Z życia wzięte ale na wesoło :)

Opowiedz coś śmiesznego, pośmiejemy się razem :)
Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Z życia wzięte ale na wesoło :)

Postautor: Kaznodzieya » czw lut 11, 2016 12:18 pm

Nie tak dawno jedna z moich córek po powrocie ze szkoły pokazała mi na komórce ten oto obrazek i z takim właśnie komentarzem jak poniżej :)
Czy z taką konkluzją powinno się wracać do domu z miejsca gdzie edukuje się dzieci ?

Ale przyjrzyjcie się wyrazowi tej "twarzy :") hehehehe. Jakie to bardzo ludzkie :)
Załączniki
opanowanie.JPG
opanowanie.JPG (59.62 KiB) Przejrzano 2901 razy

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1845
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Z życia wzięte ale na wesoło :)

Postautor: Ann78 » pt lut 12, 2016 3:59 pm

...stoicki spokój.... pomimo wszystko ;)

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Z życia wzięte ale na wesoło :)

Postautor: Kaznodzieya » pt mar 18, 2016 11:30 am

Tuż po Armagedonie.
Załączniki
nie ma nic nowego pod słońcem.jpg
nie ma nic nowego pod słońcem.jpg (209.96 KiB) Przejrzano 2850 razy

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Z życia wzięte ale na wesoło :)

Postautor: Kaznodzieya » czw kwie 28, 2016 7:16 am

:) Dzisiaj usłyszałem ciekawą fraszkę cyt:


Jabłek nie jadam. Zmądrzałem.


Adam

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Z życia wzięte ale na wesoło :)

Postautor: Kaznodzieya » wt maja 17, 2016 8:31 am

Prawdziwa rzeczywistość w krzywym zwierciadle :mrgreen:



Iskierka
Posty: 1025
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Z życia wzięte ale na wesoło :)

Postautor: Iskierka » ndz lip 31, 2016 7:29 pm

... jest czas śmiechu..Kazn.3:4

Opowiem prawdziwe zdarzenie z mojej służby kaznodziejskiej. Głosiłyśmy z siostrą w bloku, gdzie przy drzwiach były stare dzwonki, takie guziki.
Stojąc przy drzwiach nacisnęłam guzik ale on się zaciął i zaczął "wyć" alarm, nijak nie mogłyśmy sobie poradzić. Na klatce cisza ale rozdzierające wycie alarmu spowodowało, że bardzo byłyśmy zdenerwowane, mając świadomość, że to zakłóca spokój.
W pewnym momencie słyszymy za drzwiami jakieś poruszenie, ktoś szybko biegnie, otwiera nerwowo drzwi na łańcuch i zdenerwowany mężczyzna pyta - "O CO CHODZI?!" Jak tylko mogłam najdelikatniej (bo już byłam zdenerwowana całą sytuacją) powiedziałam jaki jest cel naszej wizyty.
Facet zdenerwowany na maxa ryknął do mnie - proszę Pani, ja siedziałem w ubikacji a pani mi przerwałaaaaaaaaa!!!!!!!!!!! ( miał rozwolnienie), po czym ile miał sił zatrzasnął drzwi, szybko się oddalił co wysnuliśmy po krokach, alarm ucichł i na tym zakończyło się nasze dobrze zapowiadające się głoszenie na klatce.

Czego się nauczyłyśmy z siostrą? Jak zobaczyłyśmy takie dziwne dzwonki przy drzwiach, wolałyśmy pukać i cierpliwie czekać. Do tej pory tej sytuacji nie zapomniałam :D .

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Z życia wzięte ale na wesoło :)

Postautor: Pstryk Provolone » wt sty 23, 2018 10:41 pm

Uwaga! Hrabia Dracula został rozpoznany!
To twój rząd i pracodawca!
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Z życia wzięte ale na wesoło :)

Postautor: Pstryk Provolone » wt sty 23, 2018 11:08 pm

Kołek im w serce!
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Z życia wzięte ale na wesoło :)

Postautor: Pstryk Provolone » sob lut 10, 2018 3:41 am

I co? Nikt się nie śmieje. No to komikiem nie będę.
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.


Wróć do „Humor”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość