Dyskusja o forum

Jeśli masz jakieś uwagi w sprawach forum to napisz w tym dziale.
Awatar użytkownika
Ida
Posty: 135
Rejestracja: pn gru 28, 2015 10:38 pm

Re: Podziękowanie

Postautor: Ida » ndz wrz 10, 2017 10:30 am

korba pisze:Spotkałem wielu świadków, którzy przyznawali się, że zaglądali w necie na takie fora o tematyce ŚJ. I co? Zniesmaczeni raczej cieszyli się, że są w zborze świadków i mogą sobie oszczędzić tego typu 'społeczności'.
Może takie fora wykonują raczej odwrotną rolę niż założono? ;-)
W jakimś stopniu na pewno. Natomiast pieniacze zawsze szukają takich miejsc.

Przyczyn dla których śJ opuszczają organizację jest wiele. Niestety niektórzy poszukują źle pojętej wolności...wolności od pęt organizacyjnych, ale nie wolności synów Bożych. Odnoszę wrażenie, że ci pierwsi odchodzący ze zborów stanowią większość. Dlatego fora byłych śJ tchną przede wszystkim duchem świeckiej niezależności, a czasami, o zgrozo, przypominają "szczekanie spuszczonych ze smyczy psów". Być może zbyt dosadne porównanie, ale podzielam po części odczucia korby. Nawet w wirtualnym świecie trzeba poruszać się ostrożnie i przebiegle jak węże ( cytując Salomona), zwłaszcza wśród byłych braci. Bo trudno rozpoznać at hoc, kto jest twój brat w niedoli, a kto twój wróg.
Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Podziękowanie

Postautor: Agnieszka » ndz wrz 10, 2017 11:20 am

Ida pisze:
korba pisze:Spotkałem wielu świadków, którzy przyznawali się, że zaglądali w necie na takie fora o tematyce ŚJ. I co? Zniesmaczeni raczej cieszyli się, że są w zborze świadków i mogą sobie oszczędzić tego typu 'społeczności'.
Może takie fora wykonują raczej odwrotną rolę niż założono? ;-)
W jakimś stopniu na pewno. Natomiast pieniacze zawsze szukają takich miejsc.

Przyczyn dla których śJ opuszczają organizację jest wiele. Niestety niektórzy poszukują źle pojętej wolności...wolności od pęt organizacyjnych, ale nie wolności synów Bożych. Odnoszę wrażenie, że ci pierwsi odchodzący ze zborów stanowią większość. Dlatego fora byłych śJ tchną przede wszystkim duchem świeckiej niezależności, a czasami, o zgrozo, przypominają "szczekanie spuszczonych ze smyczy psów". Być może zbyt dosadne porównanie, ale podzielam po części odczucia korby. Nawet w wirtualnym świecie trzeba poruszać się ostrożnie i przebiegle jak węże ( cytując Salomona), zwłaszcza wśród byłych braci. Bo trudno rozpoznać at hoc, kto jest twój brat w niedoli, a kto twój wróg.

Ido , takich jak to nazywasz "szczekajacych spuszczonych ze smyczy psów" i jak napisal Korba - pieniaczy nie brakuje też wśród sJ - wiernie broniących organizacji niczym swojej miski z jadłem - pokarmu na czas słuszny ;-)
Przychodzą do nas do domu z uśmiechem na twarzy , wielką miłością a na blogach , forach wzywają od debili , tępaków , że jak odwracamy się od jedynej prawdziwej Bożej organizacji to jesteśmy tacy a owacy - wrzuca się nas do worka z pijakami , rozpustnikami itp. Poza tym nie tylko w wirtualnym świecie tak się dzieje , ale również śJ rozmawiają między sobą po głoszeniu (oczywiście nie wszyscy tacy są , tak jak nie wszyscy opuszczający organizację są zepsuci) ...... - pamiętam jak glosilismy po wsiach a potem była zbiórka po głoszeniu..... : "A w tym domu to tacy a owacy , obrazów ponawieszali i różne epitety". Mój ojciec sJ też wyzywał swoich teściów...... - ale jak świnkę dziadek zabił to po mięso pierwszy w kolejce ustawial się.
Zdrowa społeczność to nie ustawianie po kątach , to nie dyktatura , kontrola w dodatku jeszcze umysłów ludzkich gdzie nie masz prawa samodzielnie analizować , dociekać a nawet pytać .

P.S. Są osoby które broniąc autorytetu swoich panów , instytucji - które kiedy nie mają żadnych argumentów , to "biją pianę" w sposób jaki powyżej opisałam - czyli "pies atakuje , gryzie" , albo tacy co uciekają niczym pies spod skulonym ogonem....., bo rzadko zdarza się żeby ktoś przyznał rację , np. , że w tym a tamtym wydawcy , przywódcy nie mają racji , że kierują się np. egoizmem , materializmem , wyzyskuja swoich wiernych i wyzyskuja od wiernych , zamiast służyć to panują niczym szlachta za czasów średniowiecza itp. , itd.
Pomoc to również ostrzeganie przed takim zagrożeniem..... - gdzie najpierw bombardowani jesteśmy "miłością" a później kiedy nie podzielamy zdania społeczności to jesteśmy niczym "brudne pomyje wylewane na zewnątrz" i tak niegdyś szczęśliwe małżeństwa mogą rozpasc się albo być horrorem i to jest tragedia i szczerze - to w moim odczuciu lepiej pozostać takim niepraktykujacym katolikiem czy prawosławnym (jak to kiedyś było u nas w domu) niż wdepnac w społeczność która niczym chora teściowa będzie próbować układać nam życie które to wiadomo jak zazwyczaj się kończy! Nawet w małżeństwie są pewne granice..... - gdzie niestety dwoje bardzo bliskich sobie ludzi kontroluje swoją drugą połówkę - traktuje jak dziecko , izoluje od rodziny przyjaciół - to jest toksyczny związek - przemoc emocjonalna , tak jak toksycznych jest wiele społeczności gdzie wszyscy "to jedna wielka rodzina" w tak pojętej chorej kontroli i dominacji jeden nad drugim....
http://emocje.pro/toksyczny-zwiazek/

Można jeszcze przyrównać taką toksyczna społeczność - wscibska , wtracająca się we wszystko i nie szanujacej wolnej woli innych teściową (nie daj Boże jak się mieszka pod jednym dachem z kimś takim i jest się nie na swoim) i tak jak partner , czy niejedna teściowa albo taka społeczność będąca "teściową" , bądź "nad opiekuńcza matką" - ci wyżej postawieni a reszta to takie maminsynki - córeczki którzy pokornie słuchają i spełniają wszystkie rozkazy swojej "mamusi" , a jak nie to scenariusz szantażu emocjonalnego niczym z niejednego toksycznego związku  - twój partner wymusza na tobie pewne zachowania, odwołując się do twojej dobroci, miłości, poświęcenia. "Przecież go kochasz", więc zrobisz wszystko, czego od ciebie oczekuje. Robisz więc to, do czego jesteś przyzwyczajona - poświęcasz się i ulegasz. W pojęciu szantażu emocjonalnego mieszczą się również groźby pod twoim adresem.

Być może jest też tak , że Ci którzy nie mieli przywileju rządzenia i podporządkowania sobie osób w organizacji , uciekają gdzieś indziej by sprawować takie funkcje , albo zakładają swoje grupy które mogą przerodzić się w podobny schemat sprawowania kontroli nad innymi - dlatego jeśli ktoś uwolnił się z pęt jednej niewoli niech baczy / będzie ostrożny aby nie popaść w kolejną.....

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 560
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Dyskusja o forum

Postautor: tadeusz2904 » czw wrz 21, 2017 3:12 pm

Natan pisze:
Agnieszka pisze:Witam Forumowiczów.
Chcialabym odnieść się do wypowiedzi - krótkiego fragmentu Natana :
Skłaniam się do poglądu, że lepiej pozostać w organizacji Świadków i pozostać dobrym, etycznym człowiekiem, zachowującym wiarę w Boga i choć ułomną wiarę w Chrystusa (bo nauka o Jezusie w organizacji jest mylna), jeśli alternatywą byłoby stoczenie się w grzech, sceptycyzm, cynizm lub niewiarę


Natanie , są osoby dobre , etyczne również poza organizacja jak i w organizacji ale są też osoby w organizacji którym do dobroci i etyki baaaardzo. ... daaaa...lekooo...... , niektóre osoby być może zmieniły się , że tak to ujmę - na lepsze pod wpływem organizacji ale są też osoby które tylko stwarzają pozory..... ; nie o to mi jednak chodzi..... ; podkreśliłam Twoje myśli słowne i tu moje pytanie - Lepiej pozostać w organizacji.... - Dla kogo lepiej?
Czym jest wiara w Boga - tylko tym , że Bóg istnieje? Czy uważasz , że wszystkie osoby które gdzieś przynależą - wszystkie wierzą w Boga? Nie byłabym tego taka pewna.
Dlaczego nie dostrzegamy innych problemów z jakimi borykają się ludzie będący w organizacji?


Widzę, że moja wypowiedź została źle zrozumiana. Mi nie chodziło o to, że pozostawanie w organizacji Strażnicy jest dobrą opcją i że nie wiążą się z tym określone, poważne problemy. Nie miałem też na myśli czegoś takiego, że nie ma osób dobrych i etycznych poza organizacją.

Intencją moją było wskazanie, że lepiej, gdy ktoś pozostanie w organizacji i jest tam przyzwoitym człowiekiem, jeśli odchodząc z niej miałby się stoczyć w grzech, ateizm czy bluźnierstwo. Ważne jest słowo jeśli. Wielu ludzi jest na tyle słabych, że po odejściu od zorganizowanego systemu, w którym dzięki pewnym silnym bodźcom do moralnego zachowania, w postaci dobitnego nauczania na temat etyki biblijnej oraz obawy przed napiętnowaniem za grzech w środowisku religijnym, zupełnie się gubią i popadają w drugą skrajność. A pamiętajmy, że w tym świecie zagrożeń jest mnóstwo.

Nie uważam też, że sama przynależność do jakiejś organizacji religijnej jest równoznaczna z wiarą. Możliwe, że niejeden Świadek mocniej wierzy w organizację niż w Boga. Rzecz w tym, że np. mniej zgrzeszy ten, kto pozostanie w organizacji jako prawy człowiek, np. wierzący w natchnienie Biblii niż ktoś, kto po odejściu od Świadków odrzuca Słowo Boże, traci wiarę, a może nawet popada w nałogi lub niemoralność.

Ale to oczywiście moje wnioski. Nie upieram się przy swoim, po prostu taki jest mój aktualny pogląd na tę sprawę.



,,kto pozostanie w organizacji jako prawy człowiek,wierzący w natchnienie Biblii,,
Czy masz na myśli podręcznik do studium o natchnionych pismach oraz ich pochodzeniu wydane przez strażnicę z roku 1990.,,Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne ,, czy ogólne zachowania osób ją studiujących zgodne z natchnioną Biblią .
Natanie, żebyś się zdziwił- gdyby poproszono cię o wykład do sali królestwa(oczywiście w temacie bezspornym odnośnie zrozumienia) i zobaczył wiarę z podium, nie pisałbyś byś, że ktoś miałby stracić wiarę po wyjściu z organizacji.
Natanie z góry widać lepiej, nie chciałbym ażebyś doszedł do wniosku, że nie są już te świadki, które były za moich czasów.
Żeby nie było niejasności ubolewam nad tym, bo są przecież częścią naszego społeczeństwa.
Podkreślam-są różne drogi przyjścia jak i powody wyjścia z organizacji.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Natan
Posty: 777
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Dyskusja o forum

Postautor: Natan » czw wrz 21, 2017 5:46 pm

tadeusz2904 pisze:,,kto pozostanie w organizacji jako prawy człowiek,wierzący w natchnienie Biblii,,
Czy masz na myśli podręcznik do studium o natchnionych pismach oraz ich pochodzeniu wydane przez strażnicę z roku 1990.,,Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne ,, czy ogólne zachowania osób ją studiujących zgodne z natchnioną Biblią .
Natanie, żebyś się zdziwił- gdyby poproszono cię o wykład do sali królestwa(oczywiście w temacie bezspornym odnośnie zrozumienia) i zobaczył wiarę z podium, nie pisałbyś byś, że ktoś miałby stracić wiarę po wyjściu z organizacji.
Natanie z góry widać lepiej, nie chciałbym ażebyś doszedł do wniosku, że nie są już te świadki, które były za moich czasów.
Żeby nie było niejasności ubolewam nad tym, bo są przecież częścią naszego społeczeństwa.
Podkreślam-są różne drogi przyjścia jak i powody wyjścia z organizacji.


Witam Cię, Tadeuszu,

Nie, nie miałem na myśli tego interesującego podręcznika.

Dziękuję za Twój komentarz.

Pozdrawiam serdecznie Ciebie i pozostałych Forumowiczów!

marcinczarniecki23
Posty: 3
Rejestracja: czw lis 23, 2017 11:10 am

Re: Dyskusja o forum

Postautor: marcinczarniecki23 » czw lis 23, 2017 2:01 pm

To mój drugi wpis na forum (1 przywitanie).

Wcześniej czytałem dużo informacji na innym forum o którym tajemniczo było już trochę powiedziane w tym wątku ale szczerze przyznam, że nie czułem się tam komfortowo. Zwłaszcza jak ktoś atakował wiarę w Boga i Biblię. Ma do tego swoje prawo, każdy ma wybór. Nie krytykowałem ich za taka postawę. Życie płynie i jeszcze dużo rzeczy w każdym może się zmienić.

Po przeczytaniu z 2 % postów na tym forum podoba mi się sposób tłumaczenia na podstawie Biblii tematów z którymi sam mam problem.
Mimo, że praktycznie każda ze stron dyskusji od początku rozmowy, wychodząc ze swoimi założeniami kończy temat nic nie zmieniając w swoim sposobie myślenia, to dla czytelnika łatwiej jest obiektywnie stwierdzić to, co sam po analizie tych rozmów jest gotów zmienić.

Pomocne są takie dyskusję, ponieważ przez lata narzucano mi w co mam wierzyć bez wyboru. Teraz czytając temat z jednej i drugiej strony mogę sam wybrać, kierując się własnym szczątkowym zrozumieniem Pisma, które wyjaśnienia pomagają zrozumieć konkretne zagadnienia Biblijne.

Dziękuję i pozdrawiam.
Badacie Pisma (...), a do Mnie przyjść nie chcecie.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2709
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Dyskusja o forum

Postautor: Datsun » czw lis 23, 2017 2:45 pm

Witaj Marcinie i czuj się tutaj dobrze. Jeśli masz swoje przemyślenia na temat zagadnień biblijnych to pisz śmiało.
Pozdrawiam również :)

Iskierka
Posty: 1181
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Dyskusja o forum

Postautor: Iskierka » czw lis 23, 2017 3:48 pm

marcinczarniecki23 pisze:To mój drugi wpis na forum (1 przywitanie).

Wcześniej czytałem dużo informacji na innym forum o którym tajemniczo było już trochę powiedziane w tym wątku ale szczerze przyznam, że nie czułem się tam komfortowo. Zwłaszcza jak ktoś atakował wiarę w Boga i Biblię. Ma do tego swoje prawo, każdy ma wybór. Nie krytykowałem ich za taka postawę. Życie płynie i jeszcze dużo rzeczy w każdym może się zmienić.

Po przeczytaniu z 2 % postów na tym forum podoba mi się sposób tłumaczenia na podstawie Biblii tematów z którymi sam mam problem.
Mimo, że praktycznie każda ze stron dyskusji od początku rozmowy, wychodząc ze swoimi założeniami kończy temat nic nie zmieniając w swoim sposobie myślenia, to dla czytelnika łatwiej jest obiektywnie stwierdzić to, co sam po analizie tych rozmów jest gotów zmienić.

Pomocne są takie dyskusję, ponieważ przez lata narzucano mi w co mam wierzyć bez wyboru. Teraz czytając temat z jednej i drugiej strony mogę sam wybrać, kierując się własnym szczątkowym zrozumieniem Pisma, które wyjaśnienia pomagają zrozumieć konkretne zagadnienia Biblijne.

Dziękuję i pozdrawiam.


Dobrze to zauważyłeś. Prawda jest jak ptak, który ma dwa skrzydła. Też zauważyłam, że nieraz w dyskusjach są skrajności, to znaczy dla jednych bardziej zrozumiałe są jedne wersety, drudzy podpierają się innymi wersetami ( wszystko w jednej Biblii), na udowodnienie swoich racji. Dobrze poznać ten i tamten punkt widzenia, nie zapominając o Duchu Bożego Słowa, bo wierzymy, że w Nim jest Prawda, a nie w ludzkiej mądrości. :)

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Dyskusja o forum

Postautor: morwa » pn gru 04, 2017 6:24 am

Forum jest przyjazne osobom o innych poglądach jedynie do czasu...
Jeśli ktoś ma jednak skrystalizowane poglady i nie jest skłonny tego pogladu zmienić jest osądzany przed czasem...
To mój wniosek ogólny po ponad 2 letniej bytności tutaj...
Zdarzają się jednak wyjątki...i tym osobom...
Dziękuję...

Obrazek
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1952
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Dyskusja o forum

Postautor: Ann78 » pn gru 04, 2017 7:06 am

morwa pisze:Forum jest przyjazne osobom o innych poglądach jedynie do czasu...
Jeśli ktoś ma jednak skrystalizowane poglady i nie jest skłonny tego pogladu zmienić jest osądzany przed czasem...

Morwo, nikt tutaj nikogo nie osądza.
Datsun prowadzi to forum bardzo liberalnie, czasami nawet może się wydawać - za bardzo liberalnie.
Pozwala każdemu wypowiadać się bez względu na to, czy ta osoba przedstawia biblijny pogląd, czy nie.
Nie ma nikogo, żadnego "nauczyciela", który byłby niekwestionowanym autorytetem i prowadził ludzi na forum ze "swiadkowego" zwiedzenia do biblijnej wiary. Tych, którzy prawdziwie chcą słuchać.

Na forum po prostu prowadzone są dyskusje. Każdy może wynieść z nich, co chce. Wpisy nie są kasowane.
Twoje zarzuty są zatem, moim zdaniem, absolutnie nieuzasadnione.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Iskierka
Posty: 1181
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Dyskusja o forum

Postautor: Iskierka » pn gru 04, 2017 8:11 am

morwa pisze:Forum jest przyjazne osobom o innych poglądach jedynie do czasu...
Jeśli ktoś ma jednak skrystalizowane poglady i nie jest skłonny tego pogladu zmienić jest osądzany przed czasem...
To mój wniosek ogólny po ponad 2 letniej bytności tutaj...
Zdarzają się jednak wyjątki...i tym osobom...
Dziękuję...

Obrazek


Morwo, dziękuję :)

To prawda, że na forum czasem wrze, to pokazuje naszą naturę, bronimy tego w co wierzymy. Daje się zauważyć pewne "stronnictwa", grupa za - grupa przeciw, są też osoby postronne mało się udzielające. W wielu tematach widzę Twoje zaangażowanie, szczerość wypowiedzi,obiektywizm.......ale proszę, nie odchodź. :)


Wróć do „Ogłoszenia, propozycje, sugestie i pytania odnośnie forum”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość