C.T.Russell i masoneria?

Informacje i spostrzeżenia o innych wyznaniach związanych z założycielem "Towarzystwa Strażnica" np. "Epifania", "Badacze Pisma Świętego", "Świt"
Awatar użytkownika
Grzes55555
Posty: 563
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 10:17 pm

Re: C.T.Russell i masoneria?

Postautor: Grzes55555 » czw lip 07, 2016 7:54 pm

Piramidka i grób C. T. Russella

Obrazek



Do niedawna, gdy w większości posługiwałem się polską literaturą Świadków Jehowy, nie byłem świadom pewnych rzeczy. Otóż wydawało mi się, że przynajmniej przez ostatnie 60 lat Towarzystwo Strażnica nie wspominało o miniaturze Wielkiej Piramidy, która stoi obok nagrobka C. T. Russella (zm. 1916), dawnego prezesa tej organizacji. Rzeczywiście w polskich publikacjach próżno było szukać wspomnianych informacji. Z tego też powodu niewielu Świadków Jehowy wie cokolwiek w tej kwestii. Niektórzy głosiciele zdają sobie sprawę, iż Russell „zgodnie ze swą wolą został pochowany w Allegheny na parceli rodziny Betel” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 64) i że postawiono tam nagrobek z jego zdjęciem i napisem „The Laodicean Messenger”, tzn. posłaniec, anioł Laodycejski z Ap 3:14 (jw. s. 64). Nie potrafią jednak nic dodać do tego.

Mało który Świadek Jehowy zdaje sobie sprawę z tego, że wspomniany nagrobek stoi tuż obok miniatury piramidy Cheopsa!

Niedawno ukazała się w Polsce (specjalnie dla nadzorców podróżujących) publikacja, która przedstawia historię Świadków Jehowy w USA, będąca częścią angielskiego „Rocznika Świadków Jehowy 1975”. W niej to podano nawet nazwę cmentarza, gdzie pochowano Russella, ale nic więcej:

„Oddzielna uroczystość odbyła się w Carnegie Music Hall w Pittsburghu (Allegheny); rozpoczęła się 6 listopada o godzinie 14.00, a o zmierzchu zwłoki Russella złożono na cmentarzu Rosemont w Allegheny, na parceli rodziny Betel” („Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975” s. 29).



Wydawało mi się przez wiele lat (jak wspomniałem powyżej), że to jest wszystko, co Towarzystwo Strażnica chciało nam przekazać w tej materii.

Jednak w 1984 roku, w broszurze wydanej po angielsku z okazji 100-lecia istnienia Towarzystwa Strażnica, wspomniano o „replice piramidy” stojącej obok miejsca pochówku Russella. Szkoda tylko, że nie zamieszczono tam fotografii tej piramidki. W publikacji tej, która jest pomocą dla chcących odwiedzić grób Russella, napisano:

„UNITED CEMETERY. Jehovah’s Witnesses do not revere burial places, but some desire to visit the Watch Tower Society’s burial plot where C. T. Russell was buried. Turn right off Perrysville Avenue on to Cemetery Lane. The United Cemetery is the last cemetery on this road. A few yards beyond the replica of a pyramid is a driveway that takes one near the Society’s plot” (Centennial of the Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania 1884-1984 1984 s. 30).



Przez wiele lat wątpiłem też w to, czy gdziekolwiek w swoich publikacjach Towarzystwo Strażnica ukazało wspomnianą replikę piramidy na fotografii.

Tymczasem każdy odwiedzający grób Russella w Pittsburghu (Allegheny) może zobaczyć, obok wspomnianego nagrobka, miniaturę piramidy Cheopsa, stojącą tam od 1919 r. Fotografię zawierającą nagrobek i piramidkę zamieściło niedawno czasopismo pt. „Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii” Nr 5, 1997 s. 69, wydawane przez epifanistów (Świecki Ruch Misyjny „Epifania”), którzy do dziś podtrzymują, a nawet rozwinęli, naukę Russella o piramidzie. Również inne ugrupowanie badaczy, uważające się za kontynuatora nauki Russella, nie wstydzi się tej piramidki i zamieściło ją na zdjęciach w swym czasopiśmie pt. „Świt Królestwa Bożego i Wtórej Obecności Jezusa Chrystusa” Nr 6, 1986 s. 17, 19 (wydane przez Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego).



Jednak całkiem niedawno natknąłem się w angielskiej publikacji Towarzystwa Strażnica na projekt wspomnianej repliki piramidy. Wydaje się, że organizacja ta tylko jeden raz przedstawiła ową piramidkę na fotografii, a było to bardzo dawno temu, bo w 1919 roku, w raporcie z konwencji (kongresu) głosicieli tej organizacji (patrz Souvenir Report of the Bible Student’s Convention Pittsburgh, Pa. January 2-5, 1919 s. 6; por. s. 7, na której zamieszczono jej opis).

Z opisu, we wspomnianej publikacji, dowiadujemy się, iż owa piramidka była zaakceptowana przez Russella (jw. s. 7) i że na niej miał być umieszczony symbol „krzyża i korony”. Podano też konkretne jej wymiary oraz treść napisów, które miały znaleźć się na niej. Wspomniano, że jeszcze w 1919 roku monument ma być gotowy, a nadzorować miał to „brat Bohnet” (ten sam, który zajmował się wcześniej w Towarzystwie Strażnica tzw. cudowną pszenicą; patrz „Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975”s. 24).).

Najciekawsze jest jednak to, że można było ‘zakupić’ kawałki kamienia, z którego była powyższa piramidka wykonana. Czyżby chodziło o jakiś kult przedmiotów? Oto słowa o tym:

„Każdy wyznawca prawdy pragnący mieć odłamek skalny może wysłać pieniądze pocztą, aby pokryć transport kawałka wielkości jajka i dodatkową opłatę, aby opłacić Towarzystwu za trud pakowania przesyłki. Najlepiej będzie, jeśli członkowie klasy będą zamawiać zbiorowo” (jw. s. 7).

O owej piramidce wspomniano też w angielskiej Strażnicy 15.12. 1921 s. 371. W polskim jej odpowiedniku napisano:

„W poniedziałek trzydziestego pierwszego, kiedy to przypada rocznica przemiany Brata Russell’a do chwały, przyjaciele zgromadzili się po południu na cmentarzu, gdzie odbyto posługi ku uczczeniu jego pamięci, które trwały krótko z powodu nieprzyjaznego stanu powietrza. Zgromadzeni otrzymali mały upominek w postaci widoku gruntu i kamiennej piramidy na grobie” (Strażnica 01.01 1922 s. 3).



Ponieważ nie każdy czytający ten artykuł orientuje się, z jakiego powodu umieszczono ową piramidkę obok grobu Russella, podajemy kilka cytatów z ostatnich 60 lat, z polskich publikacji Świadków Jehowy, w których ukazano jak ważną była dla nich kiedyś Wielka Piramida:

„Jehowa musi być prędkim świadkiem (...) On też wykazał, że piramida w Gizeh nie jest żadnym kamiennym ‘świadkiem Bożym’ ani ‘Biblią z kamienia’, ale pomnikiem demonizmu...” (Strażnica Nr 12, 1957 s. 12);



„nie pozostaje nam nic innego jak wniosek, że musiała być wzniesiona raczej przy pomocy siły demonicznej niż przez czynną moc Jehowy Boga (…) z pewnością nie została zbudowana przez ludzi oddanych prawdziwemu wielbieniu Jehowy Boga, ale przez praktykujących astrologię, która jest przejawem religii diabelskiej, oraz zbudowano ją na poparcie takiej religii” (Strażnica Nr 5, 1961 s. 14-15, art. Wielka Piramida w Gizeh. Wytwór prawdziwego wielbienia czy fałsz?).



„Wielbiciele prawdziwego Boga musieli się jednak całkowicie uwolnić od pogańskich nauk i obyczajów. Na przykład jeszcze przez jakiś czas po roku 1919 zwracali uwagę na to, by nosić ubiory nadające jakoby wygląd bardziej świątobliwy, uważali wielką piramidę egipską za ‘Biblię w kamieniu’, obchodzili takie pogańskie święta jak ‘Boże Narodzenie’, posługiwali się pogańskimi symbolami, jak krzyż, i pielęgnowali inne nieczyste zwyczaje religijne” (Strażnica Nr 8, 1969 s. 4);



„W roku 1886 Charles T. Russell wydał książkę Boski plan wieków, w której znalazł się wykres ukazujący związek historii ludzkości z Wielką Piramidą w Egipcie. Uważano, że ten grobowiec faraona Chufu jest słupem, o którym mowa w Księdze Izajasza 19:19, 20: »W owym dniu będzie pośrodku ziemi egipskiej ołtarz dla Jehowy, a słup dla Jehowy przy jej granicy. I będzie w ziemi egipskiej znakiem i świadectwem dla Jehowy Zastępów«. Co miałoby łączyć tę piramidę z Biblią? Twierdzono na przykład, że długość niektórych korytarzy w Wielkiej Piramidzie wskazuje na czas rozpoczęcia »wielkiego ucisku«, wspomnianego w Ewangelii według Mateusza 24:21. Niektórzy Badacze Pisma Świętego byli bardzo pochłonięci pomiarami różnych elementów tej piramidy i próbowali na ich podstawie ustalić takie rzeczy jak dzień, w którym pójdą do nieba! Ta »Biblia w Kamieniu« jak ją zwano, cieszyła się wielkim szacunkiem przez kilka dziesięcioleci, aż do czasu, gdy w Strażnicy angielskiej z 15 listopada i 1 grudnia 1928 roku (wydanie polskie z 1 i 15 stycznia 1929 roku) wykazano, że do poparcia świadectwa zawartego w Biblii Jehowa nie potrzebował żadnych kamiennych pomników wybudowanych przez pogańskich faraonów i pokrytych demonicznymi znakami astrologicznymi” (Strażnica Nr 1, 2000 s. 9-10);



„Przez jakieś 35 lat pastor Russell uważał, że Wielka Piramida w Gizie była kamiennym świadkiem Bożym, potwierdzającym okresy wspomniane w Biblii (Izaj 19:19). Świadkowie Jehowy odrzucili jednak pogląd, jakoby jakaś egipska piramida miała cokolwiek wspólnego z prawdziwym wielbieniem (zobacz polską ‘Strażnicę’ z 1 i z 15 stycznia 1929 roku)” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 201).



Dodać należy, że w cytowanej publikacji przedstawiono fotografię piramidy Cheopsa (s. 201), a na ilustracji wykres z nią związany z napisem:

„The Great Pyramid of Gizeh. The Bible Stone - Witness” (j/w. s. 201; patrz też s. 162).

Patrz też „Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975” s. 10; „‘Wieczyste zamierzenie’ Boże odnosi teraz triumf dla dobra człowieka” 1978 s. 10.



Wypada jeszcze przytoczyć jeden fragment z okresu prezesa J. F. Rutherforda (zm. 1942), bo i on początkowo podtrzymywał naukę o piramidzie:

„Wielka Piramida Egiptu, stojąca jako milczące i nieożywione świadectwo Pana, jest posłańcem; i jej świadectwo przemawia z wielkiem krasomówstwem odnośnie Boskiego planu (Izajasz 19:19, 20)” (Strażnica 15.06 1925 s. 180).



Widzimy z powyższego, że dla Towarzystwa Strażnica w latach 1881-1928 nauka o Wielkiej Piramidzie była tak ważną, że nawet obok nagrobku swego prezesa C. T. Russella postawiło ono jej replikę. Jeśli dziś ową piramidę organizacja ta nazywa „pomnikiem demonizmu” (Strażnica Nr 12, 1957 s. 12), to co my możemy myśleć o jej dawnych wykładniach i grobie jej prezesa?

Warto też dodać, że szerzej opisaną kwestię Wielkiej Piramidy znajdzie zainteresowany w mojej książce pt. „W obronie wiary. Pismo Święte a nauka Świadków Jehowy, innych sekt i wyznań niekatolickich” w rozdziale Piramida Cheopsa; patrz też artykuł pt. Czy Towarzystwo Strażnica miało coś wspólnego z masonerią?

źródło: http://www.piotrandryszczak.pl/polemika ... sella.html
Ostatnio zmieniony ndz lip 31, 2016 2:16 pm przez Grzes55555, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2472
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: C.T.Russell i masoneria?

Postautor: Datsun » czw lip 07, 2016 7:58 pm

nike pisze: Datsun kto ciebie tak mocno skrzywdził,że jesteś taki zacięty i zakłamany?

Zacięty może i jestem, bo lubię w każdą ważną dla mnie sprawę wniknąć. Ale zakłamany??? :shock:
Wskaż mi zatem gdzie dokładnie napisałem jakieś kłamstwo i udowodnij to.

To co teraz robisz to typowy atak personalny w celu sprowokowania kłótni. Myślałem, Nike że taka nie jesteś...

Wszędzie podawałem linki, cytaty ze Strażnic, skany, dowody itd. Gdzie kłamałem?


nike pisze:A jeżeli chodzi o wykłady w sali masońskiej, to Russell wszędzie głosił, gdzie tylko mógł i tam gdzie miał słuchaczy.

Wynajmowanie do tego celu okultystycznych świątyń było zatem jak najbardziej stosowne? :)


nike pisze:O piramidzie proszę poczytajcie jak chcecie i zastanówcie się, czy na pewno jest to ZŁO ,ja ponieważ zachwycam się archeologią to DLA MNIE jest CUDO. zapraszam: http://aletheia.badacz.org/strony/lit/piramida.htm

Tak się składa, że piramidę widziałem na własne oczy i też lubię archeologię. ;)

Nike, skoro już znowu zaczęłaś pisywać to może odpowiesz mi na to pytanie, które skierowałem do Morwy:
gdyby obecnie jakiś znany kaznodzieja chrześcijański zaczął używać powszechnie symboliki masońskiej, w kazaniach nazywałby siebie masonem, a nawet samego Pana Jezusa (!), masonów nazywał swoimi przyjaciółmi zachęcając do tego również słuchaczy, wynajmował do wykładów i zapraszał ludzi do okultystycznych świątyń masońskich to uważałabyś, że to jest dobry i wzorowy nauczyciel, którego należy słuchać?
Odpowiedz szczerze i uczciwie, tylko bez wykrętów.

Bardzo też proszę abyś powstrzymała się od obrażania mnie, będę wdzięczny. :)

nike
Posty: 20
Rejestracja: ndz cze 26, 2016 6:04 pm

Re: C.T.Russell i masoneria?

Postautor: nike » czw lip 07, 2016 10:02 pm

Dotsun pisze/
Zacięty może i jestem, bo lubię w każdą ważną dla mnie sprawę wniknąć. Ale zakłamany??? :shock:

Tak jesteś kłamcą, bo żeby poniżać człowieka który umarł 100 lat temu, bez sądowych dowodow jest kłamstwem.
Wskaż mi zatem gdzie dokładnie napisałem jakieś kłamstwo i udowodnij to.

Sam wiesz dobrze, a jak nie wiesz to może Andryszczak ci podpowie.
To co teraz robisz to typowy atak personalny w celu sprowokowania kłótni. Myślałem, Nike że taka nie jesteś...

NIE, NIE JEST TO ATAK PERSONALNY, ja nie wyobrażałam sobie ciebie takiego kłamcę, na webedzie, inne o tobie ja miałam zdanie.
Wszędzie podawałem linki, cytaty ze Strażnic, skany, dowody itd. Gdzie kłamałem?

Z KTÓRYCH LAT?
Wynajmowanie do tego celu okultystycznych świątyń było zatem jak najbardziej stosowne? :)

Sale n do wykładów można wynajmować gdzie się tylko da i gdzie jest najtaniej, a ponadto podobno samych masonów było wtedy 1500 osób, czy to jest złe świadectwo dla takiej wielkiej grupy ludzi?
Tak się składa, że piramidę widziałem na własne oczy i też lubię archeologię. ;)

Byłeś w Egipcie? Ja też byłam i co z tego wywnioskowałeś?
Nike, skoro już znowu zaczęłaś pisywać to może odpowiesz mi na to pytanie, które skierowałem do Morwy:

Nie, nie będę pisać na twoim forum, bo mnie kłamstwa i poniżanie innych nie winnych zupełnie ludzi interesuje. A Morwę uważam za inteligentną osobę i nie mam prawa za nią pisać. A jak tak jak do dąd będziesz jako admin interesował się userami to zostaniesz SAM ZRESZTĄ JUZ SAM JESTEŚ

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2472
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: C.T.Russell i masoneria?

Postautor: Datsun » pt lip 08, 2016 4:02 am

Na tak agresywny atak Nike nawet nie mam zamiaru odpowiadać. Nie chcę wdawać się w kłótnie.

Awatar użytkownika
Athena
Posty: 30
Rejestracja: ndz lut 14, 2016 10:03 pm

Re: C.T.Russell i masoneria?

Postautor: Athena » wt sie 02, 2016 6:08 pm

Jak widać niektórzy wola "zamknąć oczy" na wzmianki o "idolach" niż spojrzeć prawdzie w oczy.Nie bylam ,nie jestem i nie będę SJ ,nie mam nic do nich nawet ich lubie ,podziwiam za wytrwalosc ,choć czasami deneruje mnie ich "slepota". Wszystko jest pięknie ,ladnie jeśli im przytakujesz ,ale jeśli cos poddasz pod watpliwosc zarzucają "ataki personalne".Do Russella osobiście tez nic nie mam tyle ze znecal się nad swoja zona a potem się rozwodl ,ludzka rzecz nic szokującego ,był waszak zwykłym smiertelnikiem i grzesznikiem jak my wszyscy. Ewidentnie widać ze Russell miał kontakty z masonami ,nawet jesli nim nie był ,a kontakty ze złym nigdy nie sa dobre. I tu już nie tytlko zapala się czerwona lapka ale caly neon z napisem "UWAGA" dodajmy ze Russell miał "bezpośredni telefon do Boga" to już wogole go dyskwalifikuje jako sluge Bozego.A dziś co mamy? Tylko członkowie ciala kierowniczego uwazaja ze maja nadzieje niebianska ,a reszta wyznawcow pracujących na rzecz organizacji dniami i nocami to co? od "macochy? Gorsi jacys? Obluda i nic więcej .Kazdego mozna obsmarować jak i wybielić zwłaszcza jeśli sam już powiedzieć nic nie może i za swiadectwo ma tylko swoje zycie ,jak go przezyl kim się stal i jak go pamietaja. Russella chyba nie najlepiej... ciekawe dlaczego tak wielu ludzi wogole nie związanych z ruchami Russella ani z nim samym tak bardzo chce mu zaszkodzić ...Pewnie jak w przysłowiu "nie ma dymu bez ognia" " Prawda zawsze jak olej na wierzch wypłynie" etc etc ...

PS Co do piramid to podobno sa ladowiskami dla kosmitów :P ;)

Natan
Posty: 698
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: C.T.Russell i masoneria?

Postautor: Natan » sob lip 14, 2018 10:04 am

Drodzy Forumowicze,

Najpoważniejsze autorytety historyczne w zakresie badań nad historią Badaczy Pisma Św. oraz Świadków Jehowy przeczą zarzutowi, jakoby C. T. Russell był masonem.

Znającym angielski polecam te książki:

https://www.bookdepository.com/Separate-Identity-Organizational-Identity-Among-Readers-Zions-Watch-Tower-1870-1887-B-W-Schulz/9781304969408?ref=grid-view&qid=1531562422879&sr=1-1

https://www.bookdepository.com/Apocalypse-Delayed/9781442616059

Nieznającym angielskiego polecam film po polsku. Proszę, obejrzyjcie go z otwartymi umysłami:



Lubiącym czytać, można polecić przełożoną na polski biografię Russella:

http://wydawnictwostraz.org/charles-taze-russell-jego-ycie-i-czasy.html

GrzegorzS04
Posty: 147
Rejestracja: sob kwie 16, 2016 12:28 am

Re: C.T.Russell i masoneria?

Postautor: GrzegorzS04 » sob lip 14, 2018 9:11 pm

Natan pisze:Drodzy Forumowicze,

Najpoważniejsze autorytety historyczne w zakresie badań nad historią Badaczy Pisma Św. oraz Świadków Jehowy przeczą zarzutowi, jakoby C. T. Russell był masonem.

Znającym angielski polecam te książki:

https://www.bookdepository.com/Separate-Identity-Organizational-Identity-Among-Readers-Zions-Watch-Tower-1870-1887-B-W-Schulz/9781304969408?ref=grid-view&qid=1531562422879&sr=1-1

https://www.bookdepository.com/Apocalypse-Delayed/9781442616059

Nieznającym angielskiego polecam film po polsku. Proszę, obejrzyjcie go z otwartymi umysłami:



Lubiącym czytać, można polecić przełożoną na polski biografię Russella:

http://wydawnictwostraz.org/charles-taze-russell-jego-ycie-i-czasy.html


Dziękuję Natanie za te podane zródła.
Mam nadzieję,że nie zabraknie obiektywizmu osobom,które z tym materiałem zechcą się zapoznać.
Otwarty umysł rzeczywiście tutaj jest niezbędny. :)

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2472
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: C.T.Russell i masoneria?

Postautor: Datsun » sob lip 14, 2018 10:00 pm

Otwarty umysł, owszem potrzebny i to jeszcze jak :)
Dobrze by było z otwartym umysłem zastanowić się nad tym co zostało w tym filmie zacytowane, mianowicie że Russell nazywał Masonów "naszymi przyjaciółmi", a nawet... "braćmi" :shock:
Pod tym też BPŚ i śJ się podpisują?
Masoni to okultyści i co nie jest obecnie już żadną tajemnicą -czcicielami szatana i są na to dowody. Skoro Mason jest bratem to chyba nietrudno w takim razie się domyśleć kto może być ojcem.

Film niestety nie przedstawia wszystkich spraw wiążących Russella z Masonami, choćby to że kazał się pochować w todze masońskiej i zgodnie z ich ceremonią. Używał często określeń odnośnie Boga takich jak "Wielki Budowniczy" i nawet Boga nazwał "Wielkim Masonem" co osobiście uważam za bluźnierstwo. Długo wyliczać i jeśli ktoś chce rzeczywiście zgłębić ten temat to radziłbym zapoznać się z informacjami na ten temat, których w necie nie brakuje.

GrzegorzS04
Posty: 147
Rejestracja: sob kwie 16, 2016 12:28 am

Re: C.T.Russell i masoneria?

Postautor: GrzegorzS04 » ndz lip 15, 2018 6:09 am

Datsun pisze:Otwarty umysł, owszem potrzebny i to jeszcze jak :)
Dobrze by było z otwartym umysłem zastanowić się nad tym co zostało w tym filmie zacytowane, mianowicie że Russell nazywał Masonów "naszymi przyjaciółmi", a nawet... "braćmi" :shock:
Pod tym też BPŚ i śJ się podpisują?
.

Rzeczywiście strasznie tym zgrzeszył,od razu go posłać za to do piekła.
Również za to,że innych wierzących w Chrystusa różniących się od niego poglądowo i pozostających w wątpliwych denominacjach w tym katolików zdarzało mu się nazywać braćmi i przyjaciółmi.
Czy zatem był katolikiem był skoro tak ich określał? A może nie był?
Warto się zastanowić dlaczego tak czynił.
Zrozumienie tego jednak jest niemozliwe dla osoby,która nie potrafi i nie chce poznać do końca jego pogladów,bazując jedynie na opracowaniach jego oponentów w internecie.

Natan
Posty: 698
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: C.T.Russell i masoneria?

Postautor: Natan » ndz lip 15, 2018 1:44 pm

GrzegorzS04 pisze:
Datsun pisze:Otwarty umysł, owszem potrzebny i to jeszcze jak :)
Dobrze by było z otwartym umysłem zastanowić się nad tym co zostało w tym filmie zacytowane, mianowicie że Russell nazywał Masonów "naszymi przyjaciółmi", a nawet... "braćmi" :shock:
Pod tym też BPŚ i śJ się podpisują?
.

Rzeczywiście strasznie tym zgrzeszył,od razu go posłać za to do piekła.
Również za to,że innych wierzących w Chrystusa różniących się od niego poglądowo i pozostających w wątpliwych denominacjach w tym katolików zdarzało mu się nazywać braćmi i przyjaciółmi.
Czy zatem był katolikiem był skoro tak ich określał? A może nie był?
Warto się zastanowić dlaczego tak czynił.
Zrozumienie tego jednak jest niemozliwe dla osoby,która nie potrafi i nie chce poznać do końca jego pogladów,bazując jedynie na opracowaniach jego oponentów w internecie.


Trzeba pamiętać, że w XIX wieku:
1) Albo masoneria nie była tak szkodliwa w swej działalności jak to jest obecnie;
2) Albo jej ukryte cele nie były dobrze znane, zwłaszcza masonom niższego stopnia, a tym bardziej ludziom tylko spokrewnionym z masonami (rodzony brat matki Charlesa Taze Russella należał do masonerii - stąd ponadprzeciętna wiedza Russella o sprawie).

Wiadomo np., że istniała masoneria teistyczna (pochodzenia szkockiego), wyznająca wiarę w Boga i pozwalająca członkom na przynależność do kościołów. Niektórzy prezbiterianie do niej należeli, jak ukazuje to powyższy film. Ba, według poważnego źródła, masonem niższego stopnia był sam John Wesley, twórca metodyzmu oraz wybitny ewangelista stojący na czele wielkiego przebudzenia duchowego. Był on też prekursorem współczesnego ruchu zielonoświątkowego, bowiem nauczał o "drugim błogosławieństwie", poza nowym narodzeniem.

Zupełnie inna była Loża Wielkiego Wschodu, rodem z Francji, która była ateistyczna i lewicująca.

To, co piszę nie ma na celu wybielania masonerii, tylko wskazanie, że w tamtym czasie w społeczeństwie nie panował jeszcze tak wielki lęk przed tajnymi stowarzyszeniami i traktowano je jako zrzeszenia dążące do samodoskonalenia się lub prowadzenia działań służących dobru ludzkości. Jedynie Kościół rzymskokatolicki, jako ostoja wstecznictwa, bo za taką uchodził w USA, walczył jawnie z masonerią.

Z tych powodów być może Russell traktował to jako pewien kierunek rozwoju człowieka, który, choć sam odrzucał jako mylną drogę, to jednak nie odnosił się do niego w radykalnie ostry sposób.


Wróć do „Wyznania i ruchy związane z C.T.Russellem”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości