1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Jeśli chciałbyś skomentować jakiś fragment Biblii lub chciałbyś poznać opinie innych użytkowników to jest to przeznaczone do tego miejsce.
Zibi
Posty: 688
Rejestracja: czw lut 04, 2016 10:08 am

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Zibi » śr mar 30, 2016 6:47 am

Piszesz ciało poniosło śmierć a duch żył..To nieprawda, bo to zaprzecza definicji śmierci..
Myślisz że dusza nie umiera? Jesteś w błędzie, dusza to biblijne określenie istoty żywej, niekoniecznie człowieka, również zwierzęcia..

Ez 18:4 (B.Gd.)

Oto dusze wszystkie moje są, jako dusza ojcowska tak i dusza synowska moje są; dusza, która grzeszy, ta umrze.


Rodz.1:21-30 (B.Gd.)

(21) I stworzył Bóg wieloryby wielkie, i wszelką duszę żywiącą płazającą się, którą hojnie wywiodły wody, według rodzaju ich; i wszelkie ptactwo skrzydlaste, według rodzaju ich; i widział Bóg, że to było dobre. (22) Błogosławił im tedy Bóg, mówiąc: Rozradzajcie się, i rozmnażajcie się, a napełniajcie wody morskie; i ptactwo niech się rozmnaża na ziemi. (23) I stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień piąty. (24) Rzekł też Bóg: Niech wyda ziemia duszę żywiącą według rodzaju swego; bydło i płaz, i zwierz ziemski, według rodzaju swego; i stało się tak. (25) Uczynił tedy Bóg zwierz ziemski według rodzaju swego; i bydło według rodzaju swego; i wszelki płaz ziemski według rodzaju swego; i widział Bóg, że to było dobre. (26) Zatem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na wyobrażenie nasze, według podobieństwa naszego; a niech panuje nad rybami morskimi, i nad ptactwem niebieskim, i nad zwierzęty, i nad wszystką ziemią, i nad wszelkim płazem, płazającym się po ziemi. (27) Stworzył tedy Bóg człowieka na wyobrażenie swoje; na wyobrażenie Boże stworzył go; mężczyznę i niewiastę stworzył je. (28) I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się, i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię; i czyńcie ją sobie poddaną; i panujcie nad rybami morskimi, i nad ptactwem niebieskim, i nad wszelkim zwierzem, który się rusza na ziemi. (29) I rzekł Bóg: Oto dałem wam wszelkie ziele, wydawające z siebie nasienie, które jest na obliczu wszystkiej ziemi; i wszelkie drzewo, na którym jest owoc drzewa, wydawające z siebie nasienie, będzie wam ku pokarmowi. (30) I wszelkiemu zwierzowi ziemskiemu, i wszystkiemu ptactwu niebieskiemu, i wszelkiej rzeczy ruszającej się na ziemi, w której jest dusza żywiąca; wszelka jarzyna ziela będzie ku pokarmowi; i stało się tak.

Rodz 2:7 (B.Gd.)

Stworzył tedy Pan Bóg człowieka z prochu ziemi, i natchnął w oblicze jego dech żywota. I stał się człowiek duszą żywiącą.

Kazn 9:10 (B.Gd.)

Wszystko, co przedsięweźmie ręka twoja do czynienia, czyń według możności twojej, albowiem niemasz żadnej pracy, ani myśli, ani umiejętności, ani mądrości w grobie, do którego ty idziesz.

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Kaznodzieya » śr mar 30, 2016 9:47 am

Iskierka pisze:Ważne abyśmy byli żywi w naszym Bogu :) .


Amen Iskierko.

Myślę jednak że problem zaczyna się tu gdzie na siłę nie jako staramy się zbudować wizję nieba i wszystkiego co z nim związane w przeszłości czy przyszłości. Często na podstawie pozornie "zazębiających" się wersetów pisma za których wykładnię cześć z ludzi dała by sobie głowę obciąć. Owszem jest to naturalne tak jak ludzka ciekawość i dochodzenie prawdy, ale gubimy przy tym nie raz prawidłowe znaczenie obrazów i ich duchowe znaczenie. Mamy przecież ciągle powtarzane: "kto ma uszy do słuchania...", lub "... co duch mówi do zborów". Myślę, że to wyraźna podpowiedź że nie chodzi tu ani o parę uszu jaką wszyscy mamy, ani o stwierdzenie że to "duch mówi", ile o to że jest to "język owego ducha" i tak należy słyszeć i czytać. Księga rodzaju moim zdaniem nie jest tu wyjątkiem na tle duchowego przekazu ewangelii czy objawienia Jana. Owszem, w jednych i drugich księgach pojawiają się tak obrazy jak litera bo trudno aby tak nie było, ale przesłanie zazwyczaj jest duchowe i zakryte pod postacią duchowej mowy i języka ducha.

Dlaczego zakryte ktoś zapyta ? Uważam że z kilku powodów ale wspomnę jedynie o dwóch. Raz przez to dokonuje się pewien podział na ludzi umiejących patrzeć i widzieć duchowo, dwa że jest to język wieczny i ponadczasowy, nie podatny tak bardzo na zmiany mody, trendów, czasu lub kwestie lingwistyczne. Dlatego przykładowo ja człowiek będący (przynajmniej tak mi się wydaje) mądrzejszy od karalucha, starałbym się mówić do niego językiem jego doświadczeń, obrazów i egzystencji aby mu coś ukazać czy przekazać. Nigdy jednak w pełni nie będzie to możliwe aby to objął będąc ciągle karaluchem. (Tu jest poniekąd przykład dla kwestii owego języka i sformułowania "Gniewu Bożego" jaki jest nam pokazany w biblii na podstawie naszego języka i mowy, a o jakim pisałem w innym poście z Alertem dowodząc, że w doskonałej miłości nie ma miejsca na gniew.)

Zawsze więc gdy czytam, czy to Księgę Rodzaju, czy Ewangelie, czy też Objawienie Janowe, zastanawiam się co autor w sposób duchowy stara się mnie nauczyć, co pokazać właśnie owym językiem "uczuć i ducha" przez obraz jaki stosuje. Wierzę, że takim językiem mówili do nas prorocy, starając się pokazać coś co nie jest do pokazania, jak tylko obrazami, uczuciami oraz prowadzeniem w odpowiedni sposób narracji. Często jednak nie jest to łatwe gdyż człowiek w sposób naturalny czyta wprost, co też przecież jest słusznym i bezpośrednim odbiorem. Jednak czy zawsze ? Żydzi w samej tylko ewangelii Jana ponad 24 razy źle go odebrali i musiał im tłumaczyć. Nie jeden raz za nie zrozumienie kamienowali a Nikodem chciał włazić do brzucha matki. Nam współcześnie wydaje się to zbyt proste i śmieszne, ale czemu więc tamtemu do śmiechu nie było ? Uważam, że dzisiaj mamy ten sam problem co owi Żydzi. Najczęściej nie umiemy czytać duchem i nie rozumiemy tego co "Duch Mówi". Zostajemy na samym obrazie lub narracji z nogami na ziemi co było udziałem wielu Żydów dyskutującym z Jezusem.

Ale to już powinien być inny wątek.



Pozdrawiam Serdecznie
Wszystkich Szczerych

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1952
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Ann78 » śr mar 30, 2016 9:14 pm

Datsun pisze:
Ann78 pisze:Zgadzam się ze stwierdzeniem, że Drzewo Życia to Jezus Chrystus.

Tylko, że nie wynika to z treści Pisma Świętego, Anno.

Datsunie :)

Pan Jezus Chrystus jest źródłem życia:
(3) Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało. J. 1
...jest źródłem wody żywej:
(10) Odpowiadając jej Jezus, rzekł do niej: Gdybyś znała dar Boży i tego, który mówi do ciebie: Daj mi pić, wtedy sama prosiłabyś go, i dałby ci wody żywej. (...)(13) Odpowiedział jej Jezus, mówiąc: Każdy, kto pije tę wodę, znowu pragnąć będzie; (14) ale kto napije się wody, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku żywotowi wiecznemu. J. 4
...jest wreszcie samym życiem:
(6) Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie. J. 14

Dlatego napisałam , że Drzewo Życia jest przedstawieniem Jezusa Chrystusa. Nie upieram się przy tym, ale przyznasz, że symbolicznie pasuje ;)
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1952
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Ann78 » śr mar 30, 2016 9:20 pm

Zibi pisze:Piszesz ciało poniosło śmierć a duch żył..To nieprawda, bo to zaprzecza definicji śmierci..
Myślisz że dusza nie umiera? Jesteś w błędzie, dusza to biblijne określenie istoty żywej, niekoniecznie człowieka, również zwierzęcia..

Ez 18:4 (B.Gd.)

Oto dusze wszystkie moje są, jako dusza ojcowska tak i dusza synowska moje są; dusza, która grzeszy, ta umrze.


Rodz.1:21-30 (B.Gd.)

Dusza to nie jest to samo, co duch.
Dusza to nasze uczucia, świadomość i emocje, natomiast duch, to najgłębsze miejsce, w którym człowiek spotyka/może spotkać się z Bogiem.

(23) A sam Bóg pokoju niechaj was w zupełności poświęci, a cały duch wasz i dusza, i ciało niech będą zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa. 1 Tes. 5
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Zibi
Posty: 688
Rejestracja: czw lut 04, 2016 10:08 am

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Zibi » czw mar 31, 2016 5:16 am

Oczywiście że nie to samo..Duch to nasza siła życiowa..Dusza to określenie istoty żywej, niekoniecznie człowieka, zresztą już o tym pisałem.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1952
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Ann78 » czw mar 31, 2016 1:55 pm

Zibi pisze:Oczywiście że nie to samo..Duch to nasza siła życiowa..Dusza to określenie istoty żywej, niekoniecznie człowieka, zresztą już o tym pisałem.

Poproszę o cytat z Pisma, gdzie jest napisane, że duch, to nasza siła życiowa...

(23) A sam Bóg pokoju niechaj was w zupełności poświęci, a cały duch wasz i dusza, i ciało niech będą zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa. 1 Tes. 5

W tym kontekście Twoje wytłumaczenie, że - cytuję: "Dusza to określenie istoty żywej, niekoniecznie człowieka", wygląda dziwacznie. Nie sądzisz?
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Zibi
Posty: 688
Rejestracja: czw lut 04, 2016 10:08 am

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Zibi » pt kwie 01, 2016 2:32 pm

Nie sadze, tak pisze w biblii..

Rodzaju 1:21-24, 29, 30 (B.Gd.)

(21) I stworzył Bóg wieloryby wielkie, i wszelką duszę żywiącą płazającą się, którą hojnie wywiodły wody, według rodzaju ich; i wszelkie ptactwo skrzydlaste, według rodzaju ich; i widział Bóg, że to było dobre. (22) Błogosławił im tedy Bóg, mówiąc: Rozradzajcie się, i rozmnażajcie się, a napełniajcie wody morskie; i ptactwo niech się rozmnaża na ziemi. (23) I stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień piąty. (24) Rzekł też Bóg: Niech wyda ziemia duszę żywiącą według rodzaju swego; bydło i płaz, i zwierz ziemski, według rodzaju swego; i stało się tak.
(29) I rzekł Bóg: Oto dałem wam wszelkie ziele, wydawające z siebie nasienie, które jest na obliczu wszystkiej ziemi; i wszelkie drzewo, na którym jest owoc drzewa, wydawające z siebie nasienie, będzie wam ku pokarmowi. (30) I wszelkiemu zwierzowi ziemskiemu, i wszystkiemu ptactwu niebieskiemu, i wszelkiej rzeczy ruszającej się na ziemi, w której jest dusza żywiąca; wszelka jarzyna ziela będzie ku pokarmowi; i stało się tak

Rodzaju 2:7 (B.Gd.)

(7) Stworzył tedy Pan Bóg człowieka z prochu ziemi, i natchnął w oblicze jego dech żywota. I stał się człowiek duszą żywiącą.

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Kaznodzieya » śr maja 04, 2016 8:21 am

Może inaczej bracia i siostry tak na szybko:

DUCH

W znaczeniu dosłownym greckie słowo pneuma oznacza podmuch wiatru, ruch powietrza - stąd słowo "pneumatyczny". Powiew tchnienia ludzkiego oddechu jest najprostszym objawem i sprawdzianem życia. Dlatego słowo „duch” staje się synonimem życia. Śmierć, ostatnie tchnienie jest oddaniem ducha lub, według innego określenia, „duch wraca do Boga” - jako że od Boga człowiek życie otrzymał.

Określenie „duch” odnosi się w wielu tekstach biblijnych do samej osoby, do jej najbardziej intymnego wnętrza, którego nawet człowiek nie zna do końca - tylko Bóg. Duch człowieka, czyli człowiek w tym głębokim wnętrzu swej osoby, zamieszkały jest przez Ducha Bożego. Staje się wtedy kimś nowym, innym, bliskim Bogu i do Niego podobnym.

Apostoł Paweł poświęca tym tematom wiele miejsca, zwłaszcza w liście do Rzymian. Ten sam Paweł wskazuje też na opozycję ducha i ciała. W człowieku ścierają się jakby dwie moce - nazwane duchem i ciałem. Ta walka potrafi odebrać człowiekowi siłę wyboru, „nie czynicie tego, co chcecie” - mówi apostoł (Ga 5,17).

Słowo „duch” nabiera jeszcze innego znaczenia jako przeciwieństwo „litery”. Literę prawa musi przenikać duch wolności dzieci Bożych.
otwórz: J 4,3-8.24; Mt 27,50; RZ 8,5-16; Ga 5,16-25.

DUSZA

Słowo, którego hebrajski odpowiednik ma bardzo szeroki zakres znaczeniowy w Biblii hebrajskiej. Bóg „tchnął (...) tchnienie życia" w Adama i ten stał się „istotą żywą" (Rdz 2,7). Adam, w przeciwieństwie do zwykłej gliny, jest gliną żyjącą (Rdz 3,19). Ta zasada życia może odchodzić i wracać. O własną duszę można się obawiać (Ez 32,10 [BT: życie]), można narażać własną duszę na niebezpieczeństwo (Sdz 5,18) lub zabrać komuś duszę (1 Krl 19,4 [BT: życie]). „Dusza" może oznaczać indywidualną osobę: Lea urodziła Jakubowi szesnaście „dusz" (osób; Rdz 46,18). Dla Hebrajczyka „dusza" oznaczała jedność osoby ludzkiej; Hebrajczycy byli żywymi ciałami, a nie mieli ciała. To hebrajskie pole znaczeniowe zostało naruszone w Księdze Mądrości przez wprowadzenie greckiej idei duszy. Wyraźny stał się dualizm między duszą a ciałem: „śmiertelne ciało przygniata duszę" (9,15). Przemijającemu ciału przeciwstawia się nieśmiertelną duszę (3,1-3). Tego typu duallizm może zakładać wyższość duszy nad ciałem.

W pismach NT „dusza" zachowuje zasadnicze hebrajskie pole znaczeniowe: „Dusza" oznacza życie: Herod czyhał na duszę Jezusa (Mt 2,20 [BT: życie]); ktoś może zbawić duszę albo zabrać duszę (Mk 3,4 [BT: życie]). Śmierć przychodzi, gdy Bóg zażąda duszy (Łk 12,20). „Dusza" może oznaczać całą osobę: nawróciło się „trzy tysiące dusz"(Dz2,41;por.Dz 3,23). „Dusza" oznacza istnienie osoby po śmierci (por. Łk 9,25; 12,4; 21,19); chociaż nie dostrzega się obecności greckiej idei nieśmiertelnej duszy różnej od śmiertelnego ciała. Wpływy greckie można jednak znaleźć w 1 P w uwadze na temat „zbawienia dusz" (1,9). Umiarkowany dualizm zauważa się w przeciwstawieniu ducha ciału, a nawet duszy, przy czym „dusza" oznacza w tym przypadku życie, które jeszcze nie zostało ogarnięte łaską.

CIAŁO


1. Ciało (ang. body) jako strona fizyczna ludzi i zwierząt. Niewolnicy są ciałami, gdy brać pod uwagę jedynie ich zdolność do pracy fizycznej (Ap 18,13). Termin „ciało" w znaczeniu „organizm" występuje w NT prawie wyłącznie jako przekład greckiego słowa soma. Może on oznaczać ciało martwe, zwłoki (Mk 15,43; Łk 17,37; 24,3.23; Dz 9,40; Hbr 13,11; Jud 9), ale zwykle odnosi się cło ciała żywego. Ponieważ Bóg stworzył ludzkie ciało (Rdz 2,7), Biblia przedstawia je pozytywnie jako integralny element człowieka i narzędzie fizycznego działania w świecie (1 Kor 6,20; 2Kor 5,10), a nie negatywnie, jako ciężar duszy (ale por. Mdr 9,15). Biblia nie gloryfikuje jednak ciała ludzkiego jako artystycznego ideału ludzkiej siły i piękna.

Ciało oznaczać może całego człowieka. Dla wielu komentatorów takie użycie tego terminu nadaje mu nieomal znaczenie „osoba" (por. Rz 6,12-13). Inni w takim użyciu tego terminu widzą tylko figurę stylistyczną (synekdocha), która jest odpowiednia w miejscach, gdzie kontekst sugeruje podkreślenie strony fizycznej człowieka (por. podkreślenie roli „członków" ciała jako fizycznych narzędzi ludzkiego działania, Rz 6,12-13). Ciało przeciwstawia się duszy (Mt 10,28), duchowi (1 Kor 5,3). Paweł mówi o możliwości bycia poza ciałem w stanie wizjonerskim (2 Kor 12,2-3). Być martwym to być poza ciałem (2 Kor 5,6-10; Flp 1,20-24). Fizyczne znaczenie ciała sprawia, że oznacza ono konkretną rzeczywistość w przeciwieństwie do cienia (Kol 2,17).

Ciało składa się z elementów materialnych czy części; ST mówiąc o ciele jako fizycznej stronie człowieka zwykle czyni to wymieniając jego materialne elementy, najczęściej używając terminu „mięso". Nowotestamentowy termin „członki" odnosi się do kończyn i organów i podkreśla znaczenie ciała jako narzędzia ludzkiego działania (Rz 6,12-13). Grzech, własny czy cudzy, przyniósł cierpienie, prześladowanie i śmierć ciała (Rz 5,12-6,23; 2 Kor 4,7-12; Hbr 13,3). Bóg stworzył jednak ciało jako integralny element człowieka co zapowiada - mając na względzie Jego zamiar zbawienia ludzi - zmartwychwstanie ciał. Cielesna śmierć Chrystusa i zmartwychwstanie czynią możliwym cielesne zmartwychwstanie ludzi (Rz 6,5; 1 Kor 15,3-26; 1 P 2,24; por. 3,18-22). Dlatego „Ciało Chrystusa" zaczęło oznaczać również Kościół, którego członkami są pojedynczy wierzący zjednoczeni w Chrystusie i współpracujący dla wzajemnego pożytku (1 Kor 12,12-31).

2. Ciało (ang. flesh) jako delikatny materiał, z którego składa się organizm człowieka (Hi 10,11). W węższym znaczeniu słowo to może się odnosić do męskiego członka (Wj 28,42), napletka (Rdz 17,9-14), a więc i seksualnego zespolenia (Rdz 2,24) i narodzin (J 1,13). W szerszym sensie odnosi się do całego ciała (body) lub osoby, którą ono reprezentuje (J 1,14), krewnego (Rz 9,3), ludzkości i dlatego też do tego, co ludzkie (Iz 40,5; Flp 3,3-4), ludzi i zwierząt (Rdz 6,17-20). Ciało (flesh) zwierząt jest nazywane „mięsem" (Dn 10,3) lub mięsem ofiarnym (Kpł 6,24-27). „Ciało" może także oznaczać wrażliwość (Ez 11,19), powierzchowny osąd (J 8,15), słabość (2 Krn 32,8) i śmiertelność (Ps 73,39). Paweł Apostoł używa słowa „ciało" na oznaczenie skłonności do grzechu (Ga 5,19-21).

źródło: http://biblia.wiara.pl/slownik/67ea4.Sl ... y/litera/D




Ok. No problem ... nie ma za co ;)

Pozdrawiam Serdecznie

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Pstryk Provolone » śr sty 04, 2017 11:15 pm

...
Ostatnio zmieniony wt paź 03, 2017 4:07 pm przez Pstryk Provolone, łącznie zmieniany 1 raz.
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Awatar użytkownika
Ida
Posty: 135
Rejestracja: pn gru 28, 2015 10:38 pm

Re: 1 MOJŻESZOWA 3: 22 -24

Postautor: Ida » czw sty 05, 2017 8:59 pm

Drzewo życia dla nas może być symboliczne, nawiązywać do Boga, jego mądrości, ojcowskiej miłości, rzetelności, uczciwości, sprawiedliwości i prawości. A drzewo poznania dobra i zła to wszystko to co oferuje przeciwnik Boży, mianowicie pogoń za bogactwem, statusem, pozycją, tytułem, czasem, pogoń za wiatrem... Nasze życiowe marności nad marnościami, które sprawiają że jesteśmy niewolnikami. Mnie podoba się jak Jezus mówił aby być jak małe dzieci, których sumienie jeszcze nie jest zbezczeszczone, tym co poznają później w swego rodzaju dziedzicznej już od zarania dziejów manipulacji

PP, bardzo interesujące wywody. :) Mnie w tej biblijnej historii rzuca się w oczy pewna znamienna skłonność człowieka do przerzucania własnej winy na inne istoty. Lubimy się wybielać, pomniejszać własne uchybienia i zasłaniać niesprzyjającymi okolicznościami. Adam zrzucił winę na żonę lub nawet na Boga. W końcu to Bóg dał mu taką niedojrzałą pomocnicę, która przywiodła go do grzechu. Ewa skryła się za przebiegłością węża, więc też w pewnym sensie pretensje skierowała do Boga, który stworzył niecny gatunek gada.
Na to rzekł Adam: Kobieta, którą mi dałeś, aby była ze mną, dała mi z tego drzewa i jadłem. Wtedy rzekł Pan Bóg do kobiety: Dlaczego to uczyniłaś? I odpowiedziała kobieta: Wąż mnie zwiódł i jadłam.
Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.


Wróć do „Komentarze do wersetów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość