Stres

Czyli dział poświęcony na wszelkiego rodzaju rozmowy niekoniecznie związane z przesłaniem forum
Iskierka
Posty: 1122
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Stres

Postautor: Iskierka » śr kwie 05, 2017 6:25 pm

Stres to coraz bardziej popularne zjawisko. Nie oszczędza nikogo, dopada zarówno wierzących jak i niewierzących.
Porad jest ci dostatek, ale każdy ma może swój sposób na odreagowanie.

Czy ktoś z Was ma "złotą regułę" jak pozbyć się stresu albo go zminimalizować?

Dla przykładu: dzisiaj byłam niesamowicie poruszona pewnymi wieściami, mówiąc krótko zdenerwowałam się. Ja wiem, że bogobojny człowiek powinien ufać Bogu - takie rady zaraz pewnie ktoś tu zapoda. :)
No ja poszłam na łatwiznę i dogodziłam ciału czyli kupiłam sobie kawałek dobrego tortu (cukiernia obok), do tego kawa i od razu lepsze samopoczucie :D...tyle, że właściwy problem jeszcze nie minął, ale jak mówi Biblia "dosyć ma dzień utrapienia swego", zatem do jutra. ;)

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Stres

Postautor: morwa » śr kwie 05, 2017 7:20 pm

No i pokonałaś stres tortem Iskierko,ale problem został...
Mnie się często to nie udaje ,bo borykam się z czymś powazniejszym... nerwicą lękową...
Staram sie ją opanowywać...ale tort tego nie załatwi....
Napady leku,paniki bywają bez powodu i pojawiają się z nie nacka, wtedy pomagają ćwiczenia oddechowe(oddech kontrolowany) modlitwa, i "rozmowa z lękiem" tak jak z człowiekiem...
Stanowczo żądam żeby sobie poszedł w siną dal :D
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Natan
Posty: 734
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Stres

Postautor: Natan » czw kwie 06, 2017 5:03 pm

Drogie Siostry w Chrystusie,

Bardzo Wam współczuję z powodu Waszych stresów. :(

Mi, gdy doświadczam stresu pomaga nieraz świadome powtarzanie prostej modlitwy (nie - klepanie): "Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną, grzesznym". Wielokrotnie przychodziła wtedy wielka ulga.

Pomaga mi też powoływanie się w modlitwie do Ojca na Słowa obietnicy z Listu do Rzymian 8:28: "A wiemy, iż tym, którzy miłują Boga, wszystkie rzeczy dopomagają ku dobremu, to jest tym, którzy według postanowienia Bożego powołani są".

Pomagają mi też: przypomnienie sobie jakichś budujących myśli i mądrości (sentencji); telefon do Przyjaciela; mały spacer; zażycie dużej dawki witaminy C; zjedzenie kawałka gorzkiej czekolady; włączenie ulubionej muzyki; albo słuchanie dobrej poezji śpiewanej.

Lubię na przykład muzykę Marka Grechuty:

https://www.youtube.com/playlist?list=PLaHLEADEj-9qSzA06mf2SYrKctZZhqigS

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Stres

Postautor: morwa » czw kwie 06, 2017 6:37 pm

Dziękuję Natanie za Twoje sugestie, niektóre z nich znam i stosuję ...ale niestety czasem pomagają,a czasem nie...
Muzyka pomaga najczęściej... :)
Też lubię Grechutę :)
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Natan
Posty: 734
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Stres

Postautor: Natan » czw kwie 06, 2017 6:39 pm

morwa pisze:Dziękuję Natanie za Twoje sugestie, niektóre z nich znam i stosuję ...ale niestety czasem pomagają,a czasem nie...
Muzyka pomaga najczęściej... :)
Też lubię Grechutę :)


Dziękuję za Twój komentarz. Cieszę się, że mamy podobne upodobania. :)

Skutkuje u mnie jeszcze to, że proszę o modlitwę zaprzyjaźnione osoby, które są skuteczne we wstawianiu się przed Bogiem za innych.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2630
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Stres

Postautor: Datsun » czw kwie 06, 2017 7:49 pm

Na stres lub handrę dobrze jest obejrzeć jakiś ulubiony film lub poczytać dobrą książkę...
... i kawałek torcika ;)

korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Stres

Postautor: korba » czw kwie 06, 2017 8:30 pm

... i uzupełniać magnes!!! Stres wypłukuje magnes!

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1902
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Stres

Postautor: Ann78 » czw kwie 06, 2017 8:53 pm

Mi w takich sytuacjach pomaga przypomnienie sobie, Komu zaufałam.
Jeżeli moje życie jest w Bożych rękach - nigdy nie jestem sama. Bóg ma pieczę nad wszystkim. Jeżeli dopuszcza do czegoś (np. jakichś zdarzeń, których nie rozumiem), znaczy to, że ma w tym jakiś cel. Jaki? Ja tego wiedzieć nie muszę, ważne, że On wie.
To pomaga. Pomaga odnaleźć właściwą perspektywę.

korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Stres

Postautor: korba » czw kwie 06, 2017 9:21 pm

Z moich obserwacji na stres i przygnębienie (czasem są to problemy emocjonalne, łącznie z depresją!) samo czytanie Biblii czy modlitwa nie zawsze jest skutecznym lekarstwem. Czasem należy się wesprzeć specjalistą. A to oznacza zażywanie konkretnych lekarstw.
Jestem KIEP jeśli ktoś tu z obecnych na forum czasem nie musiał czegoś zażyć!
Tylko proszę się nie wymawiać i ze wstydem nie wypierać.
To taka polska mentalność nie przyznawać się do problemów emocjonalno-psychicznych. Dla nas to raczej wstyd. Natomiast w USA to coś jak... dentysta.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1902
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Stres

Postautor: Ann78 » czw kwie 06, 2017 9:33 pm

W naszej społeczności jest pani psycholog. Opowiadała ona ciekawą historię. Miała znajomego, chrześcijanina, który pod wpływem jakichś tragicznych doświadczeń w swoim życiu, popadł w depresję i nieustannie użalał się nad sobą. Jechali razem samochodem. Rozmawiali. On załamany, pytał, co ma dalej robić. Ona wręczyła mu Biblię i powiedziała:
- Psalm 91. Czytaj.
On, po chwili:
- Przeczytałem. Nic.
Ona:
- Czytaj, ciągle czytaj.
On czytał ten Psalm w kółko, myślał. Trochę to trwało.
W końcu powiedział:
- Pomogło. Zrozumiałem. Już tego nie czuję.
Depresja odeszła definitywnie.
Słowo Boże ma moc.


Wróć do „O tym i o tamtym”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości