Być czy nie być świadkiem Jehowy?

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
korba
Posty: 901
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: korba » pt kwie 06, 2018 5:21 am

Datsun pisze:A kto powiedział, że Ann78 dyskutuje ze świadkami tylko na forum?

No to już całkiem nie rozumiem. To Ann78 walczy z organizacją czy naukami ck? No bo skoro wg. Ciebie organizacja to... ludzie (choć sam się z tym nie zgadzam), to... chyba już nie wiesz/nie wiecie z kim albo z czym walczycie ;-)
Trochę się zastanawiam nad tym jak to możliwe, że tak wiele lat masz kontakt z "organizacją" i nie zostałeś świadkiem. Chyba też masz wątpliwości, prawda?

Litości... odstępcom na ogół się wydaje, że jak ktoś nie jest świadkiem to z powodów odstępczych. Za bardzo jednostronnie jesteś nakręcony w tą stronę.
Przyczyn może być co najmniej kilka, jak nie kilkanaście i żadna nie będzie miała nic wspólnego z tym, czego byś tak pragnął. Kilka hipotetycznych powodów:
1. Niemożność regularnego uczęszczania na zebrania z powodu pracy/wyjazdów itp.
2. Powrót do palenia i trudności z rzuceniem
3. Nieuregulowany związek z kobietą
4. Lenistwo (nie chce się głosić)
5. Fobia społeczna ograniczająca w ogóle wychodzenie z domu (dziwactwa)
6. Problemy językowe, jak się wnerwiam to zaklnę siarczyście
7. Uzależnienie od przeciwnej rodziny
8. itd. itp.

Najwięcej wątpliwości to mam ale co do tych, którzy zajmują się zwalczaniem świadków Jehowy. Tyle razy widzę jak naciągają fakty, argumenty, że po prostu ze zdziwienia kręcę głową i przestać nie mogę.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1887
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: dyskusja o Trójcy

Postautor: Ann78 » pt kwie 06, 2018 5:58 am

Myślę Datsunie, że ostatnie posty Korby mają na celu jedyne zaśmiecanie wątku. Nie są w ogóle związane z tematem.
Korbo, jeżeli masz pytania z wiązane z moją osobą - pytaj, ale nie w wątku o Trójcy. Poza tym, może powinieneś zająć się sobą? Robisz personalne wycieczki, ja sobie tego nie życzę.
Datsun słusznie napisał, kocham SJ, rozmawiam z Nimi, aby im wskazywać Chrystusa, którego nie mają. Ot, i cała sprawa. Po to moja obecność tutaj oraz w innych miejscach w internecie i w realu. Bóg nas prowadzi, Korbo, chociaż Tobie się to w głowie nie mieści.
Poza tym Korbo, mam wrażenie niestety, że jesteś organizacyjnym trollem. Wysnuwasz dziwaczne hipotezy, czepiasz się ludzi, których nie znasz. Ewidentnie, Twoim zadaniem tutaj jest burzenie, wprowadzanie zamętu.
Twoje deklaracje, że nie jesteś SJ, nie przekonują mnie.

korba
Posty: 901
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: dyskusja o Trójcy

Postautor: korba » pt kwie 06, 2018 8:14 am

Ann78 pisze:ostatnie posty Korby mają na celu jedyne zaśmiecanie wątku. Nie są w ogóle związane z tematem.

No przecież sam Datsun mnie zapytał:
Trochę się zastanawiam nad tym jak to możliwe, że tak wiele lat masz kontakt z "organizacją" i nie zostałeś świadkiem. Chyba też masz wątpliwości, prawda?

To pytanie chyba też nie jest w temacie Trójcy. Odpowiedziałem i już. Admin niech poprzenosi posty do jakiegoś innego wątku albo niech skasuje. ON tu rządzi. Tylko nie zwalaj na mnie :-)
Korbo, jeżeli masz pytania z wiązane z moją osobą - pytaj,

Ależ nie mam! Zastanowiłem się tylko nad tym, co napisał Datsun, gdyż nie rozumiej jego rozgraniczenia, co to miałoby znaczyć, że ktoś nie walczy z organizacją a z naukami CK. Skąd u niego takie rozgraniczenie. A to, że on nawiązał do Ciebie to NIC MI do tego. Datsun nawiązał, nie ja.
Sorry, ale jak zapewne zauważyłaś, nie jestem wstanie merytorycznie z Tobą tutaj na forum rozmawiać. Zacięta płyta, powtarzanie jednego i tego samego w kółko (chodzi o styl i formę). Już gdzieś o tym pisałem.
Wysnuwasz dziwaczne hipotezy, czepiasz się ludzi, których nie znasz.

Z dziwacznych hipotez na tym forum to znalazłem takie, pod moim adresem z Twojej strony:
Ann78 pisze:jesteś organizacyjnym trollem

Twoim zadaniem tutaj jest burzenie, wprowadzanie zamętu.

Bo zadaje niewygodne pytania i poruszam niewygodne kwestie?
Twoje deklaracje, że nie jesteś SJ, nie przekonują mnie.

I znów... oczekiwanie 'spowiedzi'. Nie mieści ci się w głowie, że NIE-świadek może pisać inaczej niż Ty?
Sorry...!

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2532
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: Datsun » pt kwie 06, 2018 8:20 am

Postanowiłem więc, że wydzielę osobny temat.
Korbo, niezła wyliczanka. Który z tych powodów dotyczy Ciebie?
Tyle lat z nimi sympatyzujesz, bronisz ich nauk, pouczasz i nauczasz...
I wciąż "wiecznie zainteresowany"? ;)
Twoim zdaniem, co nieraz udowadniałeś, trzeba zostać świadkiem Jehowy i przyłączyć się do "jedynej religii prawdziwej". Jednocześnie nie jesteś w tej religii. Kiedy nastąpi ten "krok wiary"? ;)
Nie to, że namawiam abyś to zrobił :) :mrgreen:
Domyślam się, że nieraz widziałeś zmianę "świateł" w organizacji. Przyjmowałeś to zawsze potulnie "na wiarę"?

korba
Posty: 901
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: korba » pt kwie 06, 2018 8:41 am

Datsun pisze:Postanowiłem więc, że wydzielę osobny temat.

I bardzo dobrze jak na admina!
Korbo, niezła wyliczanka. Który z tych powodów dotyczy Ciebie?

I znów prośba o 'spowiedź' :) Kiedy TY się nauczysz...?
Tyle lat z nimi sympatyzujesz, bronisz ich nauk, pouczasz i nauczasz...

Dlaczego Tobie moje życie jest jak 'sól w oku'?
Twoim zdaniem, co nieraz udowadniałeś, trzeba zostać świadkiem Jehowy i przyłączyć się do "jedynej religii prawdziwej". Jednocześnie nie jesteś w tej religii. Kiedy nastąpi ten "krok wiary"? ;)

Z takimi pytaniami przewiduję rychły upadek/martwotę/stagnację Twojego forum.
Tak się 'nie dyskutuje' wyrażając oczekiwanie/reakcję.
Jeśli zostanę świadkiem J. czy to coś dla Ciebie zmieni? Konkretnie CO?
Domyślam się, że nieraz widziałeś zmianę "świateł" w organizacji. Przyjmowałeś to zawsze potulnie "na wiarę"?

Oczywiście. Tylko, że ty raczej nie pojmiesz SENSU tych zmian. Dlatego jesteś tak ciężki w dyskusjach ze świadkami (i nie tylko!).

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1887
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: dyskusja o Trójcy

Postautor: Ann78 » pt kwie 06, 2018 9:37 am

korba pisze:Datsun... pomyśl choć CHWILĘ! Jak Ann78 nie dyskutuje z 'ciałem kierowniczym', skoro nawiązuje do JEGO nauk?
Pokaż mi, kiedy i gdzie TUTAJ na TYM forum Ann78 dyskutuje z szeregowymi świadkami skoro ich tutaj... NIE MA?
Nie wiem, może jakiś świadek Jehowy, obecny na tutejszym forum się ujawni?
Jest tu ktoś ze świadków?
Datsun, bądź rozsądny, Ann78 uderza nauki świadków. A wg. Ciebie są to nauki CK świadków.
Myślę, że i TY i Ann78 macie po prostu jakiś MIX co jest czym i z czym dyskutujecie.

Cały ten post - co to ma być?
Nauki Świadków Jehowy - kto podaje? Zwykły swiadek? Czy zwykły, szeregowy swiadek ma coś do gadania? On ma tylko spożywać pokarm przygotowany przez Ciało Kierownicze. Nauki idą z góry, od tych postawionych na szczycie piramidy.
Myślisz, ze nie zaglądają tu SJ? Zaglądają, czytają, myślą. Widać to po efektach. Ja np widzę, ile jest wejść na jwpomoc.pl z tego forum. Inni Bracia, działający w innych służbach dla SJ tez mogą to potwierdzić.
Na nic starania organizacji, ci którzy mają pójść za Chrystusem i tak pójdą. Jest ich coraz więcej i więcej. Chwała Bogu!

PS. Przepraszam Datsunie, ze komentuje tutaj, pewnie i te posty powyższe będziesz musiał gdzieś poprzezucac. Pozdrawiam serdecznie!

korba
Posty: 901
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: dyskusja o Trójcy

Postautor: korba » pt kwie 06, 2018 12:01 pm

Ann78 pisze:Cały ten post - co to ma być?

To ma być PRAWDA o TWOJEJ SPOSOBIE/METODZIE DYSKUTOWANIA
Nauki Świadków Jehowy - kto podaje?

Generalnie świadkowie powołują się na Biblię a nie na CK w dyskusjach. Ot CAŁY BÓL.
Czy zwykły, szeregowy swiadek ma coś do gadania? On ma tylko spożywać pokarm przygotowany przez Ciało Kierownicze.

Sorry, ale czy TY, też możesz sobie głosić cokolwiek CHCESZ byleby było anty-świadkowe? Też musisz się pilnować w swojej społeczności.
Myślisz, ze nie zaglądają tu SJ?

Nie obchodzi mnie to. Piszę we własnym imieniu a nie świadków.
Na nic starania organizacji, ci którzy mają pójść za Chrystusem i tak pójdą.

To kolejny 'slogan'. Ci którzy mają zostać świadkami zostaną. I Ci pójdą za Chrystusem, bez względu na to co sobie myślisz.
Wybacz, ale coraz bardzie się przekonuję, że merytoryczna dyskusja z Tobą jest bez sensu. Powtarzanie w 'koło Macieju' jednego i tego samego nie sprzyja sensownej dyskusji.
Pa!

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2532
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: Datsun » pt kwie 06, 2018 1:55 pm

korba pisze:
Datsun pisze:Domyślam się, że nieraz widziałeś zmianę "świateł" w organizacji. Przyjmowałeś to zawsze potulnie "na wiarę"?

Oczywiście. Tylko, że ty raczej nie pojmiesz SENSU tych zmian. Dlatego jesteś tak ciężki w dyskusjach ze świadkami (i nie tylko!).

Potrafię pojąć wiele :) Nie hejtuj mnie znowu, Korbo.
Nie pojmuję jednak jak to możliwe, że nawracasz wszystkich na "jedyną religię prawdziwą" i jednocześnie sam w niej nie jesteś. Nie sądzisz, że to trochę..., ekhm... dziwne... :?
Nie bierz tego jako atak. Po prostu pytam i nie wciskaj ciemnot, że na forach dyskusyjnych się tak nie robi bo to nieprawda. ;)

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2532
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: dyskusja o Trójcy

Postautor: Datsun » pt kwie 06, 2018 2:10 pm

Ann78 pisze:Przepraszam Datsunie, ze komentuje tutaj, pewnie i te posty powyższe będziesz musiał gdzieś poprzezucac. Pozdrawiam serdecznie!

Nie ma problemu, już przeniosłem w nowy wątek.
Pozdrawiam również :)

korba pisze: Ci którzy mają zostać świadkami zostaną. I Ci pójdą za Chrystusem, bez względu na to co sobie myślisz.

Jak można iść za Jezusem będąc świadkiem Jehowy? Przecież On np. nauczał aby uczestniczyć w wieczerzy Pańskiej:
Jan. 6:53
53. Na to rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, jeśli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli żywota w sobie.
(BW)

Świadkowie Jehowy znają przecież te słowa i świadomie robią pewnego rodzaju przedstawienie gdzie niby jest "Pamiątka", nawet zapraszają na nią ludzi z zewnątrz i nikt w niej przecież nie uczestniczy. Wszyscy są "niegodni" poza nielicznymi wyjątkami, a ci co się wyłamują ze standardu potem są piętnowani i wyalienowani -wszyscy znają przecież mnóstwo takich przypadków.
Korbo, możesz to sobie rozmydlać jak chcesz ale prawda wychodzi jasna i oczywista: jest tak jak napisała Ann78, każdy kto chce iść w pełni za Panem Jezusem jest świadkiem Jehowy zawsze tylko do pewnego czasu. Albo sam odejdzie, albo (najczęściej) wykluczą go ze społeczności.

Iskierka
Posty: 1092
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: dyskusja o Trójcy

Postautor: Iskierka » sob kwie 07, 2018 10:01 am

Datsun pisze:Jak można iść za Jezusem będąc świadkiem Jehowy? Przecież On np. nauczał aby uczestniczyć w wieczerzy Pańskiej:
Jan. 6:53
53. Na to rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, jeśli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli żywota w sobie.
(BW)



Samo uczestniczenie/nie uczestniczenie w Wieczerzy, czyli spożywanie literalnego (najlepiej przaśnego) chleba i wypicie wina/soku, wody, nie gwarantuje,że idziemy/nie idziemy za Chrystusem. Czy przysłowiowy "kąkol" nie miał żyć razem z "pszenicą"? Co ciekawe, człowiek to od razu rozprawiłby się z tym "kąkolem" tyle, że mógłby przy okazji zniszczyć "pszenicę". To nasz Pan Jezus Chrystus w czasie przez siebie przewidzianym oddzieli jednych od drugich.
Dlatego dla mnie ocenianie kto idzie za Chrystusem a kto nie, to tupet i brak bojaźni Bożej. Czy sam fakt, że ktoś jest w organizacji od razu świadczy o tym, że popiera i zgadza się z naukami "niewolnika" np. jeśli chodzi o Pana Jezusa? Poza tym "Pamiątka" u świadków jest tylko raz w roku, co na podstawie tego jednego dnia moglibyśmy powiedzieć, kto jest Chrystusowy a kto nie?
Odwiedza mnie siostra - aktywny świadek Jehowy. Życzę każdemu takiej wiary, oddania się Chrystusowi, jest w organizacji i może tu ktoś zaprzeczy, że Jej wiara nie jest nic warta i pójdzie do piekła na potępienie?


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość