A co jeśli Swiadkowie mają rację?

W tym miejscu można omawiać i weryfikować na podstawie Pisma Świętego nauki Świadków Jehowy
Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1878
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: A co jeśli Swiadkowie mają rację?

Postautor: Ann78 » ndz sie 27, 2017 7:55 pm

robbo1 pisze:Rozumiem ,że w pierwotnym okresie rozwoju chrześcijaństwa przekonywano innych do ważności syna,i jemu służyły kazania itp.
Wszystko zmierzało do przekonania świata ,co do jego wyjątkowości i ważności.

To się nie zmieniło, Robbo. Nadal na tym polega głoszenie Ewangelii. Czy uważasz, że poselstwo uległo zmianie?

robbo1 pisze:Nie można przyjść do ojca z pominięciem syna.
To pewne.
Tylko,że ja tego nie kwestionuję.
"Do ojca,przez syna".

Dobrze, że to przyjmujesz.
Myślę jednak, że nie rozumiesz, że to nie WIEDZA o Synu otwiera drogę do Ojca, ale WIARA w Syna.
Chodzi o osobistą RELACJĘ, intymną więź, głębokie oddanie. Uczynienie Go Panem, to nie tylko słowa, ale rzeczywiste poddanie, karmienie się Nim, picie życiodajnej wody, którą On jest. Brak Chrystusa - usychasz.

robbo1 pisze:To stwórca "niegdyś przemawiał do ojców wielokrotnie i w różny sposób przez proroków,w tych dniach ostatecznych przemówił przez syna.Jego u s t a n o w i ł spadkobiercą wszystkich dóbr...
To nasz zbawiciel jako /;odbicie ukazujące jego chwałę i jako obraz jego istoty,podtrzymuje wszystko swoim potężnym słowem...itd.Heb.1:1-5

Ja temu nie zaprzeczam,jak i temu,że syn nie jest ponad ojcem,ale pod nim.
Nie przed tylko po.

Nie zaprzeczasz, ale zaprzeczasz. Tak odbieram to, co powyżej napisałeś.
Rozumiesz, że Ojciec WSZYSTKO oddał Synowi? Ty jednak trochę chwały Synowi ujmujesz mówiąc: nie, jednak nie wszystko...

robbo1 pisze:Jak pytałem,co by się stało,gdyby "ojciec nie zrodził syna".
Co?

"Mnie, najmniejszemu ze wszystkich świętych, została okazana ta łaska, abym zwiastował poganom niezgłębione bogactwo Chrystusowe
I abym na światło wywiódł tajemny plan, ukryty od wieków w Bogu, który wszystko stworzył,
Aby teraz nadziemskie władze i zwierzchności w okręgach niebieskich poznały przez Kościół różnorodną mądrość Bożą,
Według odwiecznego postanowienia, które wykonał w Chrystusie Jezusie, Panu naszym,
W którym mamy swobodę i dostęp do Boga z ufnością przez wiarę w niego." Ef. 3, 8-11

(1) Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. (2) Ono było na początku u Boga. (3) Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało. (4) W nim było życie, a życie było światłością ludzi. (5) A światłość świeci w ciemności, lecz ciemność jej nie przemogła. (...) (14) A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy." J. 1

Rozumiesz?
Tajemny plan, od wieczności ukryty w Bogu. Chrystus - ratunek dla nas.

robbo1 pisze:Jeżeli chcesz,żebym znalazł społeczność o tej nazwie,to pewnie nie.
Świadczących o nim,tak.
Możemy nazwać siebie podobnymi do niego świadkami świadczącymi jak on o ojcu.I odwrotnie.

Niestety, mylisz się Robbo. Wy świadczycie o Jehowie, chrześcijanie (zarówno ci pierwsi, jak i obecni) świadczą o Chrystusie.
"Ewangelia" SJ, to INNA ewangelia od tej głoszonej przez Apostołów i pierwszych chrześcijan.
Oni świadczyli, tak jak napisałam, o CHRYSTUSIE. Wy NIE ŚWIADCZYCIE o Chrystusie.
Biblijnie wierzący chrześcijanie obecnie tak czynią. Ci dotknięci przez Pana ("Ja jestem dobry pasterz i znam swoje owce, i moje mnie znają." - J. 10, 14)

robbo1 pisze:Tak możemy.

Jaki to,że wierzymy,że był pierwszym wzbudzonym po śmierci do życia w niebie itp.
Rozumiem,że idzie ci o tytuł,który jest problemowy.

Jak wyżej, Robbo. Niestety.
Tytuł "Świadkowie Jehowy" niesie za sobą określoną treść. Nie bez przyczyny. Takimi macie być, wg organizacji.
Wg Biblii jednak, chrześcijanie to świadkowie Pana Jezusa, świadkowie, tzn. ci, którzy mówią o NIM, o Jego chwale, wszechmocy, wspaniałości i świętości, o tym, jak cenna jest więź z Nim, o tym, co dla nas (dla każdego z nas osobiście) uczynił.

Nie zastanawiałeś się nigdy, czemu tak chętnie chrześcijanie opowiadają świadectwa nawrócenia, mocy Bożej w ich życiu?
Wszędzie teraz roi się od tego, na forach, blogach, na youtubie, w publikacjach książkowych...
Wiesz dlaczego?
Bo idzie za tym OSOBISTE DOŚWIADCZENIE.

Pozdrawiam Cię Robbo, i życzę satysfakcji na drodze wiary :)

robbo1
Posty: 253
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: A co jeśli Swiadkowie mają rację?

Postautor: robbo1 » pn sty 01, 2018 1:38 pm

Widzę,że przedkładasz syna nad ojca.
Ja nie.
I tak w Ef.3:8-12 czytamy o wyjątkowym planie stwórcy zrealizowanym przez i w synu.
Niemniej planie ojca.
"stwórcy wszechrzeczy" wer.9
To mądrość ojca "stanie się jawna"wer.10
"zgodnie z [jego ojca planem]"
"jakie on [ojciec] powziął"w swoim synu wer.11
"W nim [to jest synu] mamy dostęp [do ojca] prze wiarę w niego"wer.12
Tak to i n i c j a t o r e m zbawienia jest ojciec,syn jego realizatorem.
Niemniej niezbędnym.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1878
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: A co jeśli Swiadkowie mają rację?

Postautor: Ann78 » pn sty 01, 2018 3:50 pm

Robbo, miło, że się odezwałeś :)
Wszystkiego dobrego w 2018 roku!

robbo1 pisze:Widzę,że przedkładasz syna nad ojca.

Nie przedkładam. Ojciec i Syn, to jeden i ten sam Bóg. Czczę Syna tak samo, jak Ojca, zgodnie z zaleceniem zawartym w Piśmie:
"Aby wszyscy czcili Syna, jak czczą Ojca. Kto nie czci Syna, ten nie czci Ojca, który go posłał." Jan 5,23

Ojciec objawił się nam ludziom w Synu, zgodnie ze słowami proroka Izajasza oraz Ap. Jana:
"Mówcie do zaniepokojonych w sercu: Bądźcie mocni, nie bójcie się! Oto wasz Bóg! Nadchodzi pomsta, odpłata Boża! Sam On przychodzi i wybawi was!" Iz 35,4
" Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go." J. 1, 18

robbo1 pisze:I tak w Ef.3:8-12 czytamy o wyjątkowym planie stwórcy zrealizowanym przez i w synu.
Niemniej planie ojca.
"stwórcy wszechrzeczy" wer.9
To mądrość ojca "stanie się jawna"wer.10
"zgodnie z [jego ojca planem]"
"jakie on [ojciec] powziął"w swoim synu wer.11
"W nim [to jest synu] mamy dostęp [do ojca] prze wiarę w niego"wer.12
Tak to i n i c j a t o r e m zbawienia jest ojciec,syn jego realizatorem.
Niemniej niezbędnym.

Na czym polega ten plan Ojca?
Mamy wierzyć w Syna, aby dostąpić zbawienia, wzrastać i budować się w Nim.
"Rzekli więc do niego: Cóż mamy czynić, aby wykonywać dzieła Boże? Odpowiedział Jezus i rzekł im:
To jest dzieło Boże: wierzyć w tego, którego On posłał." J. 6, 28-28
Syn Boży jest ratunkiem dla ludzkości, która całkowicie zbłądziła. Bóg Ojciec wszystko oddał w Jego ręce.

Piszesz o Efezjan 3.
Zobaczmy zatem następujące wersety, od 17:
"żeby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych, a wy, wkorzenieni i ugruntowani w miłości, zdołali pojąć ze wszystkimi świętymi, jaka jest szerokość i długość, i wysokość, i głębokość, i mogli poznać miłość Chrystusową, która przewyższa wszelkie poznanie, abyście zostali wypełnieni całkowicie pełnią Bożą."

Miłość Chrystusowa to Boża pełnia.

Robbo, cały czas próbujesz po ludzku wszystko poukładać sobie w głowie, zamiast zaufać Słowu Bożemu całkowicie.

W Piśmie są wskazówki, Kim jest Jezus Chrystus oraz jaką rolę pełni. Odrzucać tego nie można.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1878
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: A co jeśli Swiadkowie mają rację?

Postautor: Ann78 » wt sty 02, 2018 7:41 am

„A Jezus zawołał donośnym głosem: Kto wierzy we mnie, nie we mnie wierzy, ale w tego, który mnie posłał. (45) Kto mnie widzi, widzi tego, który mnie posłał. (46) Ja jako światłość przyszedłem na świat, aby nie pozostał w ciemności nikt, kto wierzy we mnie.” J. 12

Mamy wierzyć w Syna, czcić Syna na równi z Ojcem, gdyż patrząc na Syna i wierząc w Niego – widzimy Ojca i wierzymy w Ojca.

Odwrotna kolejność nie istnieje. Biblia wskazuje na Syna jako Drogę dla nas, Światłość dla nas, Życie dla nas, Zbawienie dla nas i Prawdę dla nas. Jedyne rozwiązanie, które podoba się Bogu Ojcu.

robbo1
Posty: 253
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: A co jeśli Swiadkowie mają rację?

Postautor: robbo1 » wt sty 02, 2018 2:46 pm

Miło mi i widzieć ciebie w tym miejscu.
Dziękuję za życzenia,
Już przerabialiśmy,temat "oddawania czci" synowi.
I tego jak należy [można ] to rozumieć.
Niekoniecznie i już nie na pewno jako oddawania czci ,jak ojcu,tylko oddawania czci ojcu przez syna.
Idzie o "szacunek".
Ja nie mam najmniejszej wątpliwości,że nikt jak syn,nie mógł nam ukazać ojca.
Na zasadzie "niedaleko pada jabłko od jabłoni".
Idzie o to,że nasz zbawiciel obok swego ojca:
"zasiadł otoczony czcią i majestatem".
dosł. "po prawicy [ojca]" Kol.3:1
Wiem ,że to do syna "zostaliśmy powołani w jednym ciele" Kol.3:15
To jego słowo ma "mieszkać w naszych sercach" wer.16
Wiem,że chrześcijanie mieli czynić "wszystko w imieniu " syna.
Niemniej "dziękują o j c u przez " niego wer.17
Tak to wszystko odbywa się przez syna,p r z e z ,niemniej skierowane jest w stronę ojca.
Tak to widoczne jest to w każdym z nowotestamentowych miejsc .
Nie ma wątpliwości,że to w naszym zbawicielu mieszka "...cała pełnia"wyrażenie ojca "na sposób ciała".Kol.2:9
Pewne jest,że to w synu "zostaliśmy pogrzebani,w którym również razem zostaliśmy wskrzeszeni"wer.12
Niemniej dzięki "wierze w działanie [ojca],który wskrzesił go z martwych.
O to ojciec "ożywił nas razem z nim".
Wszystko i wszędzie sprowadza się do ojca,niemniej zawsze przez syna.
To nasze życie razem z synem jest "ukryte w ojcu" Kol.3:4
Itd,itp.wszędzie.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1878
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: A co jeśli Swiadkowie mają rację?

Postautor: Ann78 » śr sty 03, 2018 12:41 pm

Robbo, nie wiem, czy już przeczytałeś?
Jeżeli nie, przeczytaj koniecznie. Jeżeli tak, przeczytaj jeszcze raz.
viewtopic.php?f=36&t=1327

Piszesz cały czas, ze przez Syna do Ojca, i masz rację. Niemniej "przez Syna", to nie pieczątka, jakiś znaczek na końcu modlitwy, zaklęcie. To rzeczywisty stan serca i umysłu, relacja ze Zbawcą. Tę relację możesz uzyskać tylko na kolanach pod krzyżem, żałując za swoje grzechy. To nie działa automatycznie - "jestem w organizacji SJ, to już jest to dostępne dla mnie". Nie. Tę drogę musisz wydeptać (wypłakać, wymodlić) sam.

Pytałam Cię już kilka razy, czy jesteś gotowy na konftontację ze Słowem Bożym, czy masz odwagę postawić na szali całe swoje dotychczasowe życie, przekonania, wygodę ustabilizowanej egzystencji, czy jesteś gotowy na zmianę swoich zapatrywań? Nie odpowiedziałeś mi...

robbo1
Posty: 253
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: A co jeśli Swiadkowie mają rację?

Postautor: robbo1 » śr sty 03, 2018 3:26 pm

Zawsze.
Moje przekonania staram się "oprzeć " na natchnionym słowie.
Z zasady daję temu wyraz w swoich komentarzach.
Opieram się na wersetach,jak je rozumiem,tak przedstawiam.
Jestem gotowy ,zawsze "na zmianę swoich zapatrywań"
Idzie tylko o "przekonanie".
Naszemu zbawicielowi przypisujesz więcej niż on sam przypisywał sobie.
"ojciec większy jest niż ja"Jana 14:28
patrz. Jana 20:17
"WSTĘPUJĘ DO MOJEGO OJCA I WASZEGO OJCA,DO MOJEGO BOGA I WASZEGO BOGA"
Żadna z tych wypowiedzi nie jest o nim,tylko wypowiedziana przez niego ,o jego stosunku do ojca.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1878
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: A co jeśli Swiadkowie mają rację?

Postautor: Ann78 » śr sty 03, 2018 8:42 pm

robbo1 pisze:Zawsze.
Moje przekonania staram się "oprzeć " na natchnionym słowie.
Z zasady daję temu wyraz w swoich komentarzach.
Opieram się na wersetach,jak je rozumiem,tak przedstawiam.
Jestem gotowy ,zawsze "na zmianę swoich zapatrywań"
Idzie tylko o "przekonanie".
Naszemu zbawicielowi przypisujesz więcej niż on sam przypisywał sobie.
"ojciec większy jest niż ja"Jana 14:28
patrz. Jana 20:17
"WSTĘPUJĘ DO MOJEGO OJCA I WASZEGO OJCA,DO MOJEGO BOGA I WASZEGO BOGA"
Żadna z tych wypowiedzi nie jest o nim,tylko wypowiedziana przez niego ,o jego stosunku do ojca.

Z Dobrego zasiewu:
"Spróbujmy udzielić na to pytanie odpowiedzi na podstawie Biblii, Słowa Bożego. Syn Boży żyjący na tej ziemi jako człowiek zajął w uniżeniu stanowisko zależności od Ojca i z tej pozycji modlił się do Niego. Niemniej jednocześnie On sam cały czas pozostawał tym, kim był w wieczności – Bogiem-Synem. Dlatego też jest godzien, abyśmy Go czcili i modlili się do Niego. W zacytowanym na wstępie wersecie sam Jezus powiedział, że wolą Ojca jest, „aby wszyscy czcili Syna, jak czczą Ojca”.

Robbo, jeżeli przyjmiesz, że Syn Boży przyjął na ziemi postać sługi (Fil. 2, 7), wszystko ułoży się na właściwym miejscu. On uniżył się. Po ludzku to niepojęte, ale dla Boga nie ma nic niemożliwego. On odłożył na bok Swój majestat i chwałę, aby odkupić Swe stworzenie. To jest ukryty plan Boży - Chrystus.

"Przystąpcie do niego, do kamienia żywego, przez ludzi wprawdzie odrzuconego, lecz przez Boga wybranego jako kosztowny." I Piotr 2,4

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1878
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: A co jeśli Swiadkowie mają rację?

Postautor: Ann78 » śr sty 03, 2018 8:54 pm

robbo1 pisze:Zawsze.

Super!
robbo1 pisze:Moje przekonania staram się "oprzeć " na natchnionym słowie.

Jeżeli mogę coś delikatnie zasugerować?
Poddaj się Słowu, pozwól poprowadzić się Duchowi Świętemu. Nie rozpatruj wszystkiego tylko pod względem intelektualnym. Pozwól Słowu mówić do Ciebie. Proś o prowadzenie Ducha Świętego. Poddaj swoje przekonania weryfikacji Słowa Bożego, a nie szukaj w Nim potwierdzenia dla własnych przekonań.

"Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać dzieciom swoim, o ileż bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą." Łuk 11,1

"Przeto znowu wyznacza pewien dzień, "dzisiaj", mówiąc przez Dawida po tak długim czasie, jak to przedtem zostało powiedziane: Dziś, jeśli głos jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych." Hebr 4,7

robbo1
Posty: 253
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: A co jeśli Swiadkowie mają rację?

Postautor: robbo1 » czw sty 11, 2018 6:24 pm

Niestety inaczej niż ci się wydaje ujawnia się pozycja naszego zbawiciela wynikająca z Filip.2:4-11.
W innym podobnym do tego miejsc podałem dokładnie egzegezę tych wersetów,i jeżeli zaistnieje potrzeba podam ją i tutaj.
Najpierw należy podkreślić ,to,że mamy "postępować względem siebie na w z ó r naszego zbawiciela.
Wyjaśnić co oznacza,że "istniał w naturze 'swego ojca.
Kiedy,to było?
Wyjaśnić,co znaczy,że "nie skorzystał ze swej sposobności,żeby być" równy ojcu
,że "sam siebie poniżył
inaczej :
"Uniżył samego siebie".
Za co został wywyższony?
Przez kogo i po co?
To dopiero ujawni się nam rzeczywista pozycja naszego zbawiciela,jako człowieka,gdy przebywał na ziemi.


Wróć do „Nauki Świadków Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości