Odwieczny Syn, który stworzył wieki

Osoba Jezusa Chrystusa oraz nasze z Nim relacje
robbo1
Posty: 357
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: Odwieczny Syn, który stworzył wieki

Postautor: robbo1 » sob gru 22, 2018 10:52 am

Dopuszczam do swoich myśli wszystko,i nie występuję przeciw niczemu wbrew argumentacji.
W moich wywodach,nie ma żadnego odwołania do naszych publikacji.I nie będzie.
Tylko dziesiątek,które przeanalizowałem.
Od dawna analizuje argumenty przytaczane na rzecz równości syna z ojcem itp.
Analizuję te ,jak i im przeciwne.
Ja nie przyjmuję,że...
Nie masz racji.
Moje rozmowy w takim jak to miejscu,z takimi jak i ty i tobie podobnymi,nie świadczą przeciw mnie,jak mi sie wydaje.
Ty,tylko z tego powodu,że nie uznaję argumentów przytaczanych za ...
za przekonujące i daję temu wyraz ,wypominasz mi,że jestem oporny itp.
Wydaj mi się,że zwyczajnie masz obawy przed zobaczeniem ułomności swoich wywodów,a ja nie mam żadnych obaw przed analizowaniem własnych,i od dawna je analizuję.
Nie tyle poddaję krytyce,co poznaję wywody obu stanowisk.
Argumenty ze strony "Apologetyka" ,którą podajesz do przeczytania ,znam.
Dyskutowałem z sukcesami z Włodzimierzem Bednarskim.
I wcale nie szło mi o wygraną,tak jak i pewnie i nie o przegraną.
Tylko o poznanie za i przeciw.
Ty zwyczajnie nie chcesz usłyszeć rzeczowych argumentów przeciw.
I wcale nie idzie mi o "walkę na wersety",jak brzmi zresztą jedna książka,która z nami dyskutuje,ale rozważenia za i przeciw.
Uważasz dalszą wymianę myśli za pozbawioną sensu.
A ja nie uznaję za taką żadną konstruktywną.
I nie wydaje mi się,żeby moje argumenty były pozbawione zasadności.
Ty tak,chociaż specjalnie tego nie udowadniasz.
Przykro mi,że uciekasz od dyskusji.
A zmiana stanowiska jednego człowieka na rzecz równości syna z ojcem itp.jest wymowna,i niczego jeszcze nie dowodzi.
Szkoda,że uciekasz od wymiany zdań,argumentów,zwłaszcza,że mam nadzieję iż uczciwie przyznasz,że nie wynikają z naszych wywodów,a moich własnych przemyśleń i analizy tekstu.
Wielu tekstów.
Szkoda .
Rozumiem,że niektórzy zarzucają mi,że:
"wielka uczoność przynosi [mnie] cię do szaleństwa".
Mogę jednak uczciwie powiedzieć:
"Nie tracę rozumu...,lecz słowa które mówię,są prawdziwe i p r z e m y ś l a n e".Dz.Ap.26:25-26
Szkoda,że uciekasz przed dyskusją.
Nie ty pierwszy ,chociaż wolałbym,żebyś nie uciekał.
Ale rozumiem masz obawy.
Może "niewiele brakuje,a przekonam cię".
Przy czym i ja nie mam nic przeciw temu ,by powiedzieć:
"Niewiele brakuje ,a przekonasz mnie "Dz.Ap.26:28
Tylko przekonuj,używając argumentów i "obalając" moje,nie tylko je odrzuciwszy.

Natan
Posty: 815
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Odwieczny Syn, który stworzył wieki

Postautor: Natan » sob gru 22, 2018 11:19 am

Robbo1,
Ja także jestem oczytany i zapoznałem się z dostępnymi publikacjami antytrynitarnymi innych wyznań polemizujących z Boskością Chrystusa. Ja to przerabiałem szczegółowo 18 lat temu i mocno utwierdziłem się w prawdzie biblijnej. Nie mam potrzeby do pewnych rzeczy wracać. Wiem też, że Twoje oddawanie się poza-strażnicowym lekturom nie spotyka się z uznaniem ze strony części Twoich współwyznawców.
Ja po prostu odbieram Twoje argumentowanie na zasadzie takiej, jak to oddawało popularne powiedzenie z czasów Reformacji: "Za dużo rozprawiali i prawdę pogrzebali".
Ja jestem przede wszystkim człowiekiem wierzącym i dla mnie świadectwa Pisma Św. są wystarczające. Wiem, że są pisane uczone komentarze, w których można "utopić" proste przesłanie Słowa Bożego. Jestem już w takim wieku, że takie "rozciąganie" faktów i debatowanie mnie nie interesuje. Mam ważniejsze sprawy. Nie mam przekonania, by takie spory przynosiły pozytywne owoce.
Takie debaty są czasochłonne i wyczerpujące, a ja mam zobowiązania niepozwalające mi na angażowanie się w nie - obowiązki rodzinne i zawodowe. Mam też przekonanie, że wartościowsze są kontakty "w realu" niż w sieci. Mam jednocześnie kontakt z licznymi Świadkami Jehowy i byłymi Świadkami.
Pokrótce jestem w stanie ustosunkować się do Twojej czy czyjejś argumentacji przeciwnej ortodoksji, tak jak to uczyniłem nieraz, ale szerokie angażowanie się w takie dyskusje jest poza moimi możliwościami. Nie jestem uczonym grecystą ani hebraistą, choć uczyłem się obydwu języków na kursach odbywających się na Wydziale Filologii Klasycznej w Toruniu. Przytaczam jedynie autorytety.

Natan
Posty: 815
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Odwieczny Syn, który stworzył wieki

Postautor: Natan » sob gru 22, 2018 11:22 am

Poza tym przygnębia mnie to, że niektóre rozsądne argumenty, które przytaczam nie robią na Tobie najmniejszego wrażenia. Taka dyskusja nie prowadzi do niczego.

robbo1
Posty: 357
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: Odwieczny Syn, który stworzył wieki

Postautor: robbo1 » sob gru 22, 2018 6:48 pm

W istocie jest tak,że przygnębia,gdy argumenty,które uznajesz za zasadne ,ja uznaję za nieuzasadnione.
I ja mam nadmiar obowiązków,które sprawiają,że nie mam specjalnie czasu na dyskusje.
Niemniej pomimo wszystko dużo czytam,i dyskutuję,kosztem innych rzeczy.,
Tak naprawdę,gdybyśmy rozmawiali u mnie w domu,na półkach w salonie zobaczyłbyś ponad dwa tysiące książek,do których wielokrotnie bym sięgał podczas rozmowy.
I nigdy,gdybyś sobie nie życzył odwołania do naszej literatury.
Zrozum,że napisany przez ciebie temat ma przekonać inaczej myślących.
Zobaczyłem,że piszesz i pomyślałem,że masz czas na dyskusje.
Rozumiem,że nie masz.
Nie obraź się,ale w przypadku Kol.2:9 nie masz odpowiedniej wiedzy,żeby wypowiedzieć się wiążąco,co zresztą sam teraz przyznajesz.
Ja wykazałem,że użyte w Kol.2:9 nie oznacza posiadania [boskości] w pełnym tego słowa znaczeniu.
Powołałem się na wypowiedź,to potwierdzającą.
Napisałem,ze moje wypowiedzi "są przemyślane".
I uzasadnione.
Staram się nie podawać nie sprawdzonych informacji.
Napisałem,że Kol.2:9 i użyte tam słowo nie wskazuje na równość syna z ojcem,ponieważ oznacza co oznacza.
Inaczej niż w przypadku Rzym.1:20
To uzasadnia.
I tak naprawdę pośrednio dowodzi tego ksiżka napisana przeciwko nam.
To jest :
"BŁĘDY DOKTRYNY ŚWIADKÓW JEHOWY". Robert H.Countess str.96-99
Wcześniej napisałem,że użycie tych słów w innych miejscach uzasadnia to co napisałem.
Nie szło mi jednak ich użycie w natchnionym słowie,ponieważ oba to tzw.hapaxlegomena,czyli słowa występując tu i tylko tu.
W polskim tłumaczeniu nie ma rozróżnienia.
Jest w angielskim naszym przekładzie.
Jest ono jednak uzasadnione.
W tym przypadku nie ma problemu gramatycznego,ale "występuje dylemat jak przetłumaczyć greckie słowa [theotes] i jego synonim [theiotes] użyty w Rzym.1:20.
Niemniej pomimo ich podobieństwa,co wykazywałem nie są identyczne,i nie należy ich za takie uważać.
"Oba słowa należą w zasadzie do jednej klasy synonimów,jednak "nie wolno ich jednak uważać za identyczne pod względem znaczenia ani nawet za dwie różne formy tego samego słowa" ,pisze filolog R.C.Trench.
Jest podane ich pochodzenie.
Potem czytamy,że tłumacze na łaciński nie mogli wykazać istnienia różnicy i tak poszło.
Niektórzy tłumacze starali się zaznaczyć różnicę.

"BOSKOŚĆ,BÓSTWO W ZNACZENIU ABSOLUTNYM".

W drugim przypadku -jak pisał Richard C.Trench
,użyte tam gr. słowo:
"BYWA PRZYPISYWANE PRZEJAWOM BOSKOŚCI,PEWNYM ATRYBUTOM BOSKOŚCI,ALE NIGDY ABSOLUTOWI,ISTOCIE BOSKOŚCI,BÓSTWU NAJWYŻSZEMU".
Jeżeli uczciwie przerabiałeś argumenty przytaczane przeciw równości syna z ojcem itp.to zrozum,że użyta przez ciebie argumentacja z użyciem Kol.2:9 jest bezzasadna,i wybacz mi,ale tak uważam,co postarałem się ci wykazać.
I uwierz mi jest tak ze wszystkim przytaczanymi argumentami za.
Niestety są naciągane,i niejednoznaczne.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony ndz gru 23, 2018 9:35 am przez robbo1, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2768
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Odwieczny Syn, który stworzył wieki

Postautor: Datsun » sob gru 22, 2018 8:56 pm

robbo1 pisze:Tak naprawdę,gdybyśmy rozmawiali u mnie w domu,na półkach w salonie zobaczyłbyś ponad dwa tysiące książek,do których wielokrotnie bym sięgał podczas rozmowy.

Robbo, pewien brat, już były świadek Jehowy też miał podobną kolekcję takich książek. Zrobił z nimi coś naprawdę mądrego, moim zdaniem. Mianowicie sprzedał wszystkie i pojechał z rodziną na wczasy do ciepłych krajów. :)
Aby zrozumieć prawidłowo przesłanie zbawienia w Biblii oraz pojednać się z Bogiem wystarczy sama Biblia. Zresztą to samo dotyczy wszystkich najważniejszych jej nauk.
Po co te wszystkie książki? Tylko głowa może od tego rozboleć, a niektóre "mądrości" jej autorów mogą sprowadzić na manowce. I niejednego przecież sprowadziły...

robbo1
Posty: 357
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: Odwieczny Syn, który stworzył wieki

Postautor: robbo1 » ndz gru 23, 2018 9:01 am

Wielokrotnie i z zasady "świadkom" zarzuca się nie czytania nic poza naszą literaturą.
Nie czytacie,nic nie wiecie,przez to nie znacie innych wyjaśnień i tak dalej,i tym podobnie.
Taki jest przytaczany wobec nas zarzut.
Teraz zarzut,że niepotrzebnie czytam,porównuje ,sprawdzam.
Podczas czytania zawsze trafimy na miejsca "trudne".
Z tej przyczyny chociażby takie książki jak:
"NAJTRUDNIEJSZE STRONICE BIBLII" Zenona Ziółkowskiego.
Przesłanie zbawienia jest istotne,jak i nie jedyne w tematyce natchnionego słowa.
Nie rozumiem twojego zniechęcania mnie do czytania.
Tym bardziej wszystkiego co nie jest nasze,w tym i tego,co jest przeciwko nam.
Rozumiem,że w istocie ich czytanie nie daje mi spokoju ducha.
Rozwiązuje jednak wiele niewiadomych,a tych nie znoszę.
Oczywiście godzę się,że istnieją.
Wiele jednak można wyjaśnić,gdy się szuka odpowiedzi.
Zwyczajnie jestem człowiekiem,który potrzebuje "sprawdzić,jak ci ,którzy byli szlachetniejsi od innych i sprawdzali,jak się w istocie rzeczy mają".
Tak naprawdę wiele jej nauk nie jest oczywistych.
Z tego powodu,tak wiele opinii,tak wiele wyznań.
Dziękuję jednak za konstruktywne uwagi,to jest za troskę.
Pozdrawiam.


Wróć do „Jezus Chrystus”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości