Wieczerza Panska

Osoba Jezusa Chrystusa oraz nasze z Nim relacje
Ilyad
Posty: 1220
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Wieczerza Panska

Postautor: Ilyad » ndz kwie 28, 2019 11:30 pm

Natan pisze:Poza tym, każde uczciwe studium rozwoju doktryny pokazuje jednoznacznie, że symboliczne rozumienie Wieczerzy jest bardzo późnym wynalazkiem. Po upływie około 1000 lat historii Kościoła głosił ten nowatorski pogląd Berengariusz z Tours, a w XVI wieku Zwingli z Zurychu w Szwajcarii.

Drogi Bracie Natanie
O pismach wczesnochrześcijańskich, popierających tzw. transsubstancjację, wiedziałem już od dłuższego czasu. Pogląd ten nie jest również obcy w kręgach, w których się obracam. Na Ukrainie jest on niemalże powszechny. Jestem daleki od negatywnej oceny tego, jednak nikt jak dotąd nie próbował wyłożyć mi szczegółów , tłumacząc że tak jest napisane i powinniśmy to przyjąć. Jak Ty to rozumiesz ? Chcę Ci też zwrócić uwagę, że gdy ap. Paweł nawiązuje do Pamiątki Wieczerzy Pańskiej, dalej chleb nazywa chlebem:

1Kor 10:16: "Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest społecznością krwi Chrystusowej? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest społecznością ciała Chrystusowego?"

1Kor 11:28: "Niechże więc człowiek samego siebie doświadcza i tak niech je z chleba tego i z kielicha tego pije."

Pozdrawiam w Panu

Natan
Posty: 838
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Wieczerza Panska

Postautor: Natan » pn kwie 29, 2019 2:08 pm

Ilyad pisze:
Natan pisze:Poza tym, każde uczciwe studium rozwoju doktryny pokazuje jednoznacznie, że symboliczne rozumienie Wieczerzy jest bardzo późnym wynalazkiem. Po upływie około 1000 lat historii Kościoła głosił ten nowatorski pogląd Berengariusz z Tours, a w XVI wieku Zwingli z Zurychu w Szwajcarii.

Drogi Bracie Natanie
O pismach wczesnochrześcijańskich, popierających tzw. transsubstancjację, wiedziałem już od dłuższego czasu. Pogląd ten nie jest również obcy w kręgach, w których się obracam. Na Ukrainie jest on niemalże powszechny. Jestem daleki od negatywnej oceny tego, jednak nikt jak dotąd nie próbował wyłożyć mi szczegółów , tłumacząc że tak jest napisane i powinniśmy to przyjąć. Jak Ty to rozumiesz ? Chcę Ci też zwrócić uwagę, że gdy ap. Paweł nawiązuje do Pamiątki Wieczerzy Pańskiej, dalej chleb nazywa chlebem:

1Kor 10:16: "Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest społecznością krwi Chrystusowej? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest społecznością ciała Chrystusowego?"

1Kor 11:28: "Niechże więc człowiek samego siebie doświadcza i tak niech je z chleba tego i z kielicha tego pije."

Pozdrawiam w Panu


Drogi Bracie Ilyadzie,
Dziękuję za wyrażone myśli. Doceniam Twoje obiektywne podejście do sprawy.
Dla porządku ułożę moje komentarze w punktach.

1) Pisma wczesnochrześcijańskie nie zawierają jeszcze teorii transsubstancjacji ani takiego terminu, lecz ideę przemiany chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa. Teoria transsubstancjacji została sformułowana w XIII wieku jako odpowiedź na pytania racjonalistów. Jest próbą rozumowego wytłumaczenia pewnej tajemnicy. Teoria ta oparta na filozofii Arystotelesa tak to tłumaczy: zewnętrzne właściwości chleba i wina pozostają niezmienione, lecz ich wewnętrzna istota się zasadniczo zmienia po wypowiedzianych przez kapłana słowach konsekracji.

2) Z tego, co piszesz wynika wniosek, że nie tylko tradycyjne Kościoły, jak rzymskokatolicki, prawosławny i luterański (które brat Roman był uprzejmy nazwać odstępczymi) podtrzymują wiarę w nadprzyrodzoną obecność Chrystusa podczas Wieczerzy i łączenie się Go z chlebem i winem. Domyślam się (sprostuj mnie, jeśli się mylę), że także konserwatywne kościoły zielonoświątkowe Ukrainy wierzą, że Wieczerza nie jest czysto symboliczna. Zatem także te kościoły możemy dołączyć do grona wyznawców idei Realnej Obecności Chrystusa podczas Wieczerzy (specjalnej, a nie takiej zwyczajnej, o której wspomniała Siostra Iskierka w swoim wpisie).

3) Nie zamierzam nikomu, także Tobie, narzucać mojego zrozumienia, ani kogokolwiek potępiać za odrębne pojmowanie tej kwestii. Mi wcale nie jest wygodnie z tą odkrytą prawdą. Ale umiłowanie prawdy i Słowa Bożego nie pozwala mi dla wygody okłamywać samego siebie. Co prawda w moim zborze ewangelicznym generalnie nic się nie mówi o naturze Wieczerzy, a bracia ograniczają się tylko do odczytywania słów ustanowienia jej oraz do krótkiego wprowadzenia o znaczeniu zbawczej śmierci do nas. To powoduje, że jeszcze w niej uczestniczę.

4) Jeśli chodzi o wymienianie z nazwy chleba i wina także w dalszym opisie Wieczerzy, rozumiem to w ślad za Ireneuszem z Lyonu. On głosił, że podczas Eucharystii obecny jest zarówno pierwiastek ziemski - chleb i wino, jak i niebiański - Ciało i Krew Chrystusa.

Bracie, nie traktuj mnie jak eksperta od tego tematu. Ja nadal się uczę i na wiele pytań jeszcze nie znam odpowiedzi. Ponieważ jednak zostałem wywołany do tablicy, wyjawiłem swoje przekonania. Nie głoszę ich z kazalnicy. Rzadko poruszam ten temat. Ale tutaj on wynikł, a ponieważ jest to forum dyskusyjne, uznałem, iż warto pobudzić nas do refleksji i wymiany opinii.

christianinroman
Posty: 277
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 7:26 pm

Re: Wieczerza Panska

Postautor: christianinroman » pn kwie 29, 2019 4:27 pm

Bracie Natanie. Nie zmienię swego stanowiska. Nieomylny jest tylko Bóg i Jego Słowo - Jezus Chrystus. Pismo mnie poucza i ostrzega że nikt z ludzi nie ma pełnego poznania (1 Koryntian 13.8-12), więc i następni wierzący, żyjący po apostołach też mieli cząstkowe poznanie. Nie mogę ci zabronić tak wierzyć jak piszesz w tym temacie na forum.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 706
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Wieczerza Panska

Postautor: tadeusz2904 » pn kwie 29, 2019 7:41 pm

christianinroman pisze:Tadeusz2904. Ja tego słowa greckiego eucharistia
nie wymyśliłem, gdyż ono występuje w NT, lecz oznacza to co napisałem w poprzednim poście. Wykazałem tam że eucharystia nie jest Wieczerzą Pańską. Ja tylko odniosłem się do postu Natana który przytoczył listy Ignacego z Antiochii i św. Justyna.


Romanie słowa eucharystia nie ma w mojej Bibli.

Oczywiście że eucharystia nie jest Wieczerzą Pańską.

Nie jest Wieczerzą Pańską również to co obserwuje na stronach różnych kościołów, co najwyżej można nazwać wieczernikiem społecznościołym.

Nie znam się na ,, ojcach kościoła ", bo jest ich sporo.
Prawdą jest że byli bliżej źródła wiary chrześcijańskiej boję się czy aby wszyscy byli dobrej intencji .
Puki co z ledwoscią ogarniam wypowiedzi Głowy Kościoła.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).


Wróć do „Jezus Chrystus”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości