"nawracamy sié",ale czy naprawdé?

Zapraszamy do opisywania swoich świadectw nawrócenia lub innych świadectw działania Boga w swoim życiu.
pytanieodpowiedź
Posty: 66
Rejestracja: pt lut 24, 2017 6:55 pm

"nawracamy sié",ale czy naprawdé?

Postautor: pytanieodpowiedź » wt mar 14, 2017 11:50 am

Nie jestem ani sympatykiem ani członkiem Organizacji Świadków Jehowy.Ale czytajác wiele różnych świadectw(których w najmniejszym stopniu nie kwestionujé),ciśnie sié mimowolnie pytanie o prawdziwość nawróceń.Jedni nawracajá siê na Luteranizm,inni na Kalwinizm,na Baptyzm,na Zielonoświátkowizm,na Adwentyzm,na Unitarianizm,albo na swoje prywatne poglády....Przecież Chrystus jest jeden i ten sam,podobnie Duch Świéty prowadzi do jednomyślności a nie rozbicia.Czy prawdziwe nawrócenie ma polegać na własnym widzimisié,subiektywnym odczuciu i dobrym ludzkim samopoczuciu?Czy raczej prawdziwe nawrócenie to trwanie w jednej wierze i w jednym duchu.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: "nawracamy sié",ale czy naprawdé?

Postautor: morwa » wt mar 14, 2017 12:45 pm

Dlaczego ten człowiek nie chodził z apostołami? Może ze względu na różnice w pogladach?
Apostołom się to nie podobało... tak jak Tobie może się nie podobać,że ktoś myśli inaczej niż Ty...
A jak zareagował Jezus:

„Tedy mu odpowiedział Jan, mówiąc: Nauczycielu! widzieliśmy niektórego w imieniu twoim diabły wyganiającego, który nie chodzi za nami i zabranialiśmy mu, przeto że nie chodzi za nami. Ale Jezus rzekł: Nie zabraniajcie mu, albowiem nikt nie jest, co by czynił cuda w imieniu moim, aby mógł snadnie mówić źle o mnie. Bo kto nie jest przeciwko nam, za nami jest” – Ew. św. Marka 9:38-40.

Ktoś kto nie chodzi" z nami" w jednym "jarzmie' przynalezności religijnej wcale nie musi być na przegranej pozycji w oczach Bożych.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: "nawracamy sié",ale czy naprawdé?

Postautor: bernard » wt mar 14, 2017 3:54 pm

W tym epizodzie raczej nie chodzi o różnice w zrozumieniu lecz o ,,przynależność " - ,, bo nie chodzi z nami ".

Ilyad
Posty: 1200
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: "nawracamy sié",ale czy naprawdé?

Postautor: Ilyad » wt mar 14, 2017 4:33 pm

pytanieodpowiedź pisze:Nie jestem ani sympatykiem ani członkiem Organizacji Świadków Jehowy.Ale czytajác wiele różnych świadectw(których w najmniejszym stopniu nie kwestionujé),ciśnie sié mimowolnie pytanie o prawdziwość nawróceń.Jedni nawracajá siê na Luteranizm,inni na Kalwinizm,na Baptyzm,na Zielonoświátkowizm,na Adwentyzm,na Unitarianizm,albo na swoje prywatne poglády....


Warto więc zadać sobie pytanie CZYM JEST NAWRÓCENIE, a jeszcze lepiej CO BIBLIA MÓWI O NAWRÓCENIU. Jeżeli ktoś z Organizacji "przechodzi" do innej grupy religijnej i zmienia jeden zestaw doktryn na inny, jego zdaniem lepszy, podczas gdy w jego sercu nie zachodzi żadna przemiana, to nie nazwałbym tego "nawróceniem". To byłaby zmiana religii. Nawrócenie biblijne, następuje wówczas gdy ktoś odwraca się od grzechu i zwraca się w kierunku Boga i nawiązuje z Nim osobistą społeczność opartą na wierze i pokucie. Taki człowiek dostępuje cudu "nowego narodzenia" (Jana 3 rozdz.) i staje się Bożym Dzieckiem (Jana 11:52; 1 Jana 3:9-10). Nawrócenie ZAWSZE wiąże się z przemianą życia i musi być widoczne dla innych w jego środowisku (Mat.5:14-16), że danego człowieka przestało ciągnąć do grzechu, a jego serce przepełnia wdzięczność dla Boga. Społeczność w jakiej następuje nawrócenie jest kwestią drugorzędną, choć istotną.

Przecież Chrystus jest jeden i ten sam,podobnie Duch Świéty prowadzi do jednomyślności a nie rozbicia

Zgadza się, co nie znaczy że każdego w równym tempie ;) . Poza tym prowadzenie Ducha Świętego zawsze opiera się na wolnej woli człowieka, a na tej płaszczyźnie może być niemało przeszkód: nasz charakter, który wymaga przemiany, nasze Ego, uwarunkowania środowiskowe itp. Druga sprawa to czy jedność musi oznaczać jednakowy pogląd w drugorzędnych kwestiach doktrynalnych ? A może chodzi o jedność w dążeniach, pragnieniach ?

Czy prawdziwe nawrócenie ma polegać na własnym widzimisié,subiektywnym odczuciu i dobrym ludzkim samopoczuciu? Czy raczej prawdziwe nawrócenie to trwanie w jednej wierze i w jednym duchu.


Zgadzam się. Mimo że sam aktualnie jestem w zborze o kierunku zielonoświątkowym, mam wielu braci w różnych kościołach ewangelicznych, które różnią się między sobą w pewnych, drugorzędnych kwestiach w doktrynie, jednak trwamy w jednej wierze i w jednym duchu. :)

Ilyad
Posty: 1200
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: "nawracamy sié",ale czy naprawdé?

Postautor: Ilyad » czw kwie 13, 2017 1:27 pm

Ci którzy głoszą, że jedynym Bogiem jest Jahwe czy ci którzy wierzą np w Trójcę albo w to, że Jezus jest najwyższym Bogiem ? Mi coś tu nie gra.

Są sprawy ważniejsze: Czy powierzyłeś Bogu swoje życie ? Czy twoje kolano ugięło się przed Chrystusem ? Czy Bóg przebaczył Ci Twoje grzechy i opieczętował Cię obiecanym Duchem Świętym ? Czy masz w sobie świadectwo Jezusa ?

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: "nawracamy sié",ale czy naprawdé?

Postautor: Agnieszka » czw kwie 13, 2017 2:16 pm

gdansk pisze:
pytanieodpowiedź pisze:Nie jestem ani sympatykiem ani członkiem Organizacji Świadków Jehowy.Ale czytajác wiele różnych świadectw(których w najmniejszym stopniu nie kwestionujé),ciśnie sié mimowolnie pytanie o prawdziwość nawróceń.Jedni nawracajá siê na Luteranizm,inni na Kalwinizm,na Baptyzm,na Zielonoświátkowizm,na Adwentyzm,na Unitarianizm,albo na swoje prywatne poglády....Przecież Chrystus jest jeden i ten sam,podobnie Duch Świéty prowadzi do jednomyślności a nie rozbicia.Czy prawdziwe nawrócenie ma polegać na własnym widzimisié,subiektywnym odczuciu i dobrym ludzkim samopoczuciu?Czy raczej prawdziwe nawrócenie to trwanie w jednej wierze i w jednym duchu.


Bardzo ciekawa teza. Zauważam, ze ludzie odchodzący od świadków potem sami nie wiedzą co ze sobą zrobić. Mimo wszystko w głębi duszy wiedzą, że świadkowie mają rację w tym , ze Jahwe to jedyny Bóg a Jezus to tylko syn Boga.
Co prawda ludzie ci piszą na forach czy nawet ostatnio zrobili jakąś śmieszną manifę ale generalnie sami nie wiedzą czego chcą, wierzą w co im się podoba na zasadzie wpajanych przez boga tego świata zasad "róbta co chceta" i że każdy jest wolny i może robić sobie co chce.

Tymczasem świadkowie to jedyna dobrze zorganizowana organizacja Boga Jahwe, jedyny, którzy mają poukładane swoje dogmaty i poglądy. Można powiedzieć, że w ich organizacji panuje porządek a jak wiem z Biblii Jahwe jest Bogiem porządku a nie bałaganu o czym czytamy w 1 Koryntian 14,33.

Poukładane dogmaty i poglądy? :shock: Raczej wciąż zmieniające się tzw."nowe światła za którymi nadążyć nie można. Wśród sJ są również osoby które robią co chcą - np. biją swoje żony , upijaja się , używają wulgaryzmy - taki takim "przykładem" swiecacym jest chociażby do dzisiaj mój ojciec - ochrzczony sJ. Jak ktoś jest wewnętrznie draniem to żadna organizacja mu nie pomoże - jedynie możemy modlić się za takie osoby aby nie czyniły krzywdy innym i niszczyly jednocześnie siebie takim postępowaniem.
Trwanie w jakiej jednej wierze? Masz na myśli jedyną prawdziwą religię - czyli JW.org? :lol: Czy Chrystusa?

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: "nawracamy sié",ale czy naprawdé?

Postautor: bernard » czw kwie 13, 2017 2:45 pm

Agnieszka
Wśród sJ są również osoby które robią co chcą - np. biją swoje żony , upijaja się , używają wulgaryzmy - taki takim "przykładem" swiecacym jest chociażby do dzisiaj mój ojciec - ochrzczony sJ.

Tacy są wszędzie bez względu na wiarę .

Ps.
Wybacz ze pytam , ale czy przebaczylas swoje u ojcu ?

i przebacz nam nasze winy jak i my przebaczamy naszym winowajcom

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2709
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: "nawracamy sié",ale czy naprawdé?

Postautor: Datsun » czw kwie 13, 2017 2:53 pm

gdansk pisze: Zauważam, ze ludzie odchodzący od świadków potem sami nie wiedzą co ze sobą zrobić. Mimo wszystko w głębi duszy wiedzą, że świadkowie mają rację np w tym , ze Jahwe to jedyny Bóg a Jezus to tylko syn Boga.
Co prawda ludzie ci piszą na forach czy nawet ostatnio zrobili jakąś śmieszną manifę ale generalnie sami nie wiedzą czego chcą, wierzą w co im się podoba na zasadzie wpajanych przez boga tego świata zasad "róbta co chceta" i że każdy jest wolny i może robić sobie co chce.


No proszę, mamy więc tutaj specjalistę od tego w co "w głębi duszy" wierzą byli świadkowie oraz co "bóg tego świata" im wpaja... :roll:
Posłuchaj mnie uważnie panie "gdansk"...
Sugeruję pisać merytorycznie lub poszukać sobie innego forum gdzie można obrażać kogo się chce i jak chce.

To zwykłe chamstwo pojawić się gdzieś, nawet nie przywitać i obrażać wszystkich wokół. Nikt nie nauczył nigdy kultury?

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: "nawracamy sié",ale czy naprawdé?

Postautor: Agnieszka » czw kwie 13, 2017 3:06 pm

bernard pisze:Agnieszka
Wśród sJ są również osoby które robią co chcą - np. biją swoje żony , upijaja się , używają wulgaryzmy - taki takim "przykładem" swiecacym jest chociażby do dzisiaj mój ojciec - ochrzczony sJ.

Tacy są wszędzie bez względu na wiarę .

Ps.
Wybacz ze pytam , ale czy przebaczylas swoje u ojcu ?

i przebacz nam nasze winy jak i my przebaczamy naszym winowajcom

Tak przebaczylam Bernardzie , nawet kilka razy wyciągnęłam sama do niego rękę i wiesz co usłyszałam?
Oto słowa mojego ojca : "Nie chcę Cię znać - nie jesteś moją córka!" Posypaly sie tez epitety..... szkoda , ze tego nie nagralam , ale nie przypuszalam takiego obrotu sprawy..... Nawet nie wiesz jak to boli.....
Przepraszam , ale nie dam rady o tym szerzej pisać......

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2709
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: "nawracamy sié",ale czy naprawdé?

Postautor: Datsun » czw kwie 13, 2017 4:28 pm

gdansk pisze:Piszę o tym co obserwuję wśród byłych świadków.

Naprawdę?
To może mógłbyś podać chociaż jeden przykład byłego świadka, który twierdzi co innego ale w głębi duszy uważa, że jest tak jak twierdzisz? :)
gdansk pisze:Aż tak nienawidzisz sympatyków świadków Jehowy ?

Nie żartuj...
Sympatyk ale nie świadek. 8-)
No tak, pozwól że się zapytam. Czy pisywałeś wcześniej na naszym forum pod innymi nickami?


Wróć do „Świadectwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość