Wyznania i grupy trynitarne i antytrynitarne

Dział poświęcony wszelkiego rodzaju zagadnieniom związanym z religiami chrześcijańskimi.
Iskierka
Posty: 762
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Wyznania i grupy trynitarne i antytrynitarne

Postautor: Iskierka » ndz paź 01, 2017 4:42 pm

Natan pisze:Drodzy Forumowicze,

W związku z wielkimi kontrowersjami, jakie spowodowało umieszczenie Br. Tadeusza Połgenska i Fundacji "Słowo Nadziei", zmieniłem pierwszy wpis, usuwając tę pozycję z listy. Może od początku źle zrobiłem, uwzględniając go w tym zestawieniu.

Siostro Morwo, ja wcale nie sugeruję, że ktoś dał się Br. Tadeuszowi "wkręcić" w antytrynitaryzm. Mi chodziło po prostu o to, że jego wykładnia Biblii ma swoich sympatyków lub zwolenników, bo taka jest prawda. Jak to można inaczej po polsku wyrazić? Proszę o propozycje.

Przepraszam Wszystkich, którzy poczuli się dotknięci moim wpisem. Moją intencją nie było obrażanie kogokolwiek, tylko usystematyzowanie wiedzy Czytelników. Jest tak wiele wyznań i różnych nazw, że można się w tym pogubić. Ja zajmuję się religioznawstwem od wielu lat i chciałem tu podzielić się moją wiedzą, a to zostało uznane za obrażanie ludzi.

Proponuję Administratorowi, by może całkowicie usunął ten wątek.


Natanie, każdy z wymienionych na liście kościołów ma swoich zwolenników, może dlatego, że tak wyraziłeś się tylko o Fundacji Słowo Nadziei T.P. zostało tak odebrane.
Jak najbardziej doceniam Twój wkład, że chciałeś wszystkim przybliżyć, które społeczności, kościoły uczą o trójcy, które nie.
Wątku nie ma co usuwać :) , ta wiedza może się komuś przydać....

Ann78 pisze:Pozwólcie, ze dodam parę słów.

Jesteśmy w Polsce w środowisku byłych Świadków Jehowy. Działamy na ich rzecz, w każdym razie na pewno niektórzy z nas. Brat Natan jest na tym polu bardzo zaangażowany. Po prostu jest ofiarnym Bratem, który składa swe życie dla innych, w imieniu Pana Jezusa. Nie można zarzucić Mu braku orientacji w tym, co dzieje się w polskim środowisku byłych SJ.
Moim zdaniem, było uczciwe z Jego strony, ze zawarł w swoim pierwszym poście informację o wierzeniach pana Tadeusza, o Jego aktualnym zrozumieniu Pisma.
Zrobił to obiektywnie, zgodnie z prawdą, w takim celu zapewne, aby informacja była kompletna, biorąc znowu pod uwagę specyfikę naszego środowiska.
Dlaczego spotyka się z krytyką - nie rozumiem.

Myślę także, ze Ci, którzy tu zaglądają, a są gdzieś "na rozdrożu" powinni uzyskać jasny przekaz, kto gdzie się plasuje. Jasny, rzetelny przekaz, nie ocenę (której zresztą w pierwszym poście Natana nie było)
Po co? Aby z pełną świadomością podejmowali decyzję o tym, za kim iść. Oczywiście, mają iść za Panem, ale potem bedą potrzebowali społeczności. Ktoś bedzie wykładał im Pismo, tlumaczył błędne doktryny Strażnicy.

Moim zdaniem pierwszy post powinien zawierać zgodną z prawdą - Pan Tadeusz na pewno nie umieściłby siebie wśród trynitarzy - informację o Słowu Nadziei. Żeby było zadość osobom, które miały wątpliwości, można tez tam umieścić - wśród trynitarzy - Apollosa, Misję Łaski, Chleb z nieba, Elear Elda, Jak Berejczycy, itd... - brat Natan bedzie wiedział, kogo pominęłam nie znając dokładnie i osobiście wszystkich pomagających byłym SJ.

Pozdrawiam bardzo serdecznie Wszystkich Forumowiczów i życzę wspaniałej niedzieli z Panem!
A


Ann78, wielu Świadków Jehowy wyszło z organizacji m.in.ze względu na doktryny i mają czasem "awersję" do każdej społeczności. Znam osoby, które chętnie korzystają z wykładów na You Tube ale nie chcą być w innych społecznościach i muszę to uszanować. Osobiście też miałam czasem trochę niemiłe odczucie, gdy mi zarzucano, że gdzieś jestem i łykam wszystko co mówią pastorzy, a to nieprawda, bo mam swój rozum i czytam Biblię, mogę się zgadzać lub nie, ale na siłę nie prowokuję dyskusji. Jednak jak pokazuje czas muszę dokładniej przyjrzeć się doktrynom, przede wszystkim aby odpowiedzieć na liczne pytania, które kierują do mnie byli SJ.

Każdy jest na innym etapie, mnie nie trzeba przekonywać, że społeczność braterska jest potrzebna, będą spory, czasem niesnaski, ale wszyscy musimy się siebie uczyć. Czasem warto zamknąć usta aby za dużo nie powiedzieć w emocjach, o czym niedawno było głośno na naszym forum. Niekiedy potrzebny jest czas na tzw. samotność, izolację, wyciszenie.

Co do tej wykładni Pisma...no niestety nie każda wykładnia jest do przyjęcia, często jest pewna polityka kościoła, uzależnienie od tzw. "góry", która rozsyła po świecie misjonarzy w celu zakładania lokalnych kościołów. Trudno aby pastor czy starszy zboru w takim kościele zaczął odmiennie nauczać, bo straciłby przywilej duchowego nauczania, a dla niektórych być pastorem, starszym zboru czy liderem to jest COŚ.... to taka chwała dla ludzi. Tak jest u świadków i tak bywa w innych społecznościach protestanckich.

Jakiś czas temu dowiedziałam się o rozpadzie pewnej grupy, tylko dlatego, że brat- pastor nie chciał za swoją posługę być opłacany przez kościół, co proponowała Mu tzw, "góra", sam zarabiał na swoje i rodziny utrzymanie. Gdy zapytałam dlaczego, powiedział wprost, że wtedy musiałby we wszystkim być uległy "górze", a w przypadku niebiblijnych zachowań, wprowadzania "taniej" ewangelii aby zapełnić ławki kościelne, nie chciał wystawiać na szwank swego sumienia i wprowadzać zgromadzonych w kościele w jakieś błędne poglądy. Przyznaję, że zrobiło to na mnie wrażenie, tym bardziej, że co niektórzy chętnie korzystają ze wsparcia kościelnego i są czasem bardziej posłuszni człowiekowi niż Bogu.

morwa pisze:
Ann78 pisze:

Jesteśmy w Polsce w środowisku byłych Świadków Jehowy. Działamy na ich rzecz, w każdym razie na pewno niektórzy z nas. Brat Natan jest na tym polu bardzo zaangażowany. Po prostu jest ofiarnym Bratem, który składa swe życie dla innych, w imieniu Pana Jezusa. Nie można zarzucić Mu braku orientacji w tym, co dzieje się w polskim środowisku byłych SJ.
Moim zdaniem, było uczciwe z Jego strony, ze zawarł w swoim pierwszym poście informację o wierzeniach pana Tadeusza, o Jego aktualnym zrozumieniu Pisma.

Może Br. Natan nie miał złych intencji,ale sformułowania których uzył były nieprzemyslane i niefortunne... sugerujące że TP. błądzi ... A CO NAJGORSZE ŻE POZYSKUJE DLA SIEBIE ZWOLENNIKÓW.
Myślę także, ze Ci, którzy tu zaglądają, a są gdzieś "na rozdrożu" powinni uzyskać jasny przekaz, kto gdzie się plasuje. Jasny, rzetelny przekaz, nie ocenę (której zresztą w pierwszym poście Natana nie było)

Zgodzę się z tym... NIE OCENĘ...
Po co? Aby z pełną świadomością podejmowali decyzję o tym, za kim iść. Oczywiście, mają iść za Panem, ale potem bedą potrzebowali społeczności. Ktoś bedzie wykładał im Pismo, tlumaczył błędne doktryny Strażnicy.

Ktoś,czyli kto? Pastor?
Czy takie myslenie, ze musi być" ktoś" kto tłumaczy ,bo sami tego z pomocą ducha Św.pojąć nie możemy jest mysleniem biblijnym?
Możemy korzystać z opracowań,sugestii,wykładni ,kazań.innych osób...
I to robimy,ale ostatecznie poglady przyjmujemy sami podpierając się modlitwą o zrozumienie i wsparcie Ducha Bozego.
I nie sądzę by "zwolennicy" T.P. tego właśnie nie robili...


To prawda Morwo co napisałaś.
Mechanizm działania jest taki sam. Najpierw Świadkowie mają jedyną, prawdziwą wykładnię. Teraz mają ją inni ewangelicznie wierzący, tyle że wszyscy zapominamy o tym, że Duch Boży ma nas przekonać, a nie pastor, starszy zboru, ksiądz, guru ( nie ujmując nikomu).
Dlatego nasza postawa musi przypominać postawę Berejczyków, bo inaczej pójdziemy za człowiekiem, dlatego że Go lubimy, spędzamy razem czas, pomagamy sobie, działamy wspólnie i potem ciężko być obiektywnym. :)

christianinroman
Posty: 217
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 7:26 pm

Re: Wyznania i grupy trynitarne i antytrynitarne

Postautor: christianinroman » pn paź 02, 2017 12:27 pm

Witam serdecznie. Zgadzam się z Sadlorem. W NT nie ma stwierdzenia, wyrażenia TRÓJCA. W Śpiewniku Pielgrzyma są pieśni wybrane pod hasłem Trójjedyny Bóg i to bliższe jest nauce NTu niż UCZEPIENIE się terminologii Trójca. Poza tym nie ma takiego wymogu i warunku jakim jest wiara w Ojca, Syna i Ducha Świętego. Pan Jezus mówił do apostołów : " Niechaj się nie lęka serce wasze. WIERZYCIE w Boga, wierzcie i we mnie." JANA 14:1. Wiara tylko w Ojca i Syna NIE PRZEKREŚLA zbawienia. Jak jest inaczej to proszę mi to wskazać, mogę błądzić. Osobiście wierzę że Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem i Duch Święty jest Bogiem. Pozdrawiam w Panu Jezusie. Roman


Wróć do „Tematy związane z chrześcijaństwem”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość