hiobem. Szatan targował się z Bogiem ale mógł uczynić tylko to, na co Bóg zezwolił i co ciekawe była też pewna kolejność wydarzeń.

Może więc w Edenie szatan nie mógł zacząć od „drzewa życia”?.... nie dostał na to przyzwolenia....

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Kaznodzieya » ndz mar 27, 2016 9:16 am

Iskierka pisze:A mnie nurtuje wciąż pytanie.

W którym momencie człowiek miałby prawo korzystać z owocu tego drzewa życia. Czy musiał najpierw przejść próbę lojalności? Tak wygląda. Jakie naprawdę znaczenie miał fakt, że to "drzewo życia" było w Edenie. Czy musiało być? Czy życie człowieka nie jest w ręku Boga, po co to drzewo, czy było niejako rękojmią Bożego Słowa, Bożej obietnicy życia? Jak Wy to rozumiecie


Najkrócej to czytam, iż w ogrodzie było zapewne wiele drzew, jednak po środku - centralnie dwa drzewa "życia" oraz "poznania dobra i zła".
Wnioskuję, iż z drzewa życia spożywali Oni cały czas będąc w Edenie, (gdyż mogli spożywać ze wszystkich drzew jak powidział Bóg), natomiast zakaz mieli w stosunki do owego jednego drzewa. Tracąc dostęp do duchowego jak to nazywam drzewa życia przez wygnanie - umarli duchem.

Alegorycznie obecnym duchowym drzewem życia jest dla mnie Jezus Chrystus, który przyniósł nam ponownie życie z owego Edenu od Boga Ojca, gdyż sami nie mieliśmy tam dostępu po wygnaniu przedstawicieli naszego pokolenia.

Ciekawostka: Wiele tu ciekawych wątków i tematów jakie mogły by się wyłonić. Zakaz spożycia z drzewa życia można rozpatrywać także pod kontem ochrony człowieka, aby w takim staniu upadku i cierpienia w jaki popadł nie musiał żyć na wieki. Wyraz opieki i opatrzności Boga nawet w chwili upadku stworzenia.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1877
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Ann78 » ndz mar 27, 2016 4:25 pm

Kaznodzieya pisze:Ciekawostka: Wiele tu ciekawych wątków i tematów jakie mogły by się wyłonić. Zakaz spożycia z drzewa życia można rozpatrywać także pod kontem ochrony człowieka, aby w takim staniu upadku i cierpienia w jaki popadł nie musiał żyć na wieki. Wyraz opieki i opatrzności Boga nawet w chwili upadku stworzenia.

Czy nie właśnie dlatego Adam i Ewa zostali wyrzuceni z raju - aby nie spożyli z Drzewa Życia i żyli wiecznie w stanie upadku?
Zgadzam się ze stwierdzeniem, że Drzewo Życia to Jezus Chrystus.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2466
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Datsun » ndz mar 27, 2016 6:08 pm

Ann78 pisze:Zgadzam się ze stwierdzeniem, że Drzewo Życia to Jezus Chrystus.

Tylko, że nie wynika to z treści Pisma Świętego, Anno.

Pod rozwagę proponuję ten tekst:
Obj. 2:7
7. Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów. Zwycięzcy dam spożywać z drzewa żywota, które jest w raju Bożym.
(BW)

Z tego fragmentu winika, że:
1. Raj jest (czas teraźniejszy)ale nie na ziemi.
2. Pan Jezus mówi o nagrodzie spożywania z drzewa życia podając jego lokalizację, więc raczej jednocześnie nie może być drzewem życia.

Rozważając jeszcze fragment jaki podała Iskierka:
1 Moj. 3:22
22. I rzekł Pan Bóg: Oto człowiek stał się taki jak my: zna dobro i zło. Byleby tylko nie wyciągnął teraz ręki swej i nie zerwał owocu także z drzewa życia, i nie zjadł, a potem żył na wieki!
(BW)

Wielu komentatorów uważa, że określenie "my" odnosi się do Ojca i Syna, więc jednocześnie Syn nie może też być owym drzewem życia.

Aha, jeszcze coś istotnego odnośnie tego co napisała Iskierka:
1 Moj. 2:8
8. Potem zasadził Pan Bóg ogród w Edenie, na wschodzie. Tam umieścił człowieka, którego stworzył.
(BW)

Co istotnego chcę tutaj podkreślić: raj był ogrodem zasadzonym w Edenie, a nie sam ogród Eden (1 Mojż. 2:10). Przyrównałbym to do tego, że zbudowano hipermarket w Warszawie ale hipermarket nie jest Warszawą.
Określenie geograficzne "Eden" występowało potem nadal (1 Mojż. 4:16).

Idąc jeszcze dalej to rozważmy jeszcze to (celowo z BT):
Ap 22:2
2. Pomiędzy rynkiem Miasta a rzeką, po obu brzegach, drzewo życia, rodzące dwanaście owoców - wydające swój owoc każdego miesiąca - a liście drzewa /służą/ do leczenia narodów.
(BT)

Widzimy więc, że drzewo życia w opisie będzie się znajdować w mieście Nowa Jerozolima, która zstąpi z nieba. Ogólnie to cały opis Nowej Jerozolimy ma swoje odzwierciedlenie w opisie ogrodu w Edenie ale to już chyba inny temat. Czasami za mocno używam skrótów myślowych, więc ewentualnie przepraszam.

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Kaznodzieya » ndz mar 27, 2016 7:29 pm

Dlatego napisałem że Alegorycznie Chrystus.

Datsun pisze:
Ann78 pisze:Zgadzam się ze stwierdzeniem, że Drzewo Życia to Jezus Chrystus.

Tylko, że nie wynika to z treści Pisma Świętego, Anno.


Pod rozwagę proponuję ten tekst:
Obj. 2:7
7. Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów. Zwycięzcy dam spożywać z drzewa żywota, które jest w raju Bożym.
(BW)

Z tego fragmentu winika, że:
1. Raj jest (czas teraźniejszy)ale nie na ziemi.
2. Pan Jezus mówi o nagrodzie spożywania z drzewa życia podając jego lokalizację, więc raczej jednocześnie nie może być drzewem życia.


Tak moim zdaniem obiektywnie to nie do końca. Ten fragment wcale nie musi negować, że Drzewo Życia to JCH. (osobiście nie mam tu zdania). Natomiast Objawienie 2:7 może być zapewnieniem/obietnicą Jezusa z wykorzystaniem znanej powszechnie żydom symboliki drzewa z ks. Rodzaju, że JCH ma władzę nad życiem wiecznym. I nic ponad to. Przedmiotem ma być bowiem jak czytam zapewnienie i nadzieja, że CHrystus daje życie wszystkim wytrwałym wierzącym w niego a nie informacja (nawet przypadkowa) o lokalizacji drzewa. Przy takim założeniu reszta wywodów jakie można wyciągnąć na podstawie tej wypowiedzi nie ma większego sensu i może wprowadzać w błąd.

Komentarzy faktycznie jest mnóstwo na ten temat. Tak od chrześcijan jak i od żydów. Od prostych do totalnie odjechanych. Jednak
osobiście jestem najbliżej przekonania, że nie mamy tu do czynienia z "literalnym owocem" np. jabłkiem, więc nie koniecznie też może być tu mowa o literalnym drzewie. Warto też zobaczyć co historycy, archeolodzy, badacze kultury wschodu piszą na temat ogrodów, ich roli na wschodzie oraz co reprezentują swoją symboliką. Przykładowo kradzież owocu z ogrody Króla karano śmiercią. Pilnowali ogrodu także uzbrojeni w miecze strażnicy aby nikt nie powołany nie wszedł i nie jadał z drzewa królewskiego. Ogród taki był zaopatrzony w źródło wody, która byłą cenniejszą na pustyni od złota. Źródło wody w nim to było życie

Brzmi Wam znajomo ?

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Kaznodzieya » ndz mar 27, 2016 8:29 pm

P.S. Ciekawie opisuje kwestie ogrodów Mircea Eliade w swoim 3 tomowym dziele pt. Historia wierzeń i idei religijnych.
Polecam do każdej biblioteczki.

Iskierka
Posty: 1056
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Iskierka » pn mar 28, 2016 8:24 am

Ciekawe jest to zrozumienie Kaznodzieyi i Ann78, jeśli chodzi o zakaz spożywania owocu z drzewa życia.

W momencie gdy ludzie już zgrzeszyli, Bóg sam podjął kroki aby nie spożyli z tego drzewa, by w grzesznych, upadłych ciałach mogli żyli wiecznie. To był akt miłosierdzia ze strony Boga.
Bóg przewidział odkupienie ludzi z grzechu ale poprzez śmierć Swego Syna i tylko ci co „wyprali swe szaty” w krwi Baranka (Obj.7:14) będą mieli w przyszłości prawo do „drzewa życia” - „Błogosławieni, którzy piorą swoje szaty, aby mieli prawo do drzewa żywota i mogli wejść przez bramy miasta” – (Obj.22:14). W Objawieniu rozdz.21 i 22 jest mowa o tzw. Nowym Jeruzalem - gdzie Jan w wizji widział to „drzewo życia, którego liście mają służyć do uzdrawiania narodów” ( Obj. 22:3 ).

Ja podobnie jak Datsun uważam, że w tym przypadku określenie „drzewo życia” nie odnosi się do Jezusa. Tak mnie przekonuje księga Objawienia.

Jeśli jednak ktoś tak chce nazwać, że Jezus jest dla niego Drzewem Życia, to nie widzę sprzeczności na takie określenie.

Jezus jest ŻYCIEM, bo tak sam o sobie powiedział (Jan 14:6).

Co prawda też do siebie odnosi określenie, że jest np. „krzewem winnym” a uczniowie „latoroślami, którzy jednak sami z siebie nie mogą wydawać owocu, jeśli nie będą trwać w ”krzewie winnym” (Jan 15: 1-7) – jeśli w tym przypadku można powołać się na to podobieństwo.
Poza tym Pismo mówi, że człowiek który ma „ upodobanie w zakonie Pana i zakon ten rozważa dniem i nocą, będzie jak DRZEWO zasadzone nad strumieniami wód, wydające swój owoc........”(Ps. 1:1-3; Jer. 17:7,8).

Obj. 2:7 „ zwycięzcy dam spożywać z drzewa życia , które jest w raju Bożym”.

Biblia jest też pełna symboliki, a każdy inaczej może ją rozumieć i jak słusznie zauważył Kaznodzieya, różne wywody mogą wprowadzić w błąd.
Dla nas najważniejsze jest aby uchwycić się TEGO, który daje życie i wierzymy, że to życie jest w Jezusie Chrystusie.

Wyłania się inny temat – co to jest raj. Wielu nazywa rajem ogród Eden i potocznie mówi się, że ludzie żyli w raju, chociaż Biblia wyraźnie mówi, że był ogrodem zasadzonym w Edenie i lokalizuje ten Eden. Pan Jezus natomiast mówił o innym raju. :)

kogut
Posty: 348
Rejestracja: pt lut 05, 2016 7:19 pm

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: kogut » pn mar 28, 2016 8:44 am

O jakim raju mówił Jezus? I czy przez to zaprzeczył, że ten raj, gdzie żyli Adam z Ewą był na ziemi?

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Kaznodzieya » pn mar 28, 2016 9:35 am

Kaznodzieya pisze:
Iskierka pisze: Dla nas najważniejsze jest aby uchwycić się TEGO, który daje życie i wierzymy, że to życie jest w Jezusie Chrystusie.


Amen.



Chciałbym też ogólnie zauważyć, że także ludzi czy krółów w biblii wielokrotnie nazwano drzewami, dębami Baszanu, wysokimi cedrami. lasem. I choć nie ma to odniesienia do tego jednego drzewa to jednak daje pewne wyobrażenie o wyjątkowości tego drzewa oraz jego wymiarze przekazu w oczach ludów starożytnych. Wielkie potężne drzewa były przejawem siły, wielkości (sen Nabuchodonozora), długowieczności oraz nie przemijalności - wieczności. Pokolenie za pokoleniem odchodziło do piachu a drzewa w oczach ludzi trwały niezmiennie. (np. Abrahamowe Dęby Mamre gdzie chował rodzinę). W jednym z fragmentów ojcowie kościoła upatrywali upadłego Szatana, który też nazwany został drzewem.


W kwestii Raju i Edenu to dla mnie osobiście z tego co czytam (jak na razie) Raj jest u Boga (tam gdzie jest Bóg w Niebie). Zaświadczył też o tym Chrystus przed śmiercią ale nie tylko to mnie skłania do takiego twierdzenia ile całe pismo oraz język symboli starożytnych. Natomiast Ogród w Edenie był w czasach Adama jego materialnym obrazem-odpowiednikiem na ziemi. Jak materialna świątynia Jerozolimska obrazem świątyni Niebiańskiej. Z chwilą grzechu Adam utracił przystęp i wejście w sfery niebiańskie (Raju) do którego miał przystęp od samego początku. Stąd owo Drzewo jest i zawsze było u Boga a odcinając się od niego umarł cieleśnie i duchowo skazując na pobyt na samej ziemi, gdzie miała rodzić mu chwasty i ciernie w walce o przetrwanie i pożywienie. Na obecną chwilę tak odbieram ten przekaz z Ks. Rodzaju bez wnikania nazbyt w konkretne słowa i literę, która nie zawsze może doprowadzać do prawdy o tym przesłaniu a wręcz czegoś odwrotnego.

Godne uwagi dla przykładu są słowa Ezechiela, a właściwie samego Boga piórem Ezechiela:

"(1) W jedenastym roku, w trzecim miesiącu, pierwszego dnia tego miesiąca doszło mnie słowo Pana tej treści: (2) Synu człowieczy, mów do faraona, króla egipskiego, i do jego ludu:Kogo przypominasz swoją wielkością? (3) Oto przyrównam cię do cedru na Libanie o pięknych konarach, w cienistej gęstwinie, wyrosłego wysoko, z wierzchołkiem w obłokach. (4) Wody go wykarmiły, pratoń wyniosła go wysoko, swoje strumienie roztoczyła dokoła miejsca, gdzie był zasadzony, a swoje potoczki puściła do wszystkich drzew polnych. (5) Dlatego przewyższył swoim wzrostem wszystkie drzewa polne; jego gałęzie rozwinęły się bujnie, jego konary wydłużyły się dzięki obfitym wodom, gdy się rozrastał. (6) W jego gałęziach gnieździły się wszelkie ptaki niebieskie, a pod jego konarami miały swe młode wszelkie zwierzęta polne; w jego cieniu mieszkały gromady licznych ludów. (7) A był piękny w swojej wielkości dzięki długim swoim gałęziom, gdyż jego korzeń był nad obfitymi wodami. (8) Cedry w ogrodzie Bożym nie dorównywały mu, nie były do niego podobne cyprysy ze swoimi gałęziami i platany nie miały takich konarów jak on. Żadne drzewo w ogrodzie Bożym nie dorównywało mu swoją pięknością. (9) Uczyniłem go pięknym dzięki jego bujnym gałęziom; zazdrościły mu wszystkie drzewa Edenu, które były w ogrodzie Bożym. (10) Dlatego tak mówi Wszechmocny Pan: Ponieważ był wysokiego wzrostu i wierzchołkiem swym sięgał obłoków, i jego serce wzbiło się w dumę z powodu jego wielkości, (11) dlatego wydam go w ręce mocarza wśród narodów, aby z nim postąpił według jego bezbożności i zniszczył go. (12) Cudzoziemcy, najsrożsi spośród narodów, podcięli go i porzucili; jego gałęzie padły na góry i do wszystkich dolin, a jego konary leżały połamane we wszystkich rozpadlinach ziemi. Wszystkie ludy ziemi uciekły z jego cienia i porzuciły go. (13) Na jego ściętym pniu osiadły wszelkie ptaki niebieskie, a na jego konarach rozłożyły się wszelkie zwierzęta polne, (14) aby już żadne drzewo nad wodami nie wynosiło się ponad miarę i swoim wierzchołkiem nie sięgało obłoków, i aby żadne drzewo, pojone wodą, nie przewyższało ich swą wysokością. Gdyż oni wszyscy skazani są na śmierć, do krainy podziemnej, pomiędzy synów ludzkich, do tych, którzy zstąpili do grobu. (15) Tak mówi Wszechmocny Pan: W dniu, gdy zstąpił do krainy umarłych, okryję odchłań ciężką żałobą po nim, wstrzymam jej strumienie i zatamowane zostaną wielkie wody; Liban przyoblekę w szatę żałobną z powodu niego, i z powodu niego zwiędną wszystkie drzewa polne. (16) Od huku jego upadku wstrząsnę narodami, gdy strącę go do krainy umarłych, do tych, którzy zstąpili do otchłani, i wszystkie drzewa Edenu, wyborowe i wspaniałe drzewa Libanu, wszystkie pojone wodą, będą się pocieszać w podziemiu. (17) Także one zstąpią z nim do krainy umarłych, do tych, którzy zostali pobici mieczem; gdyż mieszkali w jego cieniu wśród narodów. (18) Do którego wśród drzew Edenu jesteś więc podobny siłą, okazałością i wielkością? A przecież wraz z drzewami Edenu będziesz strącony do krainy podziemnej; będziesz leżał wśród nieobrzezanych wraz z tymi, którzy zostali pobici mieczem. Taki jest los faraona i całego jego dumnego ludu - mówi Wszechmocny Pan. "

(Ks. Ezechiela 31:1-18, BW)

Iskierka
Posty: 1056
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Iskierka » pn mar 28, 2016 1:20 pm

Słowo „raj” w Ew. Łk 23: 43, gdzie Pan Jezus powiedział do łotra „zaprawdę powiadam ci dziś będziesz ze mną w raju”.

Świadkowie skupili się tu na tzw. przecinku i są dywagacje czy „dziś” łotr będzie w raju z Jezusem, czy „dziś” Jezus dał Mu obietnicę, że będzie w raju.
Najważniejszy, jak się okazuje jest „przecinek” ;) bo i zrozumienie w związku z tym jest inne ( nie było kiedyś w piśmie znaków interpunkcyjnych).

Wszystkim raj zazwyczaj kojarzy się z życiem Adama i Ewy w ogrodzie Eden, czyli na ziemi. Co prawda w 1 Moj2:8-15 nie ma słowa „raj” ale, że Bóg osadził go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i strzegł”. Potocznie jednak przyjęło się mówić, że pierwsi ludzie żyli w raju na ziemi czyli w krainie bez chorób, zła, nienawiści, mieli żyć wiecznie dopóki nie zgrzeszyli z własnej woli.

Kiedy więc Jezus mówił łotrowi o raju, to nic dziwnego, że niektórzy kojarzą ten fakt z życiem na ziemi (pod panowaniem Jezusa jako Króla) dopiero po zmartwychwstaniu w ludzkich ciałach.
Czyli wg tego zrozumienia przecinek musi być po słowie „dziś” ;) .
Co jednak jeśli przecinek jest przed słowem „dziś”? Ano zmienia to sens, bo „dziś” zmarł Jezus i „dziś” miał być łotr razem z Nim, czyli gdzie?

Wszystko wskazuje na to, że nie na ziemi, bo ciało Jezusa było w grobie 3 dni, jeszcze nie zmartwychwstał, nie wstąpił do nieba. I tu jest tzw. „inne światło” na tę sprawę. Ciało Jezusa poniosło śmierć, ale duch Jezusa żył, bo w tym duchu „poszedł i zwiastował duchom będącym w więzieniu, które niegdyś były nieposłuszne gdy Bóg cierpliwie czekał za dni Noego, kiedy budowano arkę, w której tylko niewielu, to jest osiem dusz, ocalało przez wodę” ( 1 Pi 3:18,19). Czy poszedł do duchów ludzi czy aniołów, których trzyma w wiecznych pętach w ciemnicy na wielki dzień sądu”(Judy 6; 2 Pi 2:4). Tu są też dywagacje i różnice w zrozumieniu.

Czytając powyższe wersety ja rozumiem, że są pewne miejsca, określane mianem kraina umarłych, otchłań, ciemnica gdzie przebywają „dusze” czy „duchy” i czekają na sąd, ale jest też tzw. „łono Abrahama” – (podobieństwo o bogaczu i Łazarzu Ew. Łk. 16:19-31) czyli miejsce dla dusz ludzi uznanych przez Boga za sprawiedliwych, które tam przebywają do czasu zmartwychwstania ciała. Wszystko to jest w sferze duchowej, nie ziemskiej i dotyczy teraźniejszości.

O ap. Pawle jest napisane, że „został uniesiony w zachwyceniu do raju....... do trzeciego nieba ”(2 Kor. 12:2-4).
Objawienie 2:7 mówi „ Kto ma uszy niechaj słucha, co Duch mówi do zborów. Zwycięzcy dam spożywać z drzewa żywota, które jest w raju Bożym”.
Ten raj zatem kojarzy się z niebem, z Bogiem.
Co Jezus miał na myśli mówiąc łotrowi o raju? Prawdopodobnie to, że będzie z Nim w niebie.

Przyznaję, że nie roztrząsałam głębiej tego tematu i nie dywaguję, mogę tylko zastanowić się nad wersetami, które są w Piśmie, w jakimś celu tam zawarte. Napisałam tak jak to rozumiem.
Ważne abyśmy byli żywi w naszym Bogu :) .


Wróć do „Komentarze do wersetów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość