Po co miałby nastąpić [SĄD OSTATECZNY] jeżeli wszystko ustalono na tzw. [DOCZESNYM]?

Dział poświęcony wszelkiego rodzaju zagadnieniom związanym z religiami chrześcijańskimi.
Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2721
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Po co miałby nastąpić [SĄD OSTATECZNY] jeżeli wszystko ustalono na tzw. [DOCZESNYM]?

Postautor: Datsun » sob lip 15, 2017 10:42 am

Ilyad pisze:
Pewne jest,że wszyscy ludzie będą musieli zdać rachunek ze swojego życia patrz.Mat.25:14-30

Niezmiernie istotny jest wniosek, płynący z rozważania wersetów o sądzie Bożym, że grzesznicy będą ukarani za GRZECHY DOCZESNE po śmierci. Werset pod rozwagę:
Rz 2:5-6: "Ty jednak przez zatwardziałość swoją i nieskruszone serce gromadzisz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga, Który odda każdemu według uczynków jego:"


Czy z tym się zgadzasz Robbo1?

robbo1
Posty: 326
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: Po co miałby nastąpić [SĄD OSTATECZNY] jeżeli wszystko ustalono na tzw. [DOCZESNYM]?

Postautor: robbo1 » sob lip 15, 2017 6:17 pm

Istotny jest tu kontekst.
Czytamy tu o człowieku,który wydaje na innych wyrok,a tak naprawdę powinien także na siebie.
O stwórcy czytamy,że oczekuje i daje sposobność opamiętania.
"Wskutek zaś twego uporu i braku opamiętania ściągasz na siebie gniew,który cię dotknie w dniu gniewu
kiedy?
"w dniu gniewu"
- Rzym.2:5
"...odpłaci każdemu zgodnie z jego uczynkami" Rzym.2:6
kiedy?
"W dniu owym [stwórca] będzie sądził ukryte sprawy ludzkie..." jak czytamy w Rzym.2:16
O "dniu srogiego gniewu" ewentualnie "wielkim dniu gniewu" czytamy w Apok.6:16-17
Może więc "...gniew,który cię dotknie w dniu gniewu,kiedy to objawi się sprawiedliwość sądu..."Rzym.2:5,to "wielki dzień gniewu opisany w Apok.6:16-17

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2721
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Po co miałby nastąpić [SĄD OSTATECZNY] jeżeli wszystko ustalono na tzw. [DOCZESNYM]?

Postautor: Datsun » sob lip 15, 2017 8:37 pm

Więc zgadzasz się czy nie zgadzasz?
O czytaniu kontekstu wie przecież każdy z nas.

robbo1
Posty: 326
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: Po co miałby nastąpić [SĄD OSTATECZNY] jeżeli wszystko ustalono na tzw. [DOCZESNYM]?

Postautor: robbo1 » ndz lip 16, 2017 8:06 am

Uwzględniłem wersety,które powinienem "wziąć pod uwagę".
Te z Rzym.2:5-6
Z nich jednak nie wynika,że zostaniemy ukarani za swe życie po śmierci.
Tylko,że zostaniemy ukarani "...w dniu gniewu,kiedy objawi się sprawiedliwość sądu..."Rzym.2:5
Potwierdza to werset 16 tego rozdziału.

Więc na co się powinienem zgodzić?
Na możliwość ukarania
za swoje życie zaraz po śmierci,
czy na możliwość ukarania ,czy "odpłacenia każdemu zgodnie z jego uczynkami". Rzym.2:6
Na pierwsze niekoniecznie.
Na drugie pewnie bardziej,zwłaszcza,że jest tam to napisane.
Pewne jest,że zawsze znajdowali się ludzie:
"twardego karku,nieczułych serc i głuchych uszu" Dz.Ap.7:51
Przecież w Rzym.2:5 czytamy:
"Oto przez swoją zatwardziałość i serce nieskłonne do nawrócenia z a s k a r b i s z sobie gniew

na dzień gniewu

i objawienia sprawiedliwego sadu" naszego ojca
...który odda każdemu według uczynku jego".Rzym.2:6

Wydaje się,że nie idzie tu o zemstę naszego ojca,tylko o to,że sąd dokonuje się już w samym postępowaniu człowieka.
Poza tym w Ps.62 :13 czytamy o stwórcy,że posiada moc,przejawia łaskawość ,oraz :
"odpłacasz każdemu według jego uczynków".
patrz też 1 Pt.1:17
"A jeśli wzywacie ojca,który osądza bezstronnie,według uczynku każdego człowieka...
to postępujcie właściwie w czasie ,gdy jesteście osiadłymi przybyszami".
Przy czym dobre uczynki owocują życiem wiecznym [gr.dzoe aionios],a złe uczynki sprowadzają gniew i oburzenie [gr.orge kai thymos]:D ".

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Po co miałby nastąpić [SĄD OSTATECZNY] jeżeli wszystko ustalono na tzw. [DOCZESNYM]?

Postautor: Agnieszka » ndz lip 16, 2017 6:23 pm

Nie będę rozwodzić się nad tym kto jak wierzy / bądź nie wierzy - każdego indywidualna sprawa , niemniej jednak uważam temat za ciekawy .
Podejście katolicyzmu do omawianego tematu które ja osobiście uważam za bardzo pogmatwane i dla mnie zupełnie niezrozumiałe :
http://www.ultramontes.pl/sieniatycki_dogmatyka_9.htm
I tu m.in. czytamy :
Sąd szczegółowy. 1) Zaraz po śmierci człowieka dusza jego bywa sądzona przez Chrystusa Pana. Z przypowieści ewangelicznej o łazarzu i bogaczu nielitościwym dowiadujemy się, że zaraz po swej śmierci otrzymał jeden wieczną nagrodę, a drugi wieczną karę, a więc zaraz po śmierci musiał się odbyć sąd nad nimi. Wiarę w natychmiastowy sąd po śmierci i wyrok okazuje Kościół św. w ten sposób, że zaraz po śmierci człowieka każe się modlić za jego duszę, aby z czyśćca była wybawioną.

2) Sąd ten odbędzie się w mgnieniu oka. Pan Jezus zaraz po odłączeniu się duszy od ciała, oświeci jej umysł tak, że dusza w tym świetle, w jednej chwili, przypomni sobie wszystkie swe dobre i złe myśli, słowa i uczynki całego swego życia na ziemi i równocześnie pozna wyrok na nią wydany. Wyrok ten bezzwłocznie zostanie wykonany. Dusza osądzona pójdzie albo do czyśćca, albo do nieba, albo do piekła.

Sąd ostateczny. 1) Sąd ostateczny jest potrzebny: a) aby się okazała mądrość i sprawiedliwość Boża. Tu na ziemi nie umiemy nieraz pogodzić z Opatrznością Bożą tych rozlicznych nieszczęść, jakie spadają na jednostki i całe narody. Na sądzie ostatecznym okaże się, jak mądrze, sprawiedliwie i miłościwie Bóg wszystko urządził.

5. Piekło. 1) Piekło jest miejscem mąk wiecznych, dokąd się dostają dusze tych, którzy z jednym choćby ciężkim grzechem zeszli z tego świata.

Pan Jezus na sądzie ostatecznym rzecze do potępionych: "Idźcie ode mnie przeklęci w ogień wieczny" (Mt. 25, 41). Piekło nazywa Pismo św. "miejscem mąk", miejscem "kary wiecznej", miejscem, "gdzie robak nie umiera, a ogień nie gaśnie", "gdzie będzie płacz i zgrzytanie zębów".

Później czytamy o zmartwychwstaniu ciał i tu : Wreszcie cierpieć będzie dusza, a po zmartwychwstaniu ciał także i ciało potępionego, straszne katusze od ognia piekielnego.

I tu mój dopisek : Ciekawe gdzie pójdą nieuczciwi księża , pedofile , no i bałwochwalcy którzy Królestwa Bożego nie odziedzicza?

I jeszcze ciekawostka katolicka :-)
Dzieci bez chrztu umierające nie idą do nieba; nie widzą Boga tak, jak Go widzą Święci w niebie, ale nie doznają pozytywnych cierpień, jak potępieni w piekle od ognia, nie cierpią wyrzutów sumienia, nie smucą się, a nawet zażywają pewnej naturalnej szczęśliwości. Mianowicie poznają Boga ze stworzeń, tak jak my obecnie, podziwiają Jego przymioty, miłują Go odpowiednio do tego naturalnego poznania, a stąd płynie w ich duszach szczęście naturalne. Oczywiście, że to szczęście jest, w porównaniu do szczęścia Świętych w niebie, małe, ale mimo to, przynosi im dużo radości. 

I tu moje zapytanie : Niemowlęta niczego nie swiadome które umarły bez chrztu też poznają Boga itp.?
A co z poronieniami w 1 , 2 , 3 , 4 , 5 itd. msc. ciąży? To życie u mam w brzuszkach też po poronieniu poznaje Boga , podziwia Jego przymioty i miłuje Go odpowiednio do tego naturalnego poznania? I w końcu pytam się : Jakiego poznania? Czy niemowlę ma jakiekolwiek poznanie?
No i nie przypuszczałam , że cierpienia mogą być pozytywne :shock:

Reasumując - skoro jedni do nieba , drudzy do piekła to po co jeszcze raz sądzic?

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Po co miałby nastąpić [SĄD OSTATECZNY] jeżeli wszystko ustalono na tzw. [DOCZESNYM]?

Postautor: Agnieszka » ndz lip 16, 2017 7:06 pm

christianinroman pisze:Skoro taki temat został założony, pozwolę sobie na zabranie głosu w tej sprawie. Sąd jaki odbędzie Bóg nad ludźmi ani w 1% przypomina sąd ludzki, jak to niektórzy forumowicze chcieli, żeby tak było.
Bóg nie jest człowiekiem i zna każdą myśl ludzką, wie co jest w człowieku ( Jana 2:23-25 ). Nie ma ani jednego tekstu w NT , że tzw.sąd ostateczny będzie trwał 1000 lat. Jest ,,krótka piłka"-jeśli ktoś nie był zapisany w księdze żywota, znajdzie się w jeziorze ognia, a to jest śmierć druga. ( Objawienie 20:11-15; por. Malachiasza 3:13-4:3 ).Będą otwarte księgi i KSIĘGA ŻYCIA.
Sąd - Trybunał Chrystusa dotyczy wierzących w Pana Jezusa Chrystusa, ale nie jest to sąd na śmierć lecz do życia - 2 do Koryntian 5:7-11; ewangelia według Jana 5:22-29.

I tu skupię się na zaznaczonym przeze mnie tekście i odpowiem wersetem z Ewangelii Jana 3 : 18 :
http://biblia.oblubienica.eu/interlinea ... /undefined
Kto wierzy w Niego, nie podlega osądowi / nie jest sądzony ; kto zaś nie wierzy, już został osądzony, gdyż nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.
Po co sądzić kogoś kto szczerze wierzy / ufa / zawierzyl swoje życie Chrystusowi?

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Po co miałby nastąpić [SĄD OSTATECZNY] jeżeli wszystko ustalono na tzw. [DOCZESNYM]?

Postautor: Agnieszka » ndz lip 16, 2017 7:18 pm

Ciekawostka :
Izraelici okresu Staro Testamentowego (XV w. pne – I w. ne).
Sadyceusze – materialiści. Odrzucali możliwość zmartwychwstania ( Mat 22:23; Mar 12:18-27; Dz 23.8). Zaprzeczali jakoby istniało życie wieczne, utrzymując że dusza po śmierci odchodzi tracąc swe wszystkie właściwości, a przez to zaprzeczali karze lub nagrodzie w życiu po śmierci. Nie wierzyli w świat duchowy, np. anioły i demony (Dzieje Apostolskie 23:8).
Faryzeusze – transmigracja dusz i istnienie przed narodzinami. Wierzyli w zmartwychwstanie (Dz 23:6). Wierzyli w życie po śmierci, z nagrodami lub karami dla każdego indywidualnie. Wierzyli w istnienie aniołów i demonów (Dz 23:8).
Filon z Aleksandrii: dusza jest w krwi. Ciało śmiertelne rzecz zmysłowa. Dusza/umysł – rozumna część człowieka, nietrwała i marna bez Ducha. Gdy dusza przylgnie do Ducha, sama również staje się nieśmiertelna.

Judaizm biblijny Starego Testamentu. Człowiek jest niepodzielnym organizmem psychofizycznym. W akcie stwórczym człowiek staje się duszą (hebr. nefesz) Rdz 2:7 Jehowa Bóg przystąpił do kształtowania człowieka z prochu ziemi, i tchnął w jego nozdrza dech życia, i człowiek stał się duszą. Duszą są również zwierzęta (PNŚ – Rdz 1:20, 21, 24, 30; 2:19; 9:10, 12, 15, 16; Kpł11:10, 46; 24:18; Lb 31:28; Hi 41:21; Eze 47:9). Według Koheleta (Koh 12:7 – „duch wróci się do Boga, który go dał” Śmierć to utrata ducha, czyli życiodajnej energii. W księdze Koh 3:19 jest zapisane: Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam.

Judaizm biblijny negował jakąkolwiek świadomą kontynuacje jakiegokolwiek pierwiastka życia po śmierci ciała. Umierał cały człowiek, wraz z jego psychicznymi zmysłami. Ale w części społeczeństwa trudno było wyeliminować dawne opowiadania, jak i wierzenia ościennych narodów, z którymi jednak też mieli pewien kontakt. W niektórych okresach przybierały przewagę wierzenia sąsiednich plemion w życie duchowe, po śmierci ciała. Biblia nazywa to odstępstwem. Szczególnie pod wpływem koncepcji platońskich pojmowanie duszy radykalnie się zmieniło (III p.n.e.). Podczas powstania Machabeuszy (167-160 p.n.e.), hellenizacja wywarła już bardzo silny wpływ na Żydów, którzy w wyniku porażki, jak i powodów ekonomiczny, asymilowali greckie wierzenia. Sprzyjającymi też ku temu były wyrażenia biblijne, którymi Biblia się posługiwała w sprawie duszy, z pojęć bezosobowej siły zwanej preanimizmem o cieniach zmarłych, co stanowiło stadium przejściowe do świadomego istnienia duchowej substancji, zwanej duszą zmarłego ciała.
http://wersety.blog.pl/historyczna-ewol ... ktrynalne/

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Dusza_(religia)
https://www.google.com/search?ei=RLprWb ... a0dsum_zAM
Judaizm

W Starym Testamencie człowiek jest niepodzielnym organizmem psychofizycznym. Został stworzony na obraz i podobieństwo Boga, jako jedyne ze stworzeń (Rdz 1,25-27). W akcie stwórczym człowiek staje się (lub jest) nefesz(duszą), a nie otrzymuje lub „posiada" nefesz (Rdz 2,7). W hebrajskim pojmowaniu człowieka nie przypisywano duszy samodzielnej egzystencji poza ciałem lub bez ciała. Żaden biblijny tekst w wyraźny sposób też nie przedstawia nefesz istniejącej przed narodzinami człowieka lub też po jego śmierci[6]. Najważniejsza księga judaizmu, Pięcioksiąg, w opisie stworzenia w Księdze Rodzaju, czterokrotnie wspomina również o duszach (nefesz) pozostałych poruszających się zwierząt.

Innym określeniem jest ruach (hebr. oddech, tchnienie), zastosowane w drugim opisie stworzenia, kiedy Bóg tchnął w Adama (tchnienie życia/dech życia), a ten stał się Istotą żyjącą („duszą żywą" – nefesz haija)":

Potem pod wpływem koncepcji platońskich pojmowanie duszy radykalnie się zmieniło. Judaizm przejął część tych filozofii, jednak różne frakcje miały odrębne podejście do tematu. Saduceusze, reprezentujący najstarsze poglądy judaizmu, byli materialistami, nieuznającymi niematerialnej duszy ani życia po śmierci. Faryzeusze wierzyli w dusze, ale według nich istniały one także przed narodzinami i podlegały reinkarnacji, mogły jednak być również potępione. Kult duszy istniał u Hellenów i Rzymian, nie istniał zaś u Żydów[12].

Ilyad
Posty: 1202
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Po co miałby nastąpić [SĄD OSTATECZNY] jeżeli wszystko ustalono na tzw. [DOCZESNYM]?

Postautor: Ilyad » pn lip 17, 2017 5:12 pm

Robbo1:
Z nich jednak nie wynika,że zostaniemy ukarani za swe życie po śmierci.
Tylko,że zostaniemy ukarani "...w dniu gniewu,kiedy objawi się sprawiedliwość sądu..."Rzym.2:5
Potwierdza to werset 16 tego rozdziału.

To jak to jest Twoim zdaniem możliwe że nie nastąpi to po śmierci ?
Czy "dzień gniewu" identyfikujesz z jakimś konkretnym okresem ?

Ilyad
Posty: 1202
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Po co miałby nastąpić [SĄD OSTATECZNY] jeżeli wszystko ustalono na tzw. [DOCZESNYM]?

Postautor: Ilyad » pn lip 17, 2017 5:29 pm

Faryzeusze wierzyli w dusze, ale według nich istniały one także przed narodzinami i podlegały reinkarnacji, mogły jednak być również potępione

Skąd masz informację że Faryzeusze wierzyli w reinkarnację ?

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Po co miałby nastąpić [SĄD OSTATECZNY] jeżeli wszystko ustalono na tzw. [DOCZESNYM]?

Postautor: Agnieszka » pn lip 17, 2017 6:41 pm

Ilyad pisze:
Faryzeusze wierzyli w dusze, ale według nich istniały one także przed narodzinami i podlegały reinkarnacji, mogły jednak być również potępione

Skąd masz informację że Faryzeusze wierzyli w reinkarnację ?

Z Wikipedii - podałam przecież źródło - link natomiast nie otwiera się , dlatego również podałam ogólną stronę gdzie w Google można otworzyć bez problemu.
https://www.google.co.uk/search?ei=RLpr ... &gws_rd=cr
I tu klikasz Dusza (religia) - Wikipedia , wolna encyklopedia
Patrz Judaizm - czytamy tu również :
Są też rabini wierzący w reinkarnację. Wiara ta przejawia się też w niektórych midraszach. W przeciwieństwie do hinduizmu i buddyzmu jednak tutaj reinkarnacja nie jest związana z realizowaniem się karmy – za każdym razem nowo narodzony człowiek ma czystą kartę, nie jest obciążony swymi poprzednimi wcieleniami.

Dla zainteresowanych więcej info o różnych wierzeniach w judaizmie itp.
http://www.kosciol.pl/content/article/2 ... 251624.htm
http://www.the614thcs.com/40.174.0.0.1.0.phtml
Dla mnie to żadna nowość , wszak wśród swoich znajomych żydów spotkałam się z różnymi wierzeniami, poglądami , podziałami.

Chrześcijaństwo
W niektórych odmianach chrześcijaństwa, np. gnostycyzmie lub nestorianizmie, również występowały elementy wiary w reinkarnację, jednak po V Soborze Powszechnym w Konstantynopolu (553 r.), większość kościołów chrześcijańskich odrzuciła tę wiarę w całości, przyjmując jako jedynie słuszną koncepcję bezpośredniego pochodzenia duszy ludzkiej od Boga i zbawienia/potępienia następującego tylko raz – zaraz po śmierci człowieka.

Chrześcijanie odrzucając koncepcję reinkarnacji powołują się przede wszystkim na werset z Listu do Hebrajczyków, znajdującego się w Biblii: (...) ludzie muszą raz umrzeć, a potem następuje sąd (List do Hebrajczyków 9,27, Biblia poznańska).

Jednak według zwolenników reinkarnacji Nowy i Stary Testament zawierają wiele cytatów nawiązujących do reinkarnacji. Często stosowanym przykładem jest stwierdzenie Jezusa, że Jan Chrzciciel "jest Eliaszem, który miał przyjść" (Mt 11,14). Co jednak rozumie się symbolicznie.

Inne wersety biblijne, które miałyby nawiązywać do reinkarnacji to Mt 11:25-26, Mt 26:24, J 3:1-10, J 9:1-3, Ga 6:7-8.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Reinkarnacja

Inne źródła :
https://www.gnosis.art.pl/e_gnosis/aure ... nacja1.htm
http://www.kosciol.pl/article.php/2005031712474327
https://www.nautilus.org.pl/artykuly,32 ... stwie.html
http://www.fzp.net.pl/judaizm/judaizm-zycie-po-zyciu
http://www.zbigniew-modrzejewski.webs.c ... nacja.html

I jeszcze parę słów od siebie :-)
Ponieważ mieszkam w Londynie gdzie otaczają mnie różni ludzie - mieszanka narodowa , kulturowa , religijna , nie religijna :-) itp. nawet wśród chrześcijan , wyznawców judaizmu jak i też judaizmu Mesjanistycznego - wierzących w Chrystusa - poglądy , interpretacje są bardzo różne.
Ja osobiście nie zawracam sobie tym głowy i żyję tu i teraz , niemniej jednak podyskutować można , dowiedzieć się czegoś o innych religiach . Moja znajoma zydowka - nie specjalnie religijna wykłada na Uniwersytecie w Londynie religie świata i z przyjemnością w wolnych chwilach goszcze również na jej wykładach (potrzebna jest przepustka) więc nikt tak sobie z ulicy przyjść nie może.
Jeszcze dla zainteresowanych :
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Judaizm


Wróć do „Tematy związane z chrześcijaństwem”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości