Potępienie w Jezusie...

Osoba Jezusa Chrystusa oraz nasze z Nim relacje
Ilyad
Posty: 1202
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Potępienie w Jezusie...

Postautor: Ilyad » wt maja 31, 2016 9:03 am

morwa pisze: (4) Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych - którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego, (5) i zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz cudownych mocy wieku przyszłego - (6) gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko.
Hebrajczyków 6 rozdział

Grzech niewybaczalny sprowadzający karę wieczną dotyczy osób ,które zostały oświecone i stały się uczestnikami Ducha Św.


- od Jezusa wiemy już, że taki grzech teoretycznie jest możliwy (Mat. 12:31,32);
- niektórzy są w stanie praktycznie taki grzech popełnić (1 Jana 5:16);
- polega on na rozmyślnym, świadomym zgrzeszeniu po uprzednim oświeceniu prawdą (Hebr. 10:26);
-ta rozmyślność, świadomość w szczegółach rozpisana jest powyżej w Hebr.. 6:4-6.

Ilu ludzi na świecie odpowiada temu opisowi z Hebr.6 rozdział ?


Każdy grzech, który nie jest oczyszczony Krwią Chrystusa, prowadzi do Jeziora Ognistego, nawet kłamstwo:

Zwycięzca odziedziczy to wszystko, i będę mu Bogiem, a on będzie mi synem. (8) Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga.
Obj. 21.7

Jednak dopóki człowiek żyje, ma szansę na nawrócenie i oczyszczenie z grzechów, GDY UWIERZY, pokutuje i ODWRÓCI SIĘ OD GRZECHU. Grzech przeciw Duchowi powoduje że ten grzech nie może mu zostać odpuszczony, Człowiek taki żyje z tym ciężarem i PO ŚMIERCI, otrzyma za niego odpłatę w Jeziorze Ognia. Nigdzie nie przeczytałem że może go popełnić tylko nawrócony. Pan Jezus przestrzega przed tym grzechem Faryzeuszów, którzy jak wiadomo nie byli nawróceni:

Zaprawdę powiadam wam: Wszystkie grzechy będą odpuszczone synom ludzkim, nawet bluźnierstwa, ilekroć by je wypowiedzieli. (29) Kto by jednak zbluźnił przeciwko Duchowi Świętemu, nie dostąpi odpuszczenia na wieki, ale będzie winien grzechu wiekuistego. (30) Bo mówili: Ma ducha nieczystego.

Marka 3:28-33

gdyby Faryzeusze nie mogli popełnić takiego grzechu, bo NIE BYLI, JAK PISZESZ OŚWIECENI, jaki sens miałyby te słowa ?

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Potępienie w Jezusie...

Postautor: morwa » wt maja 31, 2016 9:11 am

Ilyad pisze:

Nigdy nie czytałaś że droga do zbawienia jest WĄSKA ?

...Pozdrawiam Cię serdecznie i pozostaję w modlitwie za Ciebie w nadziei że Bóg otworzy Ci oczy na WIELKĄ ŁASKĘ , jaka została nam okazana.

Tak ,droga do zbawienia jest wąska o tym mówił Jezus...
W innym miejscu rzekł,że ON jest tą drogą...
Do kogo mówił te słowa?
Czy wielu wówczas wierzyło że jest Mesjaszem? Trzeba również to brać pod uwagę...
Myślenie Twoje przypomina pewną sytuację ukazaną w Ewangeliach...
Apostołowie wpadli w irytację że ktoś tam z Samarytan nie chce przyjąć Jezusa...chcieli spuścić ogień na tych ludzi...
Jaka była reakcja Pana?
ZGROMIŁ ICH ZA TO!


Obrazek

Co do tekstów na które się powołujesz to dotyczą one osób objętych wyborem Bożym...
Tacy stają na sądzie wcześniej od innych...
Pierwsza faza sądu, podobnie jak izraelski Yom Kippur obejmuje tylko wyznawców Boga (Kpł.16:16). Sąd Boży zawsze rozpoczyna się od domu Bożego (1P.4:17). Druga faza sądu ma miejsce podczas milenium. Jest przecież powiedziane:
Ap 20:6 bw "Błogosławiony i święty ten, który ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu; nad nimi druga śmierć nie ma mocy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i panować z nim będą przez tysiąc lat."
Nad kim wybrani mieliby królować i kogo sądzić? Nad tymi którzy nie są z wyboru ale z łaski...
Ilyadzie,poznałeś już moje zrozumienie,ja Twoje i niech tak pozostanie. Pozdrawiam...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Iskierka
Posty: 1192
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Potępienie w Jezusie...

Postautor: Iskierka » wt maja 31, 2016 9:54 am

Przyznaję, że w tym „gąszczu” dyskusyjnym trochę się pogubiłam.
Jako laik, niewierzący lub słabej wiary powiedziałabym za słowami:”... i wszyscy językami niezrozumiałymi mówić będą a wejdą tam zwykli wierni albo niewierzący, czyż nie powiedzą, że szalejecie?” (1 Kor 14:23).

Problem w braku zrozumienia albo pogodzenia się z taką a nie inną wykładnią Pisma wynika z tego, że dużo osób jak zauważyłam, nie szanuje na tyle Słowa Bożego aby było dla Nich autorytetem. W swojej „ludzkiej mądrości” ludzie podpierają się niestety wiedzą „niewolnika” tyle, że już nie świadkowego ( nie mają wymówki ci co odeszli ze zboru) ale innych wierzących - autorów swoich rozważań, swoich dedukcji, swoich przemyśleń, którzy sprzedają to w postaci książek, broszurek, kazań, wywiadów itp..
Nie wiem co się dzieje, ale jest jakaś fala, taki omam, że Biblia idzie w odstawkę. Nie wierzę jak ktoś mi mówi, że to nieprawda, że tylko Biblia. NIE! To takie mydlenie oczu tym słabej wiary, których chcemy pozyskać dla Pana a robimy wręcz coś odwrotnego! To forum miało temu służyć.

Dywagować można w tematach nie związanych ze zbawieniem! Wtedy może być tzw. pluralizm. Możemy czerpać wiedzę z zakresu geografii, chemii, biologii, fizyki, medycyny, psychologii, literatury i tak dalej. Możemy się wymieniać poglądami, polecać strony internetowe mówiące o tym, książki, opracowania itd..
JEDNAK w kwestii ZBAWIENIA, tego jak Bóg nas uczy, jak do nas przemawia, pozwólmy na litość Boską aby do nas przemawiało Jego Słowo. Nie sugerujmy się tym co powiedział kiedyś i teraz mówi Ojciec Kościoła, Rabin, Pastor.
Tak niewiele potrzeba, tylko pewnej ciszy aby słyszeć głos Ducha Świętego. Czyż Pan Jezus nie powiedział, że „Lecz Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w imieniu moim, nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem”(J 14:26). Co Duch Święty miał przypomnieć? Książeczki, które czytamy? Słowa pastora, księdza, „niewolnika”, innego mądrego człowieka? NIE! Miał przypomnieć to czego nauczał Jezus. A gdzie są te nauki opisane? Każdy powie, no jakże – w Biblii. Czy aby dla każdego w Biblii?

Reasumując, powiem krótko.
Zbawienie mamy w Chrystusie, z łaski, Boży to dar.
Bóg jest miłosierny ale i sprawiedliwy. Jest święty a to znaczy, że nie będzie tolerował bez końca bezbożności. „Co człowiek sieje to będzie żąć”(Gal.6:7). Na pewno Bóg nie da z siebie się naśmiewać.

Są dzieci Boże i dzieci diabelskie (1J 3:10), znaczy że nie wszyscy będą zbawieni. Dzisiaj jest czas łaski, czas zbawienia. DZISIAJ! Nie czekajmy na drugą szansę w Millenium, bo skąd wiesz człowieku, że wtedy będziesz miał szansę poznać Boga? A co dzisiaj jest przeszkodą? Czas? Nie, nie czas. Przeszkodą jest nasze nieczułe, krnąbrne, twarde serce. Przeszkodą jest karmienie się mrzonkami, że Bóg poczeka na Ciebie, aż się wyszalejesz w świecie, przeszkodą jest, że wystawiasz Pana Boga na próbę, a może się myli?

Bóg JAHWE– to nasz Stwórca, a my tylko gliną. Mimo to nas umiłował, dał zbawienie kierując się łaską, wyciąga do nas Swą Dłoń, nie wypuści tych którzy do Niego należą. Żadne ludzkie spekulacje nie zniweczą Bożego planu. Jest życie ale będzie też sąd i kara. Wszystko w Bożym czasie, na Bożych warunkach.
Czy dla tego, który miłuje Boga ważny jest czas? Czy dzisiaj ten czas będzie lepszy niż w Millenium albo odwrotnie?
Jeśli usłyszysz ewangelię DZISIAJ, to znaczy że DZISIAJ jest Twój czas, nie był wcześniej, nie będzie później. Ci co pomarli są w ręku Boga, nie martwmy się o nich.
Ci co tłumaczą brak swojej wiary i przyjścia do Boga w pokucie i pytają gdzie był Bóg jak były wojny, obozy koncentracyjne, przemoc, niesprawiedliwość... itd., jakie mają usprawiedliwienie?
Zło dotknęło, dotyka i może dotknąć każdego z nas, nie znamy dnia ani godziny. Czy to znaczy, że nie mamy miłować TEGO, który daje życie? Nie doczesne życie ale w wieczności. Teraz tylko jest mgnienie, pielgrzymka do Pana, wszystko cząstkowe.

Dlaczego miłujemy Boga? Bo jest tego GODZIEŃ (Obj. 4:11).

Cała filozofia.......

Ilyad, dziękuję Ci za przypomnienie wersetów, są bardzo treściwe i wymowne. :)

christianinroman
Posty: 270
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 7:26 pm

Re: Potępienie w Jezusie...

Postautor: christianinroman » wt maja 31, 2016 1:02 pm

'' Kto słucha SYNA ma żywot wieczny, kto zaś jest nieposłuszny Synowi, nie ujrzy żywota, lecz GNIEW BOŻY ciąży nad nim.'' - J A N A 3:36.

christianinroman
Posty: 270
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 7:26 pm

Re: Potępienie w Jezusie...

Postautor: christianinroman » wt maja 31, 2016 1:08 pm

Bardzo dobrze to podsumowałaś ISKIERKO. Też kiedyś w to wpadłem, książki i filmy. U Zielonych nie widziałem, żeby do zboru przychodzili z Biblią czy śpewnikiem, no bo po co? Jest XXI wiek i wszystko masz podane na tacy. Dziękuję MOJEMU PANU, że jestem w zborze gdzie czytamy tylko BIBLIĘ.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1961
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Potępienie w Jezusie...

Postautor: Ann78 » wt maja 31, 2016 5:06 pm

christianinroman pisze:Bardzo dobrze to podsumowałaś ISKIERKO. Też kiedyś w to wpadłem, książki i filmy. U Zielonych nie widziałem, żeby do zboru przychodzili z Biblią czy śpewnikiem, no bo po co? Jest XXI wiek i wszystko masz podane na tacy. Dziękuję MOJEMU PANU, że jestem w zborze gdzie czytamy tylko BIBLIĘ.

Amen.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl


Wróć do „Jezus Chrystus”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości