Kolejność wydarzeń czasów ostatecznych

Dział poświęcony tematom ostatecznym takim jak koniec świata, powtórne przyjście Pana Jezusa itp.
Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Kolejność wydarzeń czasów ostatecznych

Postautor: Agnieszka » pn sty 16, 2017 12:42 pm

Datsun pisze:
Agnieszka pisze:
Datsun pisze:Interlinię przeczytałem już wiele razy, też polecam bo uważam za najlepszy przekład.
Agnieszko, nie wiem czy dobrze Ciebie zrozumiałem. Paruzja Pana już według Ciebie nastąpiła?

Dokładnie Dastun - paruzja to obecność , pisałam o tym wcześniej w jaki sposób Chrystus do nas przychodzi i słowa te wypowiedział podczas swojego chrztu. Chrystus jest obecny swoim duchem z nami / w nas jeśli tego pragniemy a nie powtórne przyjście w ciele :-) Miałby znowu narodzić się, czy spasc z nieba jako człowiek ? ;-)

Nie musi spadać, może zwyczajnie zstąpić tak samo jak wstąpił. Przecież Pismo tak właśnie uczy:
Dz.Ap. 1:11
11. I rzekli: Mężowie galilejscy, czemu stoicie, patrząc w niebo? Ten Jezus, który od was został wzięty w górę do nieba, tak przyjdzie, jak go widzieliście idącego do nieba.
(BW)

1 Tes. 4:16
16. Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie,
(BW)

Agnieszka pisze:A tak na marginesie to kiedyś rozmawiałam z księdzem prawosławnym którego mam w rodzinie - jest już na emeryturze :-) i jak najbardziej zgodził się ze mną uśmiechając się przy tym :-)

Niczego to nie dowodzi. Rzadko kiedy pop lub ksiądz zna dobrze Pismo Święte.

Zapytam się więc Ciebie o coś, Agnieszko. Skoro paruzja już jak twierdzisz nastąpiła to zmartwychwstanie też?

Oj Datsun! :-) Nawet nie jesteś świadom jak dobrze księża znają Biblię :-) Szkoda tylko , że zniewalaja ludzi poprzez zastraszanie . Zachęcam również wszystkich do zapoznania się z historią KRK co gdzie i kiedy ustalali i w Biblii zmieniali :-) na swoich soborach.
Tajemnice swoje mają gdzieś tam w podziemiach Watykanu :-) - oryginały papirusow :-)

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Kolejność wydarzeń czasów ostatecznych

Postautor: Agnieszka » pn sty 16, 2017 12:47 pm

P.S Datsun a w jaki sposób Jezus wstąpił do nieba? Poszedł tam ze swoim fizycznym ciałem? Był osobą duchową kiedy objawial się Mojzeszowi , Abrahamowi , itd. Potem narodził się jako człowiek z Maryji a teraz jest obecny - paruzja :-) swoim duchem :-)

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Kolejność wydarzeń czasów ostatecznych

Postautor: Agnieszka » pn sty 16, 2017 1:15 pm

P.S. Datsun , no coś Ty ? :-) Jak nie znają Biblii ? A kto tłumaczył Pismo Święte? Czyż nie wybitni księża :-) ;-)
Jeżeli wierzysz w fizyczne zmartwychwstanie , to mam rozumieć, że i w raj na ziemi też???????
Jak wyobrażasz sobie zmartwychwstanie fizyczne ? Przykład - mój pradziadek zmarł w wieku 97 lat to i zmartwychwstanie też jako staruszek? Dzieci które umarły jako niemowlęta też zmartwychwstana jako maluszki nieświadome niczego?
A potem co??????? Jedni na zagładę a drudzy do życia wiecznego?
Tylko , że ciało i krew Królestwa Bożego nie odziedzicza i wiele innych wersetów wyraźnie mówi o sferze duchowej - KROLESTWO BOŻE W NAS SAMYCH a nie mówi o sferze materialnej , fizycznej .
Ciało można zniszczyć / okaleczyć ale duszy / ducha - naszego wnetrza zniszczyć nie można i to jest właśnie Królestwo Chrystusowe - Chrystus zawsze żywy w nas samych.
P.S. Za chwilę odpowiem na wersety......

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2625
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Kolejność wydarzeń czasów ostatecznych

Postautor: Datsun » pn sty 16, 2017 1:45 pm

Agnieszka pisze: P.S. Datsun , no coś Ty ? :-) Jak nie znają Biblii ? A kto tłumaczył Pismo Święte? Czyż nie wybitni księża :-) ;-)

Napisałem, że rzadko się zdarza aby jakiś ksiądz znał Biblię. Nie napisałem, że żaden. :)
Agnieszka pisze:Jeżeli wierzysz w fizyczne zmartwychwstanie , to mam rozumieć, że i w raj na ziemi też???????

Rozumiem to inaczej niż nauki śJ, ale...
Załóżmy, że wierzę. :) To źle? ;)
Bóg stworzył ludzi na naszej planecie i jest całkowicie naturalne, że oni chcieliby aby było tutaj jak najładniej i najbezpieczniej.
Agnieszka pisze:Jak wyobrażasz sobie zmartwychwstanie fizyczne ? Przykład - mój pradziadek zmarł w wieku 97 lat to i zmartwychwstanie też jako staruszek? Dzieci które umarły jako niemowlęta też zmartwychwstana jako maluszki nieświadome niczego?

Sądzisz, że dla Boga byłby to jakiś problem techniczny? :) Poradziłby sobie z każdym dylematem. Przykładowo wszyscy zmartwychwstają w jednakowym biologicznym wieku. ;)
Agnieszka pisze:A potem co??????? Jedni na zagładę a drudzy do życia wiecznego?

Bóg nie wzbudzałby z martwych kogoś aby potem zniszczyć za jego uczynki sprzed zmartwychwstania. Mylisz powstanie na sąd ze zmartwychwstaniem do życia wiecznego. To dwa różne tematy.
Agnieszka pisze:Tylko , że ciało i krew Królestwa Bożego nie odziedzicza i wiele innych wersetów wyraźnie mówi o sferze duchowej - KROLESTWO BOŻE W NAS SAMYCH a nie mówi o sferze materialnej , fizycznej .

Kościół zmartwychwstanie w nowych ciałach. Przeczytaj uważnie ten tekst na który się powołujesz.

Agnieszko, byłoby prościej abyś naświetliła jak Ty to wszystko rozumiesz. Uważasz, że ten świat będzie tak istniał w takiej formie na zawsze? Sądzisz, że Bóg będzie tolerował grzech w nieskończoność? Jak widzisz przyszłość? Nakreśl to, jeśli możesz. Chciałbym wiedzieć jak ogólnie postrzegasz przyszłość ludzkości w świetle Biblii.

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Kolejność wydarzeń czasów ostatecznych

Postautor: Agnieszka » pn sty 16, 2017 2:20 pm

Ilyad pisze:
Oczywiście, że są takie wersety , tylko weź proszę pod uwagę o jakiej zagładzie jest mowa i kogo / jakich czasów dotyczyły owe wydarzenia a historia lubi się powtarzać.


Więc jeżeli są takie wersety, to przynajmniej w tym jesteśmy zgodni. :)

Wybacz moją wnikliwość, ale jak byś wytłumaczyła tych kilka wersetów ?:

1Kor 1:18: "Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą."

2Tes 2:10: "I wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić."

J 3:16: "Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Mt 7:13: "Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą."

2Tes 1:8-9: "W ogniu płomienistym, wymierzając karę tym, którzy nie znają Boga, oraz tym, którzy nie są posłuszni ewangelii Pana naszego Jezusa. Poniosą oni karę: zatracenie wieczne, oddalenie od oblicza Pana i od mocy chwały jego,"

2P 3:9: "Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania."

2P 2:12,17: "Lecz oni, jak nierozumne zwierzęta, które z natury są po to, by je łapano i zabijano, bluźnią temu, czego nie znają; toteż zginą jak one … Ludzie ci, to źródła bez wody i obłoki pędzone przez wicher; czeka ich przeznaczony najciemniejszy mrok."


Tam gdzie zaznaczyłem jeśli się nie mylę jest słowo gr. Apollymi i zauważ że cokolwiek by to słowo nie oznaczało, jest ono przeciwstawione słowu ZBAWIENIE (Gr. So dzo), które to oznacza dosłownie RATUNEK. Zbawienie, którego oczekujemy...

Sorki , że moja wypowiedź będzie chaotyczna ale nie mogę spędzać całego swojego czasu na forum.
Będę pisać w ratach i proszę o cierpliwość :-)
Pojęcie zbawienia już wyjaśniałam i jest zawarte w modlitwie "Ojcze nasz" od czego Bóg nas zbawia / chroni : "ale nas zbaw od ZŁEGO" , a nie żadnego potępienia :-)
2 Tesaloniczan 2:10 - "TYCH KTO GINĄ" - przeklad grecki a nie tych którzy mają zginąć.
A teraz ogólnie o wersetach - skoro człowiek postepuje źle np. niszczy siebie fizycznie , psychicznie poprzez używki zabija siebie / swoje wnętrze - nie prosi , bądź nie chce szczerze prosić Boga żeby uchronił / zbawil tak niegodziwie postępującego człowieka to taka osoba sama siebie zatraca. Co z tego , że żyje fizycznie jak jest martwa duchowo / wewnętrznie ale zawsze ma szansę...... - na lepsze jutro.
Tak więc możemy być żywi fizycznie ale zepsuci / zgnili wewnętrznie - duchowo.
To nasze wnętrze jest największą wartością a nie powierzchowność.
Tłumacze o co chodzi z tym ogniem i piekłem :-)
Piekło to inaczej grób - szeol / hades Psalm 31 : 18 BT
To nominalne chrzescijanstwo kojarzy piekło z ogniem i torturami :-)
Ogień to symbol i tak np. Sodoma była ukarana WIECZNOTRWALYM OGNIEM - list Judy 1:7
co należy rozumieć , że była całkowicie zniszczona z powodu niegodziwosci mieszkańców a obecnie miasto to jest ruina zatopiona pod wodami Morza Martwego a nie wciąż płonie w wiecznym ogniu :-) Czyli mamy doczynienia z przenosnia.
Podobnie Jeruzalem - Jeremiasza 17 : 27 " rozpala ogień w jej bramach..... i nie zostanie ugaszony..."
Czy Jerozolima wciąż literalnie płonie?
Kolejny przykład - Edomici ukarani ogniem który nie będzie ugaszony nocą ani za dnia, jego dym będzie się unosił na zawsze.... ". Izajasza 34:9-15
Cdn.

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Kolejność wydarzeń czasów ostatecznych

Postautor: Agnieszka » pn sty 16, 2017 2:51 pm

Kontynuuje :-) Czyli ogień to symbol gniewu Bożego a nie wiecznej literalnej smażalni :-)
Boży gniew odnoszący się do grzechów Jeruzalem i Izraela (przy innej okazji mogę wyjaśnić w innym wątku co oznacza pojęcie Izrael :-) - jak chcecie :-) ) są upodobnione do ognia .
Mój gniew i moja zapalczywosc będzie wylana na to miejsce [Jeruzalem] ..... będzie polnelo w ogniu i nie zgaśnie - Jeremiasza 7 :20 Cz wciąż płonie w literalnym ogniu? Byłam - nie widziałam żeby plonelo :-)
Marka 9:43 , 44 - czyli odrzucenie przez Boga , chyba ; że literalnie potraktujecie ten werset i okaleczycie siebie fizycznie :-)
Ogień wieczny jest IDIOMEM który określa Boży gniew przeciwko grzechowi , zatem użyty w Biblii język "wiecznego ognia" nie może odnosić się do wiecznego cierpienia. Ogień nie może trwać na zawsze jeśli nie ma co spalać :-)
Podałam tak na szybkiego kilka przykładów jakie przyszły mi do głowy i zarazem jest to odpowiedzią na pytanie w jaki sposób badam Słowo Boże :-) Jedni mówią tutaj , że wybiórczo :-) inni pytają skąd mam taką wiedzę - a ja odpowiadam - z nieba od Chrystusa :-)
Więcej historii nauczylam się podróżując po świecie niż w szkole, nigdy nie uczęszczałam na religię a ostatnią moją religijną przygoda ponad 13 lat temu była organizacja śJ :-)
Potem odpoczywałam od Biblii , a w religię żadną nie wierzę - tylko w Chrystusa :-)
Cdn :-)

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Kolejność wydarzeń czasów ostatecznych

Postautor: Agnieszka » pn sty 16, 2017 3:19 pm

Hebrajskie i greckie wyrażenie tłumaczone na zawsze , na wieki w dosłownym tłumaczeniu to przez wieki.
Koheleta 1:4 : Pokolenie prxychodzi , pokolenie odchodzi a ziemia trwa po wszystkie czasy.
Prawda - przychodzą na świat inni ludzie , starcy umierają a ziemia wciąż jest na swoim miejscu :-)
Co to jest życie wieczne - to poznanie Boga i Jego wieczne Królestwo w nas ludziach.
Nie napisze jak werset ten brzmi w poprawnym tłumaczeniu dlatego , że nie chcę wszystkiego "wykładać" a chcę zachęcić Was do samodzielnego badania - posiedzenia trochę być może w czytelni :-)
A to jest życie wieczne aby poznali Ciebie jedynego Prawdziwego Boga....... - poznanie Boga to nasze życie wieczne :-)
My ludzie bardzo często myślimy przedmiotowo , chcemy jak to się mówi coś za coś w dosłownym fizycznym tego słowa znaczeniu . Jezus pokazał nam coś głębszego, coś niezniszczalnego, coś co nie przemija.
Chmmmm..... , być może myślicie "to po co to wszystko" , że to nie ma sensu. Otóż nie!
Nasza ludzka zgubna natura wciąż oczekuje czegoś w zamian - czegoś co dotkniemy, weźmiemy sobie......
Czysto materialny sposób myślenia. Zycie fizyczne - czyli nasze ciało, krew , kości, skóra, nasze organy , itp. to coś co mamy tylko raz. Dlatego też warto bardzo cenić nasze fizyczne życie, dbając jednocześnie o nasze "drugie życie" - czyli sferę duchową.
Żyje się tylko raz lecz pamięć Najwyższego do nas trwa wiecznie.
Dla jednych z nas to będzie "nic" a dla innych "aż"! Cudowny dar od Boga , że mogliśmy przyjść na ten świat , że Bóg nie zniszczył wszystkiego i pozwala nam tu egzystować, ale też cieszy się z tego jeżeli żyjemy zgodnie z Jego wolą. Czy to aż tak wiele za życie?????? ..... i tylko od nas samych zależy jak je wykorzystamy, przeżyjemy - czy z wolą naszego Zbawiciela w niebie dziękując Mu za to wszystko co mamy , czy okażemy zupełną obojętność wobec Wszechmogącego.
Jest to moja osobista refleksja z którą pragnęłam podzielić się.
Pozdrawiam i na jakiś czas chce oderwać się od komputera - bo zaniedbałam trochę swoich spraw a przede wszystkim mojego męża ;-)

korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Kolejność wydarzeń czasów ostatecznych

Postautor: korba » pn sty 16, 2017 5:47 pm

Przepraszam, ale twoja 'filozofia' jakoś NIC nie mówi o faktycznym życiu wiecznym/zbawieniu dla jednostki. Tylko jakieś...:
poznanie Boga i Jego wieczne Królestwo w nas ludziach.

Albo:
Żyje się tylko raz lecz pamięć Najwyższego do nas trwa wiecznie.

Dla mnie to jakieś poplątanie z pomieszaniem.
Albo Bóg wiecznie żyje w nas albo my żyjemy wiecznie.
Albo Królestwo Boże jest dla nas czy też my jesteśmy dla królestwa choć przemijamy.
Możesz pisać precyzyjniej?
Jak dla mnie to prezentujesz 'miałką' filozofię, która tak naprawdę NIC nikomu nie mówi...

korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Kolejność wydarzeń czasów ostatecznych

Postautor: korba » pn sty 16, 2017 5:52 pm

Agnieszka pisze:Podałam tak na szybkiego kilka przykładów jakie przyszły mi do głowy i zarazem jest to odpowiedzią

Więc może nie odpowiadaj 'tak na szybkiego', gdyż to nie są rozsądne odpowiedzi...
Litości dla rozsądku i Słowa Bożego.

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Kolejność wydarzeń czasów ostatecznych

Postautor: Agnieszka » pn sty 16, 2017 6:26 pm

korba pisze:Przepraszam, ale twoja 'filozofia' jakoś NIC nie mówi o faktycznym życiu wiecznym/zbawieniu dla jednostki. Tylko jakieś...:
poznanie Boga i Jego wieczne Królestwo w nas ludziach.

Albo:
Żyje się tylko raz lecz pamięć Najwyższego do nas trwa wiecznie.

Dla mnie to jakieś poplątanie z pomieszaniem.
Albo Bóg wiecznie żyje w nas albo my żyjemy wiecznie.
Albo Królestwo Boże jest dla nas czy też my jesteśmy dla królestwa choć przemijamy.
Możesz pisać precyzyjniej?
Jak dla mnie to prezentujesz 'miałką' filozofię, która tak naprawdę NIC nikomu nie mówi...

Nie JAKIEŚ TAM poznanie Boga - tylko poznanie Boga - "dotknąć Boga" - poczuć Go całym sobą w swoim sercu.
Co rozumiesz pod pojęciem Królestwo Boże??????? Pisałam o tym w innym wątku - i nie swoją filozofię - chyba że słowo samego Boga jest dla Ciebie filozofią? Chyba , że szacujesz Królestwo Boże ilościowo a nie jakościowo!
Może Tobie to co napisałam NIC NIE MÓWI? Dlaczego wypowiadasz się za innych , że "nikomu nic nie mówi"?
Na prawdę nie zrozumiałeś przesłania "wieczne" - wieczny ogień :-)
Tak - Królestwo Boże jest dla nas :-) Chrystus powiedział - cytuję z pamięci : " I nie powiedzą o to tu jest albo tam, bo Królestwo Boże jest W WAS!
Wiesz dlaczego wielu ludzi nie uwierzylo i nie wierzy w Jezusa ?????? , bo Ci ludzie są brzydko mówiąc materialistami - "pokochaliby" Chrystusa gdyby otrzymali coś w zamian , wartosciowali w bogactwach i wysmiewali się z Chrystusa , szydzili mówiąc o jakim On Królestwie mówi? Ja też dziękuję za takich pseudo przyjaciół którzy "kochają" mnie czując w tym jakiś interes - dlatego w swoim życiu stronie od takich osób.
Poczuć Chrystusa w swoim sercu to być w Jego Królestwie Bożym - czego oko nie widziało i ucho nie słyszało - coś niesamowitego :-) i tylko ci zrozumieją to gdy bezinteresownie poczują.......


Wróć do „Tematy eschatologiczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości