Wniebowzięcie Marii

Dział poświęcony wszelkiego rodzaju zagadnieniom związanym z religiami chrześcijańskimi.
bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Wniebowzięcie Marii

Postautor: bernard » sob maja 13, 2017 11:44 am

Agnieszka pisze:
A masz dokładny opis tego zmartwychwstania? O to mi chodziło

A masz jakiekolwiek opis zmartwychwstania Marii w BIBLII?

No przecież mówiłem ze nie ma . Nie czytasz uważnie.

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Wniebowzięcie Marii

Postautor: Agnieszka » sob maja 13, 2017 12:24 pm

No przecież mówiłem ze nie ma . Nie czytasz uważnie.

To w takim razie Bernardzie skoro nie ma to znaczy , że jest niezywa , umarła.
Jak więc można prosić zmarłych o wstawiennictwo i w ogóle komunikować się ze zmarłymi ? To natomiast jest już nie zgodne z Biblią.
Przytaczając Rz chodziło mi o wniebowzięcie a nie o oddawaniu chwały Maryji.

Tam nic nie ma o wniebowzieciu .
Ostatnio zmieniony sob maja 13, 2017 12:54 pm przez Agnieszka, łącznie zmieniany 1 raz.

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Wniebowzięcie Marii

Postautor: Agnieszka » sob maja 13, 2017 12:45 pm

ów strony

Bernardzie , sorki że Cię poprawię.
Co prawda ja zapewne też robię błędy językowe , ale językiem polskim nie zawsze posługuje się na codzień , natomiast Ty..... :) ;)
Mianownik (kto / co ?) owa strona
Dopelniacz (kogo / czego?) owej strony
Celownik (komu / czemu?) owej stronie
Biernik (kogo / co ?) ową stronę
Narzednik (z kim / z czym?) ową stroną
Miejscownik (o kim / o czym? ) owej stronie
Wolacz (O!) owa strona
Sorki Bernardzie , nie pisze tego złośliwie :-)
Myślę , że poprawność jezykowa przyda Ci się w komunikacji z innymi - szczególnie z tymi na wyższych szczeblach ;-)

Ilyad
Posty: 1200
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Wniebowzięcie Marii

Postautor: Ilyad » sob maja 13, 2017 12:53 pm

.
Nie wiem czy wiesz, ale dogmat ten jest uznawany TYLKO W KK. A co z pozostałymi, równie starymi kościołami ? Nie otrzymały jeszcze "nowego światła" ?

Mylisz się przyjacielu. We wszystkich kościołach ortodoksyjnych jest uznawany.W Kościołach wschodnich mówi się o Zaśnięciu i Odpocznieniu, Zachód wspomina o Przejściu i Wniebowzięciu .Różnica jest tylko w nazwie i akcentach. Co ciekawe to święto maryjne opamierniajace ów prawdę wiary zostało wprowadzone najpierw na wschodzie ( ok V w jak dobrze pamiętam ) , zachod, lacinnicy( najpierw w Rzymie ) wprowadzili go dopiero w VII w .

Również w Kościele Ormiańskim, Abisyńskim, Chaldejskim, Syryjskim, Maronickim, Koptyjskim, głoszona była prawda że ciało Maryi zostało wzięte do nieba.


Napisałem że jako OFICJALNY DOGMAT KOŚCIELNY. Prawosławie ten dogmat skrytykowało. We wszystkich wczesnych kościolach oczywiście tradycja o wniebowzięciu była znana, podobnie jak apokryfy. Nikt nie ma obowiązku w to wierzyć ;) Tylko KRK zdecydował się na wprowadzenie w 1950 roku oficjalnego dogmatu.

Tu cytat z serwisu "prawosławnego":
"W Kościele katolickim od 1950 r. istnieje dogmat o Wniebowzięciu Bogarodzicy. Zwróćmy uwagę, że tę prawdę katolicy dostrzegli dopiero po dwóch tysiącach lat od narodzenia Chrystusa! Twierdzenie swoje opierają na braku ciała Matki Bożej w relikwiarzu gdy zjawił się, nieobecny przy pogrzebie, Apostoł Tomasz. Faktu tego nie negują i prawosławni, jednakże nie czynią z tego dogmatu i odejście Matki Bożej nazywają nawet nie śmiercią, lecz Zaśnięciem."

Źródło:
https://redakcjapartyzant.wordpress.com ... atolicyzm/

A może to chrześcijańska ortodoksja ( wschód i zachód ) trzymają się Biblii ?

No tak...czyli my odeszliśmy od Biblii...Ciekawe tylko dlaczego Bernard, "trzymający się Biblii", nie bardzo jest w stanie na jej podstawie wykazać "wniebowzięcia" Marii ? :roll:

Ilyad
Posty: 1200
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Wniebowzięcie Marii

Postautor: Ilyad » sob maja 13, 2017 12:59 pm

Agnieszka pisze:
ów strony

Bernardzie , sorki że Cię poprawię.
Co prawda ja zapewne też robię błędy językowe , ale językiem polskim nie zawsze posługuje się na codzień , natomiast Ty..... :) ;)
Mianownik (kto / co ?) owa strona
Dopelniacz (kogo / czego?) owej strony
Celownik (komu / czemu?) owej stronie
Biernik (kogo / co ?) ową stronę
Narzednik (z kim / z czym?) ową stroną
Miejscownik (o kim / o czym? ) owej stronie
Wolacz (O!) owa strona
Sorki Bernardzie , nie pisze tego złośliwie :-)
Myślę , że poprawność jezykowa przyda Ci się w komunikacji z innymi - szczególnie z tymi na wyższych szczeblach ;-)

Uczył Marcin Marcina...Agnieszko, notorycznie używasz słowa "bynajmniej" całkowicie przeciwnie jego znaczeniu. Myślę , że poprawność jezykowa przyda Ci się w komunikacji z innymi - szczególnie z tymi na wyższych szczeblach ;-)

Ilyad
Posty: 1200
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Wniebowzięcie Marii

Postautor: Ilyad » sob maja 13, 2017 1:14 pm

Ależ ja nie napisałam, ze potopu nie było - powodzie były....

W takim razie poszę o krótką odpowiedź TAK/NIE na poniższe pytanie:
Czy uważasz za prawdę poniższy werset:

Rdz 7:19-22: "Wody zaś wzbierały coraz bardziej nad ziemią, tak że zostały zakryte wszystkie wysokie góry, które były pod niebem. Na piętnaście łokci wezbrały wody ponad góry, tak że zupełnie zostały zakryte. I wyginęło wszelkie ciało poruszające się na ziemi: ptactwo, bydło i dzikie zwierzęta, i wszelkie płazy, pełzające po ziemi, i wszyscy ludzie. Wszystko, co miało w nozdrzach tchnienie życia, wszystko, co było na suchym lądzie, pomarło."

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Wniebowzięcie Marii

Postautor: Agnieszka » sob maja 13, 2017 1:17 pm

Ilyad , na codzień posluguje się językiem angielskim i nie mieszkam w PL - do kraju też nie wracam , może (pod wielkim "?") na starość :lol:
Poza tym napisałam - Co prawda ja zapewne też robię błędy językowe , ale językiem polskim nie zawsze posługuje się na codzień , natomiast Ty..... :) ;)
Szkoda , że nie wziąłeś tego pod uwagę :) , ale dzięki za poprawkę i przyjmuje to na klatę :lol:

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Wniebowzięcie Marii

Postautor: Agnieszka » sob maja 13, 2017 1:33 pm

Ilyad pisze:
Ależ ja nie napisałam, ze potopu nie było - powodzie były....

W takim razie poszę o krótką odpowiedź TAK/NIE na poniższe pytanie:
Czy uważasz za prawdę poniższy werset:

Rdz 7:19-22: "Wody zaś wzbierały coraz bardziej nad ziemią, tak że zostały zakryte wszystkie wysokie góry, które były pod niebem. Na piętnaście łokci wezbrały wody ponad góry, tak że zupełnie zostały zakryte. I wyginęło wszelkie ciało poruszające się na ziemi: ptactwo, bydło i dzikie zwierzęta, i wszelkie płazy, pełzające po ziemi, i wszyscy ludzie. Wszystko, co miało w nozdrzach tchnienie życia, wszystko, co było na suchym lądzie, pomarło."

Nie odpowiem Ci jednoznaczne ponieważ w Biblii jest dużo innych opisów typu :
W 2 Samuela 18 : 8 : czytamy , że walka wojsk Dawida odbywała się na całej ziemii
Czy oznacza to , że obejmowała cały glob ziemski ?
W Jeremiasza 4 : 27 i 12 : 11 a także 23 : 10 - czytamy , że cała ziemia zostanie spustoszona , choć chodzi tutaj o obszar Judy.
Inne fragmenty , gdzie w ST pojęcie cala ziemia używa się w znaczeniu tylko jakiegoś konkretnego i ograniczonego geograficznie obszaru :Jozuego 6 : 27 , Sędziów 6 : 37 , 2 Samuela 24 : 8 , Jeremiasza 8 : 16 ; 15 : - 10 ; 50 : 23 ; 51 : 7 , 41 , 49 ; 2 Królewska 5 : 15 ; Psalm 48 : 3 ; Ezechiela 35 : 14 ; Daniela 2 : 39 itd.

P.S. W Tysiaclatce w przypisie natomiast przeczytałam m.in.
zasięg potopu odpowiada zasięgowi zepsucia moralnego opisanego w Rdz rozdz. 6 [->Rdz 6,1]. 
Ponadto w przypisie do wersetu 6 : 20 - stego czytamy : Rozbieżność z Rdz 7,2n.8npochodzi stąd, że obecny opis składa się z dwu równoległych, nie uzgodnionych z sobą opowiadań.
Takich rozbieżności jest wiele.
Ostatnio zmieniony sob maja 13, 2017 1:55 pm przez Agnieszka, łącznie zmieniany 1 raz.

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Wniebowzięcie Marii

Postautor: bernard » sob maja 13, 2017 1:45 pm

Agnieszka pisze:
No przecież mówiłem ze nie ma . Nie czytasz uważnie.

To w takim razie Bernardzie skoro nie ma to znaczy , że jest niezywa , umarła.
Jak więc można prosić zmarłych o wstawiennictwo i w ogóle komunikować się ze zmarłymi ? To natomiast jest już nie zgodne z Biblią.
Nie komunikujemy się ze zmarłymi . Ci którzy są w Panu są zawsze żywi, śmierć ciała nic tu nie zmienia.
Rozumiem ze skoro jest mowa o wniebowzięciu Henoha to wierzysz ze jest u Boga ?
Przytaczając Rz chodziło mi o wniebowzięcie a nie o oddawaniu chwały Maryji.

Tam nic nie ma o wniebowzieciu .
[/quote]
Agnieszko, czytaj mnie uważniej.

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Wniebowzięcie Marii

Postautor: Agnieszka » sob maja 13, 2017 2:04 pm

Nie komunikujemy się ze zmarłymi . Ci którzy są w Panu są zawsze żywi, śmierć ciała nic tu nie zmienia. 

Bernardzie , oczywiście że się komunikujecie - a co z innymi tzw. świętymi - patronami ogłoszonymi przez kościół?
Piszesz , że Ci którzy są w Panu są zawsze żywi....... Tylko Bernardzie to nie nam to oceniać kto dla Pana jest żywy a kto umarły i wychodzi na to , że to duchowni kościoła podejmują decyzje jakoby za Boga .
Skąd możemy wiedzieć czy jakiś patron , ksiądz ogłoszony świętym choć umarł jest żywy dla Pana?
To Pan zna nasze serca - my ludzie możemy się mylić.

Dopisek - jest to spirytyzm.
http://sjp.pwn.pl/slowniki/spirytyzm.html
1. «wiara w możliwość obcowania z duchami osób zmarłych za pośrednictwem mediów»
2. «kult duchów jako etap w rozwoju religii»

Wiara w istnienie duchów zalicza się do najstarszych wierzeń ludzkości. Najdawniejsze formy kultu religijnego (np.szamanizm) do dziś opierają się na nawiązywaniu kontaktu z duchami zmarłych przodków i niekiedy zwierząt. Przekonanie, że duchy zmarłych są aktywnie obecne wśród żyjących było rozpowszechnione w średniowieczu w Europie, chociaż zwalczane przez Kościół, jako niezgodne z nauką chrześcijańską (mimo to katolicyzm i prawosławie zachowały wiele przedchrześcijańskich obyczajów, związanych z kultem zmarłych). W epoce Renesansu motyw kontaktu z duchami zmarłych upowszechnił się w literaturze (np. w utworach Szekspira). Rozpowszechnienie protestantyzmu i następnie racjonalizmu spowodowało spadek zainteresowania tą tematyką.
Źródło : https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Spirytyzm
Powtórzonego Prawa 18 rozdzial - i tu : Kulty potępione
Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; 11 nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. 12Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. 13 Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. 14 Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój.
Treść bardzo wymowa - zwracał się do umarlych.
Bernardzie , dla mnie moi bliscy choć umarli wciąż "żyją" - w sensie - w mojej pamięci. Nigdy o nich nie zapomnę , ale oni mnie nie usłyszą...... , wszelka komunikacja z moimi nieżyjącymi bliskimi byłaby spirytyzmem.
Ostatnio zmieniony sob maja 13, 2017 2:34 pm przez Agnieszka, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Tematy związane z chrześcijaństwem”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość