Ś.J.pomagają dla świata?

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
Ilyad
Posty: 1180
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: Ilyad » pn cze 11, 2018 8:50 pm

Nie jesteś udowodnić, że STAUROS z I wieku oznaczał KRZYŻ. Inaczej dowodzą to świadkowie J. Możesz to pominąć tylko czy słusznie?

Korbo, nie piszę tego do Ciebie, tylko do tych, którzy nie znają dyskusji z wątku "krzyż czy pal":

viewtopic.php?f=46&t=682&hilit=krzy%C5%BC

najlepiej niech każdy czytelnik wyciągnie własne wnioski.

pytanieodpowiedź
Posty: 66
Rejestracja: pt lut 24, 2017 6:55 pm

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: pytanieodpowiedź » śr cze 13, 2018 7:10 am

Oj Korba,aż nie chce się Cię słuchać,takie piszesz głupociki....

pytanieodpowiedź
Posty: 66
Rejestracja: pt lut 24, 2017 6:55 pm

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: pytanieodpowiedź » śr cze 13, 2018 7:33 am

Czy świadkowie Jehowy zbudowali choć jeden szpital? Nie!Czy zbudowali choć jedne schronisko dla bezdomnych?Nie!Czy pomogajá bezinteresownie jak Caritas czy PCK?Nie!Bo "niewolnik" skupiony jest na ponażaniu pieniądzędzy tylko dla.....siebie!

christianinroman
Posty: 258
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 7:26 pm

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: christianinroman » czw cze 14, 2018 1:02 pm

Codziennie spotykam śJ i nie widziałem by podeszli do bezdomnego lub uzależnionego. Czekają aż ty podejdziesz do stojaka z literaturą i sprowokujesz rozmowę. I bardzo dobrze! Aktualny temat CO PRZYNIESIE PRZYSZŁOŚĆ. Bardzo dobry temat do dyskusji. A temat pal czy krzyż to nie w tym dziale.

pytanieodpowiedź
Posty: 66
Rejestracja: pt lut 24, 2017 6:55 pm

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: pytanieodpowiedź » pt cze 15, 2018 2:57 pm

Według polityki"niewolnika"miłosierny samarytanin popełnił błąd, ponieważ powinien pobitego nie przewozić do szpitala,ale go obłożyć.....literaturá Strażnicy,aby w przypadku ewentualnego przeżycia mógł zostać Świadkiem Jehowy-zresztá kilka broszur mniej kosztuje niż wyłożenie na leczenie potrzebujácego....i żadnej nieopłacalnej bezinteresowności,bo kasę przeznacza się tylko w jednym kierunku....czyli "niewolnika"!

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2625
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: Datsun » pt cze 15, 2018 8:28 pm

pytanieodpowiedź pisze:Według polityki"niewolnika"miłosierny samarytanin popełnił błąd, ponieważ powinien pobitego nie przewozić do szpitala,ale go obłożyć.....literaturá Strażnicy,aby w przypadku ewentualnego przeżycia mógł zostać Świadkiem Jehowy-zresztá kilka broszur mniej kosztuje niż wyłożenie na leczenie potrzebujácego....i żadnej nieopłacalnej bezinteresowności,bo kasę przeznacza się tylko w jednym kierunku....czyli "niewolnika"!

Normalnie hejt...
Pytanieodpowiedź. Czy aby przypadkiem nie przesadzasz? Wielu świadków Jehowy indywidualnie pomaga innym ludziom podobnie jak wspomniany miłosierny samarytanin. To co napisałeś jest po prostu żenujące...
Możliwe, że miało być zabawne ale nie jest.

pytanieodpowiedź
Posty: 66
Rejestracja: pt lut 24, 2017 6:55 pm

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: pytanieodpowiedź » wt cze 19, 2018 12:50 pm

Wiem Datsun,że teraz każdy mój wpis będziesz bojkotowała i pewnie tylko czekasz na okazję aby mnie zbanować-niewygodny się Ci zrobiłem,bo ośmielam się pisać odważnie i prawdę o całym protestantyźmie.

W swoim poście na początku zaznaczyłem:"według polityki "niewolnika"-a Ty mi zarzucasz,że zarzucam pojedynczym osobom ŚJ.Piszę o postawie "niewolnika",która nie wpływa pozytywnie na udzielanie indywidualnych form pomocy przez pojedynczych ŚJ.
Czytaj więcej uważnie i zastanów się dwa razy zanim komuś zarzuciwszy "hejt"i "żenadę".Czy nie uważasz,że niedoczytanie nie jest właśnie tá żenadá?

korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: korba » pn cze 25, 2018 1:28 pm

Datsun pisze:Korbo, podałem tylko jeden z przykładów. Chociaż chwilę się nad tym zastanów jakim to cudem pierwsi chrześcijanie rzekomo wierzyli (a nawet widzieli?) że Pan Jezus umarł na palu a potem na całym świecie w jednym momencie zamówili się jednogłośnie i popadli w zwiedzenie i uznali, że to był krzyż (oczywiście nie ma na to żadnych dowodów). Potem po mniej więcej 1900 latach świadkowie Jehowy odkryli, że to jednak był pal.
To tylko przykład. Niezły powrót do korzeni. :?

A kto mówi, że 'w jednym momencie' się zmówili? Myślisz, że nie wystarczy kilkadziesiąt lat, aby zacząć wierzyć w bzdury? ;-)
Ile lat ma teoria płaskiej ziemi? Kilka? A jaki szum w necie na ten temat... choć to bzdura to wielu się za nią da pociąć w plasterki.
Ile lat potrzebowała nauka o predestynacji, aby spora część chrześcijan ją przyjęła za pewnik? Kalwin, Luter, Zwingli? Czy to nie jakieś 50 lat?
Zło nie lubi być małe. Diabeł szybko je rozdmucha.
Pierwsze informacje o krzyżu jako narzędzia śmierci Jezusa wcale nie pochodzą z I wieku.
A do IV wieku to... ho! ho! Nauka o wniebowstąpieniu Marii z Ciałem do nieba też pochodzi z tego okresu. Czy to nie za szybko? ;-)
Sorry, Datsun, ale wcale nie argumentujesz, tylko ironizujesz teraz.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2625
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: Datsun » pn cze 25, 2018 8:02 pm

korba pisze:
Datsun pisze:Korbo, podałem tylko jeden z przykładów. Chociaż chwilę się nad tym zastanów jakim to cudem pierwsi chrześcijanie rzekomo wierzyli (a nawet widzieli?) że Pan Jezus umarł na palu a potem na całym świecie w jednym momencie zamówili się jednogłośnie i popadli w zwiedzenie i uznali, że to był krzyż (oczywiście nie ma na to żadnych dowodów). Potem po mniej więcej 1900 latach świadkowie Jehowy odkryli, że to jednak był pal.
To tylko przykład. Niezły powrót do korzeni. :?

A kto mówi, że 'w jednym momencie' się zmówili? Myślisz, że nie wystarczy kilkadziesiąt lat, aby zacząć wierzyć w bzdury? ;-)
Ile lat ma teoria płaskiej ziemi? Kilka? A jaki szum w necie na ten temat... choć to bzdura to wielu się za nią da pociąć w plasterki.
Ile lat potrzebowała nauka o predestynacji, aby spora część chrześcijan ją przyjęła za pewnik? Kalwin, Luter, Zwingli? Czy to nie jakieś 50 lat?
Zło nie lubi być małe. Diabeł szybko je rozdmucha.
Pierwsze informacje o krzyżu jako narzędzia śmierci Jezusa wcale nie pochodzą z I wieku.
A do IV wieku to... ho! ho! Nauka o wniebowstąpieniu Marii z Ciałem do nieba też pochodzi z tego okresu. Czy to nie za szybko? ;-)
Sorry, Datsun, ale wcale nie argumentujesz, tylko ironizujesz teraz.

Całkowity chaos w tym co piszesz. Po kilkudziesięciu latach wszyscy na świecie zaczęli wierzyć, że Pan Jezus umarł na krzyżu ?
To jakiś proces, coś jak ewolucja? ;)

Odnośnie płaskiej ziemi to strzał w kolano. To, że ktoś wierzy teraz, że ziemia jest płaska nie wyklucza tego, że inni wciąż wierzą, że jest jednak okrągła. A może dojdzie do tego, że wszyscy na świecie uwierzą, że jest płaska i za mniej więcej tysiąc dziewięćset lat ktoś na nowo odkryje, że jednak jest okrągła? Dokładnie tak samo jak z palem. :)

korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: korba » wt cze 26, 2018 7:18 am

Datsun pisze:Po kilkudziesięciu latach wszyscy na świecie zaczęli wierzyć, że Pan Jezus umarł na krzyżu ?
To jakiś proces, coś jak ewolucja? ;)

Skąd wiesz, że wszyscy. Skąd wiesz, że to było tylko kilkadziesiąt lat? Historycy są raczej zgodni co do tego, że krzyż faktycznie pojawia się dopiero po jakiś trzystu latach. Do dyspozycji mamy tylko kilku pisarzy zwanych Ojcami Kościoła. Oni wyrażali tam swój pogląd. Czy zawsze był akceptowany przez innych? A jeśli nie, to uważasz, że zawsze znalazło to odbicie w pismach? Naiwne byłoby takie myślenie.
Pamiętaj, że tzw. Ojcowie Kościoła to raczej osoby wpływowe i znaczące dla środowiska chrześcijańskiego. Jeśli komuś takiemu strzelił do głowy niebiblijny pogląd, to czytając jego teksty można odnieść mylne wrażenie, że całe ówczesne środowisko też tak samo wierzyło. Nic bardziej błędnego.
Ewolucja? Może to i dobre porównanie. Zauważ, że od śmierci Jezusa pomimo tego, że żyli apostołowie i żył jeszcze jako ostatni Jan (inni prawdopodobnie już nie żyli) do spisywania księgi Objawienia upłynęło ok. 60 lat. A jak czytasz orędzia do zborów to masz tam już takie problemy jak sekta Nikolausa, jakaś Jezebel itp. Zauważ, że tego typu odstępstwa działy się pomimo obecności apostołów, którzy byli strażnikami czystości nauki Jezusa. To co powiedzieć, gdy tych apostołów już nie było? Historycy zresztą potwierdzają, że już w II wieku chrześcijaństwo zaczęło się znacznie wykrzywiać. Możesz to uznać lub nie. Mnie osobiście nie dziwi, że dość łatwo i szybko krzyż wyparł pal. Tym bardziej, że wg. historyków pierwotnie krzyż wcale nie miał takiego kształtu jak obecnie a to z tego względu, że... wszedł z pogaństwa (a tam nie był stosowany jako narzędzie tortur).


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość