Za prześladowanych chrześcijan

W tym miejscu możesz zaprosić do duchowej modlitwy innych uczestników forum i podać konkretny cel.
Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Za prześladowanych chrześcijan

Postautor: morwa » pt maja 06, 2016 7:01 am

Te doniesienia są wstrząsające...
Świadkowie Jehowy utrzymują że wyłącznie oni będąc ludem Bożym są prześladowani..
To nich sobie obejrzą i poczytają...
A my wołajmy do Pana w żarliwej modlitwie za tymi braćmi i siostrami w Chrystusie w Syrii czy Iraku,oraz na całym swiecie.. o pomoc dla nich...


https://gloria.tv/article/q1ybvMPPQGi

https://www.youtube.com/watch?v=b39S-ngJ0pM
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Za prześladowanych chrześcijan

Postautor: Kaznodzieya » pt maja 06, 2016 7:44 am

Brak słów. Może później coś napiszę :(

Iskierka
Posty: 1182
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Za prześladowanych chrześcijan

Postautor: Iskierka » pt maja 06, 2016 5:58 pm

To prawda, brak słów. :(
Dramatyczne wręcz tragiczne przeżycia braci i sióstr w Chrystusie. Bestialstwo ciemiężców, morderców, swe "gęby" butnie wznoszą przeciwko Bogu, Chrystusowi i temu co święte (J 8:44). Trudno sobie wyobrazić ból rozpaczy tych wszystkich co stracili dzieci, żony, mężów, całe rodziny i musieli na to patrzeć.
Płakać?... to za mało powiedziane, chce się "wyć"!

Pewne ukojenie może dać tylko obietnica Pana Jezusa - "...kto straci życie swoje dla mnie, znajdzie je"(Mt.10:39).
Zatem jak wspomniała Morwa, WOŁAJMY do PANA w żarliwych modlitwach za naszych braci i siostry w Chrystusie, którzy swoją postawą dają wspaniałe świadectwo wiary, bo umiłowali TEGO, który wcześniej za nich umarł na krzyżu.
Uczmy się zatem także miłować............

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Za prześladowanych chrześcijan

Postautor: bernard » sob maja 07, 2016 6:20 am

Nasz PAN zapowiedział : nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu
dlaczego ? :
Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie
my zaś :
Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat».

Zibi
Posty: 688
Rejestracja: czw lut 04, 2016 10:08 am

Re: Za prześladowanych chrześcijan

Postautor: Zibi » ndz maja 08, 2016 5:18 am

Tak jeszcze stosunkowo niedawno nawracał innowierców kościół poza którym jak głosi nie ma zbawienia..

http://wolnemedia.net/jasenovac-katolic ... cim-a-jp2/

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Za prześladowanych chrześcijan

Postautor: morwa » ndz maja 08, 2016 5:39 pm

Zibi pisze:Tak jeszcze stosunkowo niedawno nawracał innowierców kościół poza którym jak głosi nie ma zbawienia..

http://wolnemedia.net/jasenovac-katolic ... cim-a-jp2/

To nie jest nawracanie lecz prześladowanie, o którym mówił Jezus,a które to Świadkowie Jehowy przypisują jedynie sobie...
Pewnie nieraz słyszałeś z ich ust że są przesladowani i to jest znakiem tego,iż są "prawdziwymi chrześcijanami"...
Oni,wyłącznie oni... nikt inny... :(

1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Zibi
Posty: 688
Rejestracja: czw lut 04, 2016 10:08 am

Re: Za prześladowanych chrześcijan

Postautor: Zibi » ndz maja 08, 2016 7:46 pm

Naciągana teoria.

Awatar użytkownika
anetawalczyk
Posty: 5
Rejestracja: ndz maja 08, 2016 4:12 pm
Kontaktowanie:

Re: Za prześladowanych chrześcijan

Postautor: anetawalczyk » ndz maja 08, 2016 8:07 pm

Wiecie, to rzeczywiście brak słów. Czytam takie rzeczy i nie wierzę w to co się dzieje, co inni mogą mówić i robić. Ja również uważam, to prześladowanie :(

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Za prześladowanych chrześcijan

Postautor: morwa » czw maja 12, 2016 11:17 am

1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Zibi
Posty: 688
Rejestracja: czw lut 04, 2016 10:08 am

Re: Za prześladowanych chrześcijan

Postautor: Zibi » wt maja 17, 2016 8:12 am

http://www.msn.com/pl-pl/...kQ&ocid=SK2MDHP

Z rocznika świadków Jehowy 1994 str. 217 - 219 w rozdziale pt. "Świat nie był ich wart" :

" W roku 1946 z różnych stron kraju zaczęły do Biura Oddziału napływać informacje o brutalnych aktach przemocy, których się dopuszczano na Świadkach Jehowy. Wyjątkowo bezwzględnymi wrogami okazały się oddziały formacji partyzanckiej Narodowe Siły Zbrojne. Działalność ich była wymierzona nie tylko przeciw władzom komunistycznym, lecz z inspiracji kleru katolickiego - także przeciwko Świadkom Jehowy. W swoich żądaniach przypominali w dużej mierze Szatana, który domagał się od Jezusa Chrystusa : 'Choć jeden raz upadnij i złóż mi pokłon' ( Mat.4:9, 10 ). Partyzanci żądali : 'Choć raz złóż pokłon i pokaż, że jesteś katolikiem'.
Na przykład w dniu 1 marca 15-letnia Henryka Żur z okolic Chełma wybrała się z bratem z miejscowego zboru do pobliskiej miejscowości, żeby odwiedzić zainteresowanych. Były to jej ostatnie odwiedziny. Oboje wpadli w ręce członków NSZ, którzy owego dnia kwaterowali w tej wiosce. Brat, choć dotkliwie pobity, uszedł z życiem. Siostrę przez klika godzin straszliwie torturowano. " W duchu możesz sobie myśleć, co chcesz, tylko przeżegnaj się po katolicku, bo inaczej czeka cię kula " - doradzał jeden z dręczycieli. W końcu młodą siostrę wywleczono do pobliskiego lasu i zastrzelono. Nie udało się złamać jej prawości.

Niecałe trzy tygodnie później, wieczorem 18 marca, trzydziestoosobowa grupa wdarła się do domu Jana Ziemcowa, mieszkającego na wschodzie kraju. Napastnicy próbowali najpierw zmusić całą rodzinę do wyspowiadania się u miejscowego księdza katolickiego i przyniesienia od niego stosownego zaświadczenia. Kiedy przedstawiono im prawdę biblijną, wpadli we wściekłość. Zaczęli bez litości tłuc brata Ziemcowa pałkami, a w przerwach kazali ucałować krzyż. Bili do utraty przytomności, aby wymusić przyrzeczenie, że odrzuci Biblię i powróci do praktykowania religii katolickiej. Nieprzytomnego polewali zimną wodą, aż go zatłukli na śmierć. Po dokonaniu tego morderstwa najspokojniej w świecie zjedli kolację, a później pobili do nieprzytomności resztę rodziny.

Dnia 12 czerwca doszło do kolejnego zabójstwa. Aleksander Kulesza, zamieszkały na Podlasiu, poszedł zaopiekować się bratem Kądzielą i jego rodziną, których zaatakowano poprzedniej nocy. Widok był przerażający : trudno było nawet rozpoznać pobite przez bandę osoby ! Po udzieleniu pomocy brat Kulesza z rodziną wrócił do domu. Nie wiedzieli jeszcze, że zostali wytypowani na kolejne ofiary.
Wieczorem banda otoczyła ich dom i przez 6 godzin oprawcy nasłani przez miejscowego proboszcza znęcali się nad tą rodziną. Tak bezwzględnie usiłowali wymusić na Aleksandrze Kuleszy zgodę na powrót do Kościoła katolickiego, że i jego zatłukli na śmierć. Jego syn Jerzy, którego przy tej okazji również strasznie pobito, dwa lata później podjął służbę pełnoczasową i trwa w niej do dzisiaj.
Kiedy w roku 1947 zliczono akty przemocy, których dopuszczono się na Świadkach Jehowy w celu nawrócenia ich na katolicyzm, okazało się, że ucierpiało z tego powodu około 4 000 osób, a 60 z nich zamordowano. Narodowe Siły Zbrojne dokonały około 800 napadów na domy naszych braci. Zgodnie z prawdą można więc o nich powiedzieć, podobnie jak o świadkach na rzecz Jehowy z czasów starożytnych "Świat nie był ich wart" ( Hebr. 11 : 38, BT ). "

Mordy na świadkach Jehowy potwierdza też książka prof. Krzysztofa Bilińskiego pt. Hiobowie XX wieku, Wrocław 1998 r. str.112 - 115. Opis tego co się wydarzyło złożyli T.A.Zaremscy ze Stalowej Woli :

( str. 113 - 114 ) " W roku 1944 powstały bandy terrorystyczne. Były to Narodowe Siły Zbrojne wspomagane przez kler katolicki. Z rozwoju takiej sytuacji skorzystał ksiądz-dziekan w Bielinach, pow. Nisko. Sprowadził na noc do siebie bandę i napoił ich. Dał im też rozkaz wymordowania wszystkich Świadków Jehowy. Zamordowano tejże nocy brata Młynarskiego, jego żonę, siedemnastoletnią córkę i młodszego brata. Wyprowadzili wszystkich do lasu, by ich tam rozstrzelać. Zamordowano też brata Bielaka.
Przyszła i moja kolej. Musiałem się ukrywać. Nie wiedziałem wracając rankiem czy moja rodzina jeszcze żyje czy też nie. Niepewni jutra, bezdomni, obrabowani ze wszystkiego prócz tego w czym spaliśmy przetrwaliśmy jednak dzięki pomocy Jehowy te trudne czasy. "


Wróć do „Pokój modlitwy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość