Narodzenie Jezusa Chrystusa

Dział poświęcony tematom ostatecznym takim jak koniec świata, powtórne przyjście Pana Jezusa itp.
Awatar użytkownika
Grzes55555
Posty: 563
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 10:17 pm

Narodzenie Jezusa Chrystusa

Postautor: Grzes55555 » sob lut 18, 2017 7:40 pm

Narodzenie Jezusa Chrystusa
Historia nie jest przypadkowym kalejdoskopem niepowiązanych ze sobą wydarzeń. Jest z całą pewnością procesem kierowanym przez Boga, który już na początku widzi koniec. Proroctwa Starego Testamentu spełniły się w Nowym Testamencie i głoszą wielką i odwieczną prawdę, że wszechświat jest czymś zamierzonym, ma swój cel i przeznaczenie. Bóg jest twórcą tego planu, realizatorem, nadzorującym jego przebieg.
Pewne wydarzenia z życia Pana Jezusa Chrystusa są okryte mgłą niepewności. Nie mamy absolutnej pewności co do dnia, ani roku narodzin Pana Jezusa, nie wiemy też w jakim roku rozpoczął swoją publiczną działalność, w którym roku umarł. Tym niemniej Jezus jest z całą pewnością nie tylko osobą biblijną, ale również historyczną.
Tacyt żyjący ok. 56-120 n.e. jest uważany za jednego z najwybitniejszych starożytnych historyków rzymskich. W swoich Rocznikach opisał dzieje cesarstwa rzymskiego od roku 14 do 68 n.e. (Jezus zginął ok. 33 r.n.e.). Historyk ten zanotował, że po tym, jak w roku 64 w Rzymie wybuchł niszczycielski pożar, winę za to przypisano cesarzowi Neronowi. Chcąc uciszyć pogłoski, Neron o podłożenie ognia oskarżył chrześcijan. Tacyt napisał o nich: „Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany został na śmierć przez prokuratora Poncjusza Pilatusa” (Roczniki, t.1,księgaXV,44).
Swetoniusz żyjący ok. 69-122 n.e. w dziele „Żywoty Cezarów” zrelacjonował wydarzenia, które rozegrały się w okresie panowania pierwszych 11 cesarzy. W części poświęconej Klaudiuszowi opisał rozruchy wśród Żydów mieszkających w Rzymie wywołane najpewniej sporem dotyczącym Jezusa (patrz Dz.Ap.18:2). Swetoniusz napisał o Klaudiuszu: „Żydów wypędził z Rzymu za to, że bezustannie wichrzyli, podżegani przez jakiegoś Chrestosa (Żywoty Cezarów s.222). Chociaż historyk ten błędnie uznał, że za rozruchy był odpowiedzialny Jezus, to jednak nie wątpił w jego istnienie.
Pliniusz Młodszy żyjący ok. 61-113 n.e. – rzymski pisarz i namiestnik prowincji Bitynii (dzisiejsza Turcja) napisał do cesarza Trajana list o tym, jak traktuje mieszkających tam chrześcijan. Pliniusz oznajmił, że starał się zmusić ich do wyparcia się wiary, a jeśli odmawiali, karał ich śmiercią. Napisał: „Uznałem, że należy pozostawić na wolności takich, którzy (…) wzywali [pogańskich] bogów powtarzając za mną słowa formułki oraz kadzidłem i winem oddawali cześć Twemu wizerunkowi, (…) ponadto złorzeczyli Chrystusowi” (Antologia listu antycznego s.38).
Józef Flawiusz żyjący ok. 37-100 n.e. – historyk żydowski napisał, że mający duże wpływy polityczne arcykapłan Annasz „zwołał Sanhedryn (najwyższy sąd żydowski) i stawił przed sądem Jakuba, brata Jezusa zwanego Chrystusem” (Dawne dzieje Izraela, księga dwudziesta, IX,1).
DATA NARODZIN JEZUSA
Scytyjski mnich Dionizy Mały, w VI w. ustalił datę narodzenia Chrystusa na rok 754 od założenia Rzymu, pomylił się jednak w swym obliczeniu prawdopodobnie o cztery lata i dzisiejszy świat chrześcijański, który przyjął obliczenia Dionizego, trwa nadal w tym błędzie.
Punktem oparcia, i to zupełnie pewnym, dla ustalenia daty urodzenia Jezusa jest fakt, że Jezus narodził się przed śmiercią Heroda Wielkiego, a więc przed tym czasem, który przypadał na koniec marca lub początek kwietnia roku 750 od założenia Rzymu, czyli w 4 roku przed naszą erą. Jest pewne, że Herod umarł w tym właśnie czasie. Powstaje pytanie, na ile lat przed śmiercią Heroda przypadło narodzenie Jezusa? Wielu uczonych usiłowało określić jeśli już nie rok, to przynajmniej porę roku, w której Jezus się narodził. Jednak ich wysiłki były daremne i spełzły na niczym. Okoliczność, że w Betlejem pasterze całą noc pełnili straż przy trzodzie pod gołym niebem (Łuk.2:8), nie wskazuje na łagodność pory roku, np. wiosny, jak sądzili niektórzy. W Izraelu, szczególnie na południu, gdzie leży Betlejem, trzody mogą bez żadnej dla siebie szkody zostać całą noc na dworze również i zimą. Datę narodzenia Jezusa można ustalić na podstawie faktu spisu ludności, dokonanego przez Kwiryna (Publiusz Sulpicjusz Kwiryniusz – zarządca prowincji Syrii z ramienia cesarza Augusta). Spis ten bowiem spowodował podróż Józefa i Marii do Betlejem. Problem narodzin Chrystusa jest skomplikowany historycznie z powodu braku zachowanych dokumentów. W imperium rzymskim spis miał dwa zadania: ustalenie liczby podatników, rejestrację pobieranych do służby wojskowej (Żydzi byli zwolnieni ze służby wojskowej). Spisy przeprowadzano co 14 lat, istnieją zachowane dokumenty, ale za okres od 20 do 270 r. po Chrystusie.
MIEJSCE NARODZIN JEZUSA
Ewangelie informują, że Jezus narodził się w Betlejemie (leży 9 km od Jerozolimy). Pierwotna nazwa tej miejscowości brzmiała Beth-Lahamu, czyli „dom (boga) Lahamu”. Ten ostatni był bóstwem babilońskim, które czczone było przez Chananejczyków. Gdy Żydzi zajęli ziemię Chanaan, nazwa została dostosowana do języka hebrajskiego i zmieniona na Beth-Lehem, czyli „dom chleba”. Po zajęciu tej ziemi przez Żydów osiedlił się tam ród Efrata (1Kron.2:50-54; 4:4), dlatego miejscowość nazywano bądź Betlejem, bądź Efrata (Ks.Rodz.35:19; Ks.Rut1:2; 4:11). Stamtąd też, z odgałęzienia rodu Isai (Jesse) pochodził król Dawid (Ks.Rut4:22; 1Kron.2:13-15), który występuje w genealogii Jezusa Chrystusa.
Żydzi oczekiwali (zgodnie z proroctwami), że w Betlejem narodzi się wielki syn ich narodu. Narodzenie się Jezusa w stajence ma symboliczną wymowę. Hebrajskie słowo „tiqva”, to nadzieja! Ta nadzieja i Dobra Nowina (Ewangelia) rozpoczyna się od pasterzy, którzy byli w społeczeństwie żydowskim lekceważeni i pogardzani. Dlaczego? – gdyż nie przestrzegali wszystkich obmyć i zasad wiary (a nie mogli ich przestrzegać z uwagi na wykonywany zawód, przebywanie w polu). Dzisiaj też wierni, gorliwi wyznawcy Chrystusa są lekceważeni i pogardzani, można powiedzieć „historia kołem się toczy”. Pasterze hodowali baranki, te bez skazy każdego dnia, z rana i wieczorem były składane w świątyni, jako ofiary. Właśnie pasterze jako pierwsi zobaczyli Baranka Bożego – Pana Jezusa Chrystusa. Kiedy rodziło się dziecko w Izraelu, to muzykanci zgromadzali się wokół domu, by grą powitać narodzonego chłopca. Pana Jezusa muzykanci ludzcy nie przywitali, w zamian aniołowie zastąpili grajków i śpiewaków.
W Izraelu były przestrzegane trzy obrzędy związane z narodzeniem chłopca: obrzezanie, ósmego dnia po narodzeniu, wtedy nadawano imię chłopcu; odkupienie pierworodnego, w Ks.Wyjścia 13:2 był nakaz, że wszystko pierworodne należy ofiarować Bogu (ten nakaz zakłócałby życie, dlatego istniała ceremonia odkupienia pierworodnego, rodzice odkupywali od Boga syna za ówczesne 5 sykli srebra, wpłacali tę kwotę dla kapłanów, a następowało to po 31 dniach życia dziecka); oczyszczenie położnicy, po urodzeniu syna matka była nieczysta przez 40 dni, a po urodzeniu dziewczynki 80 dni. W tym okresie nie mogła wchodzić do świątyni i nie mogła brać udziału w obrzędach religijnych (Ks.Kapł.12). Po tym okresie musiała złożyć ofiarę z jagnięcia na ofiarę całopalną i gołąbka na ofiarę za grzech. Była to kosztowna ofiara i stąd prawo zezwalało zamienić jagnię na drugiego gołąbka (nazywano to ofiarą ubogich) – Ks.Kapł.12:8. Maria złożyła tę drugą ofiarę.
Starożytni filozofowie tzw. stoicy mawiali, że „dziecko nie jest dane rodzicom, a jedynie pożyczone”. Jeden ze stoików – Seneka – powiedział, że ludzie potrzebują ręki, która pomoże im powstać. Jezus Chrystus „wyciąga swoje ręce” i podnosi człowieka z upadku grzechu, wyzwala z okowów „starego życia” i wprowadza do nowego życia w wierze i naśladownictwie Zbawcy. Proszę zauważyć, że wobec Jezusa Chrystusa nie ma ludzi obojętnych, albo ludzie Mu się oddają, albo walczą z Nim.
Do której z tych grup należysz Ty, drogi Czytelniku?

Wróć do „Tematy eschatologiczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość