Nakładanie rąk i uzdrowienia

Dział poświęcony wszelkiego rodzaju zagadnieniom związanym z religiami chrześcijańskimi.
Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 502
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Nakładanie rąk i uzdrowienia

Postautor: tadeusz2904 » pt maja 25, 2018 5:36 am

Datsun pisze:Postanowiłem włączyć się do dyskusji i coś napisać. Podkreślam, że nie chodzi mi o jakieś fanatyczne bronienie czyjegoś nauczania, bo lubię posłuchać wszystkiego co ma związek z Biblią.

Iskierka pisze:Ciekawy urywek:
"Wcześniej modlił się do Boga o uzdrowienie, a teraz zaczął rozkazywać chorobie, co ma robić. W artykule 15 sekretów uzdrowienia Blake napisał: „Choroba czeka na to, aż jej się powie, co ona ma zrobić. Nakazuj, a nie proś chorobę, aby opuściła ciało. Rób tak, jak robił to Jezus. Nakazuj chorobie, aby odeszła i powiedz ciału, aby było uzdrowione”.

Wiem, że to wydaje się trochę dziwne z punktu widzenia nauki ale przecież Biblia co cały zbiór takich dziwnych rzeczy. Przykładowo gdy przeczytałem ten powyższy zacytowany tekst to od razu przypomniał mi się taki fragment Biblii:
Łk 4:38-40
38. Po opuszczeniu synagogi przyszedł do domu Szymona. A wysoka gorączka trawiła teściową Szymona. I prosili Go za nią.
39. On stanąwszy nad nią rozkazał gorączce, i opuściła ją. Zaraz też wstała i usługiwała im.
40. O zachodzie słońca wszyscy, którzy mieli cierpiących na rozmaite choroby, przynosili ich do Niego. On zaś na każdego z nich kładł ręce i uzdrawiał ich.
(BT)

Czyż powyższy tekst to nie to samo? Jezus rozkazał gorączce!
Dlaczego gdy uczeń Jezusa zrobił i naucza tak samo jak robił Jezus to od razu robi się z niego "świra"? :)

Iskierka pisze:cd.."Od tego momentu, Blake zaczął nauczać chrześcijan, w jaki sposób powinni usługiwać uzdrowieniem. Czy Blake otrzymał powołanie do służby od Boga i Jego Dar Ducha Świętego, czy też stał się sukcesorem dorobku duchowego Lake’a, który – jak stwierdziliśmy powyżej – był zaangażowany w okultystyczne praktyki? Otrzymanie instrukcji przypomina sposób, w którym mistrzowie ezoteryczni przekazują tajemną, okultystyczną wiedzę swoim uczniom. To duchowe wtajemniczenie jest dostępne tylko dla wybranych, gdyż wiedza okultystyczna nie jest przekazywana zwykłym laikom. Tajemne praktyki przekazywane są pokoleniowo, także i tutaj mamy do czynienia z obrzędem inicjacyjnym, po którym Blake rozpoczął swoją służbę. Nie widać tutaj działania Bożego, ale przekazanie okultystycznych (ukrytych) praktyk oraz wiedzy, która przez lata czekała na odpowiednią osobę, która będzie kontynuować dzieło Lake’a.

"Okultystyczne praktyki"? :shock:
Szczerze mówiąc to dziwię się trochę ludziom jak tak odważnie atakują innych i klasyfikują uzdrowienia i inne nadprzyrodzone rzeczy jako okultyzm. (To nie do Ciebie Iskierko ale do tego człowieka, którego zacytowałaś).
Jezusa tak samo przecież oskarżano i On odpowiedział:
Mat. 12:24-32
24. A gdy to usłyszeli faryzeusze, rzekli: Ten nie wygania demonów inaczej jak tylko przez Belzebuba, księcia demonów.
25. A Jezus, znając ich myśli, rzekł im: Każde królestwo, rozdwojone samo w sobie, pustoszeje, i żadne miasto czy dom, rozdwojony sam w sobie, nie ostoi się.
26. A jeśli szatan szatana wygania, sam z sobą jest rozdwojony; jakże więc ostoi się królestwo jego?
27. A jeśli Ja przez Belzebuba wyganiam demony, synowie wasi przez kogo wyganiają? Dlatego oni będą sędziami waszymi.
28. A jeśli Ja wyganiam demony Duchem Bożym, tedy nadeszło do was Królestwo Boże.
29. Albo jak może kto wejść do domu mocarza i jego sprzęty zagrabić, jeśli pierwej nie zwiąże mocarza; wtedy dopiero dom jego ograbi?
30. Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie, a kto ze mną nie zbiera, rozprasza.
31. Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będzie ludziom odpuszczone, ale bluźnierstwo przeciw Duchowi nie będzie odpuszczone.
32. A jeśliby ktoś rzekł słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone; ale temu, kto by mówił przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie odpuszczone ani w tym wieku ani w przyszłym.
(BW)

Iskierka pisze:W przypadku Blake’a jego priorytetem jest uzdrawianie, a nie szerzenie Ewangelii. Powiedział on: "Kiedy kładę na kimś swoją rękę wiem, że ta osoba jest uzdrowiona. Nie interesuje mnie, co ta osoba myśli, w co wierzy, ani nawet, co do mnie mówi. Ja wiem, że kiedy kładę swoje ręce, ta osoba jest uzdrowiona".

Ten cytat to zwykła złośliwa wypowiedź i manipulacja słowami tego kaznodziei...
Byłem i słuchałem Carry'ego Blake'a i On tam ciągle mówił o Ewangelii i uzdrawianiu.
Iskierka pisze:To daje mi pewien wgląd, co to za człowiek i inni Jemu podobni, w jakim kierunku idzie.

Iskierko, zanim zdecydujesz to sugeruję poczytać jeszcze co nieco o nim ale nie od złośliwych ludzi. ;)
Powiem tylko tyle, że słuchałem go dwa dni z rzędu i nie zauważyłem niczego niepokojącego. Wręcz przeciwnie: ciągle zachęcał do tego aby wierzący robili to co miało ich charakteryzować. Powinno nas to zastanowić dlaczego obecnie prawie wcale nie praktykuje się nakładania rąk na chorych i uzdrawiania w imieniu Jezusa. Nie zapominajmy o tym co Jezus powiedział:
Mar. 16:16-18
16. Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony.
17. A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą,
18. Węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją.
(BW)

Droga Iskierko...
Zobacz jak to jest: pojawia się człowiek, który naucza innych aby robili dokładnie to co Jezus uczył i od razu pojawia się hejt na tego człowieka. Carry Blake to bardzo cichy i skromny człowiek. Wiem to od tych, którzy znają go osobiście. ;)

Iskierka pisze:Dary Ducha Świętego są przekazywane przez Ducha każdemu jak On chce, czy można się tego uczyć w jakiejś szkole? (1Kor.12:11). Czy można ten dar otrzymać za pieniądze?(Dz.Ap.8:20)...............

Widzisz, to kolejne nieporozumienie...
Nikt takiego daru nie sprzedaje za pieniądze. Taka myśl nawet mi do głowy nie przyszła dopóki tego nie przeczytałem co napisałaś. W skrócie mówiąc: Curry Blake naucza zgodnie z Biblią co należy robić aby modlitwy wierzących o uzdrowienie były skuteczne. Trzeba nakładać ręce na chorego, nakazywać w imieniu Pana Jezusa i uwalniać ludzi z chorób oraz demonów -dokładnie tak jak Jezus uczył.
Obecnie rzadko gdzie coś podobnego się robi. Nikogo nie zastanawia dlaczego tak jest?
Ludzie przychodzą do zboru, mają różne choroby i dolegliwości a w zborze zamiast robić to co Pan nakazał to się mówi:
"Twoja choroba to wynik jakiegoś grzechu"
"Twoją chorobą Bóg chce Ciebie czegoś nauczyć"
"musisz z tym żyć"
itp. itd.
Pytanie tylko brzmi: czyż właśnie to nie są ludzkie nauki? Otwórzmy Biblie i sami zobaczmy co na ten temat uczy.

Spójrzmy też na fakty: są tysiące potwierdzonych uzdrowień na całym świecie. Tego ci złośliwi ludzie nawet nie negują. Piszą jednak różnego rodzaju kalumnie zupełnie nie zdając sobie chyba z tego sprawy że za każde nieużyteczne słowo będą przed Panem rozliczeni (Mat.12:36).


A ja tam jadę do Orli.

http://forum.poranny.pl/szeptucha-z-orl ... ie-t91363/

I Droga Iskierko na mnie też będziesz złośliwa?

A co mam robić - ze świadków mnie wywalili - Jehowa mi raczej nie pomoże (no może ,chyba że wrócę).
W lekarzy nie wierzę (wyłączając wypadki).
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Iskierka
Posty: 1119
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Nakładanie rąk i uzdrowienia

Postautor: Iskierka » pt maja 25, 2018 5:47 am

Datsun pisze:Droga Iskierko...
Zobacz jak to jest: pojawia się człowiek, który naucza innych aby robili dokładnie to co Jezus uczył i od razu pojawia się hejt na tego człowieka. Carry Blake to bardzo cichy i skromny człowiek. Wiem to od tych, którzy znają go osobiście. ;)

Iskierka pisze:Dary Ducha Świętego są przekazywane przez Ducha każdemu jak On chce, czy można się tego uczyć w jakiejś szkole? (1Kor.12:11). Czy można ten dar otrzymać za pieniądze?(Dz.Ap.8:20)...............

Widzisz, to kolejne nieporozumienie...
Nikt takiego daru nie sprzedaje za pieniądze. Taka myśl nawet mi do głowy nie przyszła dopóki tego nie przeczytałem co napisałaś. W skrócie mówiąc: Curry Blake naucza zgodnie z Biblią co należy robić aby modlitwy wierzących o uzdrowienie były skuteczne. Trzeba nakładać ręce na chorego, nakazywać w imieniu Pana Jezusa i uwalniać ludzi z chorób oraz demonów -dokładnie tak jak Jezus uczył.
Obecnie rzadko gdzie coś podobnego się robi. Nikogo nie zastanawia dlaczego tak jest?
Ludzie przychodzą do zboru, mają różne choroby i dolegliwości a w zborze zamiast robić to co Pan nakazał to się mówi:
"Twoja choroba to wynik jakiegoś grzechu"
"Twoją chorobą Bóg chce Ciebie czegoś nauczyć"
"musisz z tym żyć"
itp. itd.
Pytanie tylko brzmi: czyż właśnie to nie są ludzkie nauki? Otwórzmy Biblie i sami zobaczmy co na ten temat uczy.

Spójrzmy też na fakty: są tysiące potwierdzonych uzdrowień na całym świecie. Tego ci złośliwi ludzie nawet nie negują. Piszą jednak różnego rodzaju kalumnie zupełnie nie zdając sobie chyba z tego sprawy że za każde nieużyteczne słowo będą przed Panem rozliczeni (Mat.12:36).


Datsunie,ja do tematu podchodzę bez emocji. Nie mam zamiaru nikomu udowadniać czy ma wierzyć czy nie. Czy ma chodzić na takie konferencje, czy nie.Niemniej mam prawo powątpiewać w "uzdrowienia" od Boga, których ludzie "uczą się" w szkołach do tego przeznaczonych. Przypomina mi to przekazywanie wiedzy tajemnej dla wyróżnionych. Jak można się nauczyć lub przekazać drugiemu Dar Ducha Świętego? Albo ma się ten dar od Boga, albo się go nie ma. To są Dary z Góry.

Nauczyć się to my możemy różnych umiejętności wynikających z ludzkich talentów i przekazywanych nam, np. nauka szydełkowania, robienia na drutach, szycia, stolarki, obsługa pojazdów itd, bez końca można mnożyć. I po to są szkoły. To też są dary w ludziach, bo wszystko co mamy jest z ręki Boga, ale to dotyczy przyziemnych spraw.
Natomiast Dar Ducha Świętego jak prorokowanie, wypędzanie demonów, uzdrawianie, mówienie językami, to według mojego zrozumienia jest w gestii tylko Boga, On daje każdemu jak chce. Czy w tym celu musi być nakładanie rąk z mocą aby przekazać ten Boży Dar, np. uzdrawiania? Czy bez nakładania rąk, może ktoś otrzymać Dar od Ducha Świętego i nim służyć?

Uzdrowienia są zarówno z Boga jak i z innej mocy - diabelskiej. Kwestia tego czy potrafimy to rozróżnić. Werset z Mat 7:22,23 to słowa naszego Pana, który nie kwestionuje, że będą czynione cuda (uzdrowienie jest dla mnie cudem), tyle że Pan Jezus nie przyznaje się do nich. Nie ma się więc co denerwować, że ktoś "dmucha na zimne", bo jest zwiedzenie, będzie ono wśród znaków i cudów i potrzebna jest czujność.

Fragment artykułu:
"
Służba, za którą odpowiedzialny jest Blake prowadzi również Dominion Bible Institute, dwuletnią szkołę, zawierającą w swoim programie m.in. Kurs dla Techników Bożego Uzdrowienia. To właśnie tam Blake szkoli nową generację usługujących z mocą, którzy później są wysyłani na cały świat szerząc fałszywe przesłanie J. G. Lake’a.

Studenci DBI codziennie rano przed rozpoczęciem nauki wypowiadają takie wyznanie: Misja jest zawsze na pierwszym miejscu; Nigdy nie zaakceptuję porażki; Nigdy nie odejdę; Nigdy nie zostawiam poległych przyjaciół; Jestem Synem Boga; Jestem sługą ludzi; Jestem panem nad diabłem; Chrześcijanie wyznaczają drogę; Zawsze jesteśmy pierwsi do akcji a ostatni do wycofania się. Oto jestem poślij mnie; Modlę się uznając, że wszystko zależy od Boga, działam tak, jakby wszystko zależało od mnie. Mottem szkoły jest: Damy ci narzędzia, żebyś zmieniał świat.
Oficjalna strona Blake’a informuje, że od tej chwili przeszkolono tysiące Techników Bożego Uzdrowienia na całym świecie. Ich dane wskazują na ponad trzydzieści tysięcy uzdrowień miesięcznie: uzdrowienie każdego rodzaju choroby, wskrzeszenie kilku zmarłych. Osobiście nie udało mi się dotrzeć do rzetelnych raportów, gdyż jak wszyscy dobrze wiemy, medycyna zna przypadki chorób, odnośnie których nigdy nie odnotowano uzdrowienia. Skoro służba Blake’a twierdzi, że każdy rodzaj choroby został uzdrowiony, tym bardziej jesteśmy ciekawi, czy owe informacje są wiarygodne.
Curry Blake jest prezesem IDHA ( Divine Healing Association – Międzynarodowe Stowarzyszenie Bożego Uzdrowienia), które stanowi sieć chrześcijan zaangażowanych w służbę uzdrowienia. Jest to pewnego rodzaju ośrodek stanowiący centrum skupiające wokół siebie ludzi, którzy egzekwują moc słów zawartych w 1 Piotra 2:24, aby „oczyścić ten świat z choroby, bólu oraz cierpienia”.

Curry nadzoruje również Instytut Bożego Uzdrowienia (Divine Healing Institute – DHI), organizację zajmującą się badaniem oraz rozwojem szkoleń, której celem jest zwiększenie efektywności Techników Bożego Uzdrowienia. Międzynarodowe Stowarzyszenie Bożego Uzdrowienia nadzoruje również szkolenia i pracę z Pokojami Uzdrowienia Johna G. Lake’a.


Niech każdy czytelnik rozważy te informacje. Ja tylko przytoczyłam fragment, to nie moje wnioski :) .

Jeśli chodzi o mnie to wierzę, że Dary Ducha Świętego są w dalszym ciągu, że nie zanikły wraz ze śmiercią ostatniego apostoła. Wiem też, że są nadużycia, oszustwa co do Darów Bożych, czasem ludzkie widzimisię, pycha, samozwiedzenie, że przez kogoś przemawia Bóg. Osobiście nie mam przekonania do spektakularnych widowisk, konferencji na których nie wiadomo kto jest i jakiego jest ducha. Głośna muzyka zawsze towarzyszy takim "cudom". Wytwarza się odpowiednia aura, wszystko na pokaz.

Datsun pisze:Iskierko, zanim zdecydujesz to sugeruję poczytać jeszcze co nieco o nim ale nie od złośliwych ludzi.


Datsunie, nie wiem czy ten artykuł pisali złośliwi ludzie, po prostu się do niego odniosłam.

Datsun pisze:Carry Blake to bardzo cichy i skromny człowiek. Wiem to od tych, którzy znają go osobiście.


Przypomniał mi się pewien dowcip, jak to panocek mówi do bacy: "Baco - dobra zupa? Dobra - odpowiada Baca. A jedliście? Nie, ludzie godali" ;)

Iskierka
Posty: 1119
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Nakładanie rąk i uzdrowienia

Postautor: Iskierka » pt maja 25, 2018 5:59 am

tadeusz2904 pisze:I Droga Iskierko na mnie też będziesz złośliwa?

A co mam robić - ze świadków mnie wywalili - Jehowa mi raczej nie pomoże (no może ,chyba że wrócę).
W lekarzy nie wierzę (wyłączając wypadki).


Dlaczego Cię wywalili? ;)
Drogą do Ojca jest Pan Jezus Chrystus, a nie organizacja Świadków Jehowy, dlaczego miałbyś tam wracać?
...a złośliwa nie jestem ;)

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2625
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Nakładanie rąk i uzdrowienia

Postautor: Datsun » pt maja 25, 2018 8:52 pm

Iskierka pisze: Jak można się nauczyć lub przekazać drugiemu Dar Ducha Świętego? Albo ma się ten dar od Boga, albo się go nie ma. To są Dary z Góry.

Gwoli ścisłości to właśnie przez nakładanie rąk można Ducha Świętego przekazać i taka jest czysta nauka Biblii:
Dz.Ap. 8:14-17
14. A gdy apostołowie w Jerozolimie usłyszeli, że Samaria przyjęła Słowo Boże, wysłali do nich Piotra i Jana,
15. Którzy przybywszy tam, modlili się za nimi, aby otrzymali Ducha Świętego.
16. Na nikogo bowiem z nich nie był jeszcze zstąpił, bo byli tylko ochrzczeni w imię Pana Jezusa.
17. Wtedy wkładali na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego.
(BW)
Jest też wiele innych fragmentów gdzie uczniowie Jezusa nakładali ręce na kogoś, nie tylko w przypadku uzdrowień.

Iskierka pisze:Uzdrowienia są zarówno z Boga jak i z innej mocy - diabelskiej. Kwestia tego czy potrafimy to rozróżnić. Werset z Mat 7:22,23 to słowa naszego Pana, który nie kwestionuje, że będą czynione cuda (uzdrowienie jest dla mnie cudem), tyle że Pan Jezus nie przyznaje się do nich.

Cuda to nie jest uzdrawianie, bo apostoł Paweł wyraźnie to rozróżnia. To tak jakby np. prorokowanie nazywać cudem:
1 Kor. 12:9-10
9. Inny wiarę w tym samym Duchu, inny dar uzdrawiania w tym samym Duchu.
10. Jeszcze inny dar czynienia cudów, inny dar proroctwa, inny dar rozróżniania duchów, inny różne rodzaje języków, inny wreszcie dar wykładania języków.
(BW)

Iskierka pisze:Nie ma się więc co denerwować, że ktoś "dmucha na zimne", bo jest zwiedzenie, będzie ono wśród znaków i cudów i potrzebna jest czujność.

Jeśli chodzi o mnie to się przecież nie denerwuję. :)
Zastanawiam się tylko nieraz nad tym jak niektórzy ludzie (to nie do Ciebie) tak chętnie klasyfikują tego rodzaju kaznodziei jako narzędzie diabła. W zasadzie to chyba każdego o jakim słyszałem dokładnie tak przedstawia się. Nie patrzy się jednak na owoce ich działalności i przesłanie oraz wymierne efekty, czyli tysiące potwierdzonych uzdrowień. Czepia się jednak szczegółów w nazewnictwie lub określeniach jak np. "szkoła" czy "technik". Nie czepia się jednak tego co już wcześniej wspomniałem, a mianowicie tego, że prawie nigdzie nie praktykuje się tego co nakazał Pan oraz że naucza się niebiblijnych, a wręcz wysoce podejrzanych nauk jak np. "przekleństwa pokoleniowe" czy karanie dzieci Bożych chorobami przez samego Boga. Tymczasem pojawia się człowiek, który chce pokazać i zachęcić innych do Biblijnego praktykowania nakładania rąk na chorych oraz skutecznej modlitwy o uzdrowienie. Wtedy wzbudza to wręcz agresywny atak od ludzi podających się za uczniów Jezusa. To nie jest dziwne?
Co ciekawe to osoby uzdrawiające w imieniu Jezusa nie atakują innych im podobnych, przynajmniej ja o tym nie słyszałem. To takie osoby są atakowane przez przedstawicieli skostniałych religii gdzie charyzmaty Ducha Świętego praktycznie się już nie objawiają. To smutne, a wręcz tragiczne...

Iskierka pisze:Jeśli chodzi o mnie to wierzę, że Dary Ducha Świętego są w dalszym ciągu, że nie zanikły wraz ze śmiercią ostatniego apostoła.

Rozumiem i bardzo mnie to cieszy.
Zwiedziłaś już Iskierko wiele kościołów, więc zapytam się krótko: gdzie konkretnie lub czy widziałaś takie Dary.
A dlaczego się pytam...
Ponieważ można przez cały czas i wszędzie negować i podważać i robiąc tak ciągle zwyczajnie wylewać dziecko z kąpielą. Skoro są takie Dary to gdzie są?
One są w kościele i sam nieraz trzeźwo się zastanawiam: słyszałem wiele bezpośrednich świadectw ludzi, którzy zostali uzdrowieni, a nawet w dwóch przypadkach widziałem to na własne oczy i byłem uczestnikiem. To się naprawdę dzieje wokół nas, tylko trzeba wierzyć, że to robi Bóg, a nie szatan. Szatan robi wszystko co może aby ludziom szkodzić, a nie uzdrawiać. Wiele chorób właśnie jest skutkiem jego działalności:
Łuk. 13:12-16
12. A Jezus, ujrzawszy ją, przywołał ją i rzekł do niej: Kobieto, uwolniona jesteś od choroby swojej.
13. I położył na nią ręce; i zaraz wyprostowała się, i chwaliła Boga.
14. A odpowiadając, przełożony bożnicy, oburzony, że Jezus uzdrowił w sabat, rzekł do ludu: Jest sześć dni, kiedy należy pracować. W te dni przychodźcie i dajcie się uzdrawiać, a nie w dzień sabatu.
15. Odpowiedział mu Pan i rzekł: Obłudnicy! Czy nie każdy z was odwiązuje w dzień sabatu swego wołu czy osła od żłobu i nie wyprowadza ich do wodopoju?
16. A czy tej córki Abrahama, którą szatan związał już od osiemnastu lat, nie należało rozwiązać od tych pęt w dniu sabatu?
(BW)

Powyższy fragment mówi jeszcze o innej istotnej w tym temacie sprawy. Zauważmy, że w obliczy takiego spektakularnego uzdrowienia ludzie czepiali się szczegółów, a mianowicie tego że stało się to w Sabat. Moim zdaniem to dokładnie to samo. Człowiek (Curry Blake) używa określeń "szkoła" czy coś podobnego i zaraz pomawia się go o sprzedawanie Daru Ducha. Przecież to nonsens. Wielokrotnie on podkreśla aby nie brać nigdzie żadnych pieniędzy aby właśnie o to nie pomawiano. Przeczytałem specjalnie jego tzw. podręcznik aby zobaczyć czy jest zgodny z nauczaniem Biblii. W połowie to same cytaty Biblijne, a wskazówki to porady jak modlić się o czyjeś uzdrowienie w oparciu o te cytaty. Przykładowo cytowałaś wcześniej jakiegoś człowieka, który w negatywnym świetle przedstawiał zwracanie się do choroby i nakazywanie jej aby odeszła. Podałem tekst z Biblii (co ciekawe nie znajdował się nawet ten cytat w podręczniku), który pokazuje, że Pan Jezus dokładnie tak robił. To kogo mamy się słuchać w takim przypadku: ludzi co z tego szydzą, czy brać przykład z Jezusa?

Iskierka pisze:
Datsun pisze:Carry Blake to bardzo cichy i skromny człowiek. Wiem to od tych, którzy znają go osobiście.


Przypomniał mi się pewien dowcip, jak to panocek mówi do bacy: "Baco - dobra zupa? Dobra - odpowiada Baca. A jedliście? Nie, ludzie godali" ;)

:)

Mi akurat przypomniał się inny tekst, którego proszę nie odbieraj do siebie. To tak bardziej nam wszystkim ku zastanowieniu:
Tyt. 1:15-16
15. Dla czystych wszystko jest czyste, a dla pokalanych i niewierzących nic nie jest czyste, ale pokalane są zarówno ich umysł, jak i sumienie.
16. Utrzymują, że znają Boga, ale uczynkami swymi zapierają się go, bo to ludzie obrzydliwi i nieposłuszni, i do żadnego dobrego uczynku nieskłonni.
(BW)

Naczytałem się już wiele różnych opracowań, świadectw, książek itp. Zawsze zastanawiało mnie dlaczego z taką agresja atakuje się ludzi, którzy np. uzdrawiają w imieniu Jezusa ale nie przedstawia się innej alternatywy. Tak jakby wszędzie były tylko te fałszywe, a gdzieś tam są prawdziwe tylko że...
... nie wiadomo gdzie. ;)

christianinroman
Posty: 258
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 7:26 pm

Re: Nakładanie rąk i uzdrowienia

Postautor: christianinroman » sob maja 26, 2018 6:32 pm

Datsunie, wrzucarz wszystkich chrześcijan do jednego ,, worka" pisząc że nikt dzisiaj nie kładzie rąk na chorych z modlitwą do Pana o uzdrowienie. Tak się dziwnie składa że wierzę tej obietnicy Pana Jezusa z Marka 16:17-18 i to czynię. Dzisiaj też modliłem się o uzdrowienie 14 letniej dziewczynki; mama wyraziła zgodę. A co do Currego Blaka, to sam go słyszałem jak mówi do ludzi słowa z 2 do Koryntian 5:17 ,,Powtarzajcie za mną Jestem nowym stworzeniem. Tak z 5 razy to powiedzcie, a będziecie pewni że jesteście nowym stworzeniem. I to nie tak cicho i słabo mówcie, ale zdecydowanie
Jestem nowym stworzeniem. Czyli nauka o POZYTYWNYM WYZNAWANIU.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1900
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Pozdrowienia z konferencji w Krakowie

Postautor: Ann78 » sob maja 26, 2018 6:41 pm

GrzegorzS04 pisze:
korba pisze:Wielu mi powie w owym dniu: ‚Panie, Panie, czyśmy w twoim imieniu nie prorokowali i w twoim imieniu nie wypędzali demonów, i w twoim imieniu nie dokonywali wielu potężnych dzieł?’  Ale ja wtedy im wyznam: Nigdy was nie znałem! Odstąpcie ode mnie, czyniciele bezprawia. (Mat 7:22-23)

Znam przypadek uzdrowienia dziecka małżeństwa SJ na skutek żarliwej modlitwy rodziców i dziadków.
(Nie zboru,bo to u SJ niedopuszczalne by modlić się o uzdrowienie kogokolwiek )
Dziewczynka lat kilkanaście ze zdiagnozowanym nowotworem .... została uzdrowiona.
Czyż tych zrozpaczonych rodziców,dziadków uznasz korbo również za czynicieli bezprawia,bo gorąco pragnęli wyzdrowienia dziecka?

...Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego."

Chwała Panu!

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 502
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Nakładanie rąk i uzdrowienia

Postautor: tadeusz2904 » sob maja 26, 2018 7:19 pm

Iskierka pisze:
tadeusz2904 pisze:I Droga Iskierko na mnie też będziesz złośliwa?

A co mam robić - ze świadków mnie wywalili - Jehowa mi raczej nie pomoże (no może ,chyba że wrócę).
W lekarzy nie wierzę (wyłączając wypadki).


Dlaczego Cię wywalili? ;)
Drogą do Ojca jest Pan Jezus Chrystus, a nie organizacja Świadków Jehowy, dlaczego miałbyś tam wracać?
...a złośliwa nie jestem ;)


Wywalili mnie za rozpustę.
https://sjp.pl/rozpusta

A może jej .... już nie pamiętam.

Ale jak pozbyli się Tadeusza to Jehowa błogosławi zborowi-wszyscy lewitują.

Po co wracać?
A nie wiesz --- hym .
Jehowa oznajmił:,,Idź mój,ludu,wejdź do swych wewnętrznych komnat i zamknij za sobą drzwi.Schowaj się tylko na chwilę,aż przeminie potępienie".Izaj. 26:20.
Zwróć uwagę, że ,,idz", ,,wejdz", ,,schowaj się" to są polecania.
Jak byłaś pilna to powinnaś wiedzieć co to są za ,,komnaty".

To czy nie jesteś złośliwa to się jeszcze okaże - będziemy monitorować.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2625
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Nakładanie rąk i uzdrowienia

Postautor: Datsun » sob maja 26, 2018 8:23 pm

christianinroman pisze:Datsunie, wrzucarz wszystkich chrześcijan do jednego ,, worka" pisząc że nikt dzisiaj nie kładzie rąk na chorych z modlitwą do Pana o uzdrowienie. Tak się dziwnie składa że wierzę tej obietnicy Pana Jezusa z Marka 16:17-18 i to czynię. Dzisiaj też modliłem się o uzdrowienie 14 letniej dziewczynki; mama wyraziła zgodę. A co do Currego Blaka, to sam go słyszałem jak mówi do ludzi słowa z 2 do Koryntian 5:17 ,,Powtarzajcie za mną Jestem nowym stworzeniem. Tak z 5 razy to powiedzcie, a będziecie pewni że jesteście nowym stworzeniem. I to nie tak cicho i słabo mówcie, ale zdecydowanie
Jestem nowym stworzeniem. Czyli nauka o POZYTYWNYM WYZNAWANIU.

Wcale nie napisałem, że nikt teraz nie nakłada rąk na chorych w celu uzdrowienia. Napisałem, że rzadko się to robi, więc to chyba nie to samo, prawda?
Prawie nigdzie się tego nie praktykuje lub robi się to ceremonialnie jak jakąś tradycję -sam to widziałem. Bardzo rzadko też się naucza, że trzeba tak robić powołując się na Ew.Marka 16 rozdz.
Skłonność jest teraz w odwrotnym kierunku, bo naucza się niebiblijnych nauk o karaniu przez Boga chorobami lub przekleństwach pokoleniowych na dzieciach Bożych. Dochodzi do paradoksu, bo naucza się, że uzdrowienia od "podejrzanych ludzi" są od szatana, a choroby od Boga. Wszystko na odwrót!
Aha, bracie Romanie...
Jak ktoś jest uczniem Jezusa i ma wątpliwości czy jest nowym stworzeniem to niech to sobie powtórzy nie pięć razy ale jak trzeba to pięćdziesiąt pięć. ;)

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2625
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Nakładanie rąk i uzdrowienia

Postautor: Datsun » ndz maja 27, 2018 7:25 am

tadeusz2904 pisze:
A ja tam jadę do Orli.

http://forum.poranny.pl/szeptucha-z-orl ... ie-t91363/

I Droga Iskierko na mnie też będziesz złośliwa?

A co mam robić - ze świadków mnie wywalili - Jehowa mi raczej nie pomoże (no może ,chyba że wrócę).
W lekarzy nie wierzę (wyłączając wypadki).

Z tą Orlą Tadeuszu to chyba żartowałeś? ;)

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 502
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Nakładanie rąk i uzdrowienia

Postautor: tadeusz2904 » ndz maja 27, 2018 8:15 am

Datsun pisze:
tadeusz2904 pisze:
A ja tam jadę do Orli.

http://forum.poranny.pl/szeptucha-z-orl ... ie-t91363/

I Droga Iskierko na mnie też będziesz złośliwa?

A co mam robić - ze świadków mnie wywalili - Jehowa mi raczej nie pomoże (no może ,chyba że wrócę).
W lekarzy nie wierzę (wyłączając wypadki).

Z tą Orlą Tadeuszu to chyba żartowałeś? ;)


Nie całkiem serjo.
Co prawda nie ze sobą ani najbliżymi . :(

Wpadnie parę złotych :D
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).


Wróć do „Tematy związane z chrześcijaństwem”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość