Niebezpieczna wiara

Czyli dział poświęcony na wszelkiego rodzaju rozmowy niekoniecznie związane z przesłaniem forum
Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Niebezpieczna wiara

Postautor: Agnieszka » ndz paź 08, 2017 9:12 am

Znalazłam w sieci wypowiedź która wywołała we mnie niepokój.... Jest tu przedstawiona agresywna polityka nawracania , zuchwalstwo i dla mnie osobiście zachowanie nie do przyjęcia ; swego czasu tu na forum też polecano mi wykłady pana Hovinda - ja mam prawo śmiało wyrazić swoje zdanie i panu Hovindowi mówię - Nie dziękuję ! Straszenie osób które nie przyjmują pewnych nauk a nawet Biblii jako świętej księgi jest nietaktowne , zuchwale i również za sekciarskie.

Oto artykuł :
http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,567934

"Witam wszystkich. Mam pewien problem z którym chciałbym się z wami podzielić. Otóż, mam znajomego ,jeszcze z gimnazjum, nie widzieliśmy się ponad 5 lat. Poszedłem studiować fizykę do innego miasta , to tym bardziej przestałem się czegokolwiek o nim dowiadywać. Pewnego dnia, napisał do mnie żebym się nawrócił i przyjął boga do serca albo spłonę. Zaczął mi pisać że fizyka,chemia,matematyka i inne nauki na których opiera się nasza cywilizacja to kłamstwa. Że prawdziwa nauka to ta gdzie ziemia ma 6000 lat, potop miał miejsce a także że znaleźli na k2 , arkę noego.

Chciałem mu wytłumaczyć że to co czyta od Hovinda i innych oszołomów , to brednie które nie pozwalają myśleć, ale ignorował wszystkie moje słowa. Dałem sobie spokój z próbą "nawrócenia" i tu by się sprawa skończyła gdyby nie to że , zaczął mnie nachodzić z swoimi znajomymi i chcieć mnie ewangelizować. Mówili coś o polaniu mnie benzyną i podpaleniu , że będę wieczność tak czuł jak nie zaakceptuje prawdy natchnionej. Podsyłają mi ciągle ulotki o tym że jakiś chemik udowodnił że ziemia ma 6 tyś. lat , a to że była ewolucja to tylko kłamstwo fałszywych proroków. Ostatecznie sami zaczęli mnie nazywać fałszywym nauczycielem i dzięki takim jak ja , religia jest prawdą, ponieważ biblia mówiła o takich szarlatanach i bluźniercach.

Nie dzieliłbym się z wami tym , gdyby to było tylko gadanie. Zaczęli mi grozić. Oczywiście, nie jawnie. Podsuwają mi aluzje że mógłby mnie samochód potrącić albo to że jakiś "kibol" by mnie pobił. Mówią że to się może stać każdego dnia ,kto wie. Mam lepiej zaakceptować Jezusa , albo inaczej mogę umrzeć następnego dni i moja dusza nie będzie zbawiona. Na szczęście nie wiedzą gdzie mieszkam w Krakowie gdzie studiuje, bo inaczej pewnie miałbym już okna powybijane.

Co radzicie mi z tym zrobić ?. Nie chce iść na policje z tą sprawą. Za niedługo zaczyna mi się ciężka sesja i nie mam czasu zaplątywać się w takie coś. Nie mówiąc o tym że ciągle obrażają naukę którą chce jako przyszły naukowiec "uprawiać". Wiedzą że tym mnie zdenerwują i tylko czekają aż nie wytrzymam i ich zbluzgam , ale wtedy mogliby uznać że jak ja ich atakuje ,to oni mają racje. Co zrobić z tym przerażającym brakiem logiki w tych idiotach?. Jak mówiłem, ignorowanie nic nie daje.

Pozdrawiam".

Tutaj na forum często jest podkreslany termin - chrześcijaństwo , chrześcijanie.
Ja nie neguje osób które nie są chrześcijanami , dla których Biblia nie jest Słowem Bożym / święta księgą ponieważ z doświadczenia uważam , że wśród niechrześcijan są bardziej wartosciowi wewnetrznie ludzie niż..... i uważam też , że nie potrzeba żadnej księgi żeby potrafić odróżnić dobro od zła.
Mój ojciec nie mając kiedyś Biblii nawet w ręku był bardziej przystępną , lepsza osobną niż po jej studiowaniu......
Jeśli ktoś wierzy inaczej - ok , tylko niech proszę nie czyta Biblii tym którzy w tą księgę nie wierzą i uszanują prośbę - "Nie dziękuję!" , "Nie interesuje mnie to...." , itp.
Jestem osobą otwarta na wielokulturowość o ile nie wyrządza się krzywdy innym.

P.S. Nie interesują mnie komentarze pod moim adresem.
Zamieściłam ten temat ponieważ uważam , że jest warty przemyśleń.... i może nawet zmiany w naszym życiu - chodzi mi o zachowanie względem innych - tych którzy wierzą inaczej a może nawet w nic nie wierzą ale są wartościowymi ludźmi bez Biblii / bez chrześcijaństwa.
Dziękuję.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Niebezpieczna wiara

Postautor: morwa » ndz paź 08, 2017 10:56 am

Świadkowie Jehowy wobec takiej sekty,która grozi śmiercią ... jak widać w tym przekazie ,to pikuś!
A co do ateistów...
Niektórzy z nich nawracają się dopiero na łożu śmierci...
Są też tacy,którzy jak nie zobaczą,nie dotkną to nie uwierzą ...tak jak niewierny Tomasz...
Sądzę,że te wszystkie zawirowania, jaki miały i wciąż mają miejsce wokół chrześcijaństwa sprawiają,że niektórzy wciąż pozostają ateistami...
Wierzę również że nadejdzie taki czas,gdy będą mogli namacalnie poczuć Boga i ten moment bedzie decydujący o ich losie...
Tak,masz rację Agnieszko,wielu ateistów ma morale na wyższym poziomie,od niejednego zdeklarowanego chrześcijanina...
Pozdrawiam Cię serdecznie...

Obrazek
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2490
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Niebezpieczna wiara

Postautor: Datsun » ndz paź 08, 2017 11:49 am

Podoba mi się ten tekst zamieszczony na fotce. Naprawdę dobry :)

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Niebezpieczna wiara

Postautor: Agnieszka » ndz paź 08, 2017 2:09 pm

Zauważyłam też wiele dyskusji nie tylko w internecie ale przede wszystkim w realu na temat islamu i owszem zgodzę się z tym , że są ugrupowania - lecz nie wszyscy które mają destrukcyjny wpływ..... , lecz również i pod nazwą chrześcijaństwo , chrześcijanie są społeczności...... - no właśnie..... , jakie?
Odpowiedź w linku :
https://teleshow.wp.pl/ucieczka-z-sekty ... 6517635g/2

Dlatego też ja osobiście nie faworyzuje ludzi pod względem nazewnictwa - dla mnie nie ma to żadnego znaczenia czy ktoś nazywa się chrześcijanin czy muzulmanin czy w ogóle się nie nazywa w sensie nazewnictwa religijnego itp. , znaczenie ma - jakim kto jest wewnętrznie człowiekiem ; tak jak dla dziecka nie ma religii , koloru skóry , a tworzenie takich granic stwarza bariery i czyni jednych lepszych od drugich bądź jednych lepszych , drugich gorszych ; albo - Ci to chrześcijanie - to dobrzy a Ci muzułmanie to na pewno źli.

I jeszcze pozwolę sobie na wklejke - naukowcy kontra doktrynierzy - jakie są różnice między naukowcami a doktrynerami.
https://praktycznezycie.pl/dlaczego-wia ... ezpieczna/


Wróć do „O tym i o tamtym”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości