"Organizacja Jehowy"

W tym miejscu można omawiać i weryfikować na podstawie Pisma Świętego nauki Świadków Jehowy
robbo1
Posty: 253
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: "Organizacja Jehowy"

Postautor: robbo1 » czw maja 31, 2018 1:42 pm

Tak jak zmiany w nauce stanowią o jej żywotności,i poprzestawanie na tym,co uznawaliśmy nawet przez wieki jako prawda ,świadczyłoby by o niepotrzebnemu kultywowaniu "tradycji",która została zdyskredytowana,niekiedy tylko przez czas,i nic poza nim.
I tak jest np.taka książka jak "Osiem stopni wtajemniczenia,czyli o tym jak zmienialiśmy świata" James Burke.
I jak tam czytamy,za każdym razem przekonani,że ostatnia jest ostatnią,nie potrzebującą zmiany itp.
Wiele razy jako ludzkość zmienialiśmy wyobrażenia o wszechświecie,nas samych itp.
Zmienialiśmy zupełnie.
I zmiany te powodowały zmiany życia,wyobrażenia,zawodów,itd.
Pewnych dokonujemy w naszej interpretacji natchnionego słowa.
Przekonani,że pewnie po raz ostatni.
Jak ludzie tworzący swoje wyjaśnienia "wszystkiego co się wokół nas kreci".

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1906
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: "Organizacja Jehowy"

Postautor: Ann78 » czw maja 31, 2018 3:44 pm

Dzis jeden Brat przeslal mi następujący tekst. Przyjmij to, Robbo
Jk 1:17-18: "Każde otrzymane dobro i dary doskonałe pochodzą z góry, od Ojca światłości, w którym nie dochodzi do żadnych zmian ani zaćmień. On zgodnie ze swym postanowieniem zrodził nas przez słowo prawdy, abyśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń."

robbo1
Posty: 253
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: "Organizacja Jehowy"

Postautor: robbo1 » czw maja 31, 2018 4:26 pm

Zapewne tak jest "z dobrem i darem doskonałym".
Niestety nie otrzymujemy "nadnaturalnego wyjaśnienia" proroctw,przypowieści itp.
Nigdy tak nie uważaliśmy i nie uważamy.
Interpretacje wymagają zmian,w wyniku nowych "odkryć",tak w nauce,jak i analizie natchnionego słowa.
I tu i tu następuje "wzrost wiedzy".
I nie tłumaczymy tego tak tylko my.
Pisał o tym jezuita Silvano Fausti
Jak napisał:
"Także znaczenie tekstu natchnionego musi być po w o l i ...
l e p i e j...
rozumiane,interpretowane zgodnie ze swoimi uwarunkowaniami i oczyszczane tam,gdzie jest błędne".

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1906
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: "Organizacja Jehowy"

Postautor: Ann78 » czw maja 31, 2018 4:33 pm

Robbo, znowu powołujesz się na katolicyzm (Jezuita).
W Słowie jest napisane, ze do zrozumienia Pisma potrzebne jest prowadzenie Ducha Świetego. Jest tez napisane, ze „nikt nie zna Syna tylko Ojciec, i nikt nie zna Ojca, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić.„ Mat.11, 27b

korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: "Organizacja Jehowy"

Postautor: korba » czw cze 07, 2018 11:51 am

Ann78 pisze:nikt nie zna Ojca, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić.„ Mat.11, 27b

I co... Jezus Tobie objawił Ojca? W Trójcy Ci Go objawił? :roll:

robbo1
Posty: 253
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: "Organizacja Jehowy"

Postautor: robbo1 » ndz cze 24, 2018 9:15 am

Powołuję się na wypowiedź człowieka,który jest świadomy powolnego i stopniowego zrozumienia prawd wiary,jak samego objawienia.
I tyle.
A to zrozumienie następuje stopniowo.
Tak jak napisano [to tylko ilustracja] w Przyp.4:18
Tak to zrozumienie "...staje się coraz jaśniejsze...".

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1906
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: "Organizacja Jehowy"

Postautor: Ann78 » ndz cze 24, 2018 6:52 pm

robbo1 pisze:Powołuję się na wypowiedź człowieka,który jest świadomy powolnego i stopniowego zrozumienia prawd wiary,jak samego objawienia.
I tyle.
A to zrozumienie następuje stopniowo.
Tak jak napisano [to tylko ilustracja] w Przyp.4:18
Tak to zrozumienie "...staje się coraz jaśniejsze...".

Bóg może pogłębiać nasze poznanie, odkrywać „warstwa po warstwie”, nie dzieje się jednak tak, ze poprzednie zrozumienie zastępowane jest całkowicie innym. Rozumiesz różnicę?
Strażnica natomiast wielokrotnie o 180 stopni zmieniała swoje wierzenia. To swiadczy jedynie o tym, ze jest fałszywym prorokiem.

Ilyad
Posty: 1181
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: "Organizacja Jehowy"

Postautor: Ilyad » ndz cze 24, 2018 7:23 pm

robbo1 pisze:Powołuję się na wypowiedź człowieka,który jest świadomy powolnego i stopniowego zrozumienia prawd wiary,jak samego objawienia.
I tyle.
A to zrozumienie następuje stopniowo.
Tak jak napisano [to tylko ilustracja] w Przyp.4:18
Tak to zrozumienie "...staje się coraz jaśniejsze...".

Problem polega na tym że w wielu przypadkach po latach Strażnica powracała do zrozumienia, które prezentowała wcześniej. Tak było w przypadku np. zrozumienia czym są "władze zwierzchnie" z Rzym. 13 rozdz., albo zmartwychwstania Sodomitów, gdzie "światło" zmieniło się o 180' chyba ze 4 razy na przestrzeni kilkudziesięciu lat ! Sam miałem w domu dwa różne wydania książki "żyć wiecznie...", wyglądające zewnątrz jednakowo, ale rozdział o zmartwychwstaniu był całkowicie inny. Jak takie coś wytłumaczyć "coraz jaśniej świecącym światłem" Bożego prowadzenia ?

korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: "Organizacja Jehowy"

Postautor: korba » pn cze 25, 2018 6:08 am

Ilyad pisze:Problem polega na tym że w wielu przypadkach po latach Strażnica powracała do zrozumienia, które prezentowała wcześniej. Tak było w przypadku np. zrozumienia czym są "władze zwierzchnie" z Rzym. 13 rozdz.

Prawdę powiedziawszy, to nie był dokładny powrót do tego samego. Nie zbadałeś.
Ponadto... jakby nie było, pomimo zmian w zrozumieniu tego fragmentu, na KAŻDYM etapie świadkowie J. nie zabijali na wojnach, czego nie można powiedzieć o innych wyznaniach z ich zrozumieniem tego fragmentu. Np. protestanci rozumieją ten fragment jak rozumieją a mimo wszystko, nie przeszkadza im to iść na wojnę i po prostu strzelać do ludzi. O katolikach nie wspomnę.
Tak więc... strzępi się języki, jak to świadkowie zmieniają zrozumienie a nie dostrzega co za tym idzie ;-)
Natomiast co do Sodomy to... jakakolwiek zmiana zrozumienia nie ma ŻADNEGO wpływu na postępowanie świadków J. No bo jakie?
rozdział o zmartwychwstaniu był całkowicie inny.

Uprawiasz demagogię. Nie rozdział, ale jeden akapit a konkretnie ze dwa zdania. Po co tak wyolbrzymiasz jakby to był koniec świata? Efekciarstwo?

Ilyad
Posty: 1181
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: "Organizacja Jehowy"

Postautor: Ilyad » pn cze 25, 2018 8:49 am

korba pisze:
Ilyad pisze:Problem polega na tym że w wielu przypadkach po latach Strażnica powracała do zrozumienia, które prezentowała wcześniej. Tak było w przypadku np. zrozumienia czym są "władze zwierzchnie" z Rzym. 13 rozdz.

Prawdę powiedziawszy, to nie był dokładny powrót do tego samego. Nie zbadałeś.

Napisałem że Strażnica po latach powracała do wcześniejszego zrozumienia, a nie że obecnie wróciła w każdym przypadku do pierwotnego zrozumienia. Jeśli chodzi o Sodomitów to sprawa zmian w zrozumieniu wygląda mniej-więcej tak:

1. Zmartwychwstaną (Życie i zdrowie 1932 s. 43-44).
2. Nie zmartwychwstaną (Strażnica Nr 4, 1949 s. 14).
3. Zmartwychwstaną (Strażnica Nr 10, 1966 s. 8).
4. Przynajmniej niektórzy zmartwychwstaną (Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi 1984 s. 179).
5. Nie zmartwychwstaną (Strażnica Nr 17, 1988 s. 30-31).
6. Przynajmniej niektórzy zmartwychwstaną (Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi 1989 s. 179).
7. Nie zmartwychwstaną (Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi 1990 s. 179).
Czyli obecnie zrozumienie jest inne niż na początku. Jednak kilka razy światło zmieniało się o 180', bo chyba temu nie zaprzeczasz ?

Ponadto... jakby nie było, pomimo zmian w zrozumieniu tego fragmentu, na KAŻDYM etapie świadkowie J. nie zabijali na wojnach, czego nie można powiedzieć o innych wyznaniach z ich zrozumieniem tego fragmentu. Np. protestanci rozumieją ten fragment jak rozumieją a mimo wszystko, nie przeszkadza im to iść na wojnę i po prostu strzelać do ludzi. O katolikach nie wspomnę.


Ja też o Katolikach nie wspomnę, ale popełniasz podstawowy błąd: WRZUCASZ WSZYSTKICH PROTESTANTÓW DO JEDNEGO WORKA. Biorąc pod uwagę podstawowe założenia protestantyzmu, to ja np. jestem Protestantem, ale jestem zdecydowanym przeciwnikiem służby wojskowej i udziału Chrześcijan w wojnach i znam mnóstwo braci, którzy patrzą na to podobnie.

Tak więc... strzępi się języki, jak to świadkowie zmieniają zrozumienie a nie dostrzega co za tym idzie ;-)
Natomiast co do Sodomy to... jakakolwiek zmiana zrozumienia nie ma ŻADNEGO wpływu na postępowanie świadków J. No bo jakie?

Nazywanie siebie "Kanałem Łączności z Bogiem" i stawianie tych którzy mają inne zrozumienie pod kreską, ma niestety daleko idące konsekwencje i DO CZEGOŚ ZOBOWIĄZUJE, nie uważasz ? Nie odpowiedziałeś, jak takie zmiany w zrozumieniu Biblii przez "Jedyny Kanał Łączności z Bogiem" wytłumaczyć ?


Wróć do „Nauki Świadków Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości