1 List do Tymoteusza 1:15

W tym miejscu można zamieszczać cytaty z chrześcijańskich publikacji dedykowane na dany dzień.
Iskierka
Posty: 1223
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

1 List do Tymoteusza 1:15

Postautor: Iskierka » śr sty 09, 2019 8:09 pm

1 List do Tymoteusza 1:15

Prawdziwa to mowa i w całej pełni przyjęcia godna, że Chrystus Jezus przyszedł na świat, aby zbawić grzeszników”.

Czy rzeczywiście człowiek może być pewien, że jest uratowany i osiągnie swój cel w niebie? Wielu ludzi wątpi w to i karmi tym samym niepokój, który częstokroć odbiera im wszelką radość. Wprawdzie wyznali swoje winy Bogu, przyszli ze swoimi grzechami pod krzyż Golgoty, spojrzeli z wiarą na Ukrzyżowanego i uznali Go za swojego Zbawiciela, usłyszeli też jedno z ostatnich słów, które wypowiedział: „ Wykonało się!” (Ew. Jana 19:30), a mimo to wciąż wątpią, iż są zbawieni. Dlaczego?

Przypomnijmy sobie dzisiaj kilka miejsc z Biblii, które mogą nam pomóc w uzyskaniu wewnętrznego pokoju:

Grzech mój wyznałem tobie i winy mojej nie ukryłem(...).Wtedy Ty odpuściłeś winę grzechu mego”- mówi Dawid w Psalmie 32:5
Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego”( Ew. Jana 1:12).
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota”(Ew. Jana 5:24).
A grzechów ich i ich nieprawości nie wspomnę więcej” ( Hebr. 10:17).
Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie” (Rzym. 8:1)
To napisałem wam, którzy wierzycie w imię syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie żywot wieczny” ( 1 Jana 5:13).

Tekst z kalendarza „Dobry Zasiew” – 09.01.2019 r.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 617
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: 1 List do Tymoteusza 1:15

Postautor: tadeusz2904 » śr sty 09, 2019 10:09 pm

,, Lecz którzy go kolwiek przyjęli, dał im tę moc,aby się stali synami Bożymi,to jest, tym, którzy wierzą w imię jego" J 1:12.

Taki człowiek co ma ,, ducha przysposobienia synowskiego" nie zgrzeszy bo ma moc, a Pan Jezus dziecka swego nie odrzuci.
I tu kłania się wyświechtane - utracalność, nieutracalność zbawienia.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Iskierka
Posty: 1223
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: 1 List do Tymoteusza 1:15

Postautor: Iskierka » śr sty 09, 2019 10:20 pm

tadeusz2904 pisze:,, Lecz którzy go kolwiek przyjęli, dał im tę moc,aby się stali synami Bożymi,to jest, tym, którzy wierzą w imię jego" J 1:12.

Taki człowiek co ma ,, ducha przysposobienia synowskiego" nie zgrzeszy bo ma moc, a Pan Jezus dziecka swego nie odrzuci.
I tu kłania się wyświechtane - utracalność, nieutracalność zbawienia.


I szermierka na wersety biblijne...

Sadlor
Posty: 265
Rejestracja: sob cze 18, 2016 4:43 pm

Re: 1 List do Tymoteusza 1:15

Postautor: Sadlor » pn sty 14, 2019 12:31 am

Kalendarz "Dobry Zasiew" forsuje doktrynę nieutracalności zbawiania, która jest błędna i szkodliwa, to że błędne i szkodliwe jest słuchanie oskarżających podszeptów przeciwnika jest równie bezdyskusyjne.
Mamy w Biblii takie oraz inne wersety traktujące o zbawieniu i dopiero za pomocą jednych i drugich z pomocą Ducha Świętego mamy pełne poznanie ww. doktryny.
Pokój jak najbardziej, bojaźń Boża i świadomość że nie znikomym srebrem lub złotem zostaliśmy wykupieni ale drogą krwią Chrystusa Jezsua to równie ważna a być może nawet ważniejsza sprawa. Zachodnie chrześcijaństwo śpi i ma się "dobrze" ale wcale nie jest za dobrze i nie mówię tego o innych ale też i o sobie, dobrze że jeszcze są ludzie promujący zdrową naukę, polecam posłuchać.

https://www.youtube.com/watch?v=--MSVhdeU-Q
z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 617
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: 1 List do Tymoteusza 1:15

Postautor: tadeusz2904 » pn sty 14, 2019 3:36 pm

Sadlor pisze:Kalendarz "Dobry Zasiew" forsuje doktrynę nieutracalności zbawiania, która jest błędna i szkodliwa, to że błędne i szkodliwe jest słuchanie oskarżających podszeptów przeciwnika jest równie bezdyskusyjne.
Mamy w Biblii takie oraz inne wersety traktujące o zbawieniu i dopiero za pomocą jednych i drugich z pomocą Ducha Świętego mamy pełne poznanie ww. doktryny.
Pokój jak najbardziej, bojaźń Boża i świadomość że nie znikomym srebrem lub złotem zostaliśmy wykupieni ale drogą krwią Chrystusa Jezsua to równie ważna a być może nawet ważniejsza sprawa. Zachodnie chrześcijaństwo śpi i ma się "dobrze" ale wcale nie jest za dobrze i nie mówię tego o innych ale też i o sobie, dobrze że jeszcze są ludzie promujący zdrową naukę, polecam posłuchać.

https://www.youtube.com/watch?v=--MSVhdeU-Q


,,Dobry Zasiew" - dobrze piszą.

Doktryna nieutracalności /utracalności zbawienia 50/50.
Punkt widzenia... może jakbym był biskupem ... .

,,Błogosławieni czyniący Pokój"
,, Boga się bój, a przestrzegaj Jego przykazań" Kaznodzieja Salomonowy 12:13.Bw.
,,Drogoście kupieni ;nie bądźcie niewolnikami ludzkimi" 1 Kor.7:23 Bw.

Zachód niech sobie śpi - my przedmurzem chrześcijańskiej Europy ;)
Oglądnołem zapodany link, Kazachski czy Uzbecki biskup ma haryzmę warto wracać do kazania - wykładu.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Iskierka
Posty: 1223
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: 1 List do Tymoteusza 1:15

Postautor: Iskierka » śr sty 16, 2019 7:44 pm

Iskierka pisze:1 List do Tymoteusza 1:15

Prawdziwa to mowa i w całej pełni przyjęcia godna, że Chrystus Jezus przyszedł na świat, aby zbawić grzeszników”.

Czy rzeczywiście człowiek może być pewien, że jest uratowany i osiągnie swój cel w niebie? Wielu ludzi wątpi w to i karmi tym samym niepokój, który częstokroć odbiera im wszelką radość. Wprawdzie wyznali swoje winy Bogu, przyszli ze swoimi grzechami pod krzyż Golgoty, spojrzeli z wiarą na Ukrzyżowanego i uznali Go za swojego Zbawiciela, usłyszeli też jedno z ostatnich słów, które wypowiedział: „ Wykonało się!” (Ew. Jana 19:30), a mimo to wciąż wątpią, iż są zbawieni. Dlaczego?

Przypomnijmy sobie dzisiaj kilka miejsc z Biblii, które mogą nam pomóc w uzyskaniu wewnętrznego pokoju:

Grzech mój wyznałem tobie i winy mojej nie ukryłem(...).Wtedy Ty odpuściłeś winę grzechu mego”- mówi Dawid w Psalmie 32:5
Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego”( Ew. Jana 1:12).
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota”(Ew. Jana 5:24).
A grzechów ich i ich nieprawości nie wspomnę więcej” ( Hebr. 10:17).
Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie” (Rzym. 8:1)
To napisałem wam, którzy wierzycie w imię syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie żywot wieczny” ( 1 Jana 5:13).

Tekst z kalendarza „Dobry Zasiew” – 09.01.2019 r.


Kalendarz "Dobry Zasiew" redagowany przez ludzi wierzących zawiera wiele cennych myśli. Powyższy tekst wskazuje na to, że ludzie pomimo tego - cytuję:Wprawdzie wyznali swoje winy Bogu, przyszli ze swoimi grzechami pod krzyż Golgoty, spojrzeli z wiarą na Ukrzyżowanego i uznali Go za swojego Zbawiciela, usłyszeli też jedno z ostatnich słów, które wypowiedział: „ Wykonało się!” (Ew. Jana 19:30), a mimo to wciąż wątpią, iż są zbawieni.

Ktoś, kto rzeczywiście przeszedł tę ścieżkę nawrócenia, jak wyżej zacytowano, czyli wyznał swoje winy Bogu - a więc uznał swoją grzeszność i potrzebę pokuty, przejawia nadal wiarę w Zbawiciela, w Pana Jezusa Chrystusa, powinien z ufnością wierzyć w swoje zbawienie. Zostaliśmy zbawieni jako osoby niedoskonałe, grzeszne, bo nadal żyjemy zarówno w grzesznych ciałach, jak i w grzesznym, bezbożnym świecie, który w jakimś stopniu wywiera na nas wpływ.
Jako Dzieci Boże powinniśmy przypominać sobie chociażby te wersety, które wyżej zacytowano w kalendarzu. Łatwo bowiem "zgasić ducha wiary" u wierzących, przez tych "wierzących", którzy najchętniej chodzą z ukrytą rózgą, aby bić tych "maluczkich w wierze", odbierając Im tym samym wiarę w zbawienie z łaski i na siłę forsować powątpiewanie, przez pytanie - "czy aby masz pewność zbawienia?" Właśnie to jest diabelskim podszeptem.

Jeśli ktoś nie ma pewności zbawienia, to nie ma odrodzonego serca, a tym samym nie ma zaufania do Bożych obietnic, bo nie jest Dzieckiem Bożym. Często karmi się "kazaniami" ludzi, którzy chcą być bardziej święci od Boga, tacy akuratni pod każdym względem, łatwo oceniający innych, sami popadli w zakon i punktują sobie "dobre uczynki" , jako osobistą zasługę ;) , czują się lepsi i wierzą, że są przez to bliżej zbawienia.

Nie na darmo Pismo mówi, że mamy przychodzić do Tronu Łaski i tak czynią wierzący, którzy pomimo swoich upadków, wyciągają ręce do Boga o pomoc. Bóg nie opuści nikogo, natomiast człowiek łatwo może kogoś doprowadzić do utraty wiary w zbawienie. Gdyby nasze zbawienie zależało od naszej "doskonałości", nigdy by do niego nie doszło.
Łaska Zbawienia nie jest przyzwoleniem na grzech i lekceważeniem Ofiary Naszego Pana Jezusa Chrystusa. Jednak nie powoduje u nas od razu doskonałości, nadal jesteśmy ułomni i ta świadomość pomaga nam ufać, że w Bogu znajdziemy siłę aby wytrwać pomimo upadków. Dzieci Boże, nie cieszą się z popełnionego grzechu, ale boleją w smutku, gdy do niego dochodzi. Takie jest odrodzone serce - serce, które kocha Boga. Co niektórzy chcą nas nawet z tego ograbić i przypisywać niejednemu złe intencje.

Nie zauważyłam, aby myśli zawarte w tym kalendarzu przemycały np. zło i popieranie grzechu. Bracia - autorzy tekstów tego kalendarza, jako osoby wierzące, pragną nam przybliżyć pewne zagadnienia biblijne. Nie widzę aby coś było forsowane na siłę.
Mamy Pismo, człowiek może być omylny, nawet gdy promuje zdrową naukę ( pytanie - czy każdą?), to nie wiemy jakie ma serce, a ono bywa przewrotne.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 617
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: 1 List do Tymoteusza 1:15

Postautor: tadeusz2904 » pt sty 18, 2019 6:38 pm

Iskierka pisze:
Iskierka pisze:1 List do Tymoteusza 1:15
przy
k mPrawdziwa to mowa i w całej pełnijęcia godna, że Chrystus Jezus przyszedł na świat, aby zbawić grzeszników”.

Czy rzeczywiście człowieoże być pewien, że jest uratowany i osiągnie swój cel w niebie? Wielu ludzi wątpi w to i karmi tym samym niepokój, który częstokroć odbiera im wszelką radość. Wprawdzie wyznali swoje winy Bogu, przyszli ze swoimi grzechami pod krzyż Golgoty, spojrzeli z wiarą na Ukrzyżowanegoiał: „ Wykonało się!” (Ew. Jana 19:30), a mimo to wciąż wątpią, iż są zbawien i uznali Go za swojego Zbawiciela, usłyszeli też jedno z ostatnich słów, które wypowiedzi. Dlaczego?

Przypomnijmy sobie dzisiaj kilka miejsc z Biblii, które mogą nam pomóc w uzyskaniu wewnętrznego pokoju:

Grzech mój wyznałem tobie i winy mojej nie ukryłem(...).Wtedy Ty odpuściłeś winę grzechu mego”- mówi Dawid w Psalmie 32:5
Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego”( Ew. Jana 1:12).
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota”(Ew. Jana 5:24).
A grzechów ich i ich nieprawości nie wspomnę więcej” ( Hebr. 10:17).
Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie” (Rzym. 8:1)
To napisałem wam, którzy wierzycie w imię syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie żywot wieczny” ( 1 Jana 5:13).

Tekst z kalendarza „Dobry Zasiew” – 09.01.2019 r.



Jako Dzieci Boże powinniśmy przypominać sobie chociażby te wersety, które wyżej zacytowano w kalendarzu. Łatwo bowiem "zgasić ducha wiary" u wierzących, przez tych "wierzących", którzy najchętniej chodzą z ukrytą rózgą, aby bić tych "maluczkich w wierze", odbierając Im tym samym wiarę w zbawienie z łaski i na siłę forsować powątpiewanie, przez pytanie - "czy aby masz pewność zbawienia?" Właśnie to jest diabelskim podszeptem.



Ale żeś Iskierko pojechałaś .
https://gloria.tv/photo/aMRUADmeHQea31y1SGmAttuYQ

Chyba taka jest moja odpowiedź.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Sadlor
Posty: 265
Rejestracja: sob cze 18, 2016 4:43 pm

Re: 1 List do Tymoteusza 1:15

Postautor: Sadlor » pt sty 18, 2019 7:37 pm

Uważaj Tadeusz nie mów nawet w żartach o herezjach jak się w kościele nazywa rzeczy po imieniu to albo jest legalizm albo brak miłości przerobiłem to juz.
Jako że wspomniałeś w komentarzach do tego tematu o utracalności/nieutracalności zbawienia postanowiłem dodać coś od siebie by ktoś czytający miał pełne rozeznanie. To że jest w tym kalendarzu wiele pożytecznych nauk nie ulega wątpliwości, sam z niego korzystam i jestem zadowolony z większości tego co się w nim pisze, jednak natknąłem się wprost na jednej z zeszłorocznych kartek na to że bracia redagujący je forsują temat nieutracalności zbawienia, nie wiem też czy i Natan gdzieś nie wspominał o Dobrym Zasiewie w tym kontekście ale może mnie pamięć zawodzić.
Smuci mnie też że mi jak i kaznodziei którego poleciłem się tak oberwało ale jak widać prawda Ewangelii bywa bolesna, i łatwiej słuchać tego co ucho łechce, ale widocznie tak ma być. Mnie to kazanie osobiście bardzo poruszyło i wywarło na mnie pozytywny efekt ale jak widać nie na każdego tak to dziala.
Jak tak obserwuje to widzę że chrześcijanie w uboższych krajach mają jakieś takie zdrowsze to zrozumienie nie głaszczą się Słowem ale jak napisano w Hebrajczyków używają go jak miecza.

A tu źródło co Dobry Zasiew uczy o zbawieniu:
https://kpjch.pl/czytelnia/918-dobry-zasiew
z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 617
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: 1 List do Tymoteusza 1:15

Postautor: tadeusz2904 » pt sty 18, 2019 8:49 pm

Szalom , szalom bracie Sadlorze tak pozdrawiali się Żydzi na ulicach.(z opowieści przedwojennych znajomych).

Ja nie mam problemów ażeby stać się ofiarą legalizmu - aż tak nie ulokowałem swoich duchowych sił i środków materialnych aby się tego obawiać.

Ale gdyby było inaczej i wypruwał flaki (co po nieco robiłem będąc w organizacji) w jakiejś grupy tzn. jakby coś współbudował zapewne stałbym na straży miękiego legalizmu .

Jak każdy mam parcie na ,,przywileje" ale mam też ,,Niechaj was nie wiele będzie nauczycielami,bracia moi! widząc, ze cięższy sąd odniesiemy".Jak 3:1
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Iskierka
Posty: 1223
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: 1 List do Tymoteusza 1:15

Postautor: Iskierka » pt sty 18, 2019 9:46 pm

Dla wyjaśnienia.

Zbawienie jest utracalne w przypadku, gdy ktoś świadomie depcze i odrzuca łaskę czyli nie chce z niej skorzystać, nie widzi swojej grzeszności, nie ma potrzeby pokuty i nawrócenia. Dla mnie są to osoby nieodrodzone w sercu, przysłowiowy kąkol bardzo podobny do pszenicy i to Bóg w ostatecznym rozrachunku oddzieli jednych od drugich. Samo przychodzenie do kościoła, bywanie w towarzystwie wierzących, może nawet działanie na rzecz lokalnego kościoła,nie daje gwarancji zbawienia. Myślę, że te osoby potrafią ocenić swoje serce i motywację ale nie obnoszą się z tym do innych i podają fałszywy obraz samych siebie, nie nam to oceniać. Jeśli takie osoby będą nadal tkwić w swoim samozadowoleniu, to zbawienie będzie dla nich mrzonką.

Może problem tkwi w tym, że inaczej rozumiemy kwestię pewności zbawienia, a mianowicie czy mamy już teraz pewność, że Pan Jezus nas zbawił poprzez swoją męczeńską śmierć, czy nas jednak nie zbawił i Jego śmierć na krzyżu to fikcja?"

Mój wcześniejszy komentarz pisałam pod innym kątem nawiązując do kartki z kalendarza, myślę że czytelnie, tak jak ja to rozumiem i obserwuję, nie nauczam i nie odnosiłam się tu do kazania z linka podanego przez Sadlora, takich kazań jest więcej, oburzenie nic tu nie da.
Nie ma co wytykać chrześcijanom z Zachodu, Wschodu, z Południa i Północy, bogatszych czy biedniejszych. Patrzmy na siebie aby się nie potknąć samemu na prostej drodze.


Wróć do „Tekst dzienny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości