Strona 2 z 2

Re: Przebudzenie i "kościoły domowe"

: pt kwie 27, 2018 6:43 pm
autor: christianinroman
Ann78. Mylisz nauczycieli z pastorami, którzy mają władzę w zborze nad wierzącymi, niejednokrotnie jak papież czy biskup rzymski, któremu nie można zwrócić uwagi, bo on ma najlepsze poznanie. Dzieje Apostolskie ( dokonania wysłanników - pd interlinarny ) są rzeczywistością nie tylko na tamte czasy ale i na każdy wiek istnienia Kościoła Pana Jezusa na ziemi. Czy nie widzisz że pasterz to charakter Chrystusa, który jest Arcypasterzem. Pastor to już jakiś tytuł, urząd, i tak to potworzono takie hierarchie w DENOMINACJACH. W Kościele Wolnych Chrześcijan, w zborach nierejestrowanych nie ma urzędów i tytułów, bo Pan powiedział że wszyscy to Bracia i Siostry; natomiast są DARY W LUDZIACH ( Efezjan 4.11 )

Re: Przebudzenie i "kościoły domowe"

: ndz lip 08, 2018 8:55 am
autor: korba
Datsun pisze:W moim mieście jest to wyraźnie zauważalne i naprawdę budujące. :)
Czy to jest początek swoistego przebudzenia?


Raczej upadku.
Podziały, podziały i podziały. Odłączenia się, izolacja, niezależność, sami sobie itd.
Prawda jednoczy a nie rozbija.

Re: Przebudzenie i "kościoły domowe"

: ndz lip 08, 2018 2:39 pm
autor: Ann78
korba pisze:Prawda jednoczy a nie rozbija.

Zależy, jaka "prawda". "Prawda" organizacji Strażnicy, która nie ma nic wspólnego z Prawdą Ewangelii, niestety rozbija - rozbija psychikę ludzi, którzy nie potrafią dostosować się do wysokich wymagań, do zakonu, jaki wymyślili ludzie rządzący tą organizacją. Ta "prawda" rozbija rodziny, więzi, powoduje cierpienie. Owoce tych działań, to nie pokój, łagodność i miłość, ale ból, łzy, złość i potępienie. Ta "prawda" karze rzucać kamieniami w bliźniego, a nie mu przebaczać.

Re: Przebudzenie i "kościoły domowe"

: wt lip 10, 2018 1:08 pm
autor: korba
Ann78 pisze:Zależy, jaka "prawda". "Prawda" organizacji Strażnicy, która nie ma nic wspólnego z Prawdą Ewangelii, niestety rozbija - rozbija psychikę ludzi, którzy nie potrafią dostosować się do wysokich wymagań, do zakonu, jaki wymyślili ludzie rządzący tą organizacją.

Brednie. Co takiego jest trudnego że aż psychika siada?
Nawiasem mówiąc leniom to i podniesienie ręki do ust z pokarmem rozwala psychikę a co dopiero działać na rzecz innych (Pzysłów 19:24).

Ta "prawda" rozbija rodziny, więzi, powoduje cierpienie.

A Twoja to nie? Naprawdę podążanie za Jezusem oznacza, że rodzina zawsze to akceptuje? Co Jezus na ten temat powiedział dobrze pewnie wiesz.
Owoce tych działań, to nie pokój, łagodność i miłość, ale ból, łzy, złość i potępienie.

Jakoś wokół mnie są sami pokojowo usposobieni, łagodni świadkowie. Chyba pomyliłaś z kimś innym.
Ta "prawda" karze rzucać kamieniami w bliźniego, a nie mu przebaczać.

Dziwne, jeszcze tyle artykułów na temat przebaczania i tyle przemówień na ten temat nigdzie nie słyszałem jak u świadków J.
Bredzisz z tymi kamieniami. Pewnie jeszcze powiesz, że rzucamy z tyłu za Salą Królestwa, co? :roll:
Coraz bardziej się boję o Twój stan psycho-emocjonalny.
Nic dobrego z tego raczej być nie może.