Krzyż czy pal ?

W tym miejscu można omawiać i weryfikować na podstawie Pisma Świętego nauki Świadków Jehowy
Iskierka
Posty: 1181
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Krzyż czy pal ?

Postautor: Iskierka » sob gru 23, 2017 8:38 am

Ilyad pisze:Sadlor:
jakie ma to dla Was znaczenie?

Twierdzenie WTS jest pod tym względem NIEPRAWDZIWE. Ja założyłem ten wątek i skoro Dawid podjął się w nim dyskusji, to Twoim zdaniem powinienem siedzieć cicho ?



Chciałabym nawiązać jeszcze do sprawy krzyża, bo wiem,że to dla świadków ważny temat. Nie chodzi mi o różnice w tym, czy to był pal czy krzyż, bo Świadkom Jehowy chodzi w gruncie rzeczy jeszcze o co innego.

Zacytuję inne fragmenty z Ich książki "Prowadzenie rozmów":

„Niemal w każdym zakątku starego świata znaleziono oznakowanie formami krzyża najróżniejsze przedmioty pochodzące z okresów znacznie dawniejszych niż era chrześcijańska. Niezliczone przykłady tego odkryto w Indii, Syrii, Persji i Egipcie (...). Chyba można uznać, że w czasach przedchrześcijańskich i wśród ludów niechrześcijańskich krzyż był niemal w powszechnym użyciu i w bardzo wielu wypadkach wiązało się to z jakąś formą kultu sił przyrody” ( Encyklopedia Britannica, 1946, t.6,s.753).

„Dziwny, choć niekwestionowany jest fakt, że przez całe wieki przed narodzeniem Chrystusa krzyż był używany jako symbol religijny i że również w późniejszym okresie uchodzi on za taki symbol w krajach, do których nie dotarła nauka Kościoła.(...) Znakami w kształcie krzyża jako symbolami bóstw posługiwali się czciciele greckiego Bachusa, tyryjskiego Tammuza, chaldejskiego bela i nordyckiego Odyna” (G.S. Tyack, The Cross In Ritual, Architecture, and Art, Londyn 1900,s.1).

W książce zadano pytanie – „Czy rzeczywiście nie ma w tym nic złego, gdy ktoś z szacunkiem przechowuje krzyż, choć nie oddaje mu czci?

Komentarz do tego pytania – „Jak byś zareagował, gdyby twego najserdeczniejszego przyjaciela stracono na podstawie fałszywych zarzutów? Czy sporządziłbyś sobie podobiznę narzędzia egzekucji? Czy przechowywałbyś ją z szacunkiem, czy raczej byś jej unikał? W starożytnym Izraelu niewierni Żydzi opłakiwali śmierć fałszywego boga Tammuza. Jehowa nazwał ich postępowanie „obrzydliwością”(Ezech.8:13,14BT). Jak wiadomo z historii, Tammuz był bogiem babilońskim, a jego symbolem był krzyż. Od samego początku, to jest od czasów Nemroda, Babilon przeciwstawiał się Jehowie i był wrogiem prawdziwego wielbienia (1 Mojż. 10: 8-10;Jer.50:29). Tak więc osoba adorująca krzyż w rzeczywistości czci symbol kultu przeciwnego prawdziwemu Bogu”.

Tak jak wspomniałam w poprzednim poście, Świadkowie są przekonani, że "kult krzyża" to bałwochwalstwo, powołują się tu na przykazanie Boże " nie czyń sobie rzeźby czegokolwiek...". Spór o to czy to był "Pal" jak upierają się przy tym świadkowie, to tylko z pozoru wydaje się takie ważne. Świadkom Jehowy chodzi o to, że chrześcijanie czczą "Krzyż- narzędzie egzekucji" i to jest według Nich złe. Nawet gdyby ten "krzyż" był "palem" to chodzi o to samo, czyli jego czczenie jest złe, bałwochwalcze. Dlatego tak walczą w tym temacie.
Poza tym w swoich publikacjach cytują fragmenty innych autorów na temat krzyża, jego pochodzenia, jego znaczenia dla ludzi. Tym samym przekonują czytelników do "swojej racji".
Podałam te cytaty z Ich publikacji dla przykładu, a nie w celu przekonywania.

Dzisiaj daje się zauważyć takie zawieszki z krzyżem jako ozdoba na szyi. Niektórzy wierzący z katolików oprócz krzyżyka mają inny medalik mianowicie z „Matką Boską”. Czy chrześcijanin powinien nosić takie ozdoby? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Iskierka
Posty: 1181
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Krzyż czy pal ?

Postautor: Iskierka » sob gru 23, 2017 8:42 am

Pstryk Provolone pisze:Jeśli został nabity na pal, to z pewnością połamano mu kości..


Nie nabity na pal, ale przybity gwoździami do pala (słupa) według nauki świadków.

Nabity na pal był chyba Azja z filmu "Pan Wołodyjowski"- tak coś mi się kojarzy ;)

Iskierka
Posty: 1181
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Krzyż czy pal ?

Postautor: Iskierka » sob gru 23, 2017 8:53 am

Ann78 pisze:Dla pierwszych chrzescijan krzyż jednak był bardzo ważnym symbolem i przypomnieniem męki Pańskiej. Nie zapominajmy o tym.

"Albowiem mowa o krzyżu Jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą."
Biblia Warszawska I Kor 1,18


Na pewno przypomnieniem Męki Pańskiej. Mimo to na pogan, może też małej wiary ludzi, taki sposób okrutnej, hańbiącej śmierci Naszego Pana, jak widać nie zrobiło żadnego wrażenia i uznali to za głupstwo, potraktowali lekceważąco. Dla wierzących było to dzieło zbawcze. Patrzenie na krzyż przypomina nam Mękę Pańską, Jego ogromne cierpienie.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1947
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Krzyż czy pal ?

Postautor: Ann78 » sob gru 23, 2017 9:44 am

Iskierka pisze: „Jak byś zareagował, gdyby twego najserdeczniejszego przyjaciela stracono na podstawie fałszywych zarzutów? Czy sporządziłbyś sobie podobiznę narzędzia egzekucji? Czy przechowywałbyś ją z szacunkiem, czy raczej byś jej unikał?

Ten powyższy cytat ze Straznicy swiadczy o jej kompletnej ignorancji w temacie zbawienia. Z takiego porównania bowiem wynika całkowite niezrozumienie dzieła krzyża. Na nim umarł nasz Pan, aby nas WYBAWIĆ OD GRZECHU, aby nas zbawić. Bez Jego męki, śmierci i zmartwychwstania bylibyśmy nadal bez nadziei, w pożałowania godnym stanie.
Dla nas to nie narzędzie egzekucji przyjaciela, ale obraz olbrzymiej, niezrozumiałej, bo całkowicie niezasłużonej miłości Boga do człowieka.
Krzyż jest pusty, bo nasz Pan zmartwychwstał!

Kiedyś moja bliska znajoma SJ, z którą korespondowałem na ten temat, napisała mi, ze jesli Jezus by nie wytrwał do końca, zrobiłby to ktoś inny :?
Niestety nie. Tylko On, Bóg-człowiek mógł nas zbawić. Taki był Boży plan od wieków. Nie ma drugiego takiego, jak JEDNORODZONY Syn Boga Jezus Chrystus.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Iskierka
Posty: 1181
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Krzyż czy pal ?

Postautor: Iskierka » sob gru 23, 2017 10:04 pm

Ann78 pisze:
Iskierka pisze: „Jak byś zareagował, gdyby twego najserdeczniejszego przyjaciela stracono na podstawie fałszywych zarzutów? Czy sporządziłbyś sobie podobiznę narzędzia egzekucji? Czy przechowywałbyś ją z szacunkiem, czy raczej byś jej unikał?

Ten powyższy cytat ze Straznicy swiadczy o jej kompletnej ignorancji w temacie zbawienia. Z takiego porównania bowiem wynika całkowite niezrozumienie dzieła krzyża. Na nim umarł nasz Pan, aby nas WYBAWIĆ OD GRZECHU, aby nas zbawić. Bez Jego męki, śmierci i zmartwychwstania bylibyśmy nadal bez nadziei, w pożałowania godnym stanie.
Dla nas to nie narzędzie egzekucji przyjaciela, ale obraz olbrzymiej, niezrozumiałej, bo całkowicie niezasłużonej miłości Boga do człowieka.
Krzyż jest pusty, bo nasz Pan zmartwychwstał!

Kiedyś moja bliska znajoma SJ, z którą korespondowałem na ten temat, napisała mi, ze jesli Jezus by nie wytrwał do końca, zrobiłby to ktoś inny :?
Niestety nie. Tylko On, Bóg-człowiek mógł nas zbawić. Taki był Boży plan od wieków. Nie ma drugiego takiego, jak JEDNORODZONY Syn Boga Jezus Chrystus.


Przyznaję, że sama jestem w szoku takim rozumowaniem, skąd Ona to wzięła?...chyba że nowe "światło", a przynajmniej za mojej bytności nikt tak nie mówił.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1947
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Krzyż czy pal ?

Postautor: Ann78 » sob gru 23, 2017 10:40 pm

Iskierka pisze:
Ann78 pisze:
Iskierka pisze: „Jak byś zareagował, gdyby twego najserdeczniejszego przyjaciela stracono na podstawie fałszywych zarzutów? Czy sporządziłbyś sobie podobiznę narzędzia egzekucji? Czy przechowywałbyś ją z szacunkiem, czy raczej byś jej unikał?

Ten powyższy cytat ze Straznicy swiadczy o jej kompletnej ignorancji w temacie zbawienia. Z takiego porównania bowiem wynika całkowite niezrozumienie dzieła krzyża. Na nim umarł nasz Pan, aby nas WYBAWIĆ OD GRZECHU, aby nas zbawić. Bez Jego męki, śmierci i zmartwychwstania bylibyśmy nadal bez nadziei, w pożałowania godnym stanie.
Dla nas to nie narzędzie egzekucji przyjaciela, ale obraz olbrzymiej, niezrozumiałej, bo całkowicie niezasłużonej miłości Boga do człowieka.
Krzyż jest pusty, bo nasz Pan zmartwychwstał!

Kiedyś moja bliska znajoma SJ, z którą korespondowałem na ten temat, napisała mi, ze jesli Jezus by nie wytrwał do końca, zrobiłby to ktoś inny :?
Niestety nie. Tylko On, Bóg-człowiek mógł nas zbawić. Taki był Boży plan od wieków. Nie ma drugiego takiego, jak JEDNORODZONY Syn Boga Jezus Chrystus.


Przyznaję, że sama jestem w szoku takim rozumowaniem, skąd Ona to wzięła?...chyba że nowe "światło", a przynajmniej za mojej bytności nikt tak nie mówił.

Skąd ona to wzięła?
Ta osoba jest Świadkiem Jehowy od trzeciego pokolenia, więc zna te nauki od kolebki, jest nimi przesiąknięta do szpiku kości. To nie nowe światło, Basiu, ale sedno nauczania Strażnicy, niestety. Pan Jezus jest tam jednym z synów Bożych...
...a przeciętny Świadek nie ma prawa nazywać się dzieckiem Bożym.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 560
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Krzyż czy pal ?

Postautor: tadeusz2904 » sob gru 23, 2017 11:03 pm

Skąd ona to wzięła?
Ta osoba jest Świadkiem Jehowy od trzeciego pokolenia, więc zna te nauki od kolebki, jest nimi przesiąknięta do szpiku kości. To nie nowe światło, Basiu, ale sedno nauczania Strażnicy, niestety. Pan Jezus jest tam jednym z synów Bożych...
...a przeciętny Świadek nie ma prawa nazywać się dzieckiem Bożym.[/quote]

A namaszczony Swiadek ?
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Iskierka
Posty: 1181
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Krzyż czy pal ?

Postautor: Iskierka » ndz gru 24, 2017 6:03 am

Ann78 pisze:Skąd ona to wzięła?
Ta osoba jest Świadkiem Jehowy od trzeciego pokolenia, więc zna te nauki od kolebki, jest nimi przesiąknięta do szpiku kości. To nie nowe światło, Basiu, ale sedno nauczania Strażnicy, niestety. Pan Jezus jest tam jednym z synów Bożych...
...a przeciętny Świadek nie ma prawa nazywać się dzieckiem Bożym.


To ja też przez 30 lat powinnam to słyszeć, że jeśli nie Pan Jezus to ktoś inny z "Synów Bożych" ale przecież nie tak uczy Biblia, chyba że w zborach są różne tłumaczenia. Jakiś "skrajny" przypadek ta Twoja znajoma Aniu, bo nieraz sama jestem zaskoczona tym co mówi, no ale jeśli to trzecie pokolenie, to faktycznie nie wiadomo co tam dziadek Jej nagadał.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2706
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Krzyż czy pal ?

Postautor: Datsun » ndz gru 24, 2017 8:07 am

Czasami niektórzy śJ potrafią wyrażać swoje poglądy nie opisane w Strażnicy i nie ma to nic wspólnego z "nowym światłem". Rzeczywiście, gdy Jezusa się postrzega jako anioła to i nie dziwne, że takie pomysły przychodzą ludziom do głowy...

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 560
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Krzyż czy pal ?

Postautor: tadeusz2904 » ndz gru 24, 2017 10:15 am

Iskierka pisze:
Ann78 pisze:Skąd ona to wzięła?
Ta osoba jest Świadkiem Jehowy od trzeciego pokolenia, więc zna te nauki od kolebki, jest nimi przesiąknięta do szpiku kości. To nie nowe światło, Basiu, ale sedno nauczania Strażnicy, niestety. Pan Jezus jest tam jednym z synów Bożych...
...a przeciętny Świadek nie ma prawa nazywać się dzieckiem Bożym.


To ja też przez 30 lat powinnam to słyszeć, że jeśli nie Pan Jezus to ktoś inny z "Synów Bożych" ale przecież nie tak uczy Biblia, chyba że w zborach są różne tłumaczenia. Jakiś "skrajny" przypadek ta Twoja znajoma Aniu, bo nieraz sama jestem zaskoczona tym co mówi, no ale jeśli to trzecie pokolenie, to faktycznie nie wiadomo co tam dziadek Jej nagadał.


Iskierko, co Ty taka wojownicza jesteś nowe wcielenie ,,Joanny d,Arc".

https://pl.wikipedia.org/wiki/Joanna_d%E2%80%99Arc
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).


Wróć do „Nauki Świadków Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości