Ew. Jana 3,3

W tym miejscu można zamieszczać cytaty z chrześcijańskich publikacji dedykowane na dany dzień.
Iskierka
Posty: 1181
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Ew. Jana 3,3

Postautor: Iskierka » wt cze 26, 2018 5:12 am

Ew. Jana 3,3
Odpowiadając Jezus, rzekł mu: zaprawdę , zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego”.

Dlaczego tak właściwie bez wspomnianych powyżej nowych narodzin nikt nie może mieć udziału w Królestwie Bożym? Ponieważ do tego potrzebny jest zupełnie inny „gatunek” życia niż ten, który posiadamy z natury. Pan Jezus Chrystus powiedział: „Co się narodziło z ciała ciałem jest, a co się narodziło z Ducha, duchem jest” (Ew. Jana 3,6). Abstrahując od tego, że nasze życie przez liczne grzechy tak dalece nie ma żadnej przydatności dla Boga, że nie da się go naprawić korektami i ulepszeniami wszelkiego rodzaju, do Królestwa Bożego potrzeba coś znacznie więcej niż tylko zwykłego ludzkiego istnienia. Pan rozmawiał o nowym narodzinach z Nikodemem, człowiekiem, z którym mało kto mógł się równać. Treścią jego życia było Pismo Święte – był poważanym nauczycielem zakonu Mojżeszowego, do tego człowiekiem bardzo pobożnym. Czy to możliwe, aby i on nie mógł się ostać przed Bogiem?
Tak, tylko dogłębna zmiana od podstaw, u samego korzenia, jedynie nowe życie z Boga, czyni człowieka zdatnym do Królestwa Bożego. Za pomocą własnych starań można się przyczynić do tego mniej więcej tak samo, jak do swoich własnych fizycznych narodzin. Ale duchowe nowe narodziny rzeczywiście istnieją! Drogą do tych narodzin jest sam Chrystus i żywa wiara w Niego: „ Każdy kto wierzy, że Jezus jest Chrystusem, z Boga się narodził” (1 Jana 5,1). Aby umożliwić upadłym w grzechu ludziom te nowe, duchowe narodziny, On, odwieczny Syn Boży, stał się człowiekiem i umarł za nas na krzyżu Golgoty.
Kto uzna: całe moje duchowe istnienie musi zostać odnowione, moje życie jest bezużyteczne dla Boga, potrzebuję nowego życia – i w tym celu uda się w wierze do Zbawiciela świata – może ufać Jego własnym słowom: „Tego, kto do mnie przychodzi, nie wyrzucę precz”. Po to mianowicie Bóg dał swojego Syna, „aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny”( Ew. Jana 6,37; 3,16).

Tekst z „Dobry Zasiew”, 26.06.2018 r.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1952
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Ew. Jana 3,3

Postautor: Ann78 » wt cze 26, 2018 7:42 am

Oczywiście, nowe narodzenie sprawia Bóg, a nie my sami. Ojciec pociąga bowiem do Syna. Jednakże my możemy szukać, pukać, prosić (Luk.12,13; Mat.7,7), możemy przychodzić do Chrystusa (Mat.11,28-30), otwierać drzwi swego serca i zapraszać Go do środka (Obj.3,20).
Sam z siebie człowiek tego nie zrobi, sam z siebie nie jest w stanie oddać sterów swego życia komuś innemu, nawet innemu człowiekowi, którego widzi, a co dopiero komuś takiemu jak Bóg, którego nie widzi (J.20, od 28). Potrzebna jest wiara i zaufanie, pewność, ze Pan jest dobry i kocha nas przeogromną, Bożą miłością.
Ojciec pociąga do Syna poprzez cierpienia, rożne wydarzenia w życiu, które niezgodne są z naszymi oczekiwaniami, pociąga także poprzez innych ludzi głoszących Ewangelię albo „anty-ewangelię”, co sprawia, ze zaczynamy szukać. Właściwie Jego sposoby są nieograniczone, a dla nas nieodgadnione. Chwała i dzięki Mu za to!
Samo czytanie lub słuchanie Słowa (mam na myśli Biblię w niezmanipulowany przekładzie) ma ogromną moc (Hebr.4,12). Doświadczamy tego.
Skruszone serce i prośbą do Boga - to możemy zrobić.
Powiedzieć: „Panie Jezu, przepraszam. Prowadź mnie już Ty, nie organizacja. Zabierz ode mnie wszystkie fałszywe, ludzkie nauki. Nawet, jeśli poniosę koszty, chcę iść za Tobą.”
Tak rodzi się nowy człowiek z Bożego Ducha. Bóg jest miłosierny i dobry!
Chwała Tobie, Panie Jezu!
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Iskierka
Posty: 1181
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Ew. Jana 3,3

Postautor: Iskierka » śr cze 27, 2018 11:17 am

Ann78 pisze:Oczywiście, nowe narodzenie sprawia Bóg, a nie my sami. Ojciec pociąga bowiem do Syna. Jednakże my możemy szukać, pukać, prosić (Luk.12,13; Mat.7,7), możemy przychodzić do Chrystusa (Mat.11,28-30), otwierać drzwi swego serca i zapraszać Go do środka (Obj.3,20).
Sam z siebie człowiek tego nie zrobi, sam z siebie nie jest w stanie oddać sterów swego życia komuś innemu, nawet innemu człowiekowi, którego widzi, a co dopiero komuś takiemu jak Bóg, którego nie widzi (J.20, od 28). Potrzebna jest wiara i zaufanie, pewność, ze Pan jest dobry i kocha nas przeogromną, Bożą miłością.
Ojciec pociąga do Syna poprzez cierpienia, rożne wydarzenia w życiu, które niezgodne są z naszymi oczekiwaniami, pociąga także poprzez innych ludzi głoszących Ewangelię albo „anty-ewangelię”, co sprawia, ze zaczynamy szukać. Właściwie Jego sposoby są nieograniczone, a dla nas nieodgadnione. Chwała i dzięki Mu za to!
Samo czytanie lub słuchanie Słowa (mam na myśli Biblię w niezmanipulowany przekładzie) ma ogromną moc (Hebr.4,12). Doświadczamy tego.
Skruszone serce i prośbą do Boga - to możemy zrobić.
Powiedzieć: „Panie Jezu, przepraszam. Prowadź mnie już Ty, nie organizacja. Zabierz ode mnie wszystkie fałszywe, ludzkie nauki. Nawet, jeśli poniosę koszty, chcę iść za Tobą.”
Tak rodzi się nowy człowiek z Bożego Ducha. Bóg jest miłosierny i dobry!
Chwała Tobie, Panie Jezu!



AMEN :)

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 560
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Ew. Jana 3,3

Postautor: tadeusz2904 » czw cze 28, 2018 4:50 am

korba pisze:Ponowne narodzenie — kwestia osobistego wyboru?
KTO decyduje o „nowym zrodzeniu”? Niektórzy kaznodzieje przemawiają do wiernych słowami Jezusa: „Musicie się ponownie narodzić” (Jana 3:7). Traktują jego wypowiedź jak polecenie. Nawołują niejako: „Narodźcie się ponownie!”. Uczą więc, że każdy wierzący może postanowić, iż usłucha słów Jezusa i poczyni niezbędne kroki, by dostąpić ponownego narodzenia. W ten sposób sugerują, że „nowe zrodzenie” jest kwestią osobistego wyboru. Ale czy tak przedstawił tę sprawę Jezus w rozmowie z Nikodemem?
Wczytanie się w słowa Jezusa pozwala zrozumieć, że decyzja o ponownym narodzeniu nie należy do człowieka. Skąd taki wniosek? Grecki zwrot przetłumaczony na ‛narodzić się ponownie’ można też oddać jako ‛narodzić się z góry’ [ W niektórych przekładach właśnie tak oddano wypowiedź z Jana 3:3. Na przykład w dosłownym, interlinearnym Grecko-polskim Nowym Testamencie czytamy: „Jeśli nie ktoś zostanie zrodzony z góry, nie może zobaczyć Królestwa Boga”. A w Biblii poznańskiej przypis do tego wersetu wyjaśnia: „narodzenie się na nowo (lub: z góry, przysłówek anothen ma dwa znaczenia)” ]. Zgodnie z tym alternatywnym tłumaczeniem ponowne narodzenie pochodzi „z góry”, czyli z nieba, „od Ojca” (Jana 19:11; Jakuba 1:17). I rzeczywiście, to Bóg sprawia, że ktoś dostępuje ponownego narodzenia (1 Jana 3:9).
Gdy mamy w pamięci wyrażenie „z góry”, łatwiej nam zrozumieć, dlaczego nikt nie może sam narodzić się ponownie. Pomyślmy o przyjściu na świat dziecka. Czy to ono decyduje o tym, że się urodzi? Oczywiście, że nie! Podobnie nikt wierzący nie może podjąć decyzji o swym „nowym zrodzeniu”. Jest ono możliwe tylko wtedy, gdy spowoduje je Bóg, nasz niebiański Ojciec (Jana 1:13). Potwierdzają to słowa apostoła Piotra: „Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana, Jezusa Chrystusa, gdyż stosownie do swego wielkiego miłosierdzia dał nam (...) nowe zrodzenie” (1 Piotra 1:3).
Polecenie?
Jednak niektórzy mogą się zastanawiać: Jeśli rzeczywiście nie można z własnej inicjatywy dostąpić nowego zrodzenia, to dlaczego Jezus polecił: „Musicie się ponownie narodzić”? Słuszne pytanie. Gdyby bowiem Jezus nadał swej wypowiedzi formę nakazu, to czy nie wymagałby od nas czegoś, na co nie mamy wpływu? Nie byłoby to rozsądne. Jak w takim razie należy rozumieć te słowa?
Okazuje się, że w języku greckim nie występuje w tym miejscu tryb rozkazujący, lecz oznajmujący. Innymi słowy, gdy Jezus mówił: „Musicie się ponownie narodzić”, niczego nie nakazywał, lecz informował. Po prostu oświadczył: „Trzeba wam się powtórnie narodzić” (Jana 3:7, Biblia Tysiąclecia).
Różnicę między poleceniem a informacją widać wyraźnie na następującym przykładzie: Załóżmy, że w jakimś kraju istnieje szkoła dla dzieci dyplomatów. Otóż pewnego dnia do dyrektora tej placówki młody człowiek zwraca się z prośbą: „Chciałbym się tutaj uczyć”. Dyrektor jednak oświadcza: „Żeby chodzić do tej szkoły, musisz być synem dyplomaty”. Nie jest to żadne polecenie. Dyrektor nie nakazuje: „Bądź synem dyplomaty!”, lecz udziela informacji o niezbędnym warunku. Po prostu stwierdza fakt. Podobnie Jezus, mówiąc: „Musicie się ponownie narodzić”, stwierdził tylko, że ponowne narodzenie jest warunkiem ‛wejścia do królestwa Bożego’.
Jeśli chcemy szczegółowo zgłębić kwestię nowego zrodzenia, musimy sobie odpowiedzieć na kolejne pytanie: Jaki jest jego cel? Ma to związek właśnie z Królestwem Bożym.
(Strażnica 2009 r. 1 kwietnia s. 6).


Amen. :)
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1952
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Ew. Jana 3,3

Postautor: Ann78 » czw cze 28, 2018 11:16 am

Tadeuszu, tekst ze Straznicy jest bardzo przewrotny. Sugeruje bowiem, ze nie masz żadnego wpływu na swoje decyzje (porównanie do faktu urodzenia w bogatej, uprzywilejowanej rodzinie, co niesie za sobą pewne korzyści; lub urodzenie w biednej, która nie ma wstępu do niektórych, uprzywilejowanych miejsc na przykład)
Tak z Bogem nie jest. Każdy i w każdej sytuacji może do Niego przyjść, inaczej nie byłoby takich tekstow w Piśmie jak Mat. 11,28-30, czy Obj. 3,20.
Bóg wzywa nas w Swoim Słowie, wzywa wszystkich, którzy chcą słuchać.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 560
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Ew. Jana 3,3

Postautor: tadeusz2904 » czw cze 28, 2018 7:00 pm

Ann78 pisze:Tadeuszu, tekst ze Straznicy jest bardzo przewrotny. Sugeruje bowiem, ze nie masz żadnego wpływu na swoje decyzje (porównanie do faktu urodzenia w bogatej, uprzywilejowanej rodzinie, co niesie za sobą pewne korzyści; lub urodzenie w biednej, która nie ma wstępu do niektórych, uprzywilejowanych miejsc na przykład)
Tak z Bogem nie jest. Każdy i w każdej sytuacji może do Niego przyjść, inaczej nie byłoby takich tekstow w Piśmie jak Mat. 11,28-30, czy Obj. 3,20.
Bóg wzywa nas w Swoim Słowie, wzywa wszystkich, którzy chcą słuchać.


Ann78!
W naukach serwowanych przez Strażnicę jest w przeważającej mierze prawda-proszę nie demonizujmy, przecież są oparte na Biblii.

Ta wątpliwość, którą raczyłaś się podzielić tłumaczył bym na korzyść nauki płynącej za Strażnicy.

,,TO BÓG SPRAWIA ŻE KTOŚ DOSTĘPUJE PONOWNEGO NARODZENIA"
Nikodem odważny i uczony nie pojął nauki PJ bo był ziemski.

Nie wyfrunąłem z pod sroki ogona .
,,Twoje oczy widziały niedoskonały płód mego ciała" czytamy w Psalmie 139:16.
W owym czasie Bóg ma wystarczająco informacji o Nas.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1952
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Ew. Jana 3,3

Postautor: Ann78 » pt cze 29, 2018 7:50 am

Tadeuszu,
Napisałeś, ze w naukach Straznicy jest prawda, gdyż są oparte na Biblii.
Nie mogę się z Tobą zgodzic. Nie ma tam bowiem fundamentu, którym jest Chrystus. Jak nie ma właściwego fundamentu, cała budowla jest ludzka.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Onezyfor
Posty: 26
Rejestracja: wt mar 13, 2018 3:16 pm

Re: Ew. Jana 3,3

Postautor: Onezyfor » pt cze 29, 2018 9:30 am

Ten zacytowany artykuł ze strażnicy jest w moim odczuciu czysto diabelski.
Jezus mówi MUSICIE a strażnica NIE NIE MUSICIE się ponownie narodzić żeby wejść do Królestwa !!!!

Mat 23:13 : Biada wam, znawcy Prawa i faryzeusze, obłudnicy, że zamykacie Królestwo Niebios przed ludźmi; wy bowiem nie wchodzicie a i wchodzącym nie pozwalacie wejść.

Pamiętam ten artykuł jeszcze jako aktywny członek jw.org.
Mizerna argumentacja ludzka, która za wszelką cenę stara się dopasować Biblię do swoich wymysłów.

Podsumowując, to prawda, że człowiek sam nie może na nowo się narodzić jest to dar Boży ale wystarczy przeczytać
np. Jana 1:12 : Lecz tym wszystkim, którzy Go przyjęli, dał prawo stania się dziećmi Boga — tym, którzy wierzą w Jego imię,

Każdy kto przyjmie Chrystusa do serca i ustanowi go swoim Panem - stanie się dzieckiem Boga.
My przyjmujemy Syna - Bóg rodzi na nowo naszego ducha.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2709
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Ew. Jana 3,3

Postautor: Datsun » pt cze 29, 2018 12:26 pm

Onezyfor pisze:Ten zacytowany artykuł ze strażnicy jest w moim odczuciu czysto diabelski.
Jezus mówi MUSICIE a strażnica NIE NIE MUSICIE się ponownie narodzić żeby wejść do Królestwa !!!!

Mat 23:13 : Biada wam, znawcy Prawa i faryzeusze, obłudnicy, że zamykacie Królestwo Niebios przed ludźmi; wy bowiem nie wchodzicie a i wchodzącym nie pozwalacie wejść.

Pamiętam ten artykuł jeszcze jako aktywny członek jw.org.
Mizerna argumentacja ludzka, która za wszelką cenę stara się dopasować Biblię do swoich wymysłów.

Podsumowując, to prawda, że człowiek sam nie może na nowo się narodzić jest to dar Boży ale wystarczy przeczytać
np. Jana 1:12 : Lecz tym wszystkim, którzy Go przyjęli, dał prawo stania się dziećmi Boga — tym, którzy wierzą w Jego imię,

Każdy kto przyjmie Chrystusa do serca i ustanowi go swoim Panem - stanie się dzieckiem Boga.
My przyjmujemy Syna - Bóg rodzi na nowo naszego ducha.

Pięknie to podsumowałeś bracie Onezyforze :)

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1952
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Ew. Jana 3,3

Postautor: Ann78 » pt cze 29, 2018 12:51 pm

Onezyfor pisze:Podsumowując, to prawda, że człowiek sam nie może na nowo się narodzić jest to dar Boży ale wystarczy przeczytać
np. Jana 1:12 : Lecz tym wszystkim, którzy Go przyjęli, dał prawo stania się dziećmi Boga — tym, którzy wierzą w Jego imię,

Każdy kto przyjmie Chrystusa do serca i ustanowi go swoim Panem - stanie się dzieckiem Boga.
My przyjmujemy Syna - Bóg rodzi na nowo naszego ducha.

Amen
Zapraszam na www.jwpomoc.pl


Wróć do „Tekst dzienny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Dariusz i 0 gości