Związek krzyża z bałwochwalstwem.

Dział poświęcony wszelkiego rodzaju zagadnieniom związanym z religiami chrześcijańskimi.
Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2722
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Krzyż czy pal ?

Postautor: Datsun » ndz sie 26, 2018 3:40 pm

sabekk pisze:
Iskierka pisze:Zatem pytanie, czy sama obecność krzyża w kościele świadczy o kulcie tego krzyża , bo chyba o to chodzi co niektórym, którzy stawiają alternatywę albo pozbyć się krzyża albo braci...


Kult k. wyraża się także poprzez noszenie na sobie małego k., czynienie znaku k. w imię Osób Trójcy Świętej na sobie lub in. osobach, rzeczach (> liturgiczne gesty i postawy), stawianie lub zawieszanie go w miejscach publ., np. w szpitalach, szkołach, na skrzyżowaniu dróg, szlakach turystycznych, mogiłach, przy kościołach na pamiątkę > misji ludowych (k. mis.), w obiektach sakr., oraz błogosławienie nim, będące wyrazem wiary w zbawczą obecność i moc Jezusa Chrystusa w k. oraz aktem oddawanej mu czci
(„Encyklopedia Katolicka” praca zbiorowa, Lublin 2004, t. X, s. 19)

Ciebie, @Iskierko, również poproszę o komentarz.

Co prawda nie jestem Iskierką, bo pytanie do niej ale wydaje mi się, że definicja katolicka o kulcie krzyża dotyczy katolików. Dlaczego akurat każdy inny miałby to też tak rozumieć?
Domyślam się, że pewnie ta sama encyklopedia definiuje Marię, matkę Jezusa, świętych, czyściec itd. zupełnie inaczej niż Ty, Sabekk. ;)

Awatar użytkownika
sabekk
Posty: 121
Rejestracja: pn lip 30, 2018 7:02 pm

Re: Krzyż czy pal ?

Postautor: sabekk » ndz sie 26, 2018 4:14 pm

Datsun pisze:Co prawda nie jestem Iskierką, bo pytanie do niej ale wydaje mi się, że definicja katolicka o kulcie krzyża dotyczy katolików. Dlaczego akurat każdy inny miałby to też tak rozumieć?


Z prostego powodu. Jest nim to, co cytował @Sadlor: "Nie będziesz czynił". Jak to rozumiesz, @Datsun? Jeśli nie będziesz sobie czynił, to czy to, czego sobie nie uczyniłeś, będziesz wieszał w kaplicy czy ustawiał na zewnątrz jej?


Datsun pisze:Domyślam się, że pewnie ta sama encyklopedia definiuje Marię, matkę Jezusa, świętych, czyściec itd. zupełnie inaczej niż Ty, Sabekk. ;)


W tym temacie chodzi nam akurat o definicję "Nie będziesz czynił". Skoro zatem jednak się czyni, no to wykonanie i umieszczanie krzyża w kaplicy ma jakiś sens, cel, ideę, wobec której pada się na kolana. Jeśli zatem dla "sola scriptura" poprzez stawianie lub zawieszanie krzyża w swych miejscach liturgicznych nie wyraża się kult krzyża, no to czym to jest i dlaczego jest ważniejsze od "Nie będziesz czynił", skoro się czyni, @Datsun?

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2722
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Związek krzyża z bałwochwalstwem.

Postautor: Datsun » ndz sie 26, 2018 8:45 pm

Sabekk, tam jest napisane aby nie czynić i się nie kłaniać. Gdyby chodziło tylko o to aby nie czynić to w takim razie w Twoim domu nie ma żadnego obrazka na ścianie, żadnej figurki przedstawiającej cokolwiek itd.
Nie nazywajmy bałwochwalstwem czegoś co nim nie jest.
U protestantów nigdy nie widziałem modlenia się do krzyża i nikomu nawet to do głowy nie przyszło, natomiast u katolików jest to na porządku dziennym.

Sadlor
Posty: 258
Rejestracja: sob cze 18, 2016 4:43 pm

Re: Związek krzyża z bałwochwalstwem.

Postautor: Sadlor » pn sie 27, 2018 8:52 am

Datsun pisze:Sabekk, tam jest napisane aby nie czynić i się nie kłaniać. Gdyby chodziło tylko o to aby nie czynić to w takim razie w Twoim domu nie ma żadnego obrazka na ścianie, żadnej figurki przedstawiającej cokolwiek itd.
Nie nazywajmy bałwochwalstwem czegoś co nim nie jest.
U protestantów nigdy nie widziałem modlenia się do krzyża i nikomu nawet to do głowy nie przyszło, natomiast u katolików jest to na porządku dziennym.


Zadam kilka pytań:

Czy kaplica służy nam do uwielbiania Boga?
Czy drewniany krzyż to wieszak na ubrania, zyrandol, głośnik, termometr, plafon, kalendarz, zegar, zdjęcie rodzinne, zdjecia pastora z żoną itp.

Drewniany krzyż jest celowo umieszany w kaplicy, domu, użędzie itp. Nie słuzy niczemu innemu, jak temu żeby tam być i zwracac uwagę. Czy tak być powinno?

„Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył”


Jest napisane by nie czynić, samo zrobienie czegoś już nie podobało się, Bogu. Oddawanie pokłonu i służenie to kolejna sprawa o której mówi nam przykazanie.
z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.

Awatar użytkownika
sabekk
Posty: 121
Rejestracja: pn lip 30, 2018 7:02 pm

Re: Związek krzyża z bałwochwalstwem.

Postautor: sabekk » pn sie 27, 2018 9:17 am

Datsun pisze:Sabekk, tam jest napisane aby nie czynić i się nie kłaniać. Gdyby chodziło tylko o to aby nie czynić to w takim razie w Twoim domu nie ma żadnego obrazka na ścianie, żadnej figurki przedstawiającej cokolwiek itd.


Wiem co tam jest napisane i tam nie ma i. Owo "nie kłaniać" określa nam kontekst w jakim takie rzemiosło było zakazane. W przekładzie poznańskim do tego fragmentu mamy np. taki przypis:

"Ten zakaz odnosi się nie tylko do wyobrażeń bożków, lecz również i do obrazów Boga (por. Wj 32; Sdz 17 n; 1 Krl 12,28 n). – Zakaz sporządzania wyobrażeń Boga-Jahwe uwydatniał duchowość Boga, Jego istotową niematerialność. Nie były nim objęte inne obrazy; wynika to choćby z faktu, że w świętym namiocie, a potem i w Świątyni, przedstawiano symboliczne postacie cherubów (zob. Wj 25,18-20; 26,1.31; 1 Krl 6,23-28)"

Idąc dalej... ja przepraszam, ale kto umarł na krzyżu?

"(...) ażeby żyć, potrzebowaliśmy wcielenia i śmierci Boga"
(św. Grzegorz z Nazjanzu - "Mowa na Święto Paschy")

Inną sprawą jest artystyczne ujęcie jakiejś sceny, nawet i samego ukrzyżowania, a inną czynienie sobie namacalnego symbolu Boga przed którym odprawia się modły. Prostą różnicą między jednym a drugim jest fakt, że to nie dzieła sztuki umieszcza się na szczytach protestanckich kościołów a właśnie symbol Boga.


Datsun pisze:Nie nazywajmy bałwochwalstwem czegoś co nim nie jest.


No właśnie do zdefiniowania tego "czegoś co nim nie jest", co nie jest kultem, cały czas dążę. Zdefiniuj to, czym jest to "czegoś" o którym mówisz. Bardzo mnie interesuje co to jest i dlaczego dla "sola scriptura" jest ważniejsze od "Nie będziesz czynił"


Datsun pisze:
U protestantów nigdy nie widziałem modlenia się do krzyża i nikomu nawet to do głowy nie przyszło, natomiast u katolików jest to na porządku dziennym.


Cytat z pierwszej strony tematu:

Sadlor
"Zadam pytanie czy gdy jesteśmy w pogańskiej świątyni, dajmy na to KRK i wchodzimy tam i słuchamy to czy gdy na komendę kapłana skłonimy głowe do modlitwy, tylko po to by okazac szacunek nie kłaniamy się jednoczesnie przed obrazami?
Czy gdy robimy to samo w protestanckiej kaplicy a przed nami jest krzyż, to czy nie oddajemy mu pokłonu?
Katolicy tez tłumacza się że nie oddają czci krzyżowi ani obrazom, a jednak ganimy ich za to że to robią, czy zatem my tłumacząc się w ten spsob nie robimy podobnie, Słowo Boże jest jasne w tej kwestii. Skoro zwracamy im na to uwagę a sami tak postepujemy to czy nie jestesmy obłudni?
"

Jak sam widzisz, @Datsun, katolik też ci nie powie, że modli się do krzyża, a katoliccy apologeci w mniej lub bardziej karkołomny sposób tak właśnie argumentują. "skłonimy głowe do modlitwy, tylko po to by okazac szacunek; robimy to samo w protestanckiej kaplicy".
@Datsun, czyżby katolicy ("Kult k. wyraża się także poprzez stawianie lub zawieszanie go w obiektach sakr." - Encyklopedia Katolicka) mieli większą świadomość czym jest kult? Chcesz powiedzieć, że kult wyraża się tylko modlitwą? Zapewne Bóg nie omieszkał by wówczas napisać obok "nie kłaniać"... nie modlić.
Ostatnio zmieniony pn sie 27, 2018 9:19 am przez sabekk, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
sabekk
Posty: 121
Rejestracja: pn lip 30, 2018 7:02 pm

Re: Związek krzyża z bałwochwalstwem.

Postautor: sabekk » pn sie 27, 2018 9:19 am

Sadlor pisze:Czy kaplica służy nam do uwielbiania Boga?


Pójdźmy dalej... czy krzyż jest symbolem Boga?

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2722
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Związek krzyża z bałwochwalstwem.

Postautor: Datsun » pn sie 27, 2018 9:21 am

To, że wisi coś gdzieś na ścianie ma świadczyć, że oddaje się temu cześć?
Osobiście nie jestem za tym aby wieszać krzyże na ścianach domu lub chrześcijańskich sal zgromadzeń. Jednak daleki byłbym nazywać to bałwochwalstwem. U protestantów nigdy nie widziałem aby ktoś czcił krzyż. A Ty widziałeś?
Równie dobrze ktoś mógłby oskarżyć świadków Jehowy o bałwochalstwo, bo widział w "sali Królestwa" Strażnicę na stole.

Awatar użytkownika
sabekk
Posty: 121
Rejestracja: pn lip 30, 2018 7:02 pm

Re: Związek krzyża z bałwochwalstwem.

Postautor: sabekk » pn sie 27, 2018 9:32 am

Datsun pisze:To, że wisi coś gdzieś na ścianie ma świadczyć, że oddaje się temu cześć?


Nie mówimy o "coś", tylko o krzyżu.


Datsun pisze: Osobiście nie jestem za tym aby wieszać krzyże na ścianach domu lub chrześcijańskich sal zgromadzeń. Jednak daleki byłbym nazywać to bałwochwalstwem. U protestantów nigdy nie widziałem aby ktoś czcił krzyż. A Ty widziałeś?


Powyżej powiedziałeś: "Nie nazywajmy bałwochwalstwem czegoś co nim nie jest." Bardzo mnie interesuje co to jest i dlaczego dla "sola scriptura" jest ważniejsze od "Nie będziesz czynił". Zdefiniuj to.



Datsun pisze:
Równie dobrze ktoś mógłby oskarżyć świadków Jehowy o bałwochalstwo, bo widział w "sali Królestwa" Strażnicę na stole.


W rzeczy samej, Strażnica na stole to owo "coś", co jest przedmiotem tego tematu. No ale nie ma sprawy, możesz pociągnąć temat...

Iskierka
Posty: 1192
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Związek krzyża z bałwochwalstwem.

Postautor: Iskierka » pn sie 27, 2018 11:20 am

sabekk pisze:
Sadlor pisze:Czy kaplica służy nam do uwielbiania Boga?


Pójdźmy dalej... czy krzyż jest symbolem Boga?


Tak krótko, bo piszę z telefonu, a wcześniejszy post poszedł w "eter".
Ja podobnie jak Datsun nie widziałam aby ktoś czcił krzyż w kaplicy protestanckiej czyli klękając przed nim, całując, stawiając kwiaty, ozdabiając, robić procesje z jego udziałem, modląc się do niego, takie praktyki są w kościele katolickim, ale nie wszyscy katolicy biorą w tych obrzędach udział, więc jak mi ktoś mówi, że on nie oddaje czci krzyżowi i obrazom, dlaczego mam nie wierzyć i przypisywać drugiemu kłamstwo i złe intencje? Oprócz przykazania o bałwochwalstwie, jest przekazanie "nie mów fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu".
Co do pytania, to usłyszałam, że obecnie krzyż jest niejako logo kościołów chrześcijańskich, znakiem rozpoznawczym, że w danym budynku zgromadzają się wierzący w Chrystusa.

Iskierka
Posty: 1192
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Związek krzyża z bałwochwalstwem.

Postautor: Iskierka » pn sie 27, 2018 11:34 am

Datsun pisze:To, że wisi coś gdzieś na ścianie ma świadczyć, że oddaje się temu cześć?
Osobiście nie jestem za tym aby wieszać krzyże na ścianach domu lub chrześcijańskich sal zgromadzeń. Jednak daleki byłbym nazywać to bałwochwalstwem. U protestantów nigdy nie widziałem aby ktoś czcił krzyż. A Ty widziałeś?
Równie dobrze ktoś mógłby oskarżyć świadków Jehowy o bałwochalstwo, bo widział w "sali Królestwa" Strażnicę na stole.


Już nie Strażnica, ale nowe logo "Jw.org " aby wszyscy obecni wewnątrz i przechodzący obok budynku rozpoznali, że to budynek świadków






Jehowy, ich znak rozpoznawczy, jedyny wyjątkowy.
Dyskusja zrobiła się w duchu napastliwym, mam wrażenie że niektórzy w swojej "pobożności" chodzą po zborach szpiegujac czyjąś wolność i najlepiej znowu wprowadzić zakon...


Wróć do „Tematy związane z chrześcijaństwem”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość