Życie Emilki zagrożone...

W tym miejscu możesz zaprosić do duchowej modlitwy innych uczestników forum i podać konkretny cel.
Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1128
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Życie Emilki zagrożone...

Postautor: morwa » pn lip 24, 2017 4:26 pm

Obrazek

Serdeczna prośba do Was drodzy...
Prośba o modlitwę w intencji Emilki,która cierpi na neuroblastomę ( lity nowotwór współczulnego układu nerwowego.)
Jej mama,która jest znajomą naszego brata w Chrystusie jest przerażona,bo ta terapia,której ma być poddana,może ją zabić.
Próbujemy ją podnieść na duchu, zachęcamy by położyła ufność w Bogu zapewniamy o modlitwach.
Dzisiaj Emilka(6 lat) została przyjęta do szpitala w Krakowie...na MEGA CHEMIĘ I AUTOPRZESZCZEP.
Wszystko w ręku TEGO ,który ma moc uzdrawiania. Z góry dziękuję za modlitwy.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Agnieszka
Posty: 2288
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Życie Emilki zagrożone...

Postautor: Agnieszka » pn lip 24, 2017 5:17 pm

Serdeczna prośba do Was drodzy...
Prośba o modlitwę w intencji Emilki,która cierpi na neuroblastomę ( lity nowotwór współczulnego układu nerwowego.)
Jej mama,która jest znajomą naszego brata w Chrystusie jest przerażona,bo ta terapia,której ma być poddana,może ją zabić. 
Próbujemy ją podnieść na duchu, zachęcamy by położyła ufność w Bogu zapewniamy o modlitwach.
Dzisiaj Emilka(6 lat) została przyjęta do szpitala w Krakowie...na MEGA CHEMIĘ I AUTOPRZESZCZEP. 
Wszystko w ręku TEGO ,który ma moc uzdrawiania. Z góry dziękuję za modlitwy.

Droga Morwo , wiem że łatwo jest mówić nam zdrowym ludziom w obliczu kiedy to nie my , nikt z naszych bliskich nie jest tak poważnie chory , ale chciałabym też żeby mama Emilii postarała się pomyśleć również pozytywnie - chemioterapia jest też naszym sprzymierzeńcem i owszem niszczy nie tylko chore ale i zdrowe komórki ale to tylko te pierwsze - zdrowe potrafią regenerować się i piszę to na przykładzie zachorowań w mojej rodzinie gdzie wszystko skończyło się pomyślnie....
Oczywiście jestem calym swoim serduchem z Emilia i jej mamą i będę modlić się aby Emilia wyzdrowiala.
Serdecznie pozdrawiam Emilie i jej mamę , Ciebie Morwo również.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 1967
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Życie Emilki zagrożone...

Postautor: Datsun » pn lip 24, 2017 9:47 pm

Morwo, czy oprócz modlitwy rodzina Emilki potrzebuje też innej pomocy?

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1128
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Życie Emilki zagrożone...

Postautor: morwa » wt lip 25, 2017 6:11 am

Datsun pisze:Morwo, czy oprócz modlitwy rodzina Emilki potrzebuje też innej pomocy?

Dziękuję Datsunie za troskę,oraz za to,że o tym pomyślałeś...
Z tego co mi wiadomo,to nie oczekują innej pomocy oprócz wsparcia psychicznego i modlitwy.
Są przerażeni...ale z nadzieją patrzą w niebo...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem


Wróć do „Pokój modlitwy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość