Sympatia dla Kościoła katolickiego ?

Dział poświęcony wszelkiego rodzaju zagadnieniom związanym z religiami chrześcijańskimi.
bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Sympatia dla Kościoła katolickiego ?

Postautor: bernard » sob maja 13, 2017 7:16 pm

Ofiary inkwizycji to nie mit,serwowane zaś tezy o setkach tysięcy czy nawet o milionach ofiar to już mit . Autorzy takich filmików celuja w takiej retoryce , no ale dla tych którzy ,,miłują" KK są heroldami prawdy.
Rozumiem ze przyjmujesz w 100 % to co w tych produkcjach się kreuje bez sprawdzania czy jest tak w istocie?

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2721
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Sympatia dla Kościoła katolickiego ?

Postautor: Datsun » sob maja 13, 2017 7:56 pm

Ale o czym z Tobą teraz rozmawiać? Przecież napisałeś, że to wszystko teorie spiskowe. :)
Beznadziejna sprawa...

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Sympatia dla Kościoła katolickiego ?

Postautor: morwa » ndz maja 14, 2017 5:51 am

bernard pisze:Ofiary inkwizycji to nie mit,serwowane zaś tezy o setkach tysięcy czy nawet o milionach ofiar to już mit . Autorzy takich filmików celuja w takiej retoryce , no ale dla tych którzy ,,miłują" KK są heroldami prawdy.
Rozumiem ze przyjmujesz w 100 % to co w tych produkcjach się kreuje bez sprawdzania czy jest tak w istocie?

Jak dla mnie nie ilość ofiar się liczy ...ale sam fakt......
Brat... brata... brat,bratu... :cry:

1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Ilyad
Posty: 1202
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Sympatia dla Kościoła katolickiego ?

Postautor: Ilyad » ndz maja 14, 2017 6:12 am

bernard pisze:Ofiary inkwizycji to nie mit,serwowane zaś tezy o setkach tysięcy czy nawet o milionach ofiar to już mit . Autorzy takich filmików celuja w takiej retoryce , no ale dla tych którzy ,,miłują" KK są heroldami prawdy.
Rozumiem ze przyjmujesz w 100 % to co w tych produkcjach się kreuje bez sprawdzania czy jest tak w istocie?

Wiesz Bernardzie, ktoś kiedyś powiedział: "Zabicie jednego człowieka to zbrodnia, zabicie milionów to tylko statystyka". Jak też powiedziała Morwa-ilość ofiar nie specjalnie ma tu znaczenie. Nawet jeżeli ilość ofiar jest prsesadzona, liczy się fakt że za mordowaniem "heretyków", w okrutny sposób stali "zastępcy" Chrystusa i to przez setki lat. Czy nauczyli się tych metod od Chrystusa ? Kto dał prawo KK wykonywania wyroków śmierci, czy tortur na tych co nie chcieli być mu podporzątkowani ?

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Sympatia dla Kościoła katolickiego ?

Postautor: bernard » wt maja 16, 2017 10:51 am

Wiesz Bernardzie, ktoś kiedyś powiedział: "Zabicie jednego człowieka to zbrodnia, zabicie milionów to tylko statystyka".
A czy ja tak powoedzialem?

Jak też powiedziała Morwa-ilość ofiar nie specjalnie ma tu znaczenie. Nawet jeżeli ilość ofiar jest prsesadzona,
Zło jest złem , nie należy jednak nikomu przypisywać większych win niż ma je w rzeczywistości , gdyż to tez jest grzechem.No chyba ze dla kogoś cel uświęca środki Tym celem zaś jest ukazanie w jak najgorszym świetle drugiego.

Napisane jest Nie zabijaj ,lecz także nie mów fałszywego swiadectwa . Czy ten który nie zabija a daje fałszywe świadectwo uniknie tego o czym mówi Paweł w Rz 2 ,3 ?


w okrutny sposób stali "zastępcy" Chrystusa i to przez setki lat. Czy nauczyli się tych metod od Chrystusa ? Kto dał prawo KK wykonywania wyroków śmierci, czy tortur na tych co nie chcieli być mu podporzątkowani ?

Inkwizycja nie mogła nikogo na stos skazać – nie miała takich uprawnień. Po stwierdzeniu ciężkiego przypadku herezji, przekazywano oskarżonego organom państwa z prośbą o okazanie miłosierdzia i nieprzelewanie krwi.Herezja ( jak i wiele innych )była przestępstwem państwowym ( prawo było tu niezależne od kościoła ) i jako taka była karana śmiercią. Inkwizycja musiała poprostu przekazać władzom osobę która dopuściła się przestepstwa. Choć wystarczyło zwykle odwołać swoje np błędne poglądy i uratować życie.

Oczywiście nie zawsze było tak pięknie i dopuszczono się wielu nadużyć, za co tez kościół wielokrotnie przepraszał .To zaś srodowiska nieprzychylne Kościołowi zazwyczaj przemilczaja.

Ps.Chciałbym być dobrze zrozumiany, nie zachwyca mnie ,,statystyka ".
Niemniej prawda jaskrawo różni się od tej przedstawianej w literaturze popularnej i rozpowszechnionej w świadomości milionów ludzi, za co należy podziwiać sprawność propagandy antykatolickiej, która go ukształtowała. Dla przykładu w Anglii liczba powieszonych za herezję przewyższa trzydzieści do czterdziestu razy analogiczne dane dla działalności Inkwizycji Hiszpańskiej. A jednak inkwizycja jest na ustach i w świadomości wszystkich, zaś o rzezi katolików dokonanych w imię anglikanizmu, wstydliwie zapomniano.
Podobna sprawa dotyczy Rewolucji Francuskiej. W ciągu zaledwie dwu lat (1792–1794)
zabito dziesiątki tysięcy ludzi, w tym wielu bez sądu . O XX–wiecznych (liczonych dziesiątkami milionów) ofiarach komunizmu nawet szkoda wspominać. Zresztą – jeśli mówimy o Hiszpanii – to socjaliści zdołali tam w ciągu czterech
lat (1936–1939) rzekomo oświeconego wieku XX zamordować 60 000 ludzi, których jedyną winą było pochodzenie, śluby zakonne, posiadanie majątku lub zbyt wysokie wykształcenie. Jak widać, tworzone często porównania inkwizycji do stalinizmu czy hitleryzmu czy socjalizmu są głęboko nieuzasadnione i krzywdzące.
Oczywiście to wszystko nie stanowi usprawiedliwienia Inkwizycji – cieszyłbym się jednak, gdyby w oskarżeniach zachowano odpowiednie proporcje i by Ci, których "współwyznawcy" (zarówno wiary jak i niewiary) mają znacznie więcej ofiar na sumieniu,nie przejawiali tak dobrego samopoczucia oskarżając Kościół Katolicki.

.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2721
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Sympatia dla Kościoła katolickiego ?

Postautor: Datsun » czw maja 18, 2017 6:53 pm

bernard pisze:Niemniej prawda jaskrawo różni się od tej przedstawianej w literaturze popularnej i rozpowszechnionej w świadomości milionów ludzi, za co należy podziwiać sprawność propagandy antykatolickiej, która go ukształtowała.

To bardzo ciekawe...
Wygląda więc na to, że nawet encyklopedie zostały zmanipulowane przez propagandę antykatolicką: :shock:
"W ciągu przeszło 600 lat działalności sądy inkwizycyjne skazały na różne kary kilkaset tysięcy osób, z czego prawdopodobnie kilkanaście tysięcy zostało straconych."
https://pl.wikipedia.org/wiki/Inkwizycja

Jak była kara ze herezję?
Przyjrzyjmy się:

"Karą przewidzianą za herezję, zgodnie z ustawodawstwem cesarza Fryderyka II, zaakceptowanym następnie przez papieży Grzegorza IX i Innocentego IV, było spalenie żywcem na stosie."

Palenie żywcem na stosie tylko dlatego, że ktoś nie zgadzał się z naukami Kościoła katolickiego? :shock:
To bardzo chrześcijański charakter karania, trzeba przyznać... :roll:
Spalono żywcem tylu niewinnych ludzi! To się nie mieści w głowie!
I do takiej religii przyprowadzać ludzi???
A jak w takim razie wytłumaczyć dogmat o nieomylności papieża? Najwyraźniej papieże nie mylili się ustanawiając "świętą inkwizycję"? :?

W głowie mi się nie mieści jak coś takiego można zaakceptować...

A przecież wnikając głębiej to tylko tzw. "wierzchołek góry lodowej".

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Sympatia dla Kościoła katolickiego ?

Postautor: bernard » pt maja 19, 2017 9:46 am

Datsun
bernard pisze:
Niemniej prawda jaskrawo różni się od tej przedstawianej w literaturze popularnej i rozpowszechnionej w świadomości milionów ludzi, za co należy podziwiać sprawność propagandy antykatolickiej, która go ukształtowała


.To bardzo ciekawe...

Wygląda więc na to, że nawet encyklopedie zostały zmanipulowane przez propagandę antykatolicką: :shock:

"W ciągu przeszło 600 lat działalności sądy inkwizycyjne skazały na różne kary kilkaset tysięcy osób, z czego prawdopodobnie kilkanaście tysięcy zostało straconych."

https://pl.wikipedia.org/wiki/Inkwizycja


A czy ktoś mówi ze ci straceni to manipulacja ? Manipulacją bedzie przypisywanie wiekszej liczby ofiar niz bylo w istocie. Zauważ że sam podajesz za wiki kilkanaście tysięcy straconych , kilkanaście a nie kilkaset, czy kilka milionów itd. jak glosi antykatolicka propaganda.Oczywiscie statystyka nie usprawiedliwia ofiar, przypisywanie jednak komuś więcej grzechów niż ma w istocie samo jest grzechem.A wszystko w imię lepszej sprawy, czyli pokazania ze ten drugi musi być zły ,prawda?

Jak była kara ze herezję?

Przyjrzyjmy się:

"Karą przewidzianą za herezję, zgodnie z ustawodawstwem cesarza Fryderyka II, zaakceptowanym następnie przez papieży Grzegorza IX i Innocentego IV, było spalenie żywcem na stosie."


Sam podałeś wcześniej ze kara śmierci za herezje ( zaznaczę tu ze sądy inkwizycji zajmowały się też np mordercami i złodziejami )nie była jedyną kara.Z przytoczonych 600 tys wyroków tylko kilkanaście tys to wyrok śmierci. Jak juz mówiłem statystyka nic tu nie usprawiedliwia,pokazuje jednak trochę inna rzeczywistość .Herezja była przestępstwem panstwowym gdyż uderzał w ład społeczny , za co z reguły była przewidziana kara śmierci. Jakbyś uważniej czytał całość tego z czego cytujesz to byś zauważył ze stos zaistniał na długo przed inkwizycja , dopuszczano się w imię prawa wielu nadużyć tym względzie. Władcy lub lokalni książęta czy nawet zwykli ludzie na podstawie widzimisie i nie czystych intencji skazywali niewinnych.

Wprowadzenie instytucji inkwizycji miało na celu ukrucenie tego wszystkiego. To też jest w owym artykule.
Jest też wiele innych rzeczy o których nie wspominasz które pokazują ze ,,nie taki diabeł straszny jak go malują "

Zauważ że Kosviol wielokrotnie przepraszał za błędy i grzechy których się dopuścił. No ale to jest nieważne.

Rozumiem ze przeprosin Kościoła nie przyjmujesz ?

Palenie żywcem na stosie tylko dlatego, że ktoś nie zgadzał się z naukami Kościoła katolickiego? :shock:

To bardzo chrześcijański charakter karania, trzeba przyznać... :roll:


Z wiki na którą się powołujesz wynika ze stos miał trochę inne podłoże aniżeli czyste nie zgadzanie ze z naukami Kościoła .

Spalono żywcem tylu niewinnych ludzi! To się nie mieści w głowie!


Rozumiem ze wszyscy spaleni - wspominane kilkanaście tys- byli niewinnymi ludźmi ? To wynika z Twojego źródła ?

Jeżeli nie ,to dlaczego wypowiadasz się tak jakby żadnej innej opcji nie było ?

Żeby nie było, nie bronie tu stosów, co niejednokrotnie mi przypisywano.
I do takiej religii przyprowadzać ludzi???


A czy dzisiaj widzisz gdzieś inkwizycję i stosy? Te czasy minęły .

No chyba ze to nie ma znaczenia, liczy się tylko grzesznya przeszłość .Jeżeli tak to i całe chrześcijaństwo jest nic nie warte ,a nawet sama Biblia, wszak i protestanci ,których jesteś ,czy chcesz czy nie ,spadkobierca duchowym,ma tez krew na rekach.

Dla mnie lepszym jest miejsce ,,celników " którzy biją się w piers ,niż dumnych ze swojej świętości faryzeuszow .

A jak w takim razie wytłumaczyć dogmat o nieomylności papieża? Najwyraźniej papieże nie mylili się ustanawiając "świętą inkwizycję"? :?


Nieomylność tyczy się tylko przekazywania depozytu wiary a nie postępowania ,często reszta grzesznego.
Wiedział byś o tym jakbyś zapoznał się głębiej o co chodzi z tą nieomylnościa.

W głowie mi się nie mieści jak coś takiego można zaakceptować..


Toteż nikt grzechów nie akceptuje,a nawet za nie w historii Kościół często przepraszał.

Ps.
Widzisz Marcinie, w tych wszystkich Twoich ( czy aby na pewno ? )oskarżeniami chodzi nie o prawdę ale , o dokopanie drugiemu. Wykorzystuje się grzech ,wyolbrzyimuajac go jednocześnie ,żeby kogoś potępić .
Zło jest oczywiście złem i , jak jeszcze raz powtórzę i będę zawsze powtarzał, przypisywanie komuś więcej niż uczynił jest grzechem[/u] .No chyba ze dla kogoś zasada ze cel uświęca środki to cnota i poryw Ducha Świętego.


Ew Jana 8 , 1- 11
Kim jesteś ? Tym ktory stawia na ,,środku świątyni " grzech, by zabić ? Grzesznikiem ? Czy Tym ktory przebacza?

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2721
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Sympatia dla Kościoła katolickiego ?

Postautor: Datsun » pt maja 19, 2017 4:24 pm

bernard pisze: Zauważ że sam podajesz za wiki kilkanaście tysięcy straconych , kilkanaście a nie kilkaset, czy kilka milionów itd. jak glosi antykatolicka propaganda.

I niby czego to dowodzi?
Ja przecież nie jestem antykatolicką propagandą. Podaję fakty, a fakty są takie że w wyniku świętej inkwizycji zatwierdzonej i akceptowanej przez papieży zginęło w potwornych męczarniach tysiące ludzi.

bernard pisze:
Jest też wiele innych rzeczy o których nie wspominasz które pokazują ze ,,nie taki diabeł straszny jak go malują "

Nie taki straszny? :shock:
To czyste diabelstwo palić ludzi na stosach i to żywcem. Oczywiście możesz być odmiennego zdania i jak widzę wcale Ciebie to nie rusza... :roll:

bernard pisze:
Zauważ że Kosviol wielokrotnie przepraszał za błędy i grzechy których się dopuścił. No ale to jest nieważne.

Rozumiem ze przeprosin Kościoła nie przyjmujesz ?

To co napisałeś jest tak groteskowe, że aż słów normalnie brakuje...
Wygląda to mniej więcej na to, że seryjny morderca serwisant kserokopiarek znęcał się i w potwornych męczarniach zabił wielu swoich klientów i na koniec przeprosił i zaprasza kolejnych klientów do dalszej współpracy. :twisted:
Różnica jest tylko taka, że KK doprowadził aż do tysięcy zamordowanych i setek tysięcy inaczej pokrzywdzonych. Skala nie ma nawet porównania. Wystarczyło przeprosić i jest ok.? To czyste szaleństwo...

bernard pisze:
Rozumiem ze wszyscy spaleni - wspominane kilkanaście tys- byli niewinnymi ludźmi ? To wynika z Twojego źródła ?

Czy Ty w ogóle czytasz co sam piszesz???
Żadnemu prawdziwemu naśladowcy Jezusa nie przyszłoby nawet do głowy żywcem kogoś palić na stosie a to przecież aprobował sam "następca apostoła Piotra" -jak KK nazywa swoich papieży. Pomijając już sam diabelski sposób wymierzenia takiej kary, to Twój argument przypomina usprawiedliwienie wymordowania tysięcy ludzi wśród których być może byli jacyś przestępcy. Niezła logika... :?

bernard pisze: wszak i protestanci ,których jesteś ,czy chcesz czy nie ,spadkobierca duchowym,ma tez krew na rekach.

No proszę, tego chyba za wiele.
Próbujesz mnie ubrudzić grzechami protestantów? :shock:
I że ja mam z ich grzechami coś wspólnego?
Nie, no to już po prostu przegięcie... :o
Bardzo merytoryczna dyskusja, Bernardzie... :roll:
Odwracanie kota ogonem i obwinianie protestantów ze mną jak to nazwałeś "spadkobiercą". Żałosne, naprawdę...

bernard pisze:
Nieomylność tyczy się tylko przekazywania depozytu wiary a nie postępowania ,często reszta grzesznego.
Wiedział byś o tym jakbyś zapoznał się głębiej o co chodzi z tą nieomylnościa.

Tak, no to spójrzmy:
"Nieomylność papieża należy rozumieć jako bezbłędność w sprawach wiary i obyczajów, nie zaś w sprawach codziennych."
https://pl.wikipedia.org/wiki/Dogmat_o_ ... pie%C5%BCa

Obyczaj palenia żywcem ludzi na stosach nie tyczy się nieomylności papieża? :)
Tutaj wystarczy zwyczajnie logicznie pomyśleć: nieomylny papież ogłosił świętą inkwizycję i karę za herezję i inne wykroczenia palenie żywcem na stosie.
To za co KK przepraszał, skoro papież nie mógł się mylić? :lol:
Przypominam, że ta omyłka nieomylnych trwała ok. 600 lat. Trochę dość długi okres czasu aby zdać sobie sprawę z błędu palenia ludzi żywcem na stosach. :roll:

bernard pisze:
A czy dzisiaj widzisz gdzieś inkwizycję i stosy? Te czasy minęły .

Czego to niby ma dowodzić?
Instytucja, która przez setki lat mordowała ludzi ma takie brzemię grzechów, że nawet jeśli tego teraz już nie robi to niczego nie zmienia. Moim zdaniem Boga w tych ciemnych czasach inkwizycji w tej religii nie było i nie miał On nic z tym wspólnego. Akurat teraz Bóg miałby tam być? A niby skąd taka myśl?
Bóg z takimi praktykami nie ma nic wspólnego:
Jer. 7:31
31. Wznieśli miejsce ofiarne Tofet w Dolinie Ben-Hinnoma, aby spalać w ogniu swoich synów i swoje córki, czego Ja nie nakazałem i co mi nawet na myśl nie przyszło.
(BW)

Wystarczyło przeprosić i jest już o.k.?
Zgroza bierze... :o

bernard pisze:
Widzisz Marcinie, w tych wszystkich Twoich ( czy aby na pewno ? )oskarżeniami chodzi nie o prawdę ale , o dokopanie drugiemu. Wykorzystuje się grzech ,wyolbrzyimuajac go jednocześnie ,żeby kogoś potępić .

Co wyolbrzymiłem? Podałem fakty z encyklopedii, nic ponad to. Proszę nie wciskać mi ciemnoty, że coś wyolbrzymiam.
Komuś dokopałem? To mówienie prawdy i przedstawianie oczywistych faktów to dokopanie? Co innego gdybym pisał o kimś personalnie ale ja przecież pisałem niepodważalne fakty o instytucji, którą wprost fanatycznie bronisz i wręcz usprawiedliwiasz.

Uważam, że dalsza dyskusja z Tobą jest całkowicie bez sensu. Na samym początku wkleiłem linki do filmów, których treść jednoznacznie skwitowałeś jako "same teorie spiskowe itd.". Próbujesz to wszystko rozmydlić, obrócić kota ogonem, obwinić protestantów ze mną na czele jako ich "spadkobiercą" jak się okazuje.
Wątek na razie zamykam.


Wróć do „Tematy związane z chrześcijaństwem”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość