Monopol na interpretację Biblii

W tym miejscu można omawiać i weryfikować na podstawie Pisma Świętego nauki Świadków Jehowy
Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2705
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Monopol na interpretację Biblii

Postautor: Datsun » czw sie 10, 2017 4:50 am

Agnieszka pisze:Datsunie , wybacz że osmiele się zapytać - czyjego myślenia? Czyżby monopol na myślenie - masz myśleć tak jak ja! Znaczy , że co - robbo 1 wg Ciebie nie myśli? ;-)

A gdzie ja Robbo zapędziłem w kozi róg? Zresztą to nie było moje pytanie (czy zgiął kolana przed Jezusem) ale Ann 78, na które nie chce jej wprost odpowiedzieć.
Agnieszka pisze:
Kiedyś gdy przyszli do mnie dwaj świadkowie to zadałem im pytanie: "czy chcielibyście wejść do Królestwa Bożego? "
Obaj jednocześnie odpowiedzieli: jeden "tak", a drugi "nie".
Bez komentarza.

Datsunie , bo może jeden z śJ rozumiał Królestwo Boże , że jest tylko w niebie i żywił nadzieję niebiańską a drugi miał nadzieję życia wiecznego w raju na ziemi ;-)

Obaj popatrzyli wtedy po sobie zdziwieni. Żaden nie miał "nadziei niebiańskiej". Jednego z nich pochwaliłem, a drugiego niestety nie mogłem, bo nie miałem za co. :)
Przyszli do mnie z Ewangelią, a jeden z nich nie chce wejść do Królestwa Bożego. To nie dziwne?
Agnieszka pisze:Tak samo śJ mogą być zdziwieni kiedy przyjdą do nas z kolorowymi czasopismami i zapytaja : "Czy chciałaby pani / pan żyć wiecznie w takich pięknych warunkach kiedyś tu na ziemi?" -wskazując na ilustrację :) , a my odpowiemy, że nie...... chwila pauzy :) poczym kontynuujemy - ponieważ żywimy nadzieję niebiańską :)

Dlaczego nie? :shock:
Ja bym odpowiedział, że tak. Nadzieja niebiańska wyklucza chęć życia w pięknych warunkach? I to na dodatek wiecznie? ;)
To po co jeździmy teraz do lasu, na wycieczki itd.? Może dlatego, że świat stworzony przez Boga się nam po prostu podoba?

Tak na marginesie to jeśli mnie pamięć nie myli to Ty chyba nie masz nadziei ani niebiańskiej ani ziemskiej, bo nawet nie wierzysz w zmartwychwstanie po śmierci. Nie rozumiem więc dlaczego byś tak jak powyżej odpowiedziała dla śJ. Może coś się jednak zmieniło pod tym względem? ;)

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Monopol na interpretację Biblii

Postautor: Agnieszka » czw sie 10, 2017 5:49 am

Tak na marginesie to jeśli mnie pamięć nie myli to Ty chyba nie masz nadziei ani niebiańskiej ani ziemskiej, bo nawet nie wierzysz w zmartwychwstanie po śmierci. Nie rozumiem więc dlaczego byś tak jak powyżej odpowiedziała dla śJ. Może coś się jednak zmieniło pod tym względem? ;)

Tak na marginesie Datsunie - to jakbyś przeczytał mnie uważnie , to teoteryzowalam i napisałam ogólnie i nie użyłam w wypowiedzi : "zapytali mnie" tylko "nas" :
Tak samo śJ mogą być zdziwieni kiedy przyjdą do nas z kolorowymi czasopismami i zapytaja : ...
Dzisiaj wielu katolików mogłoby powiedzieć jak np. mój mąż (choć nie praktykuje swojej religii a jest tylko z nazwy katolikiem ) tak : "Panie / Pani - jaki tam raj na ziemi - ja pójdę do nieba :-) ;-)" , albo ktoś inny w swojej wierze jest nastawiony kierunkowo na takie możliwości : niebo , piekło lub jeszcze po drodze czyściec :-) - o żadnym raju na ziemi więc nie ma dla kogoś takiego mowy i co mi pan / pani za bzdury opowiadasz :-) ;-)
Dla wielu katolików sJ są dziwakami , że wierzą w takie bajki , natomiast niejednen sJ nie może pojąć jak to nie można uwierzyc w raj na ziemi skoro w Biblii pisze , ze wilk z jagnieciem paść się będzie :-) (a dla mnie / dla pana Bednarskiego to przecież metafora - przyrownanie ludzi do zwierząt - że kiedyś byli dla siebie wrogami a po przyjęciu Boga do serc są pokojowo / przyjaźnie do siebie nastawieni ) i ja taką rozmowę odbyłam kiedyś ze sJ :-) ; ja natomiast to jeszcze inny dziwak :mrgreen: / ewenement :-)
Teraz rozumiesz o co mi chodziło? :-)

Nadzieja niebiańska wyklucza chęć życia w pięknych warunkach?

To albo jedna nadzieja albo dwie : raj na ziemi albo do nieba :-)

P.S. Ck natomiast "wykupilo" sobie monopol na niebo i gdzie tam np. katikom do nieba? - oszaleli czy co ? :-) ;-)

A gdzie ja Robbo zapędziłem w kozi róg? Zresztą to nie było moje pytanie (czy zgiął kolana przed Jezusem) ale Ann 78, na które nie chce jej wprost odpowiedzieć.

A czy ja coś napisałam o "kozim rogu" ? :roll:
Sam napisałeś :
A odnośnie zapędzania w kozi róg to czasami daje to dobre efekty. Pobudza do myślenia.A odnośnie zapędzania w kozi róg to czasami daje to dobre efekty. Pobudza do myślenia.

I to nie była odpowiedź do mnie jak mniemam :-) tylko Morwy która napisała w ten sposób :
To próba zapędzenia adwersarza w kozi róg...

Awatar użytkownika
alert
Posty: 281
Rejestracja: pn lis 23, 2015 10:20 am

Re: Monopol na interpretację Biblii

Postautor: alert » czw sie 10, 2017 9:19 am

morwa pisze:
Wielokrotnie tutaj zauważyłam, że gdy dyskusja dobiega zenitu to pada właśnie to pytanie...i to nie tylko z Twojej strony...

CZY NARODZIŁEŚ SIĘ NA NOWO?

Z Twojego punktu widzenia owo narodzenie na nowo moze wygladać zupełnie inaczej,niż druga osoba je rozumie.
Uważam,że nie jest grzeczne zadawanie tego typu pytań...
To próba zapędzenia adwersarza w kozi róg...
A swoją drogą to zapraszam do zabrania głosu w kwestii nowo narodzenia na sąsiednim wątku...bo jak dotąd nikt nie zabrał głosu w kwestii którą poruszyłam... a temat jak mniemam dotyczy wielu na tym forum.


Twierdzisz iż interpretacja określenia „narodzić się na nowo” jest różna dla ludzi ufających Bogu, których Panem codziennego życia jest Jezus Chrystus i przejawiają Owoc Ducha Świętego scharakteryzowany w Galacjan 5;22-23 ???
OTÓŻ NIE ! bo Biblia w bardzo wielu miejscach wypowiada się podobnie. Wyjściowym tekstem jest ten z listu do Galacjan 5;22-23. Gdyż NT jest swoistym szkiełkiem przez które powinniśmy patrzeć na zapisy starotestamentowe.

„Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność,  łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu.

Podobnie napisane jest w Psalmie 15
„ Psalm Dawidowy. Panie! Kto przebywać będzie w namiocie twoim? Kto zamieszka na twej górze świętej? Ten, kto żyje nienagannie I pełni to, co prawe, I mówi prawdę w sercu swoim. Nie obmawia językiem swoim, Nie czyni zła bliźniemu swemu Ani nie znieważa sąsiada swego. Sam czuje się wzgardzony i niegodny, A czci tych, którzy boją się Pana. Choćby złożył przysięgę na własną szkodę, nie zmieni jej. Pieniędzy swych nie pożycza na lichwę I nie daje się przekupić przeciw niewinnemu. Kto tak czyni, nie zachwieje się nigdy.  „
Oraz postawa chociażby króla Dawida w 2 Samuela w Królewskich i Kronikach.

Tak więc w tej kwestii monopol interpretacyjny ma Zbawiciel, CAŁE JEGO ZAPISANE SŁOWO. Tak jak myśli Stwórca. Nie jak jakakolwiek religia, bo przecież są one tworami ludzkimi. Podobnie jak też ludzie nie zrzeszeni w żadnej denominacji...
Bo przecież mamy apostolski nakaz badania duchów. Powinniśmy więc myśleć nie jak twierdzi jakiś człowiek, lecz Dawca życia. W myśl zalecenia apostolskiego z listu do Efezjan 3;17 „ żeby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych, a wy, wkorzenieni i ugruntowani w miłości,„

Myślę że przedmiotową sprawą w tym wątku byłoby przedstawienie zapisów biblijnych w adekwatnych kwestiach...
Jezus żyje i wkrótce Powróci

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Monopol na interpretację Biblii

Postautor: Agnieszka » czw sie 10, 2017 9:34 am

Tak jak myśli Stwórca.

Powinniśmy więc myśleć nie jak twierdzi jakiś człowiek, lecz Dawca życia.

Tylko widzisz alert - nie każdy potrafi czytać w myślach Boga - "Bo myśli moje nie są myślami waszymi"
Poza tym niektórzy mogą rozumieć odrębnie - przejaw OWOCÓW DUCHA a potem nagroda - nowonarodzenie o czym pisałam wczoraj w innym wątku.
P.S. Poza tym Owoców Ducha - czyli wg jednej grupy ludzi - nowonarodzenia , nie trzeba deklarować jaki / jaka to ja jestem och i ach! , bo to widać , słychać i czuć :-) , a już na pewno nie mamy obowiązku składać takiej deklaracji przed ludzmi bo tylko Bóg zna nasze serca a sam slowotok czy jest coś wart?
Czyny mówią więcej niż słowa :-)
Mój ojciec "aż podskakiwal" ,"cały w skowronkach był" i opowiadał ludziom jak to Jehowa napełnia go Duchem Świętym i że czuję się jak nowonarodzony :-) i co z tego......?
Ludzi możemy oszukiwać , siebie samych też ale Boga nie oszukamy.
P.S. Poza tym każdy z nas może inaczej rozumieć Owoce Ducha - gdyż np. miłość nie jedno ma imię :-) ;-)
Niektórzy z miłości nabijaja siniaki swoim zonom albo żony tlucza patelnia mężów po głowie ;-)
Tak się kochają , że aż iskrzy ;-)

P.S. W takim razie pytając innych czy narodzili się na nowo , oznacza to samo - czy przejawiasz Owoce Ducha?
Choć nikt nie wywołał mnie do odpowiedzi :-) , dobrowolnie odpowiem - STARAM SIĘ PRZEJAWIAĆ OWOCE DUCHA ŚWIĘTEGO - co nie znaczy , że tłucze swojego męża patelnia po głowie :D
Ostatnio zmieniony czw sie 10, 2017 10:08 am przez Agnieszka, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1947
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Monopol na interpretację Biblii

Postautor: Ann78 » czw sie 10, 2017 10:05 am

Datsun pisze:A odnośnie zapędzania w kozi róg to czasami daje to dobre efekty. Pobudza do myślenia.

Otóż to.
Nie jesteśmy tutaj, żeby się nawzajem "klepać po plecach" mówiąc: "tak bracie, wszystko jedno jak wierzysz". Jesteśmy, aby mówić o Chrystusie, Kim On jest, co uczynił, i co to oznacza dla nas.
Wiemy bowiem, zgodnie z Pismem, ze bez odpowiedzi na te pytania, bez zgięcia przed Chrystusem kolan (co oznacza pokutę i błaganie o przebaczenie oraz uznanie Jego Boskiego majestatu i uznanie Go Panem, co zazwyczaj wyraża się poprzez literalne zgięcie kolan), nie ma przebaczenia.
Tylko tyle i aż tyle.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2705
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Monopol na interpretację Biblii

Postautor: Datsun » czw sie 10, 2017 10:08 am

Amen, Ann78 :)

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Monopol na interpretację Biblii

Postautor: Agnieszka » czw sie 10, 2017 10:41 am

Datsun pisze:Amen, Ann78 :)

Datsunie , w takim razie - czy mogę Cię spytać czy przejawiasz Owoce Ducha Świętego?
Oczywiście - jeszcze raz podkreślam :-) - jeżeli nie jest to dla Ciebie problem odpowiedzieć :-)

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Monopol na interpretację Biblii

Postautor: Agnieszka » czw sie 10, 2017 10:47 am

Wiemy bowiem, zgodnie z Pismem, ze bez odpowiedzi na te pytania, bez zgięcia przed Chrystusem kolan (co oznacza pokutę i błaganie o przebaczenie oraz uznanie Jego Boskiego majestatu i uznanie Go Panem, co zazwyczaj wyraża się poprzez literalne zgięcie kolan), nie ma przebaczenia.

Ann , czy uważasz , że bez publicznego oznajmienia...... nie ma przebaczenia u Boga?
Czy uważasz tak jak jeden z kościołów o którym pisałam w innym wątku - gdzie wewnętrzne prawo tego kościoła brzmi , że warunkiem zbawienia jest (zaraz skopiuje)
Warunki zbawienia:
1. Wiara w żywego Boga i jego słowo
2. Nawrócenie ( upamiętanie, wyznanie grzechów i odwrócenie się od nich).
3. Publiczne wyznanie wiary przez świadectwo i chrzest.
4. Trwanie w Chrystusie aż do śmierci.
Źródło : http://www.ewz.net.pl/84/ewz/ewz.html
I tu : Prawo wewnętrzne - do pobrania.
Czy jest to nauka biblijna - czy tylko warunek - wewnętrzne prawo tego kościoła - czyli ludzki wymysl?
P.S. Chodzi mi o zaznaczony przeze mnie punkt 3.
To już przed samym Panem Bogiem nie wystarczy wyznac swoich grzechów itp.
To w końcu kto nam daje zbawienie - Bóg czy ludzie , a może za pośrednictwem ludzi?

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1947
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Monopol na interpretację Biblii

Postautor: Ann78 » czw sie 10, 2017 11:19 am

alert pisze:Tak więc w tej kwestii monopol interpretacyjny ma Zbawiciel, CAŁE JEGO ZAPISANE SŁOWO. Tak jak myśli Stwórca. Nie jak jakakolwiek religia, bo przecież są one tworami ludzkimi. Podobnie jak też ludzie nie zrzeszeni w żadnej denominacji...
Bo przecież mamy apostolski nakaz badania duchów. Powinniśmy więc myśleć nie jak twierdzi jakiś człowiek, lecz Dawca życia. W myśl zalecenia apostolskiego z listu do Efezjan 3;17 „ żeby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych, a wy, wkorzenieni i ugruntowani w miłości,„

Zgodzam się. WSZYSTKIE Psalmy i Pisma mówią o Chrystusie.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Monopol na interpretację Biblii

Postautor: morwa » czw sie 10, 2017 11:43 am

Ann78 pisze:
Datsun pisze:A odnośnie zapędzania w kozi róg to czasami daje to dobre efekty. Pobudza do myślenia.

Otóż to.
Nie jesteśmy tutaj, żeby się nawzajem "klepać po plecach" mówiąc: "tak bracie, wszystko jedno jak wierzysz". Jesteśmy, aby mówić o Chrystusie, Kim On jest, co uczynił, i co to oznacza dla nas.
Wiemy bowiem, zgodnie z Pismem, ze bez odpowiedzi na te pytania, bez zgięcia przed Chrystusem kolan (co oznacza pokutę i błaganie o przebaczenie oraz uznanie Jego Boskiego majestatu i uznanie Go Panem, co zazwyczaj wyraża się poprzez literalne zgięcie kolan), nie ma przebaczenia.
Tylko tyle i aż tyle.

Tylko że przejawiając taką postawę uważamy siebie za lepszych od tych,którzy mają inne zdanie,bo we własnych oczach jestesmy lepsi ,bośmy nowonarodzeni,zginamy kolana ,pokutujemy i błagamy o przebaczenie a ty robaczku tego nie robisz, więc uważaj...
I tu pojawia się grożenie palcem...
Takie podejście nie sprzyja ani skromności ani pokorze..... cechom,które są charakterystyczne niestety tylko dla nielicznych...
Miałam to szczęscie poznać parę takich osób z róznych środowisk...
I miały one jedną wspólną charakterystyczną cechę... NIGDY nie osądzały drugich, uważając je za wyższych od siebie...

Flp 2:3 bw "I nie czyńcie nic z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie."
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem


Wróć do „Nauki Świadków Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości