Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

W tym miejscu można omawiać i weryfikować na podstawie Pisma Świętego nauki Świadków Jehowy
Ilyad
Posty: 1197
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Ilyad » sob maja 12, 2018 7:45 pm

wierzyłam jak inni, że rok 1914 jest znamienny


Bo jest znamienny....dla Ciała Kierowniczego Organizacji. Jeżeli rok 1914 jest chybiony, to znaczy że chybiona jest również wiara w "Niewolnika", jako "kanał łączności"ż z Bogiem i KONIEC tego całego systemu. Dlatego Organizacja nigdy nie wycofa się z tej daty.

W stopce "Przebudźcie się" tak napisano: "Co najważniejsze czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo".
Chciało się wierzyć........... :)


W stopce już nie jest tak napisane. "Obietnica Stwórcy" została zmodyfikowana ;)

GrzegorzS04
Posty: 147
Rejestracja: sob kwie 16, 2016 12:28 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: GrzegorzS04 » czw maja 17, 2018 9:43 am

korba pisze:...
Lista???? A gdzie ją można znaleźć? Chociaż tytuły. Jeśli są to pozycje zakazane, to... czy nie powinna trafić do ogółu świadków, aby każdy wiedział czego nie czytać? Tylko nie pisz teraz, że to tajna ista i mają ją głęboko w sejfach tylko starsi zboru...
Kto wymyśla takie brednie...? :roll:

Wszystkie publikacje uderzajace w organizację trafiają na nie pisaną listę ksiąg zakazanych choć nie tylko takie.
Moja zona miała kiedyś poważną rozmowę ze starszymi bo sięgnęła po czasopismo "ZNAKI CZASU" (wyd. Adwentystów)
Powiadomiła starszych o tym fakcie ( o grzechu nielojalności) jedna pani zainteresowana.
A w naszym macierzystym zborze małżeństwo zostało wykluczone,bo kupili sobie u Badaczy tomy Russella i nie chcieli ich wyrzucić. Taki był warunek komitetu. SAMO ŻYCIE !

GrzegorzS04
Posty: 147
Rejestracja: sob kwie 16, 2016 12:28 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: GrzegorzS04 » czw maja 17, 2018 2:13 pm

korba pisze:....
Chyba... SAME KŁAMSTWA! ;-)
Znam tylu świadków, którzy mają Tomy Russella, sam mam kilka i to nie te z Jego czasów, ale kupione u Badaczy Pisma Św. i jakoś NIKT NIGDY nie robił z tego kwestii.
Choć mam pewne spostrzeżenia (negatywne!) na temat wydawnictw Tomów u Badaczy P.Św. w stosunku do tych dawniejszych, przed rozłamem... ale to już inny temat. Dlatego się nie dziwię, że apeluje się do świadków J. o ostrożność, ale, że już za posiadanie miałby być komitet? I nakaz usunięcia? Myślałby kto... trochę to żenujące co wpisujesz, bo jakoś świadkowie nie widzą problemy, aby mieć np. Konkordancję wydaną przez Badaczy PŚw, albo kilka przekładów Biblii wydanych prze inne wydania, nie wspominając o różnych komentarzach. A ty teraz podajesz jakieś fiksy...
Sorry, ale to wynik uprzedzeń jakie Badacze rozpowszechniają. Uległeś im?
Może zweryfikujemy... podaj mi na PW namiary na ten Twój macierzysty zbór, zapytam o tych rzekomo wykluczonych za posiadanie Tomów Badaczy PŚw. nie 'oryginalnych'. Albo daj namiary na tych wykluczonych, pogadam sobie z nimi, bo rzuciłeś jakąś 'bombę' i nie wiem czy to prawda. Nie jestem świadkiem, więc spoko, nie wykluczą mnie za kontakt z wykluczonymi :-D


Dla Ciebie kłamstwa, dla nas doświadczenia życiowe...
Namiarów Ci na te osoby na forum nie dam,bo te rzeczy się nie upublicznia,zwłaszcza jeśli się nie wie czy te osoby chciałyby kontaktu z Tobą .
Poza tym minęło już ponad 20 lat od tych wykluczeń.
Niektórzy z tych starszych pomarli,zostały jednostki.
Zapraszam na priv. podaj nr. telefonu zadzwonimy,pogadamy o tym,o zborze gdzie to miało miejsce ,podamy szczegóły...

Natan
Posty: 756
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Natan » czw maja 17, 2018 4:24 pm

A teraz sytuacje z praktyki, bo teoria może być piękna w różnych organizacjach religijnych, lecz wyznacznikiem są owoce i praktyczne funkcjonowanie danej wspólnoty religijnej.

Gdy wstępowałem do organizacji, wówczas pionierka stała powiedziała mi, że jeśli ma się mało czasu, to wystarczy czytać literaturę Towarzystwa Strażnica i nie trzeba czytać Biblii. Tłumaczyła to tym, że skoro w tych publikacjach jest przytoczonych wiele wersetów biblijnych, to czytając je w gruncie rzeczy czytamy Biblię.

Prowadzący grupę zborowego studium książki, do której uczęszczałem, wytłumaczył mi, że Biblia to twardy pokarm, a literatura to pokarm rozdrobiony. Dlatego lepiej czytać literaturę niż samą Biblię, bo wtedy Biblia jest bardziej przyswajalna.

Gdy mój Przyjaciel zwątpił w niektóre nauki organizacji, wówczas nadzorca miasta powiedział mu: "Darku, nie czytaj Biblii, gdyż wtedy będziesz miał wątpliwości. Czytaj 'Strażnicę', a wtedy na pewno nie będziesz miał żadnych wątpliwości".

Znam też przypadek, gdy starsza siostra była dyskryminowana przez starszych zboru, gdyż pozostała przy Biblii Warszawskiej, a nie miała przekonania do Przekładu Nowego Świata.

Czy ktoś z Was mógłby przytoczyć podobne przykłady?

Iskierka
Posty: 1165
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Iskierka » pt maja 18, 2018 9:40 am

korba pisze:
Ilyad pisze:bo odstępuje od nieomylnego ( teraz ponoć już omylnego) "niewolnika"

Zawsze się zastanawiam skąd się bierze u ludzi takie 'maniakalne' powtarzanie nieprawdy, skoro, kto jak kto, ale Ty jako były świadek J. zapewne dobrze wiesz, że świadkowie J NIGDY nie nauczali, że 'niewolnik' jest nieomylny a rzekomo, jak zaznaczasz, teraz już miałby być omylny.
Czy nie propagujesz tutaj w ten sposób wypaczonego poglądu byleby... coś tam tym świadkom J. zarzucić?
Powiedz, kiedy i gdzie świadkowie uczyli kiedykolwiek, że niewolnik jest/był nieomylny? :roll:
Takie zachowanie starszych to nie tylko szczyt chamstwa, to prawdziwa inwigilacja, to bezprawie, to zniewolenie i upodlenie ludzi, ale daje dużo do myślenia.

Sorry, ale jakoś nie wierzę a takie historyjki :-D
Albo zmyśliłaś, albo przekoloryzowałaś :-D
Skoro jej nie było w domu to skąd wiesz, że ktoś 'plądrował' jej mieszkanie?
;-)
I co tu mydlić ludziom oczy Biblią, skoro jest lista "zakazanych" publikacji, są także zaoczne wykluczenia, nawet bez powiadomienia.

Lista???? A gdzie ją można znaleźć? Chociaż tytuły. Jeśli są to pozycje zakazane, to... czy nie powinna trafić do ogółu świadków, aby każdy wiedział czego nie czytać? Tylko nie pisz teraz, że to tajna ista i mają ją głęboko w sejfach tylko starsi zboru...
Kto wymyśla takie brednie...? :roll:


Korbo, czytaj ze zrozumieniem, nie będę się powtarzać, zadajesz pytania na które masz odpowiedzi...... nie piszę tego abyś uwierzył albo nie, wogóle to nie jesteś Stroną w tej dyskusji o zachowaniach świadków w zborach,bo jak sam mówisz, nie jesteś świadkiem Jehowy ( czyżby?), a co za tym idzie nie możesz znać dokładnie co się dzieje w zborach, nikt z "zainteresowanym" nie konferuje na nieprzyjemne tematy, a Tyś podobno "zainteresowany" wieczny ;) .................

korba pisze:Znam tylu świadków, którzy mają Tomy Russella, sam mam kilka i to nie te z Jego czasów, ale kupione u Badaczy Pisma Św. i jakoś NIKT NIGDY nie robił z tego kwestii.

...a według mnie bredzisz i kłamiesz :D ...

GrzegorzS04 pisze:Wszystkie publikacje uderzajace w organizację trafiają na nie pisaną listę ksiąg zakazanych choć nie tylko takie.


Tak niestety jest, ale zainteresowany Korba nie może o tym wiedzieć :D, bo nie ma osobistego doświadczenia .............

Natan pisze:A teraz sytuacje z praktyki, bo teoria może być piękna w różnych organizacjach religijnych, lecz wyznacznikiem są owoce i praktyczne funkcjonowanie danej wspólnoty religijnej.

Gdy wstępowałem do organizacji, wówczas pionierka stała powiedziała mi, że jeśli ma się mało czasu, to wystarczy czytać literaturę Towarzystwa Strażnica i nie trzeba czytać Biblii. Tłumaczyła to tym, że skoro w tych publikacjach jest przytoczonych wiele wersetów biblijnych, to czytając je w gruncie rzeczy czytamy Biblię.

Prowadzący grupę zborowego studium książki, do której uczęszczałem, wytłumaczył mi, że Biblia to twardy pokarm, a literatura to pokarm rozdrobiony. Dlatego lepiej czytać literaturę niż samą Biblię, bo wtedy Biblia jest bardziej przyswajalna.

Gdy mój Przyjaciel zwątpił w niektóre nauki organizacji, wówczas nadzorca miasta powiedział mu: "Darku, nie czytaj Biblii, gdyż wtedy będziesz miał wątpliwości. Czytaj 'Strażnicę', a wtedy na pewno nie będziesz miał żadnych wątpliwości".

Znam też przypadek, gdy starsza siostra była dyskryminowana przez starszych zboru, gdyż pozostała przy Biblii Warszawskiej, a nie miała przekonania do Przekładu Nowego Świata.

Czy ktoś z Was mógłby przytoczyć podobne przykłady?


Przykładów znajdzie się więcej, powiem tylko ten z "mojego podwórka" - kiedy wstąpiłam do świadków, mojej Mamie kupiłam przekład BW z większymi literami, który to przekład czytała do końca swoich dni. No starsi zboru nie mogli tego zdzierżyć i proponowali kilkakrotnie zmianę na PNŚ, bo to "nasza". Dziękuję Bogu za roztropność mojej Mamy, nie uległa namowom ale dla ciekawości czasem porównywała wersety. Była sytuacja kiedy to niespodziewanie przyszli starsi do naszego domu, nie musieli się zapowiadać, bo w mniejszych miejscowościach jest taki zwyczaj, że ludzie się odwiedzają, widząc Kogoś kto przyjechał np. na urlop, wakacje, a tak było w tym przypadku i zobaczyli kalendarz "Dobry zasiew"( odpowiednik "tekstów dziennych") i jakąś inną literaturę chrześcijańską. Jeden z Nich nie omieszkał skomentować, co to Mama czyta, dokładnego słowa nie pamiętam, więc nie będę "koloryzować", no w każdym razie bardzo niepochlebnie się wyrazili, bo POWINNA czytać tylko wydania organizacji. Myśleli, że starszą osobę można zaszufladkować, jakby nie miała własnego rozumu. :)

korba pisze:
Natan pisze:Gdy wstępowałem do organizacji, wówczas pionierka stała powiedziała mi, że jeśli ma się mało czasu, to wystarczy czytać literaturę Towarzystwa Strażnica i nie trzeba czytać Biblii. Tłumaczyła to tym, że skoro w tych publikacjach jest przytoczonych wiele wersetów biblijnych, to czytając je w gruncie rzeczy czytamy Biblię.

No to w tej sprawie i tym podobnych wypowiedzi, wychodzi mi 1:0 na korzyść 'niewolnika' a nie jakieś tam pionierki czy 'starszego'.
Niewolnik świadków zalecał coś zupełnie innego. A według Natana to kto miał rację? Niewolnik czy pionierka? ;-)


...a w czym ta korzyść? pisać na łamach czasopism to jedno, a oczekiwać posłuszeństwa od ludzi to drugie...nie jesteś świadkiem, nie znasz kulis niestety :D ..... i gadasz w "koło Macieju" to samo, że wszyscy Inni kłamią i opisują nieprawdziwe historyjki, bo tylko TY znasz prawdę, zupełnie jak w organizacji :D ...

Ilyad
Posty: 1197
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Ilyad » pt maja 18, 2018 12:58 pm

korba pisze:
Ilyad pisze:bo odstępuje od nieomylnego ( teraz ponoć już omylnego) "niewolnika"

Zawsze się zastanawiam skąd się bierze u ludzi takie 'maniakalne' powtarzanie nieprawdy, skoro, kto jak kto, ale Ty jako były świadek J. zapewne dobrze wiesz, że świadkowie J NIGDY nie nauczali, że 'niewolnik' jest nieomylny a rzekomo, jak zaznaczasz, teraz już miałby być omylny.
Czy nie propagujesz tutaj w ten sposób wypaczonego poglądu byleby... coś tam tym świadkom J. zarzucić?
Powiedz, kiedy i gdzie świadkowie uczyli kiedykolwiek, że niewolnik jest/był nieomylny? :roll:


Przypisałeś mi słowa, których nie napisałem. Te słowa napisała Iskierka, ale odniosę się do nich. To prawda, że "niewolnik" zawsze podkreślał że nie jest nieomylny, jednak konsekwentnie pisze też o sobie że jest "kanałem łączności z Bogiem", przypisując sobie autorytarnie prawo do jedynie słusznej interpretacji Biblii.

Czy jedno drugiemu nie zaprzecza ?

christianinroman
Posty: 262
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 7:26 pm

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: christianinroman » pt maja 18, 2018 1:46 pm

Byłem 14 lat w organizacji śJ a nigdy nie słyszałem, że wystarczy czytać Strażnicę, bo w niej są wersety biblijne, i to byłoby to samo jakby się Biblię czytało. A jednak przez 14 lat przeczytałem Biblię 14 razy; fakt że przez okulary Towarzystwa Strażnica, ale przeczytałem. Biblia nawet podczas pobytu w organizacji była dla mnie Najwyższym, bo Boskim autorytetem.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 550
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: tadeusz2904 » pt maja 18, 2018 9:15 pm

christianinroman pisze:Byłem 14 lat w organizacji śJ a nigdy nie słyszałem, że wystarczy czytać Strażnicę, bo w niej są wersety biblijne, i to byłoby to samo jakby się Biblię czytało. A jednak przez 14 lat przeczytałem Biblię 14 razy; fakt że przez okulary Towarzystwa Strażnica, ale przeczytałem. Biblia nawet podczas pobytu w organizacji była dla mnie Najwyższym, bo Boskim autorytetem.


Chrześcijański-Romanie.
Bardzo dobrze że o tym napisałeś.
Podejrzewam że nie byliście śJ w tym samym czasie.
Towarzystwo Strażnica ma swoich etatowych ludzi którzy usługują w różnych działach służby które przekazują nastroje, oczekiwania zarówno swych członków jak postronnych i wrogów.
W okresie bytności Natana możliwe że kierunek był bardziej-mniej indoktrynowany przez wydawane czasopisma.
Przypominasz, że literatura pisała że po odejściu Russella objął przewództwo rzutki Rutherford .
Ażeby nadać rozmachu dziełu głoszenia (nie wnikajmy w pobudki) należało rozbudować logistykę i tu powierzono dzieło tęgim głowom.
Nie łudźmy się to co się sprawdziło się nie wymienia.

Religia tak jak człowiek ciągle się wali (nie ma statyki) w człowieku Stwórca umieścił mózg który te procesy reguluję a w organizacji specjaliści - nieważne swoi czy zewnętrzni.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Iskierka
Posty: 1165
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Iskierka » ndz maja 20, 2018 8:14 am

Ilyad pisze:
korba pisze:
Ilyad pisze:bo odstępuje od nieomylnego ( teraz ponoć już omylnego) "niewolnika"

Zawsze się zastanawiam skąd się bierze u ludzi takie 'maniakalne' powtarzanie nieprawdy, skoro, kto jak kto, ale Ty jako były świadek J. zapewne dobrze wiesz, że świadkowie J NIGDY nie nauczali, że 'niewolnik' jest nieomylny a rzekomo, jak zaznaczasz, teraz już miałby być omylny.
Czy nie propagujesz tutaj w ten sposób wypaczonego poglądu byleby... coś tam tym świadkom J. zarzucić?
Powiedz, kiedy i gdzie świadkowie uczyli kiedykolwiek, że niewolnik jest/był nieomylny? :roll:


Przypisałeś mi słowa, których nie napisałem. Te słowa napisała Iskierka, ale odniosę się do nich. To prawda, że "niewolnik" zawsze podkreślał że nie jest nieomylny, jednak konsekwentnie pisze też o sobie że jest "kanałem łączności z Bogiem", przypisując sobie autorytarnie prawo do jedynie słusznej interpretacji Biblii.

Czy jedno drugiemu nie zaprzecza ?


Świadkowie Jehowy głoszą czystą, nie skażoną prawdę biblijną w ten sposób roztaczają słodką woń miłą Bogu i jego prawdziwym czcicielom” – Strażnica 14/1990 s.13 p.1


czysta, nie skażona - to tak jak nieomylna ;)

A gdzie znajdziemy lepsze towarzystwo i bardziej lojalnych przyjaciół niż w naszej ogólnoświatowej społeczności braterskiej? Jehowa nie dał nam jeszcze w pełni pojąc swego spisanego Słowa, ale które ugrupowanie religijne rozumie je lepiej?” – Strażnica 17/2000. S. 11. AK 19

:)

GrzegorzS04
Posty: 147
Rejestracja: sob kwie 16, 2016 12:28 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: GrzegorzS04 » ndz maja 20, 2018 6:27 pm

korba pisze:....To prawda, że "niewolnik" zawsze podkreślał że nie jest nieomylny, jednak konsekwentnie pisze też o sobie że jest "kanałem łączności z Bogiem", przypisując sobie autorytarnie prawo do jedynie słusznej interpretacji Biblii.

Czy jedno drugiemu nie zaprzecza ?

Jedno drugiemu zaprzecza,,bo albo niewolnik nie jest nieomylny,albo ma prawo do JEDYNEJ słusznej interpretacji Biblii.

Pamiętam hasło jednego z kongresów: CZYSTA MOWA
CZYSTA- czyli nie skażona wolna od błędu.
Spróbuj korbo zakwestionować jakąś myśl niewolnika publicznie,na zebraniu albo podczas studium sugerując że coś nie jest czyste pod względem interpretacji.
Zobaczysz jaka będzie reakcja obecnych Swiadków.


Wróć do „Nauki Świadków Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości