Jak można pomóc świadkom Jehowy?

Jeśli szukasz odpowiedzi na jakieś nurtujące Ciebie pytania, dręczą jakieś wątpliwości lub zwyczajnie chciałbyś popisać na jakiś głębszy temat to jest to odpowiednie do tego celu miejsce.
Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 780
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Jak można pomóc świadkom Jehowy?

Postautor: tadeusz2904 » pn lip 15, 2019 9:35 am

Datsun pisze:
tadeusz2904 pisze:Co do resetu ,to nie po to Wszechmocny skierował do mnie świadków ażebym tę przebytą drogę usunął ,nie ma takiej potrzeby .

Dokładnie tak samo mógłby powiedzieć np. katolik i po wyjściu z tej religii, powiedzmy... odmawiać codziennie różaniec. ;)
Tadeuszu, bagażu przeszłości nie da się usunąć ale nauki koniecznie trzeba zweryfikować, tym bardziej gdy jeszcze chce się ich nauczać publicznie.

tadeusz2904 pisze: PJ powiedział uczniom ,,o co poprosicie w imię moje to wam dam".

Zgadza się. O poznanie Słowa Bożego też trzeba Go prosić. Byli świadkowie mają z tym bardzo często problem, bo uważają, że nie należy się do Niego modlić.
I jak tu o dobrą relację w małżeństwie (oblubieniec i oblubienica) gdy z własnego wyboru się nie rozmawia, bo uważa za niestosowne lub za bałwochwalstwo?


A co jest niestosownego bałwochwalczego w człowieku który kilka razy dziennie odmawia różaniec?.

Ważne jest ażeby pałać miłością do Boga , ludzi oraz wydawać owoce ducha.(Ga 5:22,23.

Na chwilę obecną nie mam potrzeby nauczania publicznego i nie jest to podyktowane wskazówką z PŚ ,, nie starajcie się być nauczycielami bo otrzymacie surowszy wyrok",
chociaż i tak będę tłumaczył z mych nieprawidłowych zachowań.









Czy nie polecasz czegoś z czym sam masz problem.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2813
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Jak można pomóc świadkom Jehowy?

Postautor: Datsun » pn lip 15, 2019 7:42 pm

tadeusz2904 pisze:A co jest niestosownego bałwochwalczego w człowieku który kilka razy dziennie odmawia różaniec?

Z wikipedii:
"Różaniec jest modlitwą maryjną, duchowo jednoczącą chrześcijanina z osobą Matki Jezusa"

Modlitwa do Marii, matki Jezusa i duchowe jednoczenie się z osobą zmarłą to nie bałwochwalstwo?

W razie czego mogę podać kilka stosownych cytatów z Biblii, które niewątpliwie rozwieją ewentualne wątpliwości. ;)

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 780
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Jak można pomóc świadkom Jehowy?

Postautor: tadeusz2904 » pn lip 15, 2019 8:21 pm

Datsun pisze:
tadeusz2904 pisze:A co jest niestosownego bałwochwalczego w człowieku który kilka razy dziennie odmawia różaniec?

Z wikipedii:
"Różaniec jest modlitwą maryjną, duchowo jednoczącą chrześcijanina z osobą Matki Jezusa"

Modlitwa do Marii, matki Jezusa i duchowe jednoczenie się z osobą zmarłą to nie bałwochwalstwo?

W razie czego mogę podać kilka stosownych cytatów z Biblii, które niewątpliwie rozwieją ewentualne wątpliwości. ;)


Wikipedia po zwrocie Matka Jezusa - redagowana czy pod wpływam protestantyzmu.

Różaniec składa się biblijnego,, Ojcze nasz,, Zdrowaś Mario " i sporna prośba
Marii o modlitwę bo większość chrześcijan wierzy zaśnięcie i wniebowzięcie Marii do nieba.
Chyba tak twierdzą Ojcowie Kościoła do których często odwołujemy się na tym forum.


No i co puścisz w ruch ,,Prowadzenie rozmów ..."i dopasujesz jakieś wersety.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Roman
Posty: 11
Rejestracja: śr maja 29, 2019 1:11 pm
Kontaktowanie:

Re: Jak można pomóc świadkom Jehowy?

Postautor: Roman » pn lip 15, 2019 10:37 pm

Tadeuszu, jeżeli istnieje dusza po śmierci człowieka, to nie może istnieć zmartwychwstanie, sama logika na to wskazuje a logikę stworzył człowiekowi Bóg po to, aby się nią posługiwał. Jeżeli jest coś takiego, jak taka dusza, to podaj kilka wersetów. Natomiast ciebie Datsunie zapytam, skoro modlisz się i do Jezusa, prawdopodobnie i do Boga Ojca Jahwe, to czy do ducha Bożego też się modlisz? A jeżeli nie to dlaczego? Albo powiedz, ile razy dziennie najlepiej modlić się do Matki Boskiej, bo skoro modlisz się do Jezusa, to znaczy że uważasz Go za Boga, a więc Maria jest Matką Boską czy ktoś tego chce, czy nie. No i w końcu, Maria urodziła więcej dzieci Mat 12:46,47, czy więc i ci jej synowie są Bogami? A tak w ogóle, to ile Bogów ma Chrześcijaństwo? Widzę że niektórzy z was uprawiają wielobóstwo, a ja myślę że chrześcijaństwo ma jednego Boga, przynajmniej nasze chrześcijaństwo, dzieci Boga Żywego, ma jednego Boga. Przy takim pomieszaniu poglądów, nie pomożecie ŚJ.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2813
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Jak można pomóc świadkom Jehowy?

Postautor: Datsun » wt lip 16, 2019 4:53 am

tadeusz2904 pisze:
Datsun pisze:
tadeusz2904 pisze:A co jest niestosownego bałwochwalczego w człowieku który kilka razy dziennie odmawia różaniec?

Z wikipedii:
"Różaniec jest modlitwą maryjną, duchowo jednoczącą chrześcijanina z osobą Matki Jezusa"

Modlitwa do Marii, matki Jezusa i duchowe jednoczenie się z osobą zmarłą to nie bałwochwalstwo?

W razie czego mogę podać kilka stosownych cytatów z Biblii, które niewątpliwie rozwieją ewentualne wątpliwości. ;)


Wikipedia po zwrocie Matka Jezusa - redagowana czy pod wpływam protestantyzmu.

Różaniec składa się biblijnego,, Ojcze nasz,, Zdrowaś Mario " i sporna prośba
Marii o modlitwę bo większość chrześcijan wierzy zaśnięcie i wniebowzięcie Marii do nieba.
Chyba tak twierdzą Ojcowie Kościoła do których często odwołujemy się na tym forum.


No i co puścisz w ruch ,,Prowadzenie rozmów ..."i dopasujesz jakieś wersety.

Nie ma znaczenia ilu ludzi wierzy we wniebowzięcie Marii do nieba, bo to nie powinno być jakimkolwiek wyznacznikiem prawdy. Większość ludzi idzie przecież szeroką drogą do zagłady co nie oznacza przecież, że robią dobrze (Mat.7:14).
Nie wiem skąd wziąłeś, że wierzy tak większość chrześcijan, a już tym bardziej, że tak twierdzili ojcowie kościoła.

Bardzo proszę o jakieś dowody i cytaty ojców kościoła

Aby udowodnić, że kult Marii jest bałwochwalstwem nie trzeba dopasowywać żadnych wersetów. Ten nie wystarczy?

Mt 4:10: "Wtedy rzekł mu Jezus: Idź precz, szatanie! Albowiem napisano: Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu służyć będziesz."

christianinroman
Posty: 286
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 7:26 pm

Re: Jak można pomóc świadkom Jehowy?

Postautor: christianinroman » wt lip 16, 2019 7:21 am

Romanie. Jak wyczytałem o tobie, to jesteś 12 lat poza organizacją. Ja trochę dłużej i staram się być ,,berejczykiem" w tym celu by mnie ktoś nie zwiódł
Oczywiste jest że ciało zmartwychwstanie. A co do duszy to proszę sobie przeczytaj : 1 do Tesaloniczan 5.23; Mateusza 10.28; Objawienie 6.9-11.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2813
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Jak można pomóc świadkom Jehowy?

Postautor: Datsun » wt lip 16, 2019 2:41 pm

Roman pisze: Tadeuszu, jeżeli istnieje dusza po śmierci człowieka, to nie może istnieć zmartwychwstanie, sama logika na to wskazuje a logikę stworzył człowiekowi Bóg po to, aby się nią posługiwał.

Najwyraźniej każdy inaczej pojmuję tę logikę. Jezus logicznie wytłumaczył Saduceuszom, że Bóg nie jest Bogiem umarłych ale żywych i podał wlaśnie przykład tych, którzy już nie żyją:
Mat. 22:29-32
29. A Jezus odpowiadając, rzekł im: Błądzicie, nie znając Pism ani mocy Bożej.
30. Albowiem przy zmartwychwstaniu ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie w niebie.
31. A co do zmartwychwstania, czy nie czytaliście, co wam Bóg powiedział w słowach:
32. Jam jest Bóg Abrahama i Bóg Izaaka, i Bóg Jakuba! Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych.
(BW)

Roman pisze:Jeżeli jest coś takiego, jak taka dusza, to podaj kilka wersetów.

O duszy dyskusja jest np. tutaj:
viewtopic.php?f=32&t=977

Roman pisze:Natomiast ciebie Datsunie zapytam, skoro modlisz się i do Jezusa,

Niezły sposób "pomocy" znalazłeś dla byłych świadków aby przekonywać ich do tego, że nie należy modlić się do Pana Jezusa :shock:
Przecież Biblia wyraźnie o tym uczy i nas zachęca.
O tym dyskusja jest tutaj:
viewtopic.php?f=26&t=499


Roman pisze: prawdopodobnie i do Boga Ojca Jahwe, to czy do ducha Bożego też się modlisz? A jeżeli nie to dlaczego? Albo powiedz, ile razy dziennie najlepiej modlić się do Matki Boskiej, bo skoro modlisz się do Jezusa, to znaczy że uważasz Go za Boga, a więc Maria jest Matką Boską czy ktoś tego chce, czy nie. No i w końcu, Maria urodziła więcej dzieci Mat 12:46,47, czy więc i ci jej synowie są Bogami?

Przepraszam, ale do tego wywodu ciężko jest się odnieść, bo brzmi trochę jak dawny żart z lat osiemdziesiątych: "kto jest twoim idolem i dlaczego właśnie Lenin". ;)
Od razu zakładasz i imputujesz, że ktoś uważa że przykładowo modlitwa do Marii jest wskazana. Czy Ty Romanie w ogóle czytasz co napisałem we wcześniejszych postach? :?
Przecież udowadniam, że modlitwa do Marii to bałwochwalstwo... :roll:
Dlaczego więc miałbym Tobie odpowiedzieć ile dziennie razy należy się do niej modlić? Hmmm...? :shock:


Roman pisze:A tak w ogóle, to ile Bogów ma Chrześcijaństwo? Widzę że niektórzy z was uprawiają wielobóstwo, a ja myślę że chrześcijaństwo ma jednego Boga, przynajmniej nasze chrześcijaństwo, dzieci Boga Żywego, ma jednego Boga. Przy takim pomieszaniu poglądów, nie pomożecie ŚJ.

O, różne rzeczy już czytałem ale wielobóstwa to jeszcze nam nie zarzucano. :)
Gdy czytam to co piszesz, to mam wrażenie że są to cytaty żywcem ze Strażnicy.
Spotkałem już nieraz byłych świadków Jehowy, którzy mentalnie nadal nimi są pomimo tego że stamtąd wyszli. Nieliczne nauki jakie odrzucili to co najwyżej 1914 rok, (nie)obchodzenie Pamiątki lub coś w tym stylu.
Ciężko potem im gdziekolwiek się odnaleźć bo wszędzie nauczają, że inni są w błędzie i nie znają Biblii. Błąkają się potem pokaleczeni tu i tam wierząc w swoją (nieraz jednoosobową) "jedyną religię prawdziwą"... :cry:
Tak jak napisałem wcześniej: zanim pomagać i nauczać innych to najpierw trzeba zrobić reset i sprawdzić czy w "organizacji" rzeczywiście uczyli biblijnych nauk. Na tym forum lub innym chrześcijańskim można to bardzo dobrze przetestować.

Drogi Romanie, mam prośbę...
Ten wątek nie jest ani o duszy, ani o Marii itd. Jeśli uważasz, że wiesz coś lepiej to napisz w stosownych wątkach, które poleciłem lub w innych podobnych. :)

Roman
Posty: 11
Rejestracja: śr maja 29, 2019 1:11 pm
Kontaktowanie:

Re: Jak można pomóc świadkom Jehowy?

Postautor: Roman » czw lip 18, 2019 11:24 pm

Sam zrobiłem reset, ale dokładnie badałem co można odrzucić, a co zostawić, nie chcę wrócić do kościółka przed obraz matki boskiej z dzieciątkiem, czy z namalowanym trójkątem. Przeglądając te strony poczułem się, jakbym wszedł do sklepu z dewocjonaliami, gromada handlarzy, i każdy próbuje sprzedać swoje świecidełka. Poczułem się jak Paweł w Atenach Dzi 17:16, też duch mój się burzył, dyskusja jest bardzo trudna, postawiłem jednemu pytanie, czy palec Boży to trzecia osoba Boga, Łuk 11:20, Mat 12:28, otrzymałem odpowiedź na całą stronę o zbawiennej roli wiary w trójcę, a odpowiedzi na pytanie nie. Jeśli prowadzisz Datsunie tę stronę, to podziwiam, ja bym nie dał rady w takim galimatiasie, morze rzeczywiście komuś pomożecie, powodzenia.

Natan
Posty: 879
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Jak można pomóc świadkom Jehowy?

Postautor: Natan » ndz lip 21, 2019 11:31 am

Roman pisze:Sam zrobiłem reset, ale dokładnie badałem co można odrzucić, a co zostawić, nie chcę wrócić do kościółka przed obraz matki boskiej z dzieciątkiem, czy z namalowanym trójkątem. Przeglądając te strony poczułem się, jakbym wszedł do sklepu z dewocjonaliami, gromada handlarzy, i każdy próbuje sprzedać swoje świecidełka. Poczułem się jak Paweł w Atenach Dzi 17:16, też duch mój się burzył, dyskusja jest bardzo trudna, postawiłem jednemu pytanie, czy palec Boży to trzecia osoba Boga, Łuk 11:20, Mat 12:28, otrzymałem odpowiedź na całą stronę o zbawiennej roli wiary w trójcę, a odpowiedzi na pytanie nie. Jeśli prowadzisz Datsunie tę stronę, to podziwiam, ja bym nie dał rady w takim galimatiasie, morze rzeczywiście komuś pomożecie, powodzenia.


Witam Cię, Romanie,
Odpisałem na Twój argument o palcu Bożym.
Jeśli chodzi o niniejsze Forum oraz inne Fora, to one są środkiem do wymiany rozmaitych poglądów, przez ludzi mających niekiedy odmienne spojrzenie na dane kwestie. Trudno byłoby narzucać jedną linię programową czy doktrynalną wszystkim. Natomiast taka jednolitość czy jedność jest możliwa w zborach lub kościołach, które mają na piśmie sformułowaną doktrynę, oraz przełożonych, którzy mają prawo wymagać od przyszłych i obecnych członków uznania za słuszne podstawowych zasad wiary i etyki danego ugrupowania, bez kwestionowania ich.
Proszę, postaraj się zrozumieć, że Forum pozwala się wypowiedzieć ludziom z różnych opcji, których łączy jedynie to, że kiedyś byli Świadkami Jehowy lub znajdowali się pod ich wpływem.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 780
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Jak można pomóc świadkom Jehowy?

Postautor: tadeusz2904 » ndz lip 21, 2019 4:56 pm

[quote="Datsun"]

Aby udowodnić, że kult Marii jest bałwochwalstwem nie trzeba dopasowywać żadnych wersetów. Ten nie wystarczy?

Mt 4:10: "Wtedy rzekł mu Jezus: Idź precz, szatanie! Albowiem napisano: Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu służyć będziesz."[/quote]

Przykro mi że do mnie tak piszesz :(

Nadawałbyś się na ,,brata Jezusa" i byłbyś użyteczny podczas armagedonu' żaden przesuwający paciorki różańca by się nie ostał.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).


Wróć do „Potrzeby duchowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość