Jezus- oddający cześć Ojcu...

Osoba Jezusa Chrystusa oraz nasze z Nim relacje
Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Jezus- oddający cześć Ojcu...

Postautor: morwa » pt maja 19, 2017 9:11 am

Przed chwilą przeczytałam na jednym z for taką pobudzającą do myślenia uwagę... Cytuję:

"JEZUS ODDAJE CZEŚĆ BOGU !!!
Dlaczego w Liście do Kościoła w Filadelfii (tego najbardziej Mu bliskiego) Jezus, aż 4 razy w krótkim czasie użył kilkakrotnie stwierdzenia „BOGA MOJEGO”?
Czyżby przewidział, że z czasem błędnie postawią Go na równi ze STWÓRCĄ WSZECHRZECZY.?
Pominą przy tym przyczynę zaistnienia (zrodzenia) SYNA w czasie?
Postawią jednak fałszywą tezę, że Jezus istniał od zawsze i dlatego i Bóg i Jezus są tym samym Bogiem?
Czy Jezus wiedział, mówiąc do uczniów, „Z OJCEM JEDNO JESTEŚMY”, że zostanie to wykorzystane w przyszłości, aby ogłosić go BOGIEM w 325 roku?
Nie kłamał, bo z Ojcem jest rzeczywiście równy. Jednak tylko substancjonalnie, ale nigdy nie czasowo.
Tylko Bóg JHWH (JEAHAWAH – Niech się stanie Miłość) nie podlega zegarowi czasu – nie został zrodzony, ani stworzony.
Dlatego Bóg jest tylko jeden - YHWH." /koniec cytatu/

Jakieś przemyślenia w tym temacie?

Obrazek
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Jezus- oddający cześć Ojcu...

Postautor: morwa » pt maja 19, 2017 10:43 am

Jezus jako JEDYNY spośród istot duchowych i w odróznieniu od nich ma życie Sam w Sobie' ...
Co to oznacza?
Czy aniołowie są nieśmiertelni?- NIE! Tym bardziej ludzie nie są...
Wszystko co żyje w świecie stworzonym, żyje dlatego, że jest podtrzymywane „z zewnątrz” przy życiu, w każdym momencie przez Dawcę Życia.
Nie mamy „życia sami w sobie”, najśmielsze badania nie odnajdą go w nas.
Nawet wieczność zbawionych będzie wiecznym otrzymywaniem życia, a nie posiadaniem go w sobie.
Atrybuty Boga takie jak nieśmiertelność, wieczność, wszechmoc itp. są jedynie konsekwencją posiadania „żywota samemu w sobie”.
Czy Jezus zawsze je posiadał?
Okazuje się,że nie,że w pewnym momencie otrzymał je od Ojca.
Podobnie jak Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi: mieć życie w sobie samym. Jana 5,26
Jezus otrzymał życie od Boga i ma je „sam w sobie”, żyje życiem, które jest w nim.
Jest dawcą i szafarzem życia.
Pomimo takiego wielkiego wyróżnienia Jezusa Bóg JHWH jako Ojciec Chrystusa, praźródło wszystkiego, pozostaje dla swojego Syna Bogiem, a relacja Ojciec-Syn jest ustanowiona na zawsze!!!
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Ireneusz
Posty: 29
Rejestracja: wt mar 21, 2017 4:44 pm

Re: Jezus- oddający cześć Ojcu...

Postautor: Ireneusz » wt lip 11, 2017 4:24 pm

Morwa witaj... Zgadzam się w pełni z tym co przytoczyłaś... Jahwe jako Ojciec na zawsze pozostanie dla swego Syna Jezusa Chrystusa Bogiem i to jest prawda zawarta w Piśmie Świętym i nie rozumiem jak ktoś kto idzie za Chrystusem może ją w jakikolwiek sposób podważać... No ale tak mówi Pismo: mają oczy a nie widzą, mają uszy a nie słyszą... Smutne to bardzo...

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Jezus- oddający cześć Ojcu...

Postautor: morwa » wt lip 11, 2017 8:52 pm

Ireneusz pisze:Morwa witaj... Zgadzam się w pełni z tym co przytoczyłaś... Jahwe jako Ojciec na zawsze pozostanie dla swego Syna Jezusa Chrystusa Bogiem i to jest prawda zawarta w Piśmie Świętym i nie rozumiem jak ktoś kto idzie za Chrystusem może ją w jakikolwiek sposób podważać... No ale tak mówi Pismo: mają oczy a nie widzą, mają uszy a nie słyszą... Smutne to bardzo...

Witaj Ireneuszu... :)
Miło mi ze podzielasz mój pogląd...
Dodam również że wyższość Boga JHWH nad Jezusem jest poświadczona faktem,iż...
„Panem i Chrystusem uczynił go Bóg” i z woli Boga „On to jest Panem wszystkich”, Dz.Ap.2.36, 10.36.
Bóg Ojciec uznaje Jezusa Panem dla ludzi , ponieważ sam Go Panem uczynił.
Uznaje Jego wywyższoną ponad całe stworzenie pozycję, gdyż Sam Jego do takiej godności wyniósł.
Lecz jasne jest, że… jako JEGO Ojciec , praźródło wszystkiego, pozostaje dla swojego Syna Bogiem, a relacja Ojciec-Syn jest ustanowiona na zawsze.
Wielu nie podziela tego pogladu ale mają serce dla Boga otwarte,miłują GO i w rozwoju charakteru na wzór Chrystusowego przewyzszają niejednokrotnie tych,którzy mają większe poznanie...
I jak to byś ocenił? Pozdrawiam ...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Ireneusz
Posty: 29
Rejestracja: wt mar 21, 2017 4:44 pm

Re: Jezus- oddający cześć Ojcu...

Postautor: Ireneusz » wt lip 11, 2017 9:36 pm

Witam serdecznie... :) Kolejne wersety, które przytoczyłaś w pełni oddają relacje między Bogiem Jahwe a jego jednorodzonym Synem Jezusem Chrystusem... Prawdą jest, że ogromna większość tych, którzy nazywają się chrześcijanami nie zgadza się z tym, aczkolwiek Słowo Boże się nie myli i nie możemy odbierać słów zawartych w Piśmie według własnego "widzi mi się"... Co do otwartych serc dla Boga, to w Biblii napisano, że nie wszyscy którzy wzywają Pana, którzy głoszą w jego imieniu oraz twierdzą, że są jego zostaną przyjęci przez Chrystusa... Jezus powie wielu: idźcie precz ode mnie, nie znam was... A dlaczego tak powie ? Ponieważ nie przestrzegają Bożych przykazań i zmieniają treść Słowa Bożego... Prawdą jest, że Bóg Ojciec jak i jego Syn są przepełnieni miłością do rodzaju ludzkiego, ale istnieje też prawo Boże i dlatego łaska Boża nie może wybaczyć grzechu przeciwko Duchowi Świętemu (Bożemu), a takim jest zmiana treści Pisma Świętego i wprowadzanie w błąd innych z pełną świadomością... Gdy przyjdzie Jezus i zacznie oddzielać owce od kozłów, wtedy każdy będzie rozliczony według swego postępowania i nikt nie wybroni się stwierdzeniem, że ja czegoś nie doczytałem albo coś źle mi powiedziano... Dlatego uważam, że miłość i miłosierdzie jest bardzo ważne, ale trzymanie się Słowa Bożego również ma swoją wagę o czym mówi Pismo... Ale nie mnie osądzać kogokolwiek, bo sam popełniam mnóstwo błędów i jestem grzesznikiem... Przyjdzie ten, który ma moc sądzić i on tego dokona sprawiedliwie... Pozdrawiam i życzę wielu Bożych błogosławieństw...

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2682
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Jezus- oddający cześć Ojcu...

Postautor: Datsun » śr lip 12, 2017 6:25 am

Ireneuszu, staram się Ciebie dobrze zrozumieć. Twoim zdaniem chrześcijanin tzw."trynitarianin" zostanie odrzucony i potępiony? Uznajesz ich za braci? Ich chrzest w tzw."trójcę" jest ważny? Napisz jak myślisz.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1936
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Jezus- oddający cześć Ojcu...

Postautor: Ann78 » śr lip 12, 2017 8:11 am

Ireneuszu, poczytaj proszę nasze świadectwa ( w dziale świadectw), wiedz, ze życie każdego z nas zostało przewrócone do góry nogami po spotkaniu ze Słowem Bożym, po spotkaniu z Żywym Bogiem.
Zanim kogoś osądzisz, spójrz na drogę, którą przebył i którą obecnie kroczy.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 537
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Jezus- oddający cześć Ojcu...

Postautor: tadeusz2904 » śr lip 12, 2017 12:01 pm

Aniu jestes niesamowita.
Jakze pasuje do tej sytuacji1Sam25.33,,Niech bedzie blogoslawiony twoj rozsadek,,.
Oczywiscie najpierw Dawid dziekowal i blogoslawil Bogu Jahwe.
Chyba w tej sytuacji juz nic nie da przywolywanie wersetow, czym sie umiejetnie poslugujesz.
Zgadzam sie w zupelnosci w niktorych sytuacjach,,dobry przyklad wiecej znaczy jak wyklad,,.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Jezus- oddający cześć Ojcu...

Postautor: morwa » śr lip 12, 2017 1:52 pm

Ireneusz pisze:... nie możemy odbierać słów zawartych w Piśmie według własnego "widzi mi się"... Co do otwartych serc dla Boga, to w Biblii napisano, że nie wszyscy którzy wzywają Pana, którzy głoszą w jego imieniu oraz twierdzą, że są jego zostaną przyjęci przez Chrystusa...

Tak Ireneuszu , nie wszyscy ,,ale zauważ że miłość niekiedy stoi ponad prawem (przykazaniem) Bożym, co wykazał swoim postępowaniem nasz Pan...
Przywołam tutaj opis z Ewangelii gdzie czytamy:

"Wtedy przyszedł do Niego trędowaty i upadając na kolana, prosił Go: Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: Chcę, bądź oczyszczony! Natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: Uważaj, nikomu nic nie mów, ale idź pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich. Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych." (Mk 1, 40-45)

Czy Chrystus uzdrawiając trędowatego, do którego nie wolno było się zbliżać, złamał prawo?
Patrząc na to zdarzenie oczami fundamentalisty TAK...
Jednak duch Ewangelii poswiadcza że miłośc i miłosierdzie stoją nieraz ponad prawem.

Również uzdrowienie kobiety cierpiącej na upływ krwi,która według prawa była stale rytualnie nieczysta,czy też uzdrawianie w sabat potwierdza doskonale tę myśl...
Dlatego uważam, że złamanie prawa bywa nieraz usprawiedliwione potrzebą okazania chrześcijańskiej miłości...
Bo to z miłości do bliznich przede wszystkim bedziemy kiedyś rozliczani.
Przykład Maksymiliana Kolbego...
Katolik i antysemita...
Miał swoje credo któremu był wierny...Zrozumienie Słowa Bozego z którym trudno się zgodzic...
Jednak nie zawahał się by oddać życie za współwięznia...
Nie ma większego dowodu miłości jak sam Pan to ocenił:
J 15:13 bw "Większej miłości nikt nie ma nad tę, jak gdy kto życie swoje kładzie za przyjaciół swoich."

A MIŁOŚĆ ...no cóż... zakrywa mnóstwo grzechów jak czytamy:

1P 4:8 bw "Nade wszystko miejcie gorliwą miłość jedni ku drugim, gdyż miłość zakrywa mnóstwo grzechów."
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Jezus- oddający cześć Ojcu...

Postautor: morwa » śr lip 12, 2017 2:42 pm

Ireneusz pisze:.... łaska Boża nie może wybaczyć grzechu przeciwko Duchowi Świętemu (Bożemu), a takim jest zmiana treści Pisma Świętego i wprowadzanie w błąd innych z pełną świadomością... ...

Skąd taki wniosek,ze grzech przeciwko Duchowi Św. to właśnie TO?
Czy Biblia to potwierdza?
RACZEJ...
....grzech przeciw Duchowi Św. jest niewybaczalny a polega on głównie na podeptaniu powołania oraz ofiary Krzyża Pańskiego w sensie świadomego odrzucenia zbawienia w Chrystusie...przez osobę wcześniej oświeconą.

"(4) Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych - którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego, (5) i zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz cudownych mocy wieku przyszłego -(6) gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko. " Hebr. 6 rozdział
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem


Wróć do „Jezus Chrystus”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość