"Propaganda o Trójcy"

Dział poświęcony wszelkiego rodzaju zagadnieniom związanym z religiami chrześcijańskimi.
Iskierka
Posty: 1191
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: "Propaganda o Trójcy"

Postautor: Iskierka » wt lip 31, 2018 5:45 pm

Sadlor pisze:
Myślę że ( i tak mi dopomóż Bóg ) nie miałem do tej pory problemów z tym by powiedzieć co myślę komukolwiek w sposób szczery i płynacy z serca nie bacząc na to kim jest, bądź jakie stanowisko piastuje. Z resztą sama Iskierko byłaś świadkiem moich rozterek i rozmów które odbyłem, nie powiem że nie czułem tremy bądź wątpliwości by podejść do starszego zboru, jednak mimo tego byłem w stanie to zrobić i wyłożyć takiemu bratu w co i jak wierzę i z czym sie nie zgadzam. Niektórzy zapewne uważają takie zachowanie za awanturnicze, bądź za szukanie zwady, ja jednak uważam że puki wszystko odbywa się spokojnie i duchu łagodności, nie jest to nic złego, a wręcz może być owocne, o czym się sam przekonałem.


Żeby nie przedłużać dyskusji, bo całkiem zmienia kierunek, rozumiem z Twoich wypowiedzi, że pisząc o "napominaniu" masz na uwadze raczej prostowanie doktryn, odmiennych z Twoim rozumowaniem.

Ja pisząc o napominaniu miałam na myśli nasz stosunek do brata/siostry/bliźniego, z którymi jesteśmy w kościele. Dlatego przytoczyłam wypowiedź tego pastora i przypomnę swoją wypowiedź.

Iskierka pisze:Źle oceniłeś słowa i intencje pastora, które zacytowałam, nie chodzi wcale o zamykanie ust aby nie napominać. „Po tym poznaliśmy miłość, że On za nas oddał życie swoje i my winniśmy życie oddawać za braci” (1Jana 3:16). Dopóki sami nie doświadczymy co to znaczy oddać życie za innych, nie bądźmy tacy skorzy i wyrywni do prostowania drugiego, jak sami mamy niejedno za skórą.

Ale jest też inny werset - z Gal.6:1,2 „Bracia, jeśli człowiek zostanie przyłapany na jakimś upadku, wy, którzy macie Ducha, poprawiajcie takiego w duchu łagodności, bacząc każdy na siebie samego, abyś i ty nie był kuszony. Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełnicie zakon Chrystusowy”.

Czy my mamy faktycznie Bożego Ducha aby napominać?..bo może jesteśmy „sprawiedliwi sami w sobie” i oceniamy innych według naszej miarki, aby inni byli do nas podobni? No, wtedy łatwiej o taką „wspólnotę”.....

Ciekawa jestem czy byłbyś taki wyrywny aby napominać innych? ...


oraz wypowiedź Ann78, z którą się zgadzam
Ann78 pisze:Chrystus powiedział:
„Takie jest przykazanie moje, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem.”Biblia Warszawska Jan 15,12

„... jak Ja was umiłowałem” - jak On nas umiłował? Do końca, do śmierci krzyżowej, oddając za nas Swoje życie.
Tak my mamy miłować, dlatego ten pastor powiedział słowa, które zacytowała Iskierka. Nie są one wcale „wygodne”, jak napisałeś. Są bardzo NIEWYGODNE, po ludzku rzecz biorąc. Namiastką tego, malutką namiastką jest przedkładanie cudzego dobra nad własne. Spróbuj, czy to takie „wygodne”.


Napominanie ma swój cel, ale jeśli zajmuje nam cały czas i wszystkie wysiłki, to bardziej przypominamy "stale cieknącą rynnę". ;)

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1960
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: "Propaganda o Trójcy"

Postautor: Ann78 » śr sie 01, 2018 12:25 pm

Sadlor pisze:Trójcopropagandą ...

Drogi Sadlorze,
Podaję link do wykładu Brata Mirka. Mówi właśnie na ten temat, bardzo rzeczowo i ciekawie. Sprawdź proszę, z Biblią w ręku i modlitwą w sercu fragmenty, które przytacza:
https://youtu.be/P8fkLY3YLr0
Zapraszam na www.jwpomoc.pl


Wróć do „Tematy związane z chrześcijaństwem”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość