Wykład Brata Szymona w Koszalinie, 28.10.2018

Zapraszamy do zamieszczania informacji na temat wszelkiego rodzaju zjazdów chrześcijańskich na terenie Polski, które mają związek z tematem forum.
Iskierka
Posty: 1251
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Wykład Brata Szymona w Koszalinie, 28.10.2018

Postautor: Iskierka » czw lis 01, 2018 11:00 am

Datsun pisze:Słuszna uwaga, Iskierko. Dobrze jest wiedzieć na jaki temat będzie jakaś konferencja lub wykład aby się nie rozczarować lub nie narazić na nieprzyjemności.
Wiadomo, że brat Natan nic kontrowersyjnego raczej nie będzie wygłaszał i na pewno wcześniej da znać o czym będzie.


Datsun pisze:Muszę powiedzieć, że to wręcz idealny temat dla byłych świadków Jehowy, którym przecież tak ciężko jest się odnaleźć w innych społecznościach chrześcijańskich.
Brat Natan pomógł już wielu ludziom i z całym przekonaniem wiem, że ten wykład też będzie pomocny.

Ann78 pisze:Temat niedzielnego wykładu Słowa w Koszalinie:

Wielbienie Boga w zgodzie i pokoju
Teksty biblijne:
Psalm 34:1-11;
List do Rzymian, rozdział 14.

Zagadnienia:
Jak możemy zgodnie wielbić Boga Ojca i Pana Jezusa w jednym kościele lokalnym pomimo różnic poglądów?
Czy realistyczne jest oczekiwanie, że już tu na ziemi chrześcijanie będą ujednoliceni?
Co jest istotne, przy czym trzeba twardo obstawać, a w czym można ustąpić?
Jak zapatrywać się na doktryny dzielące chrześcijan?
Dlaczego tak ważna jest pokora?


Natan pisze:Są już nagrania wczorajszego wykładu, w dwóch miejscach:

1) Strona zboru baptystów w Koszalinie:

http://baptyscikoszalin.pl/kazania/

2) "Chomik" Kochany synek:

http://chomikuj.pl/Kochany_synek/Kazania+bie*c5*bc*c4*85ce


Dziękuję za ciekawy wykład. Jeśli chodzi o mnie, to akurat w pełni zgadzam się ze wszystkim co powiedziałeś Natanie, niemniej wśród moich, bliskich mi osób, będzie to jednak temat do dyskusji. Jak w każdym temacie, również w tym, są niestety kontrowersje. Nie chodzi mi tu tylko o byłych świadków Jehowy, bo „dmuchamy i chuchamy” na Nich, a są to osoby, które odwiedzają społeczności chrześcijańskie jako wolni słuchacze, gdyż nie widzą swego miejsca w danym kościele. Sprawa dotyczy też wierzących w różnych kościołach, mniejszych grupach domowych,którzy ze świadkami Jehowy nie mieli nic wspólnego.

Myślę, że najbardziej dyskusyjne będzie zakończenie, a mianowicie to, od czego nie możemy odstąpić, przypomnę.
1. Zgubna, niebiblijna nauka „raz zbawiony na zawsze zbawiony” ( Kol.1: 23 „ jeśli tylko wytrwacie w wierze.....), Rzym. 8:28-30).
2. Niebiblijna nauka o pochwyceniu kościoła przed Wielkim Uciskiem (2 Tesaloniczan, 2 rozdział),
3. Nauka o Trójjedynym Bogu,
4. Zawieranie małżeństw tylko w Panu (1 Kor.7:39),
5. Zbawienie jest z łaski przez wiarę,
6. Kobiety nie mogą piastować urzędu pastora (1 Tym.2:11,12), a także to, że jest teraz taka tendencja aby tłumaczyć i usprawiedliwiać pewne rzeczy, zachowania, uwarunkowaniami kulturowymi.

Ciekawie poruszyłeś na początku taką myśl, w czym/kim My mamy się chlubić – „Aby, jak napisano: Kto się chlubi, w Panu się chlubił” 1 Kor. 1:31. Było to przytoczone w kontekście tego, na co zwracamy szczególną uwagę – jeśli tylko na poprawną doktrynę, jest to krótkowzroczność, bo celem naszym, innego brata/siostry, powinno być chlubienie się Chrystusem. I to jest słuszne. Jednak, jak sami doświadczyliśmy niekiedy na własnej skórze doktryna, a właściwie nasze do niej podejście, rujnuje niekiedy relacje z innymi.

Pragnienie zachowania pokoju z innymi to ważna sprawa. Może być jednak niebezpieczeństwo, że sami staniemy się letni, obojętni w wierze, jeśli nierozważnie poddamy się trendom jakiegoś środowiska wierzących i zagłuszymy swoje sumienie ku naszej zgubie, a to wszystko w imię źle pojętego "zachowania pokoju". Jako chrześcijanie mamy być czujni i roztropni w tym z jakiego "stołu" się karmimy.


Wróć do „Zjazdy, konferencje i spotkania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości