Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

W tym miejscu można omawiać i weryfikować na podstawie Pisma Świętego nauki Świadków Jehowy
Ilyad
Posty: 1142
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Ilyad » sob maja 26, 2018 7:55 am

korba pisze:
Grzegorz04 pisze:Jedno drugiemu zaprzecza,,bo albo niewolnik nie jest nieomylny,albo ma prawo do JEDYNEJ słusznej interpretacji Biblii.

Mylisz nieomylność z kompetencjami.
Podam przykład dość prosty:
Zepsuła się Tobie instalacja gazowa w domu. Nie możesz sam tego naprawić, bo trzeba mieć odpowiednie uprawnienia/kompetencja.
Już masz wezwać gazownika, ale nagle przeraża cię myśl: zaraz, zaraz! Co z tego, że on ma uprawnienia, ale jest przecież niedoskonały, omylny, popełni błąd i po mnie! Odkładasz słuchawkę i za robotę zabierasz się sam.

Co masz na myśli mówiąc o kompetencjach "niewolnika" ? Kto i kiedy ich udzielił ?

robbo1
Posty: 253
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: robbo1 » sob maja 26, 2018 1:48 pm

Nie znam przypadku nazywania zainteresowanych ...
W istocie nawet w ks. "Będziesz mógł..."str.31
podajemy ich przykład jako godny do naśladowania.
Przy czym w istocie byli to ludzie "zainteresowani" wysłuchaniem,jak i "s p r a w d z e n i e m",czy to co im się mówi to w istocie prawda.
Pewne jest,że jak tam napisaliśmy ,wyznanie cieszące się uznaniem stwórcy "musi być pod każdym względem zgodne" z natchnionym słowem.
Na pewno nie jest to "łatwe do spełnienia".
Pewne jest tylko to,że "nie wolno uznawać tylko pewnych fragmentów" tej księgii,inne nie.

Iskierka
Posty: 1056
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Iskierka » ndz maja 27, 2018 2:30 pm

robbo1 pisze:Nie znam przypadku nazywania zainteresowanych ...
W istocie nawet w ks. "Będziesz mógł..."str.31
podajemy ich przykład jako godny do naśladowania.
Przy czym w istocie byli to ludzie "zainteresowani" wysłuchaniem,jak i "s p r a w d z e n i e m",czy to co im się mówi to w istocie prawda.
Pewne jest,że jak tam napisaliśmy ,wyznanie cieszące się uznaniem stwórcy "musi być pod każdym względem zgodne" z natchnionym słowem.
Na pewno nie jest to "łatwe do spełnienia".
Pewne jest tylko to,że "nie wolno uznawać tylko pewnych fragmentów" tej księgii,inne nie.


Wyznanie - religia, bo chyba to masz na myśli.
Pan Jezus mówił do żywych ludzi, czy utworzył religię i wypunktował "cechy religii prawdziwej", jak to świadkowie uczą z książeczki ?

Ilyad
Posty: 1142
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Ilyad » ndz maja 27, 2018 5:42 pm

robbo1 pisze:Nie znam przypadku nazywania zainteresowanych ...
W istocie nawet w ks. "Będziesz mógł..."str.31
podajemy ich przykład jako godny do naśladowania.
Przy czym w istocie byli to ludzie "zainteresowani" wysłuchaniem,jak i "s p r a w d z e n i e m",czy to co im się mówi to w istocie prawda.
Pewne jest,że jak tam napisaliśmy ,wyznanie cieszące się uznaniem stwórcy "musi być pod każdym względem zgodne" z natchnionym słowem.
Na pewno nie jest to "łatwe do spełnienia".
Pewne jest tylko to,że "nie wolno uznawać tylko pewnych fragmentów" tej księgii,inne nie.

Dlaczego miałoby to być cała wspólnota wyznaniowa, a nie poszczególne jednostki lub zbory ?

robbo1
Posty: 253
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: robbo1 » czw maja 31, 2018 1:47 pm

Nie zaprzeczam,że do prawdy mogą dojść "poszczególne jednostki".
Niemniej przekonują o tym innych np.zbór,ten następny itp.
W tym przypadku idzie jednak o gotowość sprawdzania wszystkiego,co istotne dla wiary,czy samych wierzeń.
Można przyjmować wszystko bezkrytycznie,można niczego tak nie przyjmować.
Niemniej w praktyce to chyba nie możliwe ,na pewno szkodliwe.
Idzie tylko o niektórzy z ludzi zostali pochwalenie,za "sprawdzanie".

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1877
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Ann78 » pt cze 01, 2018 7:13 am

robbo1 pisze:Nie zaprzeczam,że do prawdy mogą dojść "poszczególne jednostki".
Niemniej przekonują o tym innych np.zbór

Do nawrócenia nie możesz nikogo przekonać, niestety. To praca Ducha Świetego, to On bowiem przekonuje m.in. o grzechu i potrzebie upamietania.
Możemy głosić Chrystusa, ale potrzebna jest ingerencja Boga, żeby ktoś do Niego przyszedł.

„A On, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu i o sprawiedliwości, i o sądzie; o grzechu, gdyż nie uwierzyli we mnie;
Biblia Warszawska Jan 16,8-9

„Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.” Jan 6,44

„Badacie Pisma, bo sądzicie, że macie w nich żywot wieczny; a one składają świadectwo o mnie;
Ale mimo to do mnie przyjść nie chcecie, aby mieć żywot.” J.5,39-40

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2465
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Datsun » pt cze 01, 2018 11:43 am

Ann78 pisze:
robbo1 pisze:Nie zaprzeczam,że do prawdy mogą dojść "poszczególne jednostki".
Niemniej przekonują o tym innych np.zbór

Do nawrócenia nie możesz nikogo przekonać, niestety. To praca Ducha Świetego, to On bowiem przekonuje m.in. o grzechu i potrzebie upamietania.
Możemy głosić Chrystusa, ale potrzebna jest ingerencja Boga, żeby ktoś do Niego przyszedł.

„A On, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu i o sprawiedliwości, i o sądzie; o grzechu, gdyż nie uwierzyli we mnie;
Biblia Warszawska Jan 16,8-9

„Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.” Jan 6,44

„Badacie Pisma, bo sądzicie, że macie w nich żywot wieczny; a one składają świadectwo o mnie;
Ale mimo to do mnie przyjść nie chcecie, aby mieć żywot.” J.5,39-40

Zaciekawił mnie Twój post, Ann78.
Czytając go odnosi się wrażenie, że wszelki wysiłek ludzki w celu nawrócenia nie ma żadnego sensu. Chyba, że coś źle zrozumiałem...
Ann78 pisze:Do nawrócenia nie możesz nikogo przekonać, niestety.

Ale przecież to właśnie poprzez przekonywanie i zwiastowanie Ewangelii przez człowieka jest prostą drogą do nawrócenia. Dopiero potem jest działanie Ducha Świętego gdy człowiek przekonany do Ewangelii w pokucie poddaje się pod kierownictwo Boga, czyli nawraca. Piotr nauczał tak:
Dz.Ap. 3:13-23
13. Bóg Abrahama i Izaaka i Jakuba, Bóg ojców naszych, uwielbił Syna swego, Jezusa, którego wy wydaliście i zaparliście się przed Piłatem, który uważał, że należało go wypuścić na wolność;
14. Wy jednak zaparliście się Świętego i Sprawiedliwego, i prosiliście o ułaskawienie wam mordercy.
15. I zabiliście Sprawcę życia, którego Bóg wzbudził z martwych, czego my świadkami jesteśmy.
16. Przez wiarę w imię jego wzmocniło jego imię tego, którego widzicie i znacie, wiara zaś przez niego wzbudzona dała mu zupełne zdrowie na oczach was wszystkich
17. A teraz, bracia, wiem, że w nieświadomości działaliście, jak i wasi przełożeni;
18. Bóg zaś wypełnił w ten sposób to, co zapowiedział przez usta wszystkich proroków, że jego Chrystus cierpieć będzie.
19. Przeto upamiętajcie i nawróćcie się, aby były zgładzone grzechy wasze,
20. Aby nadeszły od Pana czasy ochłody i aby posłał przeznaczonego dla was Chrystusa Jezusa,
21. Którego musi przyjąć niebo aż do czasu odnowienia wszechrzeczy, o czym od wieków mówił Bóg przez usta świętych proroków swoich.
22. Wszak Mojżesz powiedział: Proroka, jak ja, spośród braci waszych wzbudzi wam Pan, Bóg; jego słuchać będziecie we wszystkim, cokolwiek do was mówić będzie.
23. I stanie się, ze każdy, kto by nie słuchał owego proroka, z ludu wytępiony będzie.
(BW)
Piotr przekonywał do nawrócenia. Tak wynika wprost z tego fragmentu. Po nawróceniu Bóg bierze życie człowieka w swoje ręce.

Apostoł Paweł przecież też przekonywał do nawrócenia:
Dz.Ap. 19:8-10
8. Odtąd przez okres trzech miesięcy chodził do synagogi, prowadząc śmiałe rozmowy i przekonując o Królestwie Bożym.
9. A gdy niektórzy nie dali się przekonać i trwali w uporze, mówiąc źle wobec ludu o drodze Pańskiej zerwał z nimi, odłączył uczniów i począł codziennie nauczać w szkole Tyranosa.
10. I działo się to przez dwa lata, tak że wszyscy mieszkańcy Azji, Żydzi i Grecy, mogli usłyszeć Słowo Pańskie.
(BW)


Ann78 pisze:Możemy głosić Chrystusa, ale potrzebna jest ingerencja Boga, żeby ktoś do Niego przyszedł.

Bóg przecież chce aby wszyscy ludzie zostali zbawieni (1Tym.2:3-4). Jak więc rozumieć Twoje słowa? Bóg wybiera już wcześniej kto będzie zbawiony i do Niego ma przyjść? Nie rozumiem, możesz wytłumaczyć?

Zgodziłbym się z Tobą, że potrzebna jest ingerencja Boga aby narodzić się na nowo, bo tego przecież człowiek sam nie potrafi zrobić choćby nie wiem jak kombinował. Ale żeby się nawrócić?
Nawrócenie to przecież inna sprawa.

Pozdrawiam. :)

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1877
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Ann78 » sob cze 02, 2018 9:19 pm

Datsun pisze:
Ann78 pisze:
robbo1 pisze:Nie zaprzeczam,że do prawdy mogą dojść "poszczególne jednostki".
Niemniej przekonują o tym innych np.zbór

Do nawrócenia nie możesz nikogo przekonać, niestety. To praca Ducha Świetego, to On bowiem przekonuje m.in. o grzechu i potrzebie upamietania.
Możemy głosić Chrystusa, ale potrzebna jest ingerencja Boga, żeby ktoś do Niego przyszedł.

„A On, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu i o sprawiedliwości, i o sądzie; o grzechu, gdyż nie uwierzyli we mnie;
Biblia Warszawska Jan 16,8-9

„Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.” Jan 6,44

„Badacie Pisma, bo sądzicie, że macie w nich żywot wieczny; a one składają świadectwo o mnie;
Ale mimo to do mnie przyjść nie chcecie, aby mieć żywot.” J.5,39-40

Zaciekawił mnie Twój post, Ann78.
Czytając go odnosi się wrażenie, że wszelki wysiłek ludzki w celu nawrócenia nie ma żadnego sensu. Chyba, że coś źle zrozumiałem...

Oczywiście, każde zwiastowanie Ewangelii ma sens. Głoszenie Dobrej Nowiny jest konieczniscią wypływającą z serca chrześcijanina. Bóg mi przebaczył, pragnę tego samego dla blizniego.

Datsun pisze:
Ann78 pisze:Do nawrócenia nie możesz nikogo przekonać, niestety.

Ale przecież to właśnie poprzez przekonywanie i zwiastowanie Ewangelii przez człowieka jest prostą drogą do nawrócenia. Dopiero potem jest działanie Ducha Świętego gdy człowiek przekonany do Ewangelii w pokucie poddaje się pod kierownictwo Boga, czyli nawraca. (...).

Dla mnie zwiastowanie, to nie przekonywanie. Zauwazylam już bowiem, ze jesli Bóg nie pociągnie, ja o własnych siłach nikogo do niczego nie przekonam, choćbym miała najlepsze argumenty. Jeżeli natomiast Bóg przyprowadzi gotowego na przyjęcie Ewangelii, człowieka, wystarczy parę słów. Nawrócenie, to dzieło Ducha Świetego, nie moje.

Datsun pisze:Apostoł Paweł przecież też przekonywał do nawrócenia:
Dz.Ap. 19:8-10
8. Odtąd przez okres trzech miesięcy chodził do synagogi, prowadząc śmiałe rozmowy i przekonując o Królestwie Bożym.
9. A gdy niektórzy nie dali się przekonać i trwali w uporze, mówiąc źle wobec ludu o drodze Pańskiej zerwał z nimi, odłączył uczniów i począł codziennie nauczać w szkole Tyranosa.
10. I działo się to przez dwa lata, tak że wszyscy mieszkańcy Azji, Żydzi i Grecy, mogli usłyszeć Słowo Pańskie.
(BW)

No właśnie. Paweł głosił, a niektórzy i tak trwali w uporze. Bóg nie otworzył ich serc. Zobacz, celem było, aby wszyscy mogli usłyszeć Słowo Boże. Paweł w pewnym momencie zerwał z tymi, którzy nie chcieli go słuchać. Nie przekonywał na siłę.

Datsun pisze:
Ann78 pisze:Możemy głosić Chrystusa, ale potrzebna jest ingerencja Boga, żeby ktoś do Niego przyszedł.

Bóg przecież chce aby wszyscy ludzie zostali zbawieni (1Tym.2:3-4). Jak więc rozumieć Twoje słowa? Bóg wybiera już wcześniej kto będzie zbawiony i do Niego ma przyjść? Nie rozumiem, możesz wytłumaczyć?
(...)
Pozdrawiam. :)

Oczywiście, Bóg chce, aby wszyscy przyszli do zbawienia. Poza tym jest napisane, ze da Ducha Świetego tym, którzy Go poproszą (Luk.11,13). Jest tez napisane, ze możemy prosić i kolatac. To znaczy, ze człowiek może wołać do Boga w każdej chwili swego życia i w każdym stanie. Jest to jego decyzja. Przecież Pan Jezus powiedział: „Przyjdźcie do mnie wszyscy ...”(Mat11,28-30), to znaczy, ze możemy przychodzić. Każdy. Nawrócony i nienawrocony. To kwestia naszego wyboru i decyzji.

Rownież pozdrawiam :)

Natan
Posty: 691
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Natan » śr cze 06, 2018 9:25 am

Drodzy, dyskusja zeszła na temat ewangelizacji i zasadniczego czynnika odnośnie przyjmowania zbawienia w Chrystusie.

Chciałbym zwrócić uwagę, że teksty brane w tym kontekście za zupełnie oczywiste niekoniecznie takimi są. Rozważmy jeden przykład:
Porównajmy 1 Tymoteusza 2:3-4 w trzech przekładach:

"Jest to rzecz dobra i miła przed Bogiem, Zbawicielem naszym,
który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy" (BW).

"Szlachetne to i miłe w oczach naszego Wybawcy, Boga,
którego wolą jest, by ludzie wszelkiego pokroju zostali wybawieni i doszli do dokładnego poznania prawdy" (PNŚ).

"To (bowiem) jest dobre i godne przyjęcia przed Zbawicielem naszym, Bogiem,
który pragnie, by wszelkiego (rodzaju) ludzie byli zbawieni i doszli do pełnego poznania prawdy" (Interlinearny grecko-angielski Nowy Testament, J. P. Green, tłumaczenie własne).

Według pierwszego tłumaczenia, Bóg pragnie zbawienia wszystkich ludzi bez wyjątku.

Według pozostałych dwóch przekładów Bóg pragnie zbawienia wszystkich ludzi bez różnicy, to jest ludzi z różnych grup ludzi, lecz niekoniecznie wszystkich. Czyli Bóg pragnie zbawienia ludzi różnego pokroju lub rodzaju, zatem i Żydów, i pogan, bogatych i biednych, wykształconych i nieuczonych, itp. Z tych tłumaczeń wynika, że Bóg niekoniecznie pragnie zbawienia wszystkich ludzi bez wyjątku, lecz po prostu pragnie zbawienia ludzi wszelkiego pokroju.

Onezyfor
Posty: 26
Rejestracja: wt mar 13, 2018 3:16 pm

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Onezyfor » śr cze 06, 2018 11:21 am

Dlatego nie możemy skupiać się na pojedynczych wersetach.
1 Tym 2:3-4 w połączeniu z 2 Piotra 3:9 rozjaśnia nam tę kwestię
Biblia Warszawska:
Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania.
Biblia Tysiąclecia:
Nie zwleka Pan z wypełnieniem obietnicy - bo niektórzy są przekonani, że Pan zwleka - ale On jest cierpliwy w stosunku do was. Nie chce bowiem niektórych zgubić, ale wszystkich doprowadzić do nawrócenia.
Biblia Gdańska:
Nie omieszkiwać Pan z obietnicą, (jako to niektórzy mają za omieszkanie), ale używa cierpliwości przeciwko nam, nie chcąc, aby którzy zginęli, ale żeby się wszyscy do pokuty udali.


Wróć do „Nauki Świadków Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość