Pewna historia

Zapraszamy do opisywania swoich świadectw nawrócenia lub innych świadectw działania Boga w swoim życiu.
bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Pewna historia

Postautor: bernard » pt cze 10, 2016 6:08 am

Datsun pisze:
bernard pisze:To ze niektore wspolnoty nie dopuszczaja do Wieczerzy mysle ze jest normalne,bo czyz uczestnictwo we Wspolnocie Stołu nie powinno byc takze jedoscia w wierze ?


Trzymając się więc tego toku myślenia chrześcijanie z różnych społeczności nie mogą razem uczestniczyć w Pamiątce? Bo przecież dajmy na to Baptyści od charyzmatycznych zielonoświątkowców różnią się w wierze. Albo czy trynitarianin nie może usiąść do stołu Pańskiego razem z unitarianinem?
Czy Pan Jezus chce aby Jego dzieci robiły takie podziały ?

Podzialy nie pochodza od naszego Pana ,to oczywiste.
Wspolnota Stolu zaklada jednosc, a czyz jednoscia mozna uznac rozne przeciwstawne glosy ? Dwoje ludzi mowi ze kocha a jednoczesnie kazdy z nich roxumie przez to co innego.To oszukiwanie a nie milosc.
Jedni wierza w duchowa obecnosc Pana podczas Wieczerzy,inni w symboliczny,inni w rzecxywisty,itd itp.Gdzie tu jednosc? Gdzie prawda ? No moze bedzie to najwyzej jednosc spozywania chleba i wina i nic ponadto.Nie na tym jednak zasadza sie jednosc .

W Białymstoku pastor publicznie zabronił uczestnictwa w Pamiątce każdemu kto nie jest zapisany do jakiegoś protestanckiego zboru. Gdy go poprosiłem o Biblijne uzasadnienie to w odpowiedzi zacytował jakiś protestancki "katechizm". :?
Za wszelką cenę należy się więc gdzieś zapisać? :)

Dziwne to troche. Jednosc nie zasadza sie na ,,metryce"lecz na wierze.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2705
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Pewna historia

Postautor: Datsun » pt cze 10, 2016 1:04 pm

Witam.
Ostatnie posty wydzieliłem jako inny temat, który się wyłonił podczas naszych rozważań:

viewtopic.php?f=32&p=6736#p6736

Pozdrawiam. :)

Iskierka
Posty: 1181
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Pewna historia

Postautor: Iskierka » sob maja 27, 2017 7:37 am

POŻEGNANIE

Mój Przyjaciel - Mama.

Chciałam tylko krótko napisać, że odeszła moja Mama. Zachowała wiarę do końca. Jaka była?

Nasza Mama
Dziękuję Bogu za naszą Mamę. Odkąd pamiętam, zawsze dla Niej Pan Bóg był na pierwszym miejscu, była osobą wychowaną w rodzinie ludzi wierzących. Wiara była tym co dawało kierunek Jej życiu, dlatego i nam wszczepiała wiarę i miłość do Boga. Często ludzie postrzegają nas przez pryzmat jakieś denominacji religijnej, konkretnego wyznania, gdy tymczasem prawdziwy kierunek naszemu życiu nadaje nam Boże Słowo - Pismo Święte.
Nasza Mama uważała, że religia nie powinna dzielić ludzi, nie tolerowała niechrześcijańskiego zachowania względem tych, którzy inaczej wierzyli, patrzyła na bliźnich przez pryzmat Bożego Słowa. Wierzyła, że tylko Boże Słowo jakim jest Pismo Święte otwiera oczy na Bożą Prawdę.

Gdzie jest ta prawda? Otóż sama wyczytała w Biblii w Ew. Jana 14: 6 jak Pan Jezus powiedział o sobie „Ja jestem droga, prawda i życie i nikt nie przychodzi do Ojca, jak tylko przeze mnie”. W innym miejscu w liście do Efezjan 4:20,21 napisano. „Ale wy nie tak nauczyliście się Chrystusa. Jeśliście tylko słyszeli o nim i w nim pouczeni zostali, gdyż prawda jest w Jezusie”.
Całe Pismo, w tym proroctwa Starego Testamentu kierują naszą uwagę na Pana Jezusa, gdyż Jego posłał Ojciec Niebiański, aby objawił prawdę o Bogu, pokazał jak mamy wypełniać Bożą wolę w naszym życiu, ale przede wszystkim Pan Jezus przyszedł by oddać swoje życie za nas, za grzesznych ludzi abyśmy dostąpili zbawienia. To przesłanie biblijne pozwoliło naszej Mamie zaufać Bogu i czytanie Pisma Świętego stało się dla Niej nierozłącznym „hobby”, bo nie tylko czytała ale też rozmawiała z innymi o Bogu.

Kiedyś pewna osoba zapytała Ją, co byś chciała robić w Królestwie Bożym? Mama zdecydowanie i z wiarą odpowiedziała: „ będę grała i śpiewała na chwałę Bogu”.

Wierzę, że tak będzie. Zawsze miałam szacunek dla Mamy za Jej odwagę. Swoim zachowaniem i działaniem pokazała nam, że każdy wiek jest dobry aby lepiej poznać Boga i Naszego Zbawiciela Pana Jezusa Chrystusa. Nie miała wymówki typu – „jestem za stara na czytanie Biblii” albo, „co ludzie powiedzą”. Odwagę miała w Bogu i nigdy nie chciała się Go zaprzeć tylko dlatego aby przypodobać się ludziom. To w Niej ceniłam.

W liście do Rzymian 10: 9 Mama przeczytała takie słowa: „Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz”.
To nie były dla Niej tylko przeczytane słowa. Uwierzyła, wyznała swą wiarę, potwierdziła to chrztem i całym sercem była oddana Bogu Ojcu i Naszemu Zbawicielowi Jezusowi Chrystusowi.

To co nasza Mama chciałaby Ci powiedzieć - "Póki żyjesz, to nie jest jeszcze za późno aby nawrócić się do Boga. Każdy wiek jest dobry by chwalić i śpiewać na Bożą Chwałę Naszemu Panu".

Dużo bym mogła mówić o naszej Mamie, jedynie co teraz chcę powiedzieć, to: „ Dziękuję Ci Mamusiu, że byłaś z Nami, a kierując się Bożą obietnicą zmartwychwstania wierzę, że spotkamy się znowu”.

Apostoł Paweł napisał: "Dobry bój bojowałem, biegu dokonałem, wiarę zachowałem. A teraz oczekuje mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu da Pan, sędzia sprawiedliwy, a nie tylko mnie lecz i wszystkim, którzy umiłowali przyjście jego" 2 Tym. 4:7,8.

Oby i o nas, Nasz Pan, wydał takie świadectwo. :)

Ilyad
Posty: 1200
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Pewna historia

Postautor: Ilyad » sob maja 27, 2017 8:36 am

Chwała Panu !
Piękne świadectwo zwycięstwa w Chrystusie

Ap 14:13: "I usłyszałem głos z nieba mówiący: Napisz: Błogosławieni są odtąd umarli, którzy w Panu umierają. Zaprawdę, mówi Duch, odpoczną po pracach swoich; uczynki ich bowiem idą za nimi."

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Pewna historia

Postautor: morwa » sob maja 27, 2017 6:11 pm

Poruszające świadectwo wiary...
Przywodzi mi ono na myśl słowa z 2 Tym.4:7,8

Dobry bój bojowałem, biegu dokonałem, wiarę zachowałem; (8) a teraz oczekuje mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu da Pan, sędzia sprawiedliwy, a nie tylko mnie, lecz i wszystkim, którzy umiłowali przyjście Jego.

Iskierko,niewiele osób z organizacji w tym wieku nawraca się ,przyjmuje Jezusa za swego Pana,okazuje żywą wiarę do końca.
Możesz być dumna ze swojej mamy i z ufnością czekać na ponowne spotkanie się z nią ....

13 Jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie zmartwychwstał. 14 A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara. 1 Koryntian 15:13,14
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2705
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Pewna historia

Postautor: Datsun » ndz maja 28, 2017 6:55 am

Bardzo się wzruszyłem gdy to przeczytałem. Piękne świadectwo, Iskierko . :)

Natan
Posty: 777
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Pewna historia

Postautor: Natan » wt maja 30, 2017 1:30 pm

Droga Siostro Iskierko,

Bardzo Ci dziękuję za to poruszające świadectwo o wierze i chrześcijańskiej postawie Twojej Ukochanej Mamy.

Niech Dobry Bóg pocieszy Cię po stracie tej tak bliskiej Osoby i niech da Ci prawdziwych Przyjaciół, którzy choć trochę zrekompensują tę stratę.

Pozdrawiam Cię pokojem Chrystusa.


Wróć do „Świadectwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość